Mój syn aspergerowiec

Mój syn aspergerowiec

Sławomir Sobusiak Dyrektor Zarządzający BTL Polska i Monika Zamachowska
Sławomir Sobusiak Dyrektor Zarządzający BTL Polska i Monika Zamachowska
Z byłym mężem mam umowę, że prowadzimy Tomka do matury w klasie integracyjnej, a potem nie trąbimy, że powinien mieć specjalne prawa. Niech znajdzie takie miejsce, w którym będzie mógł się realizować bez żadnego „ale” – mówi Monika Zamachowska.

Jaki talent w bonusie od losu dostał pani syn?

Zdolność zapamiętywania rzeczy, które go interesują. Pamięta całe strony, numery, daty. Sceny filmowe odtwarza z detalami. Pamięta, jaki numer pary miałam w „Tańcu z gwiazdami” przed 10 laty. Każdy program, kolejność tańców. Pamięta, co mówiła Iwona Pavlović i co mówił śp. Zbyszek Wodecki o moich występach. Ale u każdego aspergerowca ten talent przejawia się w czymś innym, dlatego są ciekawi. Wiem, bo z moim aspergerowcem żyję 18 lat. Tomek pod koniec kwietnia osiągnie pełnoletniość.

Aspergerowiec brzmi prawie tak dobrze jak rockandrollowiec.

Tomek sam mówi, że muzyka to całe jego życie. Chciałby zostać liderem bandu rockandrollowego. Albo pilotem, jak tato.

A pani czego by dla niego chciała?

Moim zdaniem powinien zostać nauczycielem języka angielskiego w nauczaniu początkowym. Dziś za wcześnie, by z nim rozmawiać o zawodowej przyszłości, na razie nie lubi dzieci, raczej ogląda się za dziewczynami. Ale byłby świetnym nauczycielem: upierdliwym, męczącym i niezwykle cierpliwym. Tyle że najpierw musi zdać maturę, co wcale nie jest oczywiste. Jeszcze wcześniej musi zdać do drugiej klasy. Co też nie jest oczywiste. Z Tomkiem nic nie jest oczywiste.

Przywykła już pani do ciągłej jazdy emocjonalnym rollercoasterem?

Dzisiaj jestem spokojna i wdzięczna losowi, że w przypadku mojego syna to zaburzenie łączy się ze zdrowym poczuciem własnej wartości, swego rodzaju egoizmem.

Jak to rozumieć?

Jest przekonany, że właściwie nikogo i niczego do życia mu nie trzeba. To bywa trudne dla otoczenia, ale paradoksalnie dzięki temu mam spokój, wiem, że Tomek się usamodzielni.

Rozumiem, że wypracowanie tego spokoju trochę zajęło. Pani syna zdiagnozowano 14 lat temu.

Spokój mi towarzyszy, odkąd zobaczyłam u Tomka postawę „jeśli rzeczywistość jest przeciwko mnie, tym gorzej dla rzeczywistości”. A także „jeśli ktoś nie chce się ze mną kolegować, ja odpuszczam”. Nie ma obsesyjnej potrzeby bycia lubianym.

Żyje obok trendów panujących wśród młodych.

Ale z drugiej strony jest popularny w sieci, ma żywego Instagrama, ma kanał na YouTubie. Ale myśli o tym merkantylnie. Nie chodzi mu o rzesze wirtualnych przyjaciół, a o zarobek.

W jakich sytuacjach odczuwacie jego wyjątkowość?

Śmiało może pani mówić o inności. Tomek jest właściwie pozbawiony empatii, co bywa męczące. Jest dla siebie sterem, żeglarzem, okrętem. Sam siebie jest ciekawy. Jeśli chce się dzielić radością albo mówić o problemie, to nie po to, by zauważyć reakcję słuchaczy, tylko żeby siebie usłyszeć i zostać wysłuchanym. Nie baczy przy tym, czy ktoś inny ma jakieś emocje, potrzeby, czy coś spędza komuś sen z powiek. Tomek bardzo dobrze reaguje na polecenia, ale w większym stopniu niż przeciętny facet nie jest w stanie sam się niczego domyślić. Trzeba mu ciągle powtarzać, żeby nie przerywał, jak ktoś mówi, dostrzegał innych, pomagał, po prostu nie żył w próżni. Jest dla siebie najlepszym i jedynym punktem odniesienia. W pewnym sensie jak każdy z nas, ale on dodatkowo nie widzi potrzeby narzucania sobie towarzyskich i społecznych konwenansów. Jego samowystarczalność bywa bolesna.

A gdy sprawy dotyczą właśnie jego?

Wtedy wychodzi z pomysłami, ma milion koncepcji, co zrobić ze swoim życiem i żąda uwagi. Tylko o innych trzeba mu przypominać. Dlatego najbardziej poszkodowana jest jego siostra, która musi na siebie brać myślenie za ich dwoje.

I pewnie odpowiedzialność za ich relację.

Za dom, za życie. Nas często nie ma, wyjeżdżamy na całe weekendy. I dzieci muszą sobie radzić, choć w sumie tak naprawdę radzi sobie Zosia. Nawet zastanawiam się, czy dla jej dobra ich nie odseparować. Żeby ona musiała dbać tylko o siebie, a nie o siebie i Tomka.

Nie bałaby się pani wypuścić syna z domu?

Ostatnio spędził dwa miesiące z Stanach. Był na wymianie ze szkoły. Wydoroślał.

Odnalazł się w zupełnie nowym środowisku?

Tomek robi dobre pierwsze wrażenie. Jest towarzyski, wygadany, ładny. Poznając go, człowiek nie myśli: „on jest nienormalny”. Ale już przy bliższym spotkaniu okazuje się, że Tomkowi trzeba pomagać, także w szkole. Doświadczenie amerykańskie było trudne. Trafił do rodziny kobiety, która pracowała z autystykami, wiedziała, jak sobie z nim radzić. Ale że sama jest matką czwórki dzieci, nie mogła siedzieć z Tomkiem przy lekcjach. A dla niego czytanie ze zrozumieniem, analiza krytyczna tekstu zawsze były problemem i kto wie, czy tak nie zostanie. Ostatecznie nie wyrobił średniej w szkole i mu podziękowano. Odebrał lekcję życia w najmocniejszej formie. Ale czy jakoś go to zmieni? Chyba nie. Nie jest gotowy na zmiany, naukę, boi się polskiej matury, dlatego chciał podejść do amerykańskiej, bo wszyscy mu mówią, że jest łatwiejsza.

Jak reaguje na porażki?

Jeśli nie daje sobie z czymś rady, od razu znajduje obszar, w którym jest świetny. I nadrabia. Jest słaby w matmie, ale uważał, że skoro jest dwujęzyczny, to angielski jest jego mocną stroną. Gdy w Stanach okazało się, że z angielskim też miewa problemy, uznał, że to historia jest jego konikiem. Szuka dziedzin, w których będzie mógł się wykazać, poczuć satysfakcję. Zawsze tak było. Wyrobił sobie mechanizm przykrywania porażek sukcesami. I pewnie gdybym nie miała 47 lat doświadczeń z dorosłymi ludźmi, którzy stosują te same mechanizmy albo nawet gorsze, doszłabym do wniosku, że coś poszło nie tak w jego procesie wychowawczym. Ale wiem, że każdy z nas ma, być może nie do końca uczciwy, sposób radzenia sobie z porażkami. Ten Tomka jest nie najgorszy.

Jak różni się podejście do aspergera w Wielkiej Brytanii, gdzie Tomek spędził pierwsze lata życia, i w Polsce?

W Anglii zdiagnozowano go w ciągu dwóch tygodni. Ale z sześcioletnim Tomkiem przyjechałam do Polski.

I?

Chodziłam od Annasza do Kajfasza, by potwierdzono diagnozę i żeby syn dostał orzeczenie, dzięki któremu w państwowym systemie szkolnym miałby dostęp do nauczyciela wspomagającego, mógłby chodzić do klasy integracyjnej. Ale nie wiem, jak nasza historia dalej potoczyłaby się w Anglii. Tam wielu aspergerowców kończy w szkołach specjalnych. Angielski system nie wybacza, osoba z orzeczeniem („special needs statement”) jest naznaczona. To pewnie ułatwia wiele spraw w procesie edukacyjnym, ale w procesie usamodzielniania się i w dorosłym życiu niekoniecznie. Czasami mam wrażenie, że w Anglii tak szybko diagnozują, by włożyć do odpowiedniej szufladki, by nie było kłopotów, danych o porażkach edukacyjnych dzieci z aspergerem.

Teraz syn chodzi do ogólniaka.

