Dziewczyna z pustostanu

Dziewczyna z pustostanu

Ofiara przemocy, zdj. ilustracyjne
Ofiara przemocy, zdj. ilustracyjne / Źródło: Fotolia / Photographee.eu
W pozbawionym drzwi lokalu spały cztery kompletnie pijane osoby. Łatwo było skuć je kajdankami.

W nocy był mróz. Szedłem z Dworca Wileńskiego do poczekalni, żeby się ogrzać – zeznał bezdomny Krzysztof P. – Ktoś szarpnął mnie za kurtkę. Dziewczyna zakutana w chustę, na bosych nogach klapki: „Poznajesz? Ewka jestem, spaliśmy latem na działkach”. Odsłoniła twarz. Wyglądała strasznie. Zaschnięte rany, siniaki na policzku, bąble po oparzeniach. Ząb na przodzie złamany, jeszcze krwawiący. Zapytałem, kto jej to zrobił, a ona: „Ci, z którymi mieszkałam w pustostanie”. Przetrzymywali ją kilka dni, torturowali, traktowali gorzej niż psa.

Krzysztof P. zawiadomił sokistów. Chcieli wezwać karetkę. Ewa się nie zgodziła, krzyczała, że żadnych lekarzy. Ale przewieziono ją do szpitala, gdzie stwierdzono obrażenia na całym ciele i odmrożenia.

Po opatrzeniu ran 19-letnia Ewa nie chciała zeznawać. Krzysztof, 20-latek, obiecał pokazać tę kamienicę na Szmul-kach, przy Łomżyńskiej, gdzie się nad nią znęcano; kiedyś spędził tam kilka nocy, ale nie zna numeru, może rozpozna budynek. Policyjny radiowóz długo krążył po warszawskiej Pradze, aż trafili na miejsce. W pozbawionym drzwi lokalu 53 spały cztery kompletnie pijane osoby. Łatwo było skuć je kajdankami.

Zawsze było coś do wypicia

Następnego dnia Ewa J. opowiedziała śledczym, że do Warszawy przyjechała pół roku wcześniej z Łodzi, pociągiem na gapę, w kieszeni miała kilka złotych. Jakiś żebrak na Dworcu Centralnym poradził jej, by pojechała na Wileński. Tam po-znała Krzysztofa, stałego bywalca dworca i przyległej do niego galerii handlowej. Wziął ją na swoje legowisko na pobliskich działkach.

Szybko się między nimi popsuło, bo kazał jej iść do roboty, choć sam nie kiwnął palcem. Nawet przyjęła się do sprzątania w sklepie, ale wieczorem popili i następnego dnia nie chciało się jej wstawać. Kiedy wreszcie stawiła się w pracy, czekało na nią zwolnienie. Późną jesienią wziął ją z działek do siebie na Łomżyńską Mi-chał Z., też bezrobotny. Zaprowadził do jadłodajni dla bezdomnych, parę złotych, niby na bilet do domu, zwykle potrafiła wyżebrać na dworcach.

Na Łomżyńskiej zamieszkała z Michałem w pustostanie nr 52. Klucz do tego mieszkania miał Rafał K., sąsiad spod 53. On decydował, kto w tym pokoju będzie lokatorem. Ewa początkowo spała z jednym albo z drugim, potem przeniosła się na dobre do Michała, bo Rafał zmówił się z Alicją.

8 lutego wróciła wieczorem, Michała nie było. Alicja zawołała ją, żeby przyszła do nich, są znajomi, Aneta ze Sławkiem. Ucieszyła się, bo u Rafała zawsze było coś do wypicia, a ją suszyło.

Od progu powiedzieli jej, że zginęły ich klucze do mieszkania. Michał jest teraz w szpitalu, bo zapierał się, że ich nie brał, aż w końcu wyskoczył przez okno (z drugiego piętra). Jeśli nie on, to na pewno ona je ukradła. Nie wypuszczą jej, aż się przyzna. Bili ją, Alicja dźgała nożem w plecy, kazała szczekać, czołgać się po podłodze na zawołanie: „Chodź tu, suko”. Aneta nawoływała, aby wyrzucili „to gówno przez okno”. Niech sfrunie jak Michał.

Rafał przypalał ją gorącym żelazkiem. Skakał po niej, uderzał w szczękę kluczem francuskim, aż wybił jej ząb, ciągnął za włosy, wyzywał, że donosi „psom”. Nie puszczali do ubikacji na korytarzu („zsikałam się na podłodze”). Przez dwa dni skręcało ją z głodu („jedli kurczaka i rzucali mi na podłogę kości, ja je ogryzałam”). Kiedy chciała się napić, podsunęli miskę z wodą, w której się myli. Udało się jej uciec po dwóch dobach.

Lokal ogólnie dostępny

Biegły psycholog stwierdził, że Ewa J. nie konfabuluje, choć ma zaburzenia osobowości i jest uzależniona od substancji psychotropowych. Już jako nastolatka intensywnie piła, co wywoływało u niej napady drgawek, nieleczonych neurologicznie. Ojciec alkoholik opuścił rodzinę, gdy Ewa miała kilka miesięcy, z matką córka nie utrzymuje kontaktu.

Kamienica przy Łomżyńskiej jest do-brze znana policji. Jedna część budynku nadaje się do zamieszkania, ale prawe skrzydło z oknami zabitymi deskami i kruszejącym murem może być tylko schronieniem dla włóczęgów i bezdomnych. Miesiąc wcześniej lokatorzy wzywali patrol, bo jakieś osoby wtargnęły do zrujnowanego skrzydła, by kopniakami i kijami rozwalić drzwi do lokalu nr 52. Wtedy Ewa wśród pięciorga napastników rozpoznała Krzysztofa, u którego nocowała latem na działkach, i bezdomną 18-letnią Izę; poprzedniego dnia pod Carrefourem niebacznie zwierzyła się jej, gdzie teraz nocuje.

Po interwencji w sprawie pobicia Ewy policjant napisał w raporcie: „W lokalu nr 53 kazałem wszystkim czterem osobom położyć się twarzą do podłogi. W trakcie rozpytania Rafał K. zeznał, że korzysta jeszcze z sąsiedniego pomieszczenia pod nr 52, które jest ogólnie dostępne z powodu braku drzwi. Tam na podłodze leżały damskie klapki pobrudzone krwią. Podobne ślady widniały na kurtce. Obecni w lokalu nr 53 Aneta Z. i Sławomir Z. twierdzą, że przyszli do Rafała z wizytą. Nie znają Ewy J., nigdy jej nie widzieli. Od momentu, gdy pojawili się w tym mieszkaniu, upłynęły trzy dni i żadna obca dziewczyna tam nie przebywała”.

Pod łóżkiem – jedynym meblem w mieszkaniu 53 – funkcjonariusz znalazł zakrwawione żelazko. Badanie wykazało, że była to krew Ewy J. Rafał, Sławomir, Aneta i Alicja trafili do aresztu.

Nieostre widzenie

Rafał K., 35-letni rencista z miesięcznym dochodem 500 zł, ostatni pobyt w więzieniu zakończył cztery miesiące przed pobiciem Ewy. Łącznie spędził za kratkami 15 lat. Zeznał, że Ewa z Michałem mieszkali na Łomżyńskiej po sąsiedzku. U niego nie było wody z powodu wyniesienia rur na złom, więc korzystał z kranu u nich. Ewa J. zniknęła kilka dni przed wizytą Sławomira i Anety. Odebrała od dzielnicowego we-zwanie na komendę w sprawie włamania i widocznie postanowiła zatrzeć za sobą ślady. Nie miała wtedy żadnych obrażeń. Teraz fałszywie go oskarża, bo kilka razy wyrzucał ją z mieszkania za ćpanie.

Rafał K. nie miał pojęcia, skąd w jego mieszkaniu znalazło się żelazko. Może Ewa wsunęła je pod łóżko. Zakrwawionej kurtki nie poznał. Sławomir Z. (37 lat, z tego sześć w więzieniu za rozbój i kradzieże) upierał się, że w czasie jego wizyty u Rafała były tylko dwie kobiety – jego Aneta i gospodyni Alicja. Przed sądem wyjaśnił, że mógł nie zauważyć obcej dziewczyny w czasie kilku-dniowej libacji, gdyż „z powodu spożytego alkoholu miał nieostre widzenie”. Alicja O., 27-latka z kryminalną przeszłością i dwójką dzieci u rodziny zastępczej, zeznała, że kilka dni wcześniej Rafał zobaczył u Ewy i Michała narkotyki, więc ich wygonił: „Ona miała wtedy twarz zakrytą chustką, ukrywała limo, pewnie Michał tak ją załatwił”. Zresztą nieraz słyszała zza ściany odgłosy bicia i krzyki tej dziewczyny. Aneta Z. nie kojarzyła Ewy, a nawet samego wydarzenia: „Miałam 2,7 promila, człowiek nie wiedział, na jakim świecie żyje”. Prokurator całej czwórce postawił zarzut bezprawnego pozbawienia wolności ze szczególnym udręczeniem. Grozi za to kara minimum trzech lat więzienia

