Powiedz ludziom, że umieramy

Powiedz ludziom, że umieramy

Wielotysięczny protest w Caracas przeciwko prezydentowi Nicolasowi Maduro
Wielotysięczny protest w Caracas przeciwko prezydentowi Nicolasowi Maduro / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Wenezuela stacza się coraz bardziej w nędzę, głód, chaos i bezprawie. Globalni gracze nie zdecydowali jeszcze, co z tym krajem zrobić.
Tomasz Czukiewski, CARACAS

Jest 5 nad ranem. Pistolet przystawiony do mojej szyi wygląda jak zabawka. Jego lufa jest plastikowa i ma różowawy kolor. Nic mnie nie paraliżuje, życie nie przelatuje mi przed oczami, czas nawet nie staje w miejscu. – Lo siento, pero… [„Przepraszam, ale…” – red.] – mówi złodziej i wyjmuje z kieszeni mojej kurtki telefon. Po chwili ucieka do czekających na niego wspólników. Tak po raz pierwszy w życiu zostałem napadnięty z bronią w ręku. Dwa tygodnie temu.

Szukanie guza

Wenezuelczycy, którym opowiadam tę historię, są bardzo zdziwieni. „Tylko telefon? Normalnie biorą wszystko razem z butami, que extraño [bardzo dziwne – red.]”. Nieznane są statystyki napadów w Caracas. W mieście, gdzie dochodzi do dziewięciu morderstw dziennie, nikt już nie liczy tak banalnych rzeczy jak napady. Wiadomo po prostu, że to najniebezpieczniejsza stolica świata. Opowieścią o napadzie z gunpointem (wymierzoną bronią) mogę więc szokować moich polskich znajomych, ale nie Wenezuelczyków. Wszyscy moi wenezuelscy znajomi mają podobne doświadczenie za sobą. Poza tym jestem „Polaco loco” [szalony Polak – red.], bo chodzenie pieszo w nocy to szukanie guza. Nocą w Caracas rządzi strach.

Strach, który materializuje się w postaci opuszczonych ulic jakby wyjętych z amerykańskich filmów o zombi. Nawet samochody nie zatrzymują się na czerwonych światłach, bo złodziej może podbiec i zaatakować. Kierowcy puszczają tylko ostrzegawczy sygnał długimi światłami i pędzą przez skrzyżowanie na czerwonym. Po Caracas w nocy się nie chodzi. Jeśli nie możesz zamówić taksówki, to czekasz tam, gdzie jesteś. Strach nie opuszcza Wenezuelczyków również w dzień. Większości napadów dokonują bandyci na motorach. Dźwięk nadjeżdżającego motoru nawet w środku dnia, na pełnej ulicy sprawia, że ludzie kulą się w sobie, napinają, przygotowują na atak. Po dłuższym pobycie w Caracas dźwięk motoru będzie już chyba zawsze kojarzył mi się z niebezpieczeństwem. – Okradziony możesz zostać wszędzie, zawsze i przez każdego. W dzień, w nocy, w metrze, na ulicy czy w sklepie – tłumaczy mi Luis. Po chwili pauzy dodaje dla jasności: – Policja też cię może okraść, nigdy do nich nie podchodź.

Woda ze ścieku

Luis ma 17 lat, uczy się w szkole artystycznej, do której codziennie dojeżdża dwie godziny z przedmieść Caracas. Dorabia jako przewodnik. Zabiera mnie na spacer po mieście. – Pamiętaj, żeby nie wyjmować telefonu na ulicy – przypomina mi jedną z najważniejszych zasad. Chcę mu powiedzieć, że nie mam już telefonu, ale zagłusza mnie głośny hałas chrobotania. Plastik chroboczący o beton. To grupka mieszkańców zbiera do plastikowych kubłów wodę ściekającą po betonowych nabrzeżach rzeki. Rzeka płynie przez środek miasta i wyrzucane są do niej odpady. To tak naprawdę jeden wielki ściek.