Mam jak najlepsze zdanie o publicznym szkolnictwie w Polsce i o tym, jak w szkołach traktowane są dzieci z niepełnosprawnościami. Mamy wspaniałych pedagogów, klasy integracyjne nie są duże.

Ale najpierw próbowaliście państwo w szkołach prywatnych.

Tomek chodził w Polsce i do prywatnej szkoły brytyjskiej, i do szkoły Montessori. Właściciele tych placówek mają biznesowe podejście, z ich strony nie było wsparcia. W szkole brytyjskiej oprócz czesnego musiałam opłacać pensję nauczyciela wspomagającego. Dla nas to był finansowy koszmar. Ale dzięki temu zainteresowałam się warunkami w publicznych placówkach. Tomek skończył państwowe gimnazjum ze średnią 4,2 i przyzwoicie zdał egzamin gimnazjalisty, mimo że mógł być z niego zwolniony.

Metoda Montessori chyba nie sprzyja dzieciom z aspergerem?

Mojemu synowi nie sprzyjała na pewno. Tomek żyje w oparciu o schematy. A w szkole Montessori był chaos. Nie odnajdywał się w nim. Nie było dzwonków, które definiowałyby mu dzień. Uczeń mógł sam sobie wybierać lekcje. Tomek matematyki nie wybrał ani razu.

Mówiła pani o gehennie, szukaniu diagnozy. To działo się w czasie, gdy syn chodził do prywatnych szkół?

Gdy wróciliśmy do Polski, poszłam do najwybitniejszego specjalisty zajmującego się aspergerem, prof. Wolańczyka, który Tomka obejrzał raz i powiedział, że jest „dziwolągiem”. I na tym jego diagnoza się zakończyła. Odmówił wydania orzeczenia czy jakiejkolwiek innej pomocy. Przykro mi to mówić, może miał gorszy dzień. Ale każda matka by coś takiego pamiętała. Zresztą piszą do mnie kobiety, wiem, że podobne sytuacje się zdarzają. W Polsce aspergera diagnozują psychiatrzy, a te diagnozy bywają różne. Często u dzieci na początku stwierdza się schizofrenię. Matki opisują, jak tracą przez to czas, który ich dzieci mogłyby wykorzystać na trening sensoryczny, biofeedback czy inne terapie, ale nie wykorzystały, gdyż zamartwiały się tym, czy ich dziecko nie skończy w zamkniętym zakładzie, odseparowane od społeczeństwa.

Co działo się potem, jak wyglądała diagnostyka?

Przez długi czas chodziłam z synem do poradni psychologicznych, które wystawiały mi długie opinie, z których szkoła sobie nic nie robiła. Bo polska szkoła musi mieć polskie orzeczenie, to konkretny druk od psychiatry. Powiedziano mi to dopiero w łódzkiej Fundacji Jaś i Małgosia. Polecili miłą panią doktor, poszłam, udało się. Tomek dostał się do klasy integracyjnej w państwowym gimnazjum. Pani dyrektor Renata Kozłowska, to najlepszy pedagog, jakiego do tej pory spotkałam. Od początku mówiła: „Tomek nie może czuć się gorszy tylko dlatego, że jest tym, kim jest”. To były świetne trzy lata. Teraz czekam na polepszenie wyników w liceum.

Wróćmy do wczesnego dzieciństwa syna.

Właściwie od początku wiedzieliśmy z mężem, że coś z Tomkiem jest nie tak. Miałam bardzo trudny poród, Tomek był okręcony pępowiną, poddusił się trochę w drogach rodnych. Miał epizody wyprężenia całego ciałka, właściwie od razu po porodzie. Nawet kazano nam to rehabilitować metodą Vojty, ale okazała się zbyt bolesna dla Tomka. Potem rozwijał się normalnie, ale epizody, nazwane później przez neurologów „manieryzmami”, pozostały. Tomek nauczył się je kontrolować. W tej chwili są już rzadkie. Niemniej spodziewaliśmy się jakichś trudności w jego życiu. No i przyszły.

Szukała pani alternatywnych terapii? Wiem, że niektórzy stosują np. diety eliminacyjne.