Po co sąd mnie ciąga

Proces się przeciągał. W międzyczasie Ra-fał i Sławomir dokonali rozboju na ulicy i włamali się do magazynu firmy komputerowej. Poszli do więzienia na półtora ro-ku. Poszkodowana Ewa nie stawiała się na rozprawach. Policji nie udało się ustalić jej adresu, w środowisku galerianek mówiono, że podobno wyjechała z Warszawy. Gdy w końcu pojawiła się przed sądem, okazało się, że siedziała kilka miesięcy za kradzież


Ledwo rozpoczęła się rozprawa, pod-niosła się: „Nie wiem, po co sąd mnie ciąga, ja tej sprawy nie zakładałam”. Sędzia Agnieszka Wilk nie podjęła tematu: „Skąd pani zna oskarżonych i co wie o zdarzeniu?”. „Kurde, zrobili mi krzywdę ciele-sną. Żelazkiem mnie przypiekali, zęba nie mam. Nie chce mi się powtarzać od nowa, niech policjant powie, on zapisywał. Pa-ni myśli, że to tak łatwo wszystko sobie przypominać?”. Sędzia: „Proszę tylko, że-by świadek przedstawiła sądowi przebieg wydarzeń”.

Ewa: „No, były dźgania nożem kilka razy w ramię, plecy i w nogi. I jeszcze rzucanie we mnie śrubokrętem. Mam pokazać ślady? Dosyć tego, wychodzę”. Ale nie wychodzi. Sędzia: „W jakich okolicznościach powstały u pani te ślady? Kto je spowodował?”. Odpowiedź: „Ci, co siedzą na ławie oskarżonych”.

Pięć złotych na lekarstwa

Sędzia odczytuje dalsze zeznania Ewy ze śledztwa, ale poszkodowana utrzymuje, że na komendzie kłamała: przed pobiciem nie znała lokatorów zza ściany. „I poszła pani do osób, których wcześniej nie spotkała? W jakim celu?” – dopytuje sąd. „Skąd mam, kurna, wiedzieć?!”. „A jak pani mieszkała w lokalu 53, to gdzie się chodziło po wodę?”. „Na wszystkie pytania będę odpowiadała: nie pamiętam”. Ewa prosi o przerwę, a po kwadransie oznajmia: „Nic nie powiem”. „Czy to dlatego, że obawia się pani oskarżonych?” – docieka biegła psycholog. „Rezygnuję z tej sprawy. Nie pamiętam, kto mnie oparzył. Mam blizny, wstawienie zęba kosztuje 2,5 tys. zł, kto mi da takie pieniądze?”.

Również Michał świadczy na korzyść oskarżonych. Mówi, że Ewa go okradła, a Rafał wcale nie jest agresywny. Przesłuchiwana jako świadek lokatorka spod nr 54, ponad 80-letnia Stefania S., też go nie obciąża. Boi się. W trakcie przesłuchania nawet nie patrzy w stronę ławy oskarżonych. „Przed wojną to była elegancka kamienica” – informuje szeptem sąd i coś w niej pęka: „Mieszkam tam 25 lat, wszystko widziałam”. Płacze.

W relacjach Ewy J. sąd dostrzegł pewne niekonsekwencje, prawdopodobnie wynikające z tego, że chciała wrócić do loka-lu, którym dysponował oskarżony. Ale to nie podważało wiary-godności jej wcześniejszych zeznań. Zapewne ta sama przyczyna wpłynęła na treść zeznań Michała Z.

Sąd skazał Rafała K. na pięć lat więzienia, Sławomira Z. na cztery i pół roku, Alicję O. na cztery lata. W apelacji wyroki się utrzymały, kasacja została odrzucona.