Ludzie, którzy zbierają z niej wodę, wiedzą to zresztą lepiej ode mnie, jednak potrzeba wody jest silniejsza. Parę dni temu w Wenezueli doszło do poważnej awarii elektrycznej. 96 proc. kraju było przez trzy dni bez prądu, a to oznacza odcięcie również od wody. Władze winę zrzucają na wrogie imperialistyczne Stany Zjednoczone, oskarżając je o cyberatak. Specjaliści wskazują raczej na wieloletnie niedofinansowanie branży energetycznej. Po awarii elektrycznej większość miasta odcięta jest od kanalizacji. Nadal nie wszyscy mają prąd czy sygnał w telefonie. Jednak to brak wody jest najbardziej uciążliwy. Woda jest przecież najważniejsza. Ludzie zbierają więc nawet ścieki. To nie szokuje. Tak jak widok ludzi szukających jedzenia w śmieciach. Szokowało za pierwszym razem, ale za dwudziestym staje się pewnego rodzaju przykrą normą. Wśród ludzi z zagranicy przyjął się nawet zwyczaj zamawiania dodatkowego posiłku na wynos podczas wizyty w restauracji.

Po wyjściu z lokalu nie trzeba długo czekać na znalezienie głodnej osoby, której można go przekazać. W sklepie z kolei kupuje się dodatkowy chleb i słodycze dla dzieci leżących przed jego drzwiami. To już nawet nie szlachetność czy dobry uczynek. Nic specjalnego. Po prostu odruch. Mijając odgłos chroboczącej desperacji spragnionych ludzi, zastanawiam się, jakie ogniska nowych chorób pojawią się wkrótce Caracas. Już wróciła malaria. W zeszłym roku zachorowało na nią 1,2 mln osób. Tak wynika z badań Centralnego Uniwersytetu Wenezuelskiego. Rozprzestrzeniają się zagrażające życiu wirusy dengi i Zika. W miejskich ściekach natomiast statystycznie znajduje się ok. 150 różnych innych wirusów. Płyną w nich groźne odpady chemiczne i metale ciężkie, płyną też zanieczyszczenia ze szpitali. Dla ludzi zbierających wodę nie ma to znaczenia. Zachorować można jutro, woda jest potrzebna dzisiaj, teraz.

Fatamorgana Cháveza

Na jednym z placów w centrum Caracas spotykamy grupę kilkudziesięciu wychudzonych osób. Na mój widok machają rękoma, wołają. – Jesteśmy pracownikami Exxonu, od 10 lat czekamy na pieniądze. Protestujemy w Caracas od roku, 14 z nas już zmarło – tłumaczy mi jeden z nich, żywo przy tym gestykulując. Mam przed sobą ludzkie wraki. Ludzie, którzy 10 lat temu zarabiali po 2 tys. dolarów miesięcznie, dzisiaj śpią na kartonach i żywią się odpadkami z pobliskiego marketu.

Stracili pracę, gdy Hugo Chávez w 2007 r. znacjonalizował wenezuelski oddział amerykańskiego Exxonu. Exxon podał rząd Wenezueli do sądu i zamroził niektóre z jego aktywów. Wenezuela wygrała później tę sprawę i Chávez obiecał pracownikom, że 5,2 mld dolarów zostanie podzielonych między nich, czyli ok. 7 tys. osób. To oznacza ok. 740 tys. dolarów na osobę. W kraju, gdzie minimalne wynagrodzenie wynosi pięć dolarów miesięcznie, takie pieniądze to niewyobrażalna fortuna. To nieważne, że 5,2 mld dolarów prawdopodobnie już dawno rozpłynęło się na zagranicznych kontach wenezuelskich dygnitarzy.

Mówienie o tym nie ma sensu. Protestujący ślepo wierzą w obietnicę Cháveza. – Już za tydzień pieniądze będą, już teraz na pewno – mówi mi z obłąkaniem w oczach jeden z nich. Są omamieni wizją ratunku, tak jak umierający na pustyni człowiek jest omamiony wizją fatamorgany. Chávez obiecał. Cała Wenezuela uwierzyła w obietnice Cháveza w 1999 r. i wybrała go na prezydenta. Obiecywał socjalizm XXI w. Reformy. Podział zysków z ropy. Bezpieczeństwo.Lepsze życie. Reformy ugrzęzły w miejscu, jednak Wenezuelczycy żyli lepiej. Biednym przydzielano darmowe mieszkania, studentom stypendia, podjęto walkę z analfabetyzmem. Wenezuelczycy dostawali nawet raz w roku sowite wakacyjne kieszonkowe. Wszystko jakoś działało, dopóki ceny ropy utrzymywały się na wysokim poziomie. Chávez umarł. gdy był na szczycie. W 2013 r. przegrał długą batalię z białaczką. Przed śmiercią przekazał władzę swojej prawej ręce – Nicolásowi Maduro, w przeszłości kierowcy autobusu. Maduro miał być gwarantem ludowego charakteru rządów. I chwilę później ceny ropy runęły.

Pieniędzy zaczęło brakować na wszystko. Zemściło się odkładanie reform. Gospodarka Wenezueli, oparta na eksporcie ropy i imporcie praktycznie wszystkich innych produktów, po prostu się zapadła. Z obietnic Cháveza zostały tylko wyblakłe billboardy, na których zachęca kraj do rewolucyjnej walki. Elita skupiona wokół Maduro uznała, że to ostatnia szansa, by zarobić pieniądze. Zniknęły wszelkie opory. Do tego stopnia, że najwyżsi dostojnicy państwowi figurują na listach osób zamieszanych w przemyt narkotyków. Nawet Maduro nie jest pod tym względem człowiekiem bez skazy. Kuzyni jego żony odsiadują właśnie wyrok w amerykańskim więzieniu za próbę przemytu 800 kg kokainy. Socjalizm XXI w. zamienił się w groteskę wyjętą z „Folwarku zwierzęcego”. Dostęp do prawdziwych pieniędzy mają tylko nieliczni, tzw. enchufados [podłączeni – red.], którzy mogą liczyć na rządowe kontrakty.

Strach w enklawach luksusu

Jest kilka lokali w mieście, w których można spotkać enchufados. To luksusowe restauracje w centrum Caracas. Kiedyś trzeba było w nich zapisywać się na stolik, dziś świecą pustkami. Lunch kosztuje ok. 10 dolarów, a kelnerzy wręcz tańczą wokół klientów. Dolary. Kto ma dolary, ten żyje. 50 metrów dalej ludzie umierają z głodu, jednak tutaj jest się od nich odizolowanym abstrakcją luksusowej bańki. Dwa światy. To podobno znany mechanizm. Nawet w szczycie rewolucji bolszewickiej w najlepsze trwały arystokratyczne bale. Elity mocno wierzą w swój status. Na tyle mocno, że przesłania im on rzeczywistość. Wenezuelskie elity podzielają jednak ze swoim ludem jedną rzecz. To strach. Boją się tłumu, który może w każdej chwili ruszyć na pałace.

Utraty majątku poukrywanego na zagranicznych kontach. Czy Amerykanie mogą zablokować konta w Szwajcarii? Czy rosyjskie banki są bezpieczne? O tym rozmawia się nad rustykalną kapustą z pralinami orzechowymi w mojito criollo. W takich restauracjach nie siedzą właściciele prywatnych biznesów. Ostatnia rzecz, na której zależy takim ludziom, to pokazanie się. Biznesmeni boją się bowiem porwań. Porwania są tak częste, że bogaci Wenezuelczycy trzymają specjalnie odłożone pieniądze na wypadek takiego zdarzenia. Zajmujący się porwaniami bandyci (bardzo często służby bezpieczeństwa) potrafią długo i dokładnie rozpracowywać ofiarę. – Dlatego jak już muszę gdzieś wyjść, to zakładam swoje najgorsze ubranie. Zero szpanerstwa – mówi mi mój kolega Cezar, dobrze sytuowany handlarz oponami. – Ty nie musisz się obawiać porwania – uspokaja mnie od razu.

– Zagranicznych nie porywają, bo nie wiedzą, do kogo zgłosić się po okup – wyjaśnia. Strach łączy wszystkie klasy społeczne Wenezueli. To, że wszyscy żyją w strachu, sprawia, że nikt nigdzie nie ma poczucia bezpieczeństwa. Do biednej dzielnicy strach wejść, bo szybko można być napadniętym przez miejscowych. Przez bogatą strach iść, bo mogą porwać. Cezar rzadko chodzi pieszo. Najczęściej przemieszcza się po mieście swoim jeepem z przyciemnianymi, pancernymi szybami. Kuloodporne szyby to podstawa. Furorę wśród bogaczy robią też kuloodporne ubrania kolumbijskiego projektanta Miguela Caballero. Chcesz się czuć bezpiecznie, a zarazem wyglądać stylowo? Nie ma problemu, to tylko kwestia pieniędzy. Za 700 dolarów możesz mieć kuloodporną bluzę z kapturem. Za tysiąc dolarów kurtkę. O godz. 18 miasto powoli zamiera. Zgodnie z rytmem dnia i nocy, gdy tylko słońce zaczyna zachodzić, ulice pustoszeją.

Dziennikarze spotykają się wtedy zazwyczaj w enklawach luksusu, takich jak hotel Renaissance. Dziennikarze. Przypominają postać Davida Locke’a z filmu „Zawód reporter” Antonioniego. Tkwiący w niekończącym się kryzysie zapomnianego kraju Trzeciego Świata. Czekający na jakiekolwiek wydarzenia, które coś zmienią. Na coś, o czym można napisać. Co można wykrzyczeć światu. Tymczasem w Wenezueli nie zmienia się nic, kraj stacza się coraz bardziej. – Ludzie muszą wiedzieć, że umieramy, powiedz ludziom, że dosłownie umieramy. Świat musi coś zrobić – mówi mi Luis. Świat jednak nie reaguje, niespecjalnie przejmując się Wenezuelą. Globalni gracze nie zdecydowali jeszcze, co z tym krajem zrobić. I tylko jeden dźwięk jest zapowiedzią zmian. Metaliczny, słyszalny każdej nocy. Miejscowi nazywają go cacerolazo. To dźwięk tłuczenia łyżkami o puste garnki. Tak lud przypomina elitom o głodzie i narastającym gniewie.

Okładka tygodnika WPROST: 12/2019
Więcej możesz przeczytać w 12/2019 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 12/2019 (1878)

  • Historia dwóch informacji 17 mar 2019, 20:00 Nie wiedzieć czemu właśnie teraz, ale w ubiegłym tygodniu media społecznościowe obiegła wypowiedź z grudniowej audycji Radia Maryja „Jak być dobrą żoną w sypialni”. Cytat rozchodził się wirusowo i brzmiał tak: „W czasie... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 17 mar 2019, 20:00 WIEMY, JAKĄ STRATEGIĘ PRZYJMIE PLATFORMA OBYWATELSKA NA WYBORY EUROPEJSKIE. I ta – o dziwo – będzie dotyczyła Unii Europejskiej. – Będziemy mówili, że Polski PiS nikt w UE nie traktuje poważnie. Że PiS w Europie to wstyd i obciach.... 6
  • Obraz tygodnia 17 mar 2019, 20:00 17,5 mln zł to koszt silnika, który został zamontowany w bolidzie F1 Roberta Kubicy. Wygrana Katarzyna Kant-Wysocka Dotarła do finału teleturnieju „Milionerzy”, wiedziała, co to różańcowa tajemnica chwalebna, więc wygrała 1 mln zł... 9
  • Prokuratura kontra wydawca „Wprost” 17 mar 2019, 20:00 Sąd nie przychylił się do wniosku prokuratury i nie zastosował wobec Michała M. Lisieckiego, prezesa PMPG, bezwzględnego aresztu tymczasowego. – Zarzuty, które mi postawiła prokuratura, są bezzasadne – skomentował decyzję sądu... 10
  • Info radar 17 mar 2019, 20:00 Samorządowcy podyskutują o przyszłości Tuż przed wyborami do Parlamentu Europejskiego, od 8 do 9 kwietnia, w Krakowie odbędzie się V Europejski Kongres Samorządów. Weźmie w nim udział ok. 2 tys. uczestników z niemal 40 krajów. Prawie... 12
  • Jak zostałem Jeziorańskim 17 mar 2019, 20:00 Rozmowa z Philippem Tłokińskim, aktorem 13
  • Święta ignorancja 17 mar 2019, 20:00 Lewo KIEDYŚ MI SIĘ WYDAWAŁO, ŻE JEZUS PRZYSZEDŁ NA ŚWIAT, BY GŁOSIĆ MIŁOŚĆ I WALCZYĆ Z PRZEMOCĄ, A KOŚCIÓŁ TO ZIEMSKIE NARZĘDZIE DO REALIZACJI TYCH CELÓW. Wydawało mi się też, że biblijna przypowieść o bogatym młodzieńcu... 14
  • Zabawa w chowanego 17 mar 2019, 20:00 Homoseksualiści w polskim sporcie to temat tabu. Boją się o nim rozmawiać nawet sportowcy, którzy osobami homoseksualnymi nie są. Wprawdzie kolegują się z gejami i lesbijkami, ale publicznie nie chcą ich popierać, bo boją się, że stracą sponsorów. 16
  • Mój coming out 17 mar 2019, 20:00 Jestem lesbijką i nie zamierzam robić z tego tajemnicy. Chcę być szczęśliwa i nie zrezygnuję z tego dla czyjejś wygody – ujawnia Katarzyna Skorupa, siatkarka. 22
  • Strach przed miłością 17 mar 2019, 20:00 Nie da się zmienić orientacji seksualnej, jest ona częścią natury człowieka. Jednak politycy, duchowni, środowisko i rodzina oczekują tego od osób LGBT. Konsekwencją są osobiste dramaty, depresje i próby samobójcze. 24
  • Tęczowy przełom w Watykanie 17 mar 2019, 20:00 ROZMAWIAŁ Karol Górski Pańskie zdjęcie z papieżem Franciszkiem robi furorę w internecie – zorganizowane grupy osób LGBT nie goszczą w Watykanie zbyt często. To była nasza trzecia pielgrzymka do Rzymu, jednak pierwszy raz gościliśmy u... 28
  • Ból 17 mar 2019, 20:00 Polska jest sercem Europy – twierdzi PiS. A ja się obawiam, że nie sercem, lecz zupełnie inną częścią ciała. Bólu tejże dostali polscy prawicowcy i biskupi w związku z deklaracją LGBTQ, którą niedawno podpisał prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. 29
  • Wojna światopoglądowa na całego 17 mar 2019, 20:00 Prawica z lewicą kłócą się o deklarację LGBT+. Kto zyska, a kto straci na sporze, który wybuchł na trzy miesiące przed wyborami europejskimi? 30
  • Ratujmy dzieci przed facetami po czterdziestce 17 mar 2019, 20:00 Pół Polski rozprawia na temat standardów Międzynarodowej Organizacji Zdrowia (WHO) dotyczących edukacji dzieci. Ich zastosowanie, wedle krytyków, ma prowadzić do „seksualizacji dzieci przez środowiska LGBT”. Mieliśmy już wcześniej... 33
  • Rządy Koalicji Europejskiej będą koszmarem 17 mar 2019, 20:00 Prezes Kaczyński jest postacią bardzo charyzmatyczną i nie zauważyłem, by potrzebował bądź szukał następcy – mówi Adam Bielan, wicemarszałek Senatu. 34
  • Zemsta krwi nad Wisłą 17 mar 2019, 20:00 Mahomet Daudow, przewodniczący prorosyjskiego czeczeńskiego parlamentu, grozi „rodową zemstą krwi” mieszkającemu na terenie Polski czeczeńskiemu opozycjoniście Tumso Abdurachmanowowi. – Przyjadę po ciebie – zapowiada polityk. 38
  • Niebezpieczne pomieszanie ról 17 mar 2019, 20:00 Pomysł, że władze Niemiec lepiej rozumieją się na polskim interesie niż rząd w Warszawie, wygląda na zwariowany. Na pierwszy rzut oka warszawska deklaracja Manfreda Webera robi wrażenie niedorzeczności albo prowokacji. Oto bowiem... 41
  • Jasna strona gier 17 mar 2019, 20:00 Gry komputerowe mogą pomagać dzieciom w nauce i rozwoju społecznym. Skoro już są, warto korzystać z tego, co w nich najlepsze. 42
  • Amerykański sen w Polsce 17 mar 2019, 20:00 Tomasz Biernacki 20 lat temu otworzył swój pierwszy, niewielki sklep. Od 18 marca jego spółka jest notowana w gronie tuzów warszawskiej giełdy. 48
  • Zakupy na Maxxa 17 mar 2019, 20:00 Sklepy TK Maxx odnoszą sukces nad Wisłą, bo łączą to, co polski konsument kocha – znane marki, obniżone ceny i dreszczyk emocji. 52
  • Hossa Bessa 17 mar 2019, 20:00 Cyber-Gaga Lady Gaga wystąpi w „Cyberpunk 2077” – najnowszej grze od warszawskiego producenta CD Projekt RED. Taką informację opublikował w zeszłym tygodniu francuski portal ActuGaming, powołując się na źródła blisko związane z... 55
  • #nowePZU przynosi efekty 17 mar 2019, 20:00 Grupa PZU może zaliczyć 2018 r. do wyjątkowo udanych. Odnotowała rekordowe sprzedaż i zysk, poprawiła rentowność i cały czas inwestuje w nowe technologie. 56
  • Węgierski kogut i eurochadecka kura 17 mar 2019, 20:00 Jest stary kawał o tym, co myśli kogut, biegnąc za kurą, robiącą dla przyzwoitości ze dwa kółka, żeby nie wyglądać na zbyt łatwą. Podobne relacje łączą europejskich chadeków z Orbánem. 58
  • Powiedz ludziom, że umieramy 17 mar 2019, 20:00 Wenezuela stacza się coraz bardziej w nędzę, głód, chaos i bezprawie. Globalni gracze nie zdecydowali jeszcze, co z tym krajem zrobić. 62
  • Brexit jak schabowy w DVD 17 mar 2019, 20:00 To nie jest tak, że wszyscy nagle zwariowali. Mamy do czynienia z sytuacją, gdy racjonalny system zaczyna procedować straszny i kompletnie nieracjonalny pomysł – mówi Christian Davies. 66
  • Wiosna widoczna na twarzy 17 mar 2019, 20:00 Przesuszona, szara cera i zmęczenie wymalowane na twarzy – czas poprawić wygląd. Pozwól sobie rozkwitnąć na wiosnę. 68
  • Ochrona w sieci zagrożeń 17 mar 2019, 20:00 Inteligentne przedmioty opanowały nasze życie. Według szacunków w 2020 r. na świecie do internetu będzie podłączonych ponad 20 mld urządzeń. Ich ochrona to jedno z największych wyzwań przyszłości. 70
  • Masoński skarb w Poznaniu 17 mar 2019, 20:00 Zbiory masońskie, pozostające pod opieką Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu od 1945 r., nie mają sobie równych w Europie. 72
  • Szersze spojrzenie 17 mar 2019, 20:00 Zdjęcia Wojciecha Plewińskiego dla tygodnika „Przekrój” przez dekady kształtowały gust estetyczny w czasach PRL. Jego zdjęcia teatralne są ważnym źródłem wiedzy o historii teatru. 74
  • Wojna wraca do mnie w snach 17 mar 2019, 20:00 Po upadku powstania, mimo 11 lat, miałam siwe włosy. Wojenne obrazy wracały do mnie przez lata w koszmarnych snach – wspominała w niepublikowanym wywiadzie Zofia Czerwińska, wybitna aktorka, która zmarła w środę. 78
  • Wieszcz nienarodowy 17 mar 2019, 20:00 Stanął na cokołach, trafił na banknot, a 2019 r. ogłoszono jego rokiem. Jednak dopiero teraz odkrywamy, że słuchaliśmy uładzonych, „patriotycznych” interpretacji jego utworów. I zaczynamy słuchać prawdziwego Stanisława Moniuszki. 82
  • Kulturalna trzynastka 17 mar 2019, 20:00 Patryk Vega REŻYSER, SCENARZYSTA I PISARZ. W KINACH MOŻNA ZOBACZYĆ JEGO NAJNOWSZY FILM „KOBIETY MAFII 2”. 85
  • Wydarzenie 17 mar 2019, 20:00 Dżuma zamiast optymizmu Okazja do spotkania z mistrzem, który odszedł: wszystkie felietony Janusza Głowackiego zebrane w jednym tomie to dla miłośników jego pisarstwa nie lada gratka. Dlaczego był mistrzem gatunku? Dlatego że był... 86
  • Książka 17 mar 2019, 20:00 Koty i ludzie Ponad 150 lat temu subtelny francuski badacz literatury i sztuki wszelakiej poświęcił sporo czasu na napisanie książki o kotach, historii ich towarzyskiego życia z ludźmi, o ich miejscu w kulturze, charakterze, upodobaniach i... 87
  • Muzyka 17 mar 2019, 20:00 Bez syndromu drugiej płyty STARE PORZEKADŁO MÓWI, ŻE PO ŚWIETNYM DEBIUCIE NAJWYŻSZY CZAS SIĘ POTKNĄĆ. Zdobywczyni Fryderyków m.in. za debiut w zasadzie nic udowadniać nie musiała, bo w międzyczasie w jej życiu wydarzyło się dużo:... 88
  • Kalejdoskop 17 mar 2019, 20:00 Rozpacz antybohatera Po pogrzebie żony Tony żyje tylko dlatego, że jego pies nie potrafi sam otworzyć puszki z żarciem. Mężczyźnie jest tak bardzo wszystko jedno, że nie ma problemu, by powiedzieć szefowi, że gazeta, w której pracują,... 89
  • Balcerkowa 17 mar 2019, 20:00 Znam tę Balcerkową z Alternatywy 4 i powiem ci, że ona cię uwielbia”. Tak mi kiedyś powiedział chyba Mariusz Szczygieł. I to już od razu był dla mnie pewien sygnał, bo jak ktoś się obraca w kręgu Mariusza, to od razu wiadomo, że... 90
  • Jedzenie staje się nową muzyką 17 mar 2019, 20:00 Programy kulinarne tworzą apetyt na konsumpcję i hedonizm jedzeniowy. Kiedyś na koszulkach nosiło się idoli muzycznych, dziś – slogany „ogórki są cool” – mówi Tadeusz Müller, twórca konceptów kulinarnych i kucharz. 92
  • Przegląd kulinarnych trendów według Tadeusza Müllera 17 mar 2019, 20:00 1 Lokale rodzinne coraz więcej rodzin chce się łączyć we wspólnym biznesie. 2 Kuchnie Ameryki Środkowej i Południowej oraz azjatycka – wciąż mają dużo do zaproponowania polskim konsumentom. 3 „Sugaris a new tobacco”, czyli cukier... 95
  • Co warzą czarownice 17 mar 2019, 20:00 Magia kulinarna Świętokrzyskiego wyraża się w zupie. 96
  • Cieszą mnie sukcesy moich dzieci 17 mar 2019, 20:00 Mój sposób patrzenia na świat uległ zmianie. Coraz rzadziej znajduję w czymś motywację lub inspirację. Zacząłem jednak dostrzegać drobiazgi wokół siebie, które dają mi dużo radości i energii. 97
  • Zrób sobie… Suskiego 17 mar 2019, 20:00 Nic nam tak nie osłodzi życia jak wykwintny uśmiech Marka Suskiego. A jeszcze jak pan minister co powie! 98

ZKDP - Nakład kontrolowany