Dawno odpuściłam. Kiedy jeszcze mieszkaliśmy w Anglii, brałam pod uwagę dietę bezglutenową, bo miałam koleżankę z autystycznym dzieckiem i na tej diecie jej syn dobrze funkcjonował. Niestety, ja logistycznie nie dawałam wtedy rady z gotowaniem bezglutenowym. Młodsza córka była już na świecie, Tomek miał kilka lat, latałam do Polski na nagrania „Europa da się lubić”. Dziś wydaje mi się, że autyzmu nie da się wyleczyć dietą. Choć sama nigdy w życiu nie zaryzykowałabym powiedzenia innej matce: „tego nie próbuj, to nic nie da”. Tak naprawdę nie wiadomo, co podziała na aspergerowca. Na jednego może bardzo wpływać sytuacja rodzinna, innego ona nie obchodzi.

Na pani syna podziałał rozwód?

Tomek wyszedł z tego bez szwanku. Jest w dobrych stosunkach z tatą, ale jest też dumny z tego, że jego ojczymem jest Zbyszek Zamachowski. Zyskał kolejnego faceta w domu, nie tracąc ojca.

A jak Zbigniew Zamachowski poradził sobie ze zderzeniem z aspergerem?

Zbyszek jest zaangażowany w działania charytatywne, jest patronem stowarzyszenia rodziców i opiekunów dzieci niepełnosprawnych w Brzezinach. Jeździ tam regularnie, spotyka się z rodzicami, słucha o niepełnosprawnościach. Jest otwarty na inność. Na początku, owszem, mieli spięcia wynikające z Tomka naturalnej reakcji pt. „Teraz ty będziesz próbował zastępować mi ojca, a ja sobie tego nie życzę”. Na szczęście Zbyszek nie próbował. Tomek dojrzał, przestał też być zazdrosny o mnie. Czasem bywa nawet tak, że się uściskają, siądą naprzeciwko siebie, powiedzą, co myślą. Poziom ich relacji mnie satysfakcjonuje.

Pytam, bo kilka lat temu mówiła pani w wywiadzie, że męża irytuje, jak Tomek powtarza ciągle jedną historię.

Zbyszek nauczył się z tym sobie radzić. Po ośmiu latach nawet nie wie, kiedy to robi, jak odwraca uwagę Tomka, zmienia temat, by uniknąć irytacji.

Rówieśnicy akceptują inność syna?

Słabo na niego reagują. Ma przyjaciela, takiego przyszywanego brata, który nawet czasem jeździ z nami na wakacje. To fajny człowiek, wie, z kim ma do czynienia i zakłada pewną niedojrzałość Tomka. Syn ma świetny kontakt z dziewczynami. Psychiatra mi kiedyś nawet powiedział, że dziewczyny będą się zawsze nim opiekowały.

To na czym polega problem z chłopakami?

Koledzy z klasy integracyjnej widzą, że nie przyswaja wiedzy tak łatwo jak oni, a jednocześnie ma pewne przywileje, których oni nie mają. Na tym polega klasa integracyjna. Pojawiają się pretensje, nic się na to nie poradzi. Poza tym Tomek nigdy nie będzie hersztem bandy. Przyjaźni się z pojedynczymi osobami, chłopcami dojrzałymi emocjonalnie, którzy akceptują Tomka inność.

Syn nie ma nic przeciwko temu, że mówi pani o jego aspergerze?

Asperger go wyróżnia, sprawia, że Tomek ma ciekawe CV. Gdy przed dwoma laty wspólnie udzielaliśmy wywiadu na ten temat, sam autoryzował tekst. A potem był zadowolony z efektów. Od tamtej pory wie, że będzie o to pytany. Nie ma nic przeciwko temu. Może to się zmieni, ale na razie rozmawianie o aspergerze traktuje jak misję.

Tak jak pani?

Nigdy nie pytałam losu, dlaczego mam „takie dziecko”. Tomek jest dla mnie wyjątkowym szczęściem. Chcę mówić o tym, że ludzie z aspergerem to nie tylko ludzie z deficytami, że trzeba nauczyć się rozpoznawać też ich mocne strony. Talenty dzieci z tym zespołem nie zawsze są oczywiste, ale rodzice mogą pomóc w odkrywaniu bonusów od losu. A to jest pasjonujące.

Okładka tygodnika WPROST: 14/2019
Więcej możesz przeczytać w 14/2019 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 14/2019 (1880)

  • Zdarzyło się 1 kwietnia 31 mar 2019, 20:00 Zapowiadał się słoneczny dzień. Anna spakowała synowi drugie śniadanie i pomachała na pożegnanie. Jeden komplet książek był w domu, drugi w szkole, 14-letniemu Maćkowi, uczniowi ósmej klasy, wystarczał zatem mały plecak. Poza tym... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 31 mar 2019, 20:00 JEDEN Z SOCJOLOGÓW ZWIERZYŁ SIĘ NAM, ŻE DORADZAŁ PARTII RZĄDZĄCEJ, BY ZAATAKOWAŁA ROBERTA BIEDRONIA. – Radziłem, żeby politycy PiS postarali się, aby w telewizji publicznej puszczono materiały uderzające w lidera Wiosny, bo przy... 6
  • Obraz tygodnia 31 mar 2019, 20:00 90,5 % nauczycieli LO w Świebodzicach zagłosowało za przystąpieniem do strajku – to koledzy z pracy urlopowanej na czas ministerialnej misji Anny Zalewskiej Wygrani Hodowcy cebuli Kilogram tego warzywa w Polsce osiągnął już cenę 4 zł.... 9
  • Info radar 31 mar 2019, 20:00 W obronie opozycjonisty Amnesty International broni mieszkającego w Polsce czeczeńskiego opozycjonisty Tumso Abdurachmanowa, którego nasz kraj chce odesłać do ojczyzny. Zdaniem obrońców praw człowieka to może oznaczać śmierć. Dwa... 10
  • Tandeta i byle jakość 31 mar 2019, 20:00 MOTYWOWANA RZĄDZĄ SZYBKIEGO ZYSKU BYLEJAKOŚĆ, A NIE POWIĄZANIA Z CHIŃSKIM WYWIADEM, MA BYĆ GŁÓWNYM POWODEM, dla którego produkty koncernu Huawei nie są bezpieczne dla użytkowników. Od rozpoczęcia w krajach anglosaskich wielkiej... 11
  • Mroczna energia weszła mi pod skórę 31 mar 2019, 20:00 Rozmowa z Magdaleną Cielecką, aktorką 12
  • Przedsiębiorcy bronią prezesa PMPG 31 mar 2019, 20:00 Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, udzielił poręczenia Michałowi Lisieckiemu, wydawcy „Wprost”. Prezes PMPG przebywa od kilkunastu dni w areszcie – zdaniem ekspertów – bezprawnie. 14
  • Prawa autorskie nie są sexy 31 mar 2019, 20:00 Lewo TAK SIĘ JAKOŚ PRZYJĘŁO W NASZEJ KULTURZE, ŻE JAK KTOŚ WYPRODUKUJE GWOŹDZIE LUB WSTAWI USZCZELKĘ W KRANIE, TO MU się za to płaci. Bez dyskusji i dyrektywy. Gwóźdź i sprawny sanitariat to materialne efekty czyjeś pracy. Innym, np.... 15
  • Jak zabija hejt 31 mar 2019, 20:00 Byłam ofiarą seksizmu i przemocy słownej. Dlatego mówię „stop” mowie nienawiści – mówi Doda, piosenkarka. 16
  • Polacy są bardziej antyklerykalni, niż się wydaje 31 mar 2019, 20:00 Kościół zbyt długo spowiadał Polki i Polaków. Najwyższy czas, żebyśmy my zaczęli spowiadać zdeprawowany Kościół – mówi Robert Biedroń, lider partii Wiosna. 22
  • Kościół nie jest uprzywilejowany 31 mar 2019, 20:00 Religia nie jest przedmiotem dodatkowym – mówi ks. Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik prasowy Episkopatu. 27
  • Foch minister finansów 31 mar 2019, 20:00 Teresa Czerwińska to najgorętsze nazwisko w rządzie od kilku tygodni. W mediach mnożą się spekulacje, czy w związku z piątką Kaczyńskiego podała się do dymisji, czy też tylko, jak mawia młodzież, strzeliła focha. 28
  • Bezlitosny prokurator 31 mar 2019, 20:00 Nie ma zmowy. Nie ma obstrukcji”. Tak Donald Trump obwieścił na Twitterze wnioski specjalnego prokuratora prowadzącego przez dwa lata śledztwo przeciw niemu. Po zakrojonym z iście amerykańskim rozmachem śledztwie prokurator Robert Mueller... 31
  • Dlaczego Polacy umierają 31 mar 2019, 20:00 Główny Urząd Statystyczny właśnie podał alarmującą statystykę: drugi rok z rzędu oczekiwana długość życia w Polsce spadła. Jest to jeden z podstawowych wskaźników społecznego dobrostanu. Urodzony dzisiaj Polak będzie średnio... 32
  • Duże dzieci 31 mar 2019, 20:00 Polska będzie wolna od LGBT – twierdzi Elżunia Kruk. Za rządów PiS w Polsce jest tak dobrze, jak jeszcze nigdy – chwali się Jędruś Przyłębski. Kościół nie zabrania homoseksualistom kochać, natomiast nie mogą oni oczywiście... 34
  • Autyzm, czyli jedna z różnorodności 31 mar 2019, 20:00 Spektrum autyzmu to część ludzkiej tożsamości. Nie da się tego wyłączyć, zmienić ani wyleczyć, bo to nie choroba, tylko zbiór cech. Można natomiast akceptować i pomóc. 36
  • Mój syn aspergerowiec 31 mar 2019, 20:00 Z byłym mężem mam umowę, że prowadzimy Tomka do matury w klasie integracyjnej, a potem nie trąbimy, że powinien mieć specjalne prawa. Niech znajdzie takie miejsce, w którym będzie mógł się realizować bez żadnego „ale” – mówi Monika Zamachowska. 40
  • Nie wstydzę się swojej seksualności 31 mar 2019, 20:00 Nie pytałam lekarzy, czy będę mogła uprawiać seks, bo wiem, że mogę – mówi Izabela Sopalska-Rybak, prezeska Fundacji Kulawa Warszawa, działaczka społeczna. 44
  • Ja pani na fotel nie wsadzę 31 mar 2019, 20:00 Droga niepełnosprawnych na fotel ginekologiczny to ciągłe pokonywanie barier. Fizycznych i mentalnych. 47
  • Plastikowy nóż na gardle 31 mar 2019, 20:00 Wprowadzony w Unii zakaz używania jednorazowego plastiku to dobra wiadomość dla środowiska naturalnego i start-upów, które już pracują nad nowymi tworzywami. Za to producenci plastikowych naczyń, sztućców i słomek nie znają swojej przyszłości. 48
  • Upadłe miasta 31 mar 2019, 20:00 Jeszcze pod koniec PRL-u tętniło w nich życie, zarówno gospodarcze, jak i społeczne. Dzisiaj wyludniają się w zastraszającym tempie, a opuszczone budynki po fabrykach straszą przyjezdnych. 52
  • Przyszłość bez dymu 31 mar 2019, 20:00 W Polsce rośnie zainteresowanie produktami alternatywnymi wobec tradycyjnych papierosów. 56
  • Hossa Bessa 31 mar 2019, 20:00 Węgiel bez kredytu MBank nie będzie już dawał kredytów na energetykę węglową i kopalnie. Ta branża trafiła na czarną listę czwartego największego banku działającego w Polsce. mBank, który należy do niemieckiego Commerzbanku,... 57
  • Orły zmieniają oblicze Dolnego Śląska 31 mar 2019, 20:00 Niektóre miejscowości w regionie długo borykały się z problemami okresu transformacji. 58
  • Nagrody dla samorządowców 31 mar 2019, 20:00 W przyszłym tygodniu w Krakowie zostaną ogłoszone wyniki II edycji Rankingu Finansowego Samorządu Terytorialnego w Polsce. To szczegółowy raport przedstawiający kondycję finansową jednostek samorządowych. 61
  • Sługa ludu 31 mar 2019, 20:00 W kampanii prezydenckiej na Ukrainie znani od lat politycy postawili na wartości, które powinny być ważne dla Ukraińców. Tymczasem największe szanse na wygraną ma Wołodymyr Zełenski, człowiek bez doświadczenia w polityce, który mówi wyborcom: rządźcie wy. 62
  • Przesuwanie Wielkiego Muru 31 mar 2019, 20:00 Cały świat wiedział, że Chińczycy go zwodzą, ale nikt nic z tym nie robił. Donald Trump udowodnił wojną celną z Pekinem, że chiński mur można ruszyć, i dziś wszyscy korzystają z tej okazji – mówi Ichiro Fujisaki, były ambasador Japonii w USA, ONZ i WTO. 67
  • Leczenie tylko dla kobiet? 31 mar 2019, 20:00 Z powodu powikłań w ciągu pierwszego roku od złamania szyjki kości udowej umierają co piąta kobieta i co trzeci mężczyzna – alarmuje prof. Ewa Marcinowska-Suchowierska, geriatra. 70
  • Mózg lubi się najeść 31 mar 2019, 20:00 Restrykcyjne diety, fast foody, nadużywanie alkoholu, zamiłowanie do słodkości – wszystko to niekorzystnie wpływa na pracę mózgu. Co jeść, by jak najdłużej był sprawny? 72
  • Szekspir przeciwko brexitowi 31 mar 2019, 20:00 Frustruje mnie, gdy słyszę, jak Theresa May mówi: „Ludzie zadecydowali”. 52 proc. głosowało „tak”, więc ta wypowiedź wyklucza 48 proc. mieszkańców kraju – o polityce i wyreżyserowanym przez siebie filmie „Biały kruk” opowiada Ralph Fiennes. 74
  • Stary na nowo 31 mar 2019, 20:00 Premiery „Królestwa” Remigiusza Brzyka i „Roku z życia codziennego w Europie Środkowo-Wschodniej” Pawła Demirskiego w reżyserii Moniki Strzępki potwierdzają, że w Krakowie zdarzył się cud. Narodowy Stary Teatr odżył. 78
  • Ostatnie lato dzieciństwa 31 mar 2019, 20:00 Nie zdajemy sobie sprawy, jak mało przestrzeni dajemy dziecku na własne emocje, ocenę sytuacji, wyrobienie sobie zdania. Ja namawiam, by traktować je jak partnera w rozmowie – mówi szwedzka pisarka Åsa Lind. 82
  • Wydarzenie 31 mar 2019, 20:00 W poszukiwaniu korzeni „Yomeddine. Podróż życia”, reż. A.B. Shawky, PMPG Polskie Media Kiedy umrę, nikt mnie nawet nie wspomni – mówi Beshar. Jest cholernie dobrym człowiekiem. Ale los nie obchodzi się z nim łagodnie. Na co dzień... 84
  • Film 31 mar 2019, 20:00 Szczęśliwa rodzina Pixar to nie wszystko. Twórcy dziecięcego kina proponują alternatywę dla wystudiowanych trójwymiarowych światów i wracają do klasycznych animacji z charakterystyczną, autorską kreską. Marcin Wasilewski i Łukasz... 85
  • Muzyka 31 mar 2019, 20:00 Australijski wizjoner Na eksperymenty kompozytorskie i formalne pochodzącego z Australii Flume’a czeka się z nadzieją, że przyniosą muzyce przełom. Album „Hi This Is Flume” nim nie jest, ale to zbiór zaskakująco melodyjnych nagrań i... 86
  • Książka 31 mar 2019, 20:00 Jamajska gorączka Po „Krótkiej historii siedmiu zabójstw” Marlon James stał się gwiazdą literatury, nic więc dziwnego, że wydawcy przypomnieli sobie o jego debiutanckiej powieści. Bardzo dobrze, bo to utwór jeśli nie wybitny, to... 87
  • Kalejdoskop 31 mar 2019, 20:00 Miłość w czasach przemocy Giacomo Puccini, „Tosca”, reż. Barbara Wysocka, Teatr Wielki – Opera Narodowa, 2019 Tosca”, jedna z najpopularniejszych oper, to wciąż aktualna opowieść o miłości, nierównościach, nadużyciach... 88
  • Prima aprilis 31 mar 2019, 20:00 W miarę jak żyjemy, jest nam coraz mniej do śmiechu i może dlatego prima aprilis nie cieszy już tak jak dawniej, pozostając atrakcją dzieciństwa. 90
  • Analogowa rozrywka 31 mar 2019, 20:00 Rocznie na świecie powstaje kilka tysięcy gier planszowych. W Polsce boom na planszówki trwa w najlepsze, a ich pozycja na rynku rozrywkowym wciąż rośnie. Tak samo jak liczba twórców, którym marzy się wydanie bestsellerowej gry. 92
  • Co mnie inspiruje 31 mar 2019, 20:00 Taksówkarz to taki współczesny filozof mówi Rafał Olbiński 96
  • Zupa z czarnym charakterem 31 mar 2019, 20:00 Co by było, gdyby Jacek Soplica nie otrzymał od Horeszków czarnej polewki? 97
  • Zrób sobie... Saryusza-Wolskiego 31 mar 2019, 20:00 Kandydat PiS na europosła właśnie ogłosił, że będzie bronić Europy. Cała Europa świętuje z tej okazji i z wdzięczności stawia mu pomniki. 98

ZKDP - Nakład kontrolowany