Mieszkańcy kamienicy obwarowali się, obijając blachą drzwi do swych mieszkań. Obcemu nie otwierają, doświadczyłam tego osobiście. Korespondencja też chyba nie jest odbierana, bo większość skrzynek ma oberwane zawiasy. W zniszczonej klatce schodowej, pod napisem „je***ać policję” koczują bezdomni. W osmolonej bramie mijam się z człowiekiem, który zygzakiem pcha wózek z żelastwem. Zagradza mi drogę, bełkocze: „Pani pożyczy pięć złotych na lekarstwa”. Pytam, czy widział w okolicy bezdomną blondynkę z wybitym zębem na przodzie, kiedyś mieszkała w tej kamienicy. Owszem, widział, Ewkę wszyscy tu znają. W południe siedzi koło spożywczego, szuka frajera, który by ją wziął na nocleg, bo w ruderze, gdzie teraz śpi, nie ma wody ani ogrzewania. Za drugie pięć złotych pokaże mi, gdzie jest ten sklep.

Okładka tygodnika WPROST: 2/2020
Artykuł został opublikowany w 2/2020 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 2/2020 (1918)

  • Rewolucja kulturalna 6 sty 2020, 20:00 Benefis Zenka Martyniuka w TVP, a później firmowany przez tę telewizję „Sylwester Marzeń”, gdzie królowało disco polo, wywołały w Polsce burzę. Zdecydowanie niewspółmierną do rozmiarów „kulturalnej rewolucji”, której podobno dokonali demiurdzy z Woronicza. 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 6 sty 2020, 20:00 Politycy Platformy Obywatelskiej szykują się do wyborów przewodniczącego partii. – Jeszcze przed świętami Grzegorz dzwonił po byłych parlamentarzystach i namawiał ich do głosowania. A Budka, najpoważniejszy rywal Grzegorza, zupełnie... 6
  • 7 dni dookoła dni świata 6 sty 2020, 20:00 Izrael Bibi chce Nietykalności Premier Izraela Binjamin Netanjahu próbuje za wszelką cenę przeciągnąć rozpoczęcie procesu o korupcję z zarzutów postawionych mu przez prokuraturę w listopadzie. Netanjahu zażądał immunitetu, licząc,... 8
  • Obraz tygodnia 6 sty 2020, 20:00 1. miejsce w rankingu najchętniej oglądanych w Wielkiej Brytanii i Australii seriali na Netflixie zajął „Wiedźmin”. Cztery pierwsze miejsca na liście bestsellerów Empiku wciąż należą do książek Olgi Tokarczuk. Na piątym... 11
  • Inteligent a oczy zielone 6 sty 2020, 20:00 Czy telewizja publiczna powinna promować disco polo? O tym prof. Magdalena Środa i Jan Wróbel w „łączy nas »Wprost«”. 12
  • Bodnar listy pisze 6 sty 2020, 20:00 Adam Bodnar: Od kilku lat rzecznik praw obywatelskich zajmuje się sprawą rodziców, którzy nie mogą otrzymać ani zasiłku pogrzebowego, ani macierzyńskiego, ani też skorzystać z urlopu macierzyńskiego w razie urodzenia martwego dziecka, którego płci nie da się ustalić.... 13
  • Biznespolowcy 6 sty 2020, 20:00 Dyskoteki, restauracje, apartamenty na wynajem, własne salony urody. Tak gwiazdy disco polo inwestują wyśpiewane miliony. Królem pozostaje Zenek Martyniuk, który w rok potrafi zarobić milion dolarów. 14
  • Orędzia dwa 6 sty 2020, 20:00 Politycy rzadko mówią cokolwiek od siebie. Najczęściej mówią to, co chcemy od nich usłyszeć. O stanie zbiorowego umysłu społeczeństw wiele mogą powiedzieć orędzia noworoczne. Jest w nich to, co za ważne uznali doradcy analizujący sondaże i nastroje społeczne. To, czego chcemy... 19
  • Uszy prezesa 6 sty 2020, 20:00 Prezes PiS opiera się na kilku kręgach zaufanych osób. Ostatnio w najbardziej zaufanym kręgu zaszły pewne przetasowania. 20
  • Morawiecki jest dziś twarzą PiS 6 sty 2020, 20:00 – Morawiecki jest dziś twarzą PiS Tusk jest tchórzem podszyty, dlatego nie podjął się rywalizacji prezydenckiej. Małgorzata Kidawa-Błońska ma znacznie groźniejsze cechy – mówi Joachim Brudziński, wiceprezes PiS. 24
  • Bunt milenialsów 6 sty 2020, 20:00 Zarabiają grosze, mieszkają u rodziców, stoją przed realną groźbą życia na głodowej emeryturze. Pokolenie trzydziestolatków ma powody do buntu. Niewykluczone, że czeka nas powtórka z rewolucji 1968 r. 28
  • Czy grozi nam faszyzm 6 sty 2020, 20:00 – Dzisiejsza polityka przestała ucieleśniać jakieś wizje czy wartości – ostrzega prof. Enzo Traverso,wybitny włoski historyk, badacz totalitaryzmów. 33
  • Jak przygoda, to tylko w Kambodży 6 sty 2020, 20:00 Wywrócić swoje życie do góry nogami i wyjechać to jedna z tych fantazji, które uderzają do głowy i wylatują z niej równie szybko jak bąbelki z noworocznego szampana. Coraz częściej w odległych rejonach świata można spotkać Polaków, którzy ten plan urzeczywistnili. 36
  • Instrukcja obsługi zmiany 6 sty 2020, 20:00 Być surowym dla siebie czy pobłażliwym? Dokręcić śrubę czy odpuścić? A może nic nie zmieniać w swoim życiu? Jak trzeźwo podejść do postanowień noworocznych, radzi psycholożka Joanna Chmura. 40
  • Na scenie jestem gejzerem 6 sty 2020, 20:00 – Siedemnaście lat temu bałam się, że po kabarecie Potem nic ważnego w mojej karierze nie może się już wydarzyć. Na szczęście szybko odkryłam dzikie energie, które we mnie drzemią – mówi Joanna Kołaczkowska, aktorka kabaretu Hrabi. 43
  • Niech śmiech będzie z wami 6 sty 2020, 20:00 Jedyne danie w internecie, które jeszcze się nie przejadło, to świeże, apetyczne memy. Bez nich rzeczywistość byłaby niestrawna. 46
  • Dziewczyna z pustostanu 6 sty 2020, 20:00 W pozbawionym drzwi lokalu spały cztery kompletnie pijane osoby. Łatwo było skuć je kajdankami. 50
  • Nowe życie Palikota 6 sty 2020, 20:00 Idąc do polityki, zarzekał się, że na dobre kończy z biznesem. Kiedy z polityką skończył, to do biznesu wrócił. Na najnowszy pomysł zebrał w internecie ponad 4 mln zł. Wystarczyło mu na to 36 dni. 54
  • Hossa bessa 6 sty 2020, 20:00 Polska Fundacja Najbogatszych W noc sylwestrową Polska Fundacja Narodowa odpaliła prawdziwą petardę. Opu-blikowała najnowsze sprawozdanie z działalności za 2018 r. Na jej budżet zrzuca się 17 spółek Skarbu Państwa. To, jak PFN wydaje... 58
  • Wojna na gesty, wojna na słowa 6 sty 2020, 20:00 Historyczna awantura z Rosją pokazuje, kto i do czego potrzebny jest Kremlowi. Putin nie tylko rozgrywa cele w światowej dyplomacji, lecz także próbuje wpływać na przebieg kampanii wyborczej w Polsce. 60
  • Małpy chcą wolnej Papui 6 sty 2020, 20:00 Polak Jakub Skrzypski to pierwszy w dziejach Indonezji cudzoziemiec skazany za próbę obalenia rządu. 65
  • Lek jak cud 6 sty 2020, 20:00 Ta historia to gotowy scenariusz na film: 10-dniowe bliźniaki Helenka i Antek lecą do Rzymu na leczenie, które zatrzyma degradację ich mięśni. Na pokładzie samolotu są też rodzice i czteroletnia siostra Basia, która porozumiewa się tylko oczami, a oddycha dzięki respiratorowi. 68
  • Odporność od kuchni 6 sty 2020, 20:00 Katar, kaszel, drapanie w gardle i gorączka.Zima. Jak naturalnie wzmocnić odporność i uchronić się przed infekcją? 70
  • Młode serce 6 sty 2020, 20:00 Na studiach wziąłem udział w niskobudżetowym filmie „Kto puka do moich drzwi?”, na który zrzucili się studenci. Wyreżyserował go mało znany wtedy chłopak Martin Scorsese. A potem już poszło – mówi Harvey Keitel, którego można oglądać w kinach i serwisie Netflix w „Irlandczyku”. 72
  • Nietykalni 6 sty 2020, 20:00 Film „Gorący temat” i serial „Na cały głos” poświęcone Rogerowi Ailesowi to pierwsze po wybuchu ruchu #MeToo zrealizowane na tak dużą skalę opowieści o molestowaniu seksualnym. Hollywood chce zrozumieć kulturę, która pozwoliła przez dekady tuszować przemoc. 77
  • Sztuka kochania 6 sty 2020, 20:00 – Skończmy z tematami tabu – w każdej rodzinie znajdzie się lesbijka czy gej. Co trzecia kobieta miała aborcję. Słuchajmy się –  mówi piosenkarka Natalia Przybysz. 80
  • Potwory i spółka 6 sty 2020, 20:00 Geralt Henry’ego Cavilla przyciąga wzrok od pierwszej minuty idealnie wyrzeźbionym ciałem i białą grzywą. Introwertyczny charakter wiedźmina nie wymaga od aktora nadmiernej ekspresji, ale gwiazdor wydaje się stworzony do pojedynków z potworami. 84
  • Film 6 sty 2020, 20:00 Nowy świat Bohaterka wspaniałego dokumentu „Kraina miodu” mieszka ze starą mat-ką w ruinach opuszczonej wioski w macedońskich górach. Jej życie wyznacza naturalny rytm pór roku, nocy i dnia, zmieniającej się pogody. Co jakiś czas... 85
  • Muzyka 6 sty 2020, 20:00 Wyspiarski rap Wyspy Brytyjskie od lat reagują na hip-hop z zadziwiającym oporem. Mimo intelektualnych kawałków Mike’aSkinnera z The Streets tamtejszy rap wciąż pozostaje na marginesie gatunku. Na tym tle Stormzy jest fenomenem. Imponują... 86
  • Książka 6 sty 2020, 20:00 Szkoła czytania Po książkę amerykańskiego profesora literatury warto sięgnąć nie tylko dlatego, że jest bardzo popularna za oceanem, lecz także dlatego, że uczy czytania jako sztuki. Pokazuje, jak szukać w literaturze podtekstów,... 87
  • Kalejdoskop 6 sty 2020, 20:00 Serial Strażnicy polskiego Teksasu Artur Zaborski W trzecim sezonie „Watahy” jest wszystko, czego można oczekiwać od współczesnego serialu: angażujący scenariusz scalający równe i ciekawe wątki, brawurowo napisane i zagrane postaci,... 88
  • Z „Dziennika”. 27 grudnia 2019 – 2 stycznia 2020. Gajków pod Wrocławiem 6 sty 2020, 20:00 Piętnasta. Ciemna noc. Z latarką, skrajem drogi, poszedłem do Żabki. Wymiotło im całą białą wódkę. Nawet szklaną beczułkę z kranikiem, co zawsze myślałem, że nikt jej nie kupi. Została jedna smętna butelka. Pusta ściana, która zawsze zasłonięta butelkami! 90
  • Astrofaza 6 sty 2020, 20:00 Astrologia przestała być domeną wróżek i trafiła w ręce speców od marketingu, którzy próbują oczarować nią klientów. 92
  • Jeszcze wszystkiego nie wiem 6 sty 2020, 20:00 Z twórczością jest trochę jak z ćwiczeniami fizycznymi – najlepszą kondycję i rzeźbę ciała dają regularne treningi – pisze Monika Brodka w rubryce "co mnie inspiruje" w tygodniku „Wprost”. 95
  • Kurpiowskie szczęście 6 sty 2020, 20:00 Jedną z typowych kurpiowskich potraw są fafernuchy. Te ciastka, pieczone na początku nowego roku, mają zapewnić szczęście i dobrobyt na kolejne miesiące. 96
  • Dobry biznesplan 6 sty 2020, 20:00 Marzycielskie wizje i barwne scenariusze odłóżmy na bok. Dobry biznesplan opiera się na konkretnych danych oraz dokładnej analizie rynku. 97

ZKDP - Nakład kontrolowany