Frankenstein w szpitalu

Frankenstein w szpitalu

Czy rząd na życzenie lekarzy zakończy prywatyzację służby zdrowia?
Lekarze specjaliści już niebawem będą zarabiać ponad 11 tys. złotych – obiecuje minister zdrowia Ewa Kopacz. Nowy rząd już wcześniej dużo naobiecywał wszystkim pracownikom sektora medycznego. Ci poszli za ciosem i zażądali na ubiegłotygodniowym nadzwyczajnym zjeździe OZZL tego, co tak naprawdę sabotowali przez lata – prawdziwej reformy systemu opieki zdrowotnej.
No to do dzieła, bo pierwsze kroki wykonano już dawno – sprywatyzowano część szpitali, klinik i przychodni. O czym lekarze jakby zapomnieli. A może tak naprawdę nie o taką reformę im chodzi?Strach ma prywatne oczy
W końcówce niedawnej kampanii wyborczej strach ogarnął wszystkich. Strach przed prywatyzacją służby zdrowia. Horror rozpętał Aleksander Kwaśniewski, który – być może pod wpływem filipińskiego wirusa – zapomniał, że jest niemal magistrem ekonomii i nie wypada mu głosić ekonomicznych herezji. Motyw straszenia karetką pogotowia, której załoga odmawia pomocy umierającemu (bo ten nie ma karty płatniczej), ochoczo podchwyciło PiS, twórczo rozwijając go o wątek posłanki Sawickiej. W tej sytuacji poglądy postanowił zmienić nie tylko były już minister zdrowia Zbigniew Religa (jeszcze przed kilkoma miesiącami w jednym z wywiadów był zwolennikiem prywatyzacji, a przed wyborami w reklamowym spocie prywatyzację potępił w czambuł). Rolę Frankensteina postanowił także odgrywać (sam nieźle przestraszony) Donald Tusk, wycofując się chyłkiem z programowych postulatów prywatyzacji i wprowadzenia rynku usług medycznych, na którym rywalizują konkurencyjne podmioty.
Postraszyliśmy, z czego najwyraźniej żadne korzyści wyborcze nie wyniknęły, i starczy. Teraz pora powiedzieć jasno: bez prywatyzacji (a ściślej – wprowadzenia w sektorze medycznym w miarę kompletnych praw własnościowych) oraz bez minimum konkurencji wymuszającej racjonalizację kosztów w Polsce nigdy nie będzie sprawnej służby zdrowia. I jeśli ktoś twierdzi inaczej, to albo jest ekonomicznym analfabetą, albo niemoralnym kłamcą. Niemoralnym, bo tego typu kłamstwa mogą kosztować zdrowie czy nawet życie wielu ludzi.

Trzecia ręka
Jeżeli służba zdrowia w Polsce jeszcze jako tako egzystuje, to jest to zasługa częściowej prywatyzacji i funkcjonowania quasi-rynku opartego na zasadzie „trzeciej ręki". A to, że ta „ręka" działa coraz słabiej (i głównie zajmuje się wyciąganiem coraz większych kwot z naszych portfeli), jest efektem rezygnacji z wprowadzenia prywatnych ubezpieczycieli i zcentralizowania ubezpieczycieli publicznych, jakimi były kasy chorych. Mówiąc ściślej, najlepiej funkcjonują te segmenty systemu, w których prywatyzacja była całkowita. Pomijając już – bo to inna, choć dość podobna bajka – usługi weterynaryjne (tu muszę powiedzieć, że chciałbym mieć za tak niewielkie pieniądze taką opiekę medyczną, jaką ma mój pies), dotyczy to lekarzy rodzinnych i usług dentystycznych. Po ich sprywatyzowaniu nasze uzębienie wreszcie przestało odpowiadać radzieckiemu modelowi (niezbędnego do otwarcia piwa) minimum stomatologicznego – „jeden na górze i jeden na dole" – ubogacanego, ale to już tylko u oligarchów, złotym mostkiem z przodu.
Ale prywatyzacja, tyle że metodą „greenfield", czyli od podstaw, objęła całą służbę zdrowia. W lecznictwie specjalistycznym od początku lat 90. zaczęły powstawać prywatne firmy medyczne, oferujące nowoczesne badania (to im zawdzięczmy zarówno pierwsze powszechnie dostępne aparaty do echosondy, dopplerowskiego USG czy mammografii, jak też upowszechnienie tych badań) i porady specjalistów. Są to, rzecz jasna, usługi stuprocentowo płatne, przynoszące właścicielom godziwy zysk, a mimo to – i mimo zlikwidowania nawet tak drobnego bodźca do prywatnego leczenia, jakim była ulga zdrowotna – korzystanie z nich stało się powszechne. Rynek tych usług obecnie jest wart około 15 mld zł i jest to w przybliżeniu równowartość jednej trzeciej usług medycznych finansowanych przez NFZ. Z największego badania socjologicznego w Polsce – „Diagnozy społecznej 2007" – wynika, że korzysta z nich już 30 proc. obywateli, którzy wolą zapłacić i mieć realne szanse na wyleczenie, niż grać w medycznego totolotka z uspołecznioną służbą zdrowia. Rozwój tych usług wynika z ich jakości (są chętni) i wysokiej efektywności funkcjonujących firm (jest zysk). A jeśli ktoś zaprotestuje, twierdząc, że 30 proc. korzystających i 30 proc. udziału w rynku nie wskazuje na wyższą efektywność, przypomnieć trzeba ów zysk, zestawiając go z wielomilionowym zadłużeniem (które i tak spłaci podatnik) zakładów publicznych.
W Polsce powstała także spora sieć prywatnych szpitali. Jest ich (dane z końca 2006 r.) już 153, co oznacza, że co piąty funkcjonujący szpital jest prywatny. A dynamika rozwoju tej formy prywatnego gospodarowania w ochronie zdrowia jest kolosalna, bowiem jeszcze w roku 2000 było ich tylko 30. Prawdą jest zarzut podnoszony przez krytyków, że są to szpitale stosunkowo małe (przeciętna – 92 łóżka, a w szpitalach publicznych – 280 łóżek). Pamiętać jednak trzeba, że szpital nie powinien mieć dużo łóżek, tylko leczyć dużo chorych, a wskaźniki obłożenia (prywatne – prawie 100 proc., publiczne – około 70 proc.) oraz okresu pobytu w szpitalach znowu pokazują wyraźną przewagę „prywatnego".

Szpital bez właściciela
Stworzenie właściciela majątku medycznego jest w Polsce konieczne z jednego i podstawowego powodu. W tej chwili ów majątek właściciela nie ma. Szpitale w Polsce są albo w gestii (tzw. organ założycielski) państwa (kliniki, instytuty specjalistyczne, szpitale wojskowe) albo samorządu. Te pierwsze odłóżmy na bok, zakładając, że ze względu na specyficzne funkcje pozalecznicze prywatyzowane nie będą (to, czy takich szpitali „specjalnych" nie jest za wiele i czy obecny model ich funkcjonowania jest najlepszy, to inna sprawa). Zajmijmy się natomiast szpitalami „w gestii samorządów". Celowo używam dziwacznego zwrotu „w gestii", bowiem samorządy właścicielami nie są. Szpitale te funkcjonują na podstawie ustawy o zakładach opieki zdrowotnej z 30 sierpnia 1991 r., która od momentu uchwalenia była nowelizowana (chyba rekord) 45 razy. Otóż ustawa ta nie nadaje szpitalom żadnej cywilizowanej formy prawej (nie są to przedsiębiorstwa czy zakłady budżetowe, są to „zakłady opieki zdrowotnej") i nie wskazuje ich właściciela, przekazując jedynie zarząd nad nimi samorządom. Samorządy jednak nie ponoszą odpowiedzialności za wynik finansowy i nie odpowiadają za długi szpitali (co tłumaczy zarówno to, że szpitale tak ochoczo się zadłużają, jak i to, że samorządy nie kwapią się do likwidacji czy reorganizacji szpitali kiepskich – po co się martwić, skoro płacić nie trzeba). Teoretycznie samorząd mógł przekształcić deficytowy szpital w spółkę prawa handlowego, ale jest to zarówno skomplikowane prawnie, jak i niebezpieczne, bo przecież zawsze ktoś w wyborczym spocie mógłby władze lokalne oskarżyć o „kręcenie lodów".
Dopiero całkiem niedawno ktoś zauważył (ach ta błogosławiona niespójność polskiego prawa), że szpitalom można nadać właściciela, przekształcając je w spółki komunalne (także z udziałem inwestora prywatnego) na mocy ustawy o gospodarce komunalnej. Początkowo po to rozwiązanie samorządy sięgały tylko w sytuacji, kiedy „samorządowy" szpital był tak zadłużony, że żaden dostawca nie chciał już darmo dawać swoich produktów. Takich „prywatyzacji" jest już 50 i w taki sposób, na przykład, na początku roku został sprywatyzowany szpital w Płocku, gdzie rządy sprawuje PiS. W gospodarnej Wielkopolsce wymyślono jednak, żeby po ustawę o gospodarce komunalnej sięgnąć wcześniej, niż szpital obróci się w ruinę. I tak z początkiem 2007 r. skomunalizowany został szpital we Wrześni. Wszystko to oczywiście są rozwiązania pozytywne, bo każdy właściciel jest lepszy od braku właściciela.

System Religi
Jeżeli odrzucimy jako skrajnie nierealistyczny zawarty w poprzednim programie wyborczym PiS model, w którym służba zdrowia pozostaje w stanie bezwłasności i braku rynku, a finansowana jest bezpośrednio z budżetu (szczęśliwie jest to pomysł niewykonalny, czego dowodem jest, że przez dwa lata do jego realizacji PiS nawet się nie zabrał – co oczywiście nie oznacza, że teraz, gdy jest w opozycji, może dalej go lansować), to wybór mamy między własnością i rynkiem albo systemem Religi. Różnice sprowadzają się do tego, że w tym pierwszym większość szpitali zostanie poddanych przekształceniom własnościowym (prywatyzacji, komunalizacji czy choćby najprostszej komercjalizacji – możliwa jest też formuła spółek użyteczności publicznej), a w tym drugim pozostaną bezwłasnościową magmą. Po zmianach własnościowych rynek będzie musiał wskazać, które szpitale są potrzebne i mogą na siebie zarobić. W systemie niekonkurencyjnym natomiast to Ewa Kopacz (bądź inny minister) będzie musiała decydować, że szpital w Bełżycach jest dobry, a w Bychawie zły.
W systemie, w którym funkcjonuje rynek, konieczne jest wprowadzenie wielu konkurencyjnych ubezpieczycieli (oczywiście także prywatnych), którzy – przy współpłaceniu korzystających – będą płacić za wszystkie niezbędne procedury. W systemie Religi utrzymany będzie monopol NFZ, płacącego tylko za limitowaną liczbę usług (kto nie doczeka – zemrze), a receptą na zmniejszenie kolejek ma być podniesienie kosztów ubezpieczeń samochodowych, przechwycenie pieniędzy przeznaczonych na walkę z bezrobociem i podniesienie podatku medycznego. Jak łatwo wyliczyć, taka podwyżka oznaczała, że osoba o przeciętnych zarobkach, która dzisiaj odprowadza rocznie do NFZ 5 tys. zł, będzie musiała płacić niemal 9 tys. zł. A za te pieniądze może już sobie zafundować wcale dobre prywatne ubezpieczenie medyczne.
Jedno jest pewne. Polską służbę zdrowia czeka konieczność wielkich zmian. Co, jak wspomnieliśmy, wreszcie zrozumieli nawet lekarze związkowcy. Zmiany te będą trudne, ale nie ma dla nich alternatywy, bo powstrzymanie się od nich doprowadzi do dalszego pogarszania sytuacji. Oczywiste jest także, że dla tych zmian niezbędny jest pewien konsensus społeczny. Jego osiągnięcie jest trudne, chociaż możliwe. Pod jednym warunkiem – prowadzenia rzeczowej dyskusji opartej na faktach, a zaniechania demagogii i straszenia ludzi widmem prywatnej służby zdrowia, która leczy tylko bogatych, biednych skazując na konanie pod płotem prywatnego szpitala.
Okładka tygodnika WPROST: 50/2007
Więcej możesz przeczytać w 50/2007 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 50/2007 (1303)

  • Na stronie - Białe jest czarne 9 gru 2007, 22:00 Mamy nową definicję korupcji 3
  • Skaner 9 gru 2007, 22:00 6
  • Drogocenna wanna Wassermanna 9 gru 2007, 22:00 Prokuratura 6
  • Reporter Czarnecki 9 gru 2007, 22:00 Dziennikarstwo 6
  • Awans prokurator od sprawy Rywina 9 gru 2007, 22:00 Kadry 6
  • PiS łowi wyborców w sieci 9 gru 2007, 22:00 Internet 6
  • Dossier 9 gru 2007, 22:00 „Bliźniaki potraktowałbym chloroformem, żeby nie szkodziły w przyszłości"Jan Rokita w programie Szymona Majewskiego, który szukając mu pracy, przeczytał ogłoszenie w gazecie „Szukam niani dla bliźniaków" Waldemar... 8
  • Pytania niepolityczne - Nie jestem paparazzi 9 gru 2007, 22:00 Rozmowa z Wojciechem Ziemniakiem, posłem, kronikarzem Klubu Parlamentarnego Platformy Obywatelskiej 9
  • Ludzie 9 gru 2007, 22:00 Latos brydżysta Tomasz Latos, poseł PiS, kompletuje czteroosobową reprezentację Sejmu w brydżu sportowym. Ma ona grać z parlamentarzystami z innych państw. – Drużyna będzie apolityczna – deklaruje. Zaprosił już do niej... 9
  • Powrót Studia 2 9 gru 2007, 22:00 Telewizja 10
  • Mówiliśmy, że to nie papież 9 gru 2007, 22:00 Książka 10
  • Sawka czatuje 9 gru 2007, 22:00 Henryk Sawka (www.przyssawka.pl) 10
  • Życie za życie 9 gru 2007, 22:00 Film 12
  • W ich sercach był Bóg 9 gru 2007, 22:00  Władysław Bartoszewski szacuje, że Żydów uratowanych przez Polaków było kilka tysięcy. Te szacunki są oparte głównie na powojennych zeznaniach osób, które opowiedziały o swoim bohaterstwie. Co jednak z ludźmi, którzy... 12
  • Zapytaj Wprost - Monika Jaruzelska i Jarosław Wałęsa 9 gru 2007, 22:00 Internauci pytają Monikę Jaruzelską jak wspomina stan wojenny, czy to prawda, że w PRL miała inne poglądy niż tata i czy zgodziłaby się na start w wyborach. Jarosław Wałęsa odpowiada na pytania o codzienne życie syna przywódcy opozycji PRL, co sądzi o kłopotach z prawem swoich... 16
  • Poczta 9 gru 2007, 22:00 Parszywa trzynastka Dobrom osobistym TVP 1 zagraża stwierdzenie zawarte w artykule „Parszywa trzynastka. Największe katastrofy kulturalne sezonu" (nr 47), sugerujące, że telewizja publiczna wydała gigantyczne pieniądze na... 18
  • Playback 9 gru 2007, 22:00 Lech Wałęsa, Andrzej Olechowski i Aleksander Kwaśniewski 18
  • Z życia koalicji 9 gru 2007, 22:00 Jak pamiętamy, PiS chciało prywatyzować „Rzeczpospolitą" i to był skandal nadający się do prokuratury. Teraz państwowych udziałów w gazecie chcą się pozbyć platfusy z PO i to jest bardzo dobre. Podobno nowym naczelnym... 20
  • Z życia opozycji 9 gru 2007, 22:00 Chcą państwo wiedzieć, jak się skończył spór o władzę w PiS? A jak się mógł skończyć? Dorna mieli wybrać? To już większe szanse miał Schetyna.Odbył się kongres PiS. Naszym zdaniem, murowany faworyt odbywającego się w Krakowie... 21
  • Wprost przeciwnie - Certyfikat europejskości 9 gru 2007, 22:00 Nowy rząd wykonuje śmieszne, a zarazem straszne gesty, które mogą się zmienić w rzeczywistość 22
  • Fotoplastykon 9 gru 2007, 22:00  Henryk Sawka (www.przyssawka.pl) 24
  • Waldemar wspaniały 9 gru 2007, 22:00 Polacy deklarują niechęć do działaczy partyjnych, ale ich kochają 26
  • Oblałem brata Ziobry 9 gru 2007, 22:00 Rozmowa ze Zbigniewem Ćwiąkalskim, ministrem sprawiedliwości 30
  • Platforma z miodem 9 gru 2007, 22:00 PO ma zamiar stosować wobec Prawa i Sprawiedliwości taktykę zabijania z uśmiechem na twarzy 32
  • Rząd restauracji 9 gru 2007, 22:00 Koalicja PO-PSL dziwnie przypomina rządy sprzed czternastu i sześciu lat 34
  • Na jałowym biegu 9 gru 2007, 22:00 W polityce zagranicznej rząd nie zrobi niczego bez prezydenta. I na odwrót 36
  • Przyjaciółka Kaczyńskiego 9 gru 2007, 22:00 Julia Pitera staje się odtrutką na mdły ton powszechnej miłości rządu Donalda Tuska 38
  • Mafia eksportowa 9 gru 2007, 22:00 Szefowie polskich gangów przenieśli się do Wielkiej Brytanii, Hiszpanii i Chorwacji 40
  • Jak dokopać Niemcom 9 gru 2007, 22:00 W Ważnym turnieju nie przegraliśmy z zachodnimi sąsiadami tylko raz – dzięki komputerowi Odra 42
  • Ryba po polsku - Z życia baranów 9 gru 2007, 22:00 W Polsce górę wzięło stado euforyczne, które beczeniem zagłusza wszystko, łącznie ze zdrowym rozsądkiem 46
  • Giełda 9 gru 2007, 22:00 48
  • Ulga z VAT-em 9 gru 2007, 22:00 O 7 proc. mogły podrożeć książki, o 13 proc. – nieprzetworzone artykuły rolne, a o 15 proc. – posiłki w restauracjach. Byłoby tak, gdyby ministrowie finansów krajów Unii Europejskiej, przede wszystkim Niemiec, nie zgodzili... 48
  • Futbol złotodajny 9 gru 2007, 22:00 Ponad 1,4 mld euro zysku ma przynieść Euro 2008 w Austrii i Szwajcarii europejskiej gospodarce. Tak wyliczył Simon Chadwick, szef Birkbeck Sport Business Center. Każdy mecz mistrzostw Europy z udziałem Polaków dla gospodarki ma być wart 42... 48
  • Jak Roman został górnikiem 9 gru 2007, 22:00 Rekordowy wzrost cen złota skusił rosyjskiego miliardera Romana Abramowicza do zainwestowania w kopalnie tego kruszcu. Za 400 mln USD nabył on 40 proc. udziałów w rosyjskim holdingu Highland Gold Mining. Ostatnio Abramowicz pozbywał się... 48
  • Religa jak Belka? 9 gru 2007, 22:00 „Podatek Religi" może być najkrócej obowiązującą daniną publiczną w Polsce. Stanie się tak, jeśli PO – zgodnie z zapowiedzią – zniesie go jeszcze w 2007 r. Obowiązek finansowania kosztów leczenia ofiar wypadków... 48
  • Praca w pracy 9 gru 2007, 22:00 Unijni ministrowie pracy nie porozumieli się w sprawie nowelizacji dyrektywy dotyczącej czasu pracy. Projekt przewidywał m.in. wydłużenie czasu tygodniowej pracy do 60 godz., uregulowanie zaliczania do czasu pracy dyżurów przez... 48
  • Tuskalizm 9 gru 2007, 22:00 Nowy premier chce nam zafundować kapitalizm z socjalistyczną twarzą 50
  • Frankenstein w szpitalu 9 gru 2007, 22:00 Czy rząd na życzenie lekarzy zakończy prywatyzację służby zdrowia? 54
  • Podwórkizacja świata 9 gru 2007, 22:00 Proces globalizacji gwałtownie wyhamował 58
  • Hak Dukaczewskiego 9 gru 2007, 22:00 WSI spreparowały zarzuty wobec znanego prokuratora, by zatuszować aferę paliwową 62
  • 2x2=4 - Przyciskacze klawiszy 9 gru 2007, 22:00 Powiedzenie „nie matura, lecz chęć szczera” musi zostać ostatecznie usunięte ze słownika 66
  • Know - How 9 gru 2007, 22:00   68
  • Krem dla cukrzyka 9 gru 2007, 22:00 Chorzy na cukrzycę powinni szczególnie starannie dbać o skórę. W wyniku nadmiaru cukru we krwi, który prowadzi do zmian w naczyniach krwionośnych, skóra staje się nadmiernie delikatna i sucha. Łuszczy się i łatwo powstają na niej... 68
  • Dobrodziejstwa smrodu 9 gru 2007, 22:00 Pora przestać kręcić nosem na nieświeże jaja. Naukowcy poszukujący substancji, która mogłaby przedłużać ludzkie życie, zainteresowali się siarkowodorem, który nadaje przeterminowanym jajom specyficzny zapach. Nicienie Caenorhabditis... 68
  • Białe mięso jak czerwone 9 gru 2007, 22:00 Białe mięso pod względem wartości odżywczych niewiele się różni od czerwonego. Jest mniej kaloryczne, ale różnica jest nieznaczna. 30 g białego mięsa ma 46 kalorii i 1 gram tłuszczu. Tyle samo czerwonego mięsa zawiera 50 kalorii i 2... 68
  • Projekt inteligentny inaczej 9 gru 2007, 22:00 Czy ułomności ludzkiego ciała, takie jak grożąca zadławieniem tchawica, są karą za grzechy Adama i Ewy? Do tak absurdalnego wniosku skłaniają rozważania podważające teorię ewolucji – twierdzą autorzy książki „Nauka a... 68
  • Co skrywają kobiety 9 gru 2007, 22:00 Rozmowa z prof. Beverly Whipple, amerykańską seksuolog i emerytowaną profesor Uniwersytetu Rutgersa 70
  • Zew dekalogu 9 gru 2007, 22:00 Ludzie mieli poczucie moralności, zanim ukształtował się język i zaczęto nazywać, co jest dobre, a co złe 74
  • Polska piramida 9 gru 2007, 22:00 Zapora we Włocławku jest barierą nie do pokonania dla ryb wędrownych, obecnych w Wiśle już tylko dzięki programom zarybiania 78
  • Świadectwo wilczycy 9 gru 2007, 22:00 Mityczne początki Wiecznego Miasta nie są tylko legendą 80
  • Wunderwaffe Jaruzelskiego 9 gru 2007, 22:00 Psychoza strachu obezwładniła społeczeństwo bardziej niż czołgi na ulicach 84
  • Górna półka - Dyktatorzy i demokraci 9 gru 2007, 22:00 Wróciły czasy wyłącznych rządów partii. Potępiam te rządy. Ale poza wprowadzeniem przemocą dyktatury, której nie chcę i która niewątpliwie skończyłaby się źle, nie mam możności im przeszkodzić. Muszę więc ustąpić". Te... 88
  • Bez granic 9 gru 2007, 22:00 90
  • Ajatollah Putin 9 gru 2007, 22:00 KOMENTARZ 90
  • Europa na haju 9 gru 2007, 22:00 4,5 mln Europejczyków brało kokainę w ciągu minionego roku – o milion więcej niż rok temu. To dziś najpopularniejszy narkotyk na Starym Kontynencie. 90
  • Osama nakręcony 9 gru 2007, 22:00 Norman Spurlock, amerykański reżyser znany z filmu „Super Size Me", mógł odnaleźć kryjówkę Osamy bin Ladena. Takie rewelacje o przywódcy Al-Kaidy ujrzały światło dzienne, gdy Spurlock ogłosił zakończenie pracy nad... 90
  • Niemiec Berlusconi 9 gru 2007, 22:00 We Włoszech wybuchła wojna samochodowa. Prezes Fiata Luca Cordero di Montezemolo, zarzucił byłemu premierowi, najbogatszemu Włochowi Silvio Berlusconiemu, że nie jeździ włoskimi samochodami. „To upokarzające dla Fiata i dla naszego... 90
  • Cytat tygodnia 9 gru 2007, 22:00 „Ten raport to zwycięstwo narodu irańskiego wobec wszystkich potęg. Iran ani na krok nie cofnie się przed realizacją pokojowego programu atomowego"Mahmud Ahmadineżad, Prezydent Iranu o raporcie amerykańskiego wywiadu,... 90
  • Dyplomacja przebiegłości 9 gru 2007, 22:00 W polityce zagranicznej liczą się interesy, a nie uśmie chy i gesty 92
  • Karta bzdur podstawowych 9 gru 2007, 22:00 Szczytne intencje mogą pogrążyć Europę w prawnym chaosie 96
  • Wrodzy przyjaciele 9 gru 2007, 22:00 Hasła antyizraelskie w USA padają dziś na podatniejszy grunt 98
  • Państwo na sprzedaż 9 gru 2007, 22:00 Państwa odnoszą międzynarodowe sukcesy, gdy są dobrze rozpoznawalną marką 100
  • Pasaż 9 gru 2007, 22:00 104
  • Tytanowe cuda 9 gru 2007, 22:00 Jednym z najbardziej znanych i najdroższych obrazów świata jest „Trwałość pamięci" Salvadora Dalego z zegarkami kieszonkowymi rozpływającymi się jak plastry sera brie na słońcu. Wbrew intuicjom surrealisty dzisiejsze... 104
  • Biżuteria gwiazd 9 gru 2007, 22:00 Michael Kors to amerykański projektant, którego stroje noszą takie sławy, jak Jennifer Lopez, Sharon Stone czy Gwyneth Paltrow. Kors projektuje też damskie zegarki. Panie mają do wyboru m.in. model MK2121 z kopertą w kształcie zapięcia... 104
  • Zegar pancerny 9 gru 2007, 22:00 Takich czasomierzy jest tylko 500 na świecie. Pontos Decentrique marki Maurice Lacroix dostał prestiżową nagrodę Red Dot za najlepszy design zegarka. Jego tarcza i koperta zostały wykonane z wysokiej jakości tytanu; jest wodoszczelny do... 104
  • Diva wśród czasomierzy 9 gru 2007, 22:00 Zegarek dla Arethy Franklin, Celine Dion i Mariah Carey? To Diva, nowość włoskiej marki Cerruti 1881. Jego tarcza udekorowana jest kamieniami Swarovskiego, bo w końcu diwa musi błyszczeć (do wyboru): złoto-różowo, różowo, szaro lub... 104
  • Precyzyjny jak Omega 9 gru 2007, 22:00 Hour Vision marki Omega został wyposażony w mechanizm Co-Axial redukujący tarcie wewnętrzne do minimum. Dzięki temu zegarek jest superprecyzyjny. Kolejne atrakcje to szafirowa koperta z czterema okienkami po bokach, przez które można... 104
  • Zegarek dla wniebowziętych 9 gru 2007, 22:00 Skyracer firmy Breitling spodoba się amatorom lotnictwa. Nie tylko ze względu na nazwę. Zastosowano w nim mechanizm, dzięki któremu z łatwością można odczytać i aktualną godzinę, i czas, który upłynął od wybranego momentu. Na... 104
  • Nos narodowy 9 gru 2007, 22:00 Francuzkom Chanel N° 5 kojarzy się z perfumeryjnym wyrafi nowaniem, Polkom – z mydełkiem Fa 108
  • Laser 9 gru 2007, 22:00   112
  • Krótko po wolsku - I ty zostaniesz Polakiem 9 gru 2007, 22:00 Poznałem całkiem sporo ludzi, którzy postawili wszystko na zieloną kartę. Niektórzy nawet wygrali. Są szczęśliwymi mieszkańcami Greenpointu czy innego Jackowa. Do niedawna jedną z prostszych metod zostania Amerykaninem był udział w... 112
  • Łysiak, syn Łysiaka 9 gru 2007, 22:00 KSIĄŻKA 112
  • Pocztówki z rezerwatu 9 gru 2007, 22:00 FOTOGRAFIA 112
  • Drugie życie teatru 9 gru 2007, 22:00 Oczekiwanie od twórców wyłącznie artystowskich działań jest fałszywe 114
  • Nie jestem kundlem 9 gru 2007, 22:00 Rozmowa z Rafałem Olbińskim, malarzem, grafikiem, autorem kalendarza na 25-lecie "Wprost" 116
  • Wencel gordyjski - Grinch wymiata 9 gru 2007, 22:00 W czasie adwentu żaden Europejczyk nie śledzi promocji tak czujnie jak przeciętny Polak 118
  • Ueorgan Ludu 9 gru 2007, 22:00 Tusk samolotem oraz na kolanach * Co przewidział Ludwik Dorn? * Euro 2012 - rusza budowa Stadionu Śmierdzące Jajo. 120
  • Skibą w mur - Urok starych fotografii 9 gru 2007, 22:00 Okazuje się, że są tacy, którzy wolą oglądać stare budynki w albumie niż gołe panienki w świerszczyku 122

ZKDP - Nakład kontrolowany