Jestem przeciwny aborcji na życzenie

Jestem przeciwny aborcji na życzenie

Rozmowa z Józefem Oleksym, byłym premierem, byłym szefem SLD
„Wprost": Polsce potrzebny jest jeszcze Sojusz Lewicy Demokratycznej?
Józef Oleksy: Takie pytanie można postawić przy każdej partii, bo w istocie jest to pytanie o stan polskiej demokracji partyjnej. Mam wrażenie, że od jakiegoś czasu zdecydowanie się ona degeneruje. Ten proces będzie postępował w kierunku oligarchizacji ugrupowań politycznych. Przestają być one – i dotyczy to wszystkich partii w Polsce – demokratyczne, pluralistyczne, a całkowicie uzależniają się od lidera i jego najbliższego otoczenia. Linia partii, skład jej władz są uzależnione wyłącznie od kilku osób. Głos ludu zaczyna zależeć od coraz węższej grupy ludzi, co prowadzi do ograniczenia demokracji wewnętrznej. Trudno sobie wyobrazić, że w PO coś dzieje się bez pozwolenia Tuska albo w PiS bez woli Jarosława Kaczyńskiego, nie wspominając już o PSL Pawlaka. Co gorsza, przestają funkcjonować mechanizmy kontroli. Media funkcję kontrolowania władzy zaczynają pełnić dość wybiórczo, a niekiedy działają wręcz „usługowo".– Ale nawet jeśli uznać, że partie w obecnej formie przestają być potrzebne, to jednak na PO i PiS chce głosować spora grupa obywateli, a SLD czołga się w okolicach progu wyborczego.
– Jest coś w społecznym myśleniu, co nie ma nic wspólnego z programami, projektami czy działaniami, a co jest zawarte w terminach „zwornikach", które albo trafiają do odbiorcy, albo nie. A gdy już trafią, to zaczyna się efekt kuli śnieżnej, która pociąga za sobą kolejnych wyborców. PiS sformułowało program polityki historycznej, zapowiedziało rozliczenia i wreszcie zaczęło walczyć z korupcją, budząc u wielu grozę. Ale to nie wystarczyło. Pojawiła się platforma, która trafnie wykorzystała lęk przed PiS i oparła się na wysokim zadowoleniu społecznym. Obie te partie, mimo wszystkich różnic między nimi, zyskują też na tym, że stanowią w odbiorze społecznym siły prokapitalistyczne, wolnorynkowe, a więc te, które prowadzą we właściwym kierunku.
– Na tym zyskiwać mógłby sojusz, który w czasie swoich rządów podejmował wiele wcale nie socjalnych, ale liberalnych decyzji.
– Fakty nie mają w dziedzinie uczuć społecznych znaczenia. Istotniejszy jest społeczny odbiór, a ten kojarzy lewicę i SLD ze sprzeciwem wobec wolnego rynku i kapitalizmu. Co gorsza, ci, którzy mają poglądy lewicowe i nie kierują się emocjami, nie dostrzegają w SLD siły rzeczywiście lewicowej. Płacimy więc cenę za to, że w latach 90., nie mając własnego programu gospodarczego, musieliśmy dla własnej wiarygodności popierać system wolnorynkowy, bez zwracania uwagi na problemy, jakie są z nim związane. Lewica budowała kapitalizm i nie miała pomysłu na to, by włączyć w ten system ochronę człowieka. A wszystko dlatego, że za szybko dostaliśmy z powrotem władzę. Zaraz po 1989 r. sami byliśmy przekonani, że do władzy powrócimy za dwadzieścia lat, a stało się tak, że mieliśmy ją z powrotem po trzech.
– To może i teraz za trzy lata wrócicie do władzy?
– Teraz nie ma takiej możliwości. Upadek dokonał się po dwóch etapach rządów, a jest on skutkiem coraz powszechniejszego przekonania, że lewicowość w formule prezentowanej przez SLD nie jest już Polsce potrzebna. A wszystko dlatego, że nie potrafiliśmy pokazać, iż można wiarygodnie budować kapitalizm, a jednocześnie pozostać wiernym ideałom socjalizmu lub ostrożniej – ideom socjalnym. Nie jestem zresztą pewien, że w ogóle było to możliwe. Być może zatem spadek poparcia dla SLD był procesem nieuchronnym. Rządziliśmy bowiem na etapie budowania kapitalizmu i wtedy nie można go było kontestować, zwłaszcza jeśli nie miało się lewicowego programu gospodarczego.
– A jaki powinien być lewicowy projekt?
– Trzeba przestać walczyć z liberalizmem i wolnym rynkiem, bo on jest rzeczywistością, na którą nie należy się obrażać. Zamiast szukać nowych rozwiązań, trzeba się skupić na sprawnej redystrybucji dochodów, które przynosi wolny rynek. Ale, niestety, po lewej stronie sceny politycznej niewielu jest takich, którzy na takie myślenie chcieliby się zgodzić. Co gorsza, ze względu na to, że o kwestiach socjalnych wypowiadaliśmy się głównie w programach wyborczych, do których nie wracaliśmy w czasie rządzenia, to PiS udało się wejść w rolę obrońcy marginalizowanych, ubogich, wykluczonych. Siłą PiS jest to, że tę rolę odgrywało także rządząc, a nie tylko będąc w opozycji, jak zdarzało się to SLD. I dlatego to PiS zachowuje wiarygodność jako obrońca państwa socjalnego, a lewica już w znacznie mniejszym stopniu. PO z kolei odebrała nam elektorat opowiadający się za otwartością kraju i europejskością.
– I skutek jest taki, że SLD kojarzy się teraz z antyklerykalizmem i aborcją. To dobry kierunek?
– Liderzy lewicy zdecydowali się położyć nacisk na te kwestie, które – choć zaniedbywane przez lewicę w trakcie jej rządów – nie zostały publicznie podjęte przez inne ugrupowania. W ten sposób chcieli uratować choć fragment lewicowej tożsamości związanej z tolerancją, świeckością, obroną kobiet i praw mniejszości.
– Pytanie tylko, ile jest w Polsce osób, dla których antyklerykalizm i walka o zmianę ustawy aborcyjnej są istotne?
– Zapewne kilka procent, ale wśród młodych już zdecydowanie więcej. Oni nie chcą być bojownikami o aborcję, homoseksualistów czy państwo laickie, ale są po stronie tych, którzy się za tymi wartościami opowiadają.
– Może są po ich stronie, ale na nich nie głosują.
– Tak bywa. Oni podzielają stanowisko lewicy, ale głosują na innych. I o nich trzeba walczyć. Ale, co oczywiste, jeśli SLD chce kiedykolwiek wygrywać, musi powrócić do wartości ogólnoludzkich, a także do ich jasnego głoszenia i realizowania. Także do społecznej odpowiedzialności, kapitału i państwa opiekuńczego wobec słabych. Lewica musi też być zdolna do krytycznej oceny kapitalizmu.
– W takim razie powinno być lewicy po drodze z Kościołem, który jest jednym z wyrazistszych nośników wartości.
– I w historii wielokrotnie tak było. W latach 90. współpracowaliśmy z Kościołem nie dlatego, by zdradzać wartości lewicowe, ale dlatego, że był to jeden z najistotniejszych partnerów społecznych.
– A teraz jest to możliwe?
– Teraz mniej, gdyż przestrzeń polityczna zdecydowanie się zawęziła i jedną z realnych różnic jest stosunek do Kościoła. Antyklerykalizm jest charakterystyczny dla lewicy i silnie obecny. Oznacza on sprzeciw wobec sytuacji, w których Kościół instytucjonalny wchodzi na pole działania państwa. Lewica nie może uprawiać wrogości wobec religii. Nic partii do tego, w co kto wierzy. W Polsce lewica zbyt długo była utożsamiana z antyreligijnością. Pewnym symbolem takiego stanowiska może być moja wizyta sprzed lat na Jasnej Górze. Idąc tam i klękając przed obrazem, chciałem pokazać, że lewicowy marszałek Sejmu potrafi uszanować narodowe sanktuarium. Nikt tego wtedy nie zrozumiał pozytywnie. Ani lewica, ani prawica, ani Kościół.
– A po co Polsce lewica?
– Bo żyjemy w czasie dynamicznych zmian kulturowych i cywilizacyjnych. Obywatele muszą mieć realną, a nie tylko pozorną możliwość wyboru rozmaitych kierunków i wizji przyszłości. Lewica społeczna jest alternatywą dla rządów prawicy. Inaczej bowiem widzi rozwój, postęp i zmiany. Nie ulega bezdusznej adoracji automatyzmu rynkowego. Domaga się respektu dla godności człowieka, jego praw, tolerancji i obrony słabych. Nie można pozbawić Polaków możliwości właśnie takiego wyboru. Inna rzecz, że w Polsce na razie nikt nie ma spójnej wizji przyszłości wykraczającej poza horyzont czterech lat. I trzeba powiedzieć jasno, że brak takiej wizji jest przestępstwem elit politycznych przeciwko społeczeństwu, gdyż odbierają one ludziom idee czy wizje, które mogłyby tchnąć w nich chęć do pracy i optymizm.
– Taką wizją była IV RP.
– Nie, ona była tylko rewizją III RP.
– Na poziomie praktyki politycznej można na ten temat dyskutować, ale metapolitycznie była to wizja państwa bardziej sprawiedliwego, przywiązanego do własnej tożsamości.
– Na idei tej ciążył centralizm państwowy, w którym instytucje państwowe próbowały zastąpić społeczeństwo obywatelskie, bardzo zresztą w Polsce słabe.
– Co w takim razie chciałby zaproponować na przyszłość Polakom człowiek lewicy Józef Oleksy?
– Chciałbym, żeby Polska była krajem ludzi zadowolonych. Trzeba się pogodzić z tym, że nie będziemy potęgą – ani militarną, ani gospodarczą, a zatem musimy się ograniczyć do spełniania potrzeb naszych obywateli. Powinniśmy zmierzać w kierunku społeczeństwa, które zapewnia ludziom pewien standard życia, korzystania z wolności ku czemuś, a nie od czegoś. Musimy odnaleźć formy życia i bycia z innymi, a także nauczyć się otwartości na inne narody, co może prowadzić do integracji już nie państw czy narodów, ale społeczeństw. Nade wszystko jednak pragnę Polski, w której każda jednostka czuje się potrzebna, każda może wyzwolić możliwości, które w niej tkwią.
– A może integracja społeczeństw państw narodowych to tylko marzenia zwolenników szybkiej integracji?
– Integracja regionalna jest odpowiedzią na wyzwania globalne. Państwo narodowe będzie zasadniczo zmniejszać swoją rolę. Globalizacja to wymusi. Nie ustanie proces łączenia potencjałów różnych państw, by sprostać globalnej konkurencji.
– Państwo być może będzie zanikać, ale czy to oznacza, że zanikać i integrować będą się narody?
– Sądzę, że narodowość przestanie być w dającym się przewidzieć czasie najsilniejszą kotwicą tożsamościową. Zamiast mówić o sobie: jestem Polakiem, będziemy kiedyś mówić: jestem Europejczykiem z Polski.
– Zachowując różnorodność języków?
– Tak, bo to długo nie zniknie, chyba że nastąpi Zesłanie Ducha Świętego, tak byśmy się wszyscy rozumieli.
– Ale tego procesu, choć wszyscy o nim mówią, wcale nie widać. Nawet w starej unii wystarczy przekroczyć granicę między krajami, by zobaczyć, jak bardzo się one od siebie różnią.
– Pan chce podkreślić rolę narodu w kreowaniu ludzkiej tożsamości, ale ja przewiduję, że proces globalnego przyspieszenia, który wymusza otwartość krajów, będzie zmniejszał rolę poczucia narodowego.
– Ale czy mamy coś, co ową narodową kotwicę nam zastąpi?
– Nie ma jakiegoś „środka zastępczego". Lewica zajmuje się funkcjami państwa w przyszłości oraz docenia wartość solidaryzmu społecznego. Rodzić się będą w przyszłości inne czynniki więzi ludzkich niż tylko pamięć historyczna, patriotyzm i tradycja. Myślę, że to właśnie „zdrowa" lewica zdoła napełnić nową treścią tożsamość narodu i społeczeństwa wobec otwartości kraju w globalnych warunkach.
– Czy lewica ma uczestniczyć w konstruowaniu takich nowych tożsamości?
– Poczucie tożsamości jest swoiste i nie podlega reżyserowaniu. Rodzi się w długim procesie historycznym. My zaś powinniśmy być otwarci na rezultat tego procesu, bez skłonności do nachalnego korygowania. Przewiduje się, że globalizacja, osłabiając państwo narodowe, zmieni także charakter tożsamości narodowej państw. Trudno dziś orzekać, czy w to miejsce pojawi się coś nowego.
– Ta nowa Polska lewicowa to powinien być kraj, w którym akceptowane i rozpowszechnione są wszystkie „nowinki obyczajowe", o które tak aktywnie walczy lewica zachodnia?
– Nie chciałbym, żeby w Polsce nachalnie promowano na przykład wolność seksualną czy jej przesadne manifestowanie. Nie mam nic przeciwko ustawom pozwalającym gejom zawierać związki respektowane przez prawo, ale już nie małżeństwo i bez prawa adopcji dzieci. Jestem też przeciwny aborcji na każde życzenie czy traktowanej jako środek antykoncepcyjny. Popieram prawo kobiet do decydowania o swoim losie. Innymi słowy, Polska powinna być wolna obyczajowo, ale nie wyuzdana czy patologiczna. Musimy dopuszczać wolność wyboru i szanować inność.
– A mamy z tym w Polsce jakiś problem?
– Nie sądzę. Może trochę jeszcze tak jest z homoseksualistami, ale i w tej kwestii wiele się zmienia. Postęp sprawił, że nie ma już większego problemu nawet z przyznaniem się do tej orientacji. A czymś zupełnie innym są awantury o parady gejowskie. Tu przesadza strona homoseksualna chcąca demonstracyjnie manifestować swoją obecność.
– Widzi pan na obecnej lewicy takie środowisko, które Polskę lewicowych marzeń będzie budować?
– Tak, gdyby jej liderzy się dogadali i gdyby różnice wewnętrzne były programowe, a nie personalne. Gdyby liderzy wszystkich lewicowych ugrupowań potrafili się wznieść ponad swoje rozdęte ego, to powstanie silnej partii lewicowej byłoby możliwe. Ale na razie zjednoczenie lewicy jest tylko mrzonką. Wprawdzie słuszną, ale tylko mrzonką. I nic się nie zmieni, dopóki starzy liderzy nie zdecydują się na jedność. Lewica była silna, gdy była zjednoczona. W Polsce zaś mamy wciąż tych samych ludzi tworzących kolejne kanapy z niezmiennym „zatroskaniem" o lud i ojczyznę. Dotyczy to zresztą całej sceny politycznej.
– To może zamiast czekać na mistyczne zjednoczenie lewicy, czas postawić na młodych liderów, na przykład na Sławomira Sierakowskiego?
– Nie wiem, czy on ma rzeczywiście zdolności przywódcze, a do tego jest zbyt teoretyczny. Imponuje mi głębokim wejściem w kulturę i świadomością, że to tam jest główny front walki ideowej, ale mam wrażenie, że jest raczej przywódcą lewicy następnego pokolenia. Nie ulega jednak wątpliwości, że wchodząc głęboko w kulturę, może wyprowadzić z niej wartości, które staną się trwałą podstawą atrakcyjności lewicowej oferty. SLD ma młodych liderów i to oni muszą pokazać, jak chcą odrodzić lewicę społeczną w Polsce.
– Innymi słowy, jako że Sierakowski to pieśń przyszłości, jedyną nadzieją jest dogadanie się obecnych liderów. Ale czy to w ogóle jest możliwe?
– Lewica polska potrzebuje nowych idei, nowego języka i nowych twarzy. Wydaje się, że wszyscy to rozumieją. Ale zastój trwa. Może pan w to nie uwierzy, ale uważam się za człowieka ideowego. I wiem, że rozumni ludzie, jeśli widzą wspólny cel, powinni się porozumieć, by go realizować. Niestety, na razie nie potrafią lub czynią to „na chwilę" z pragnienia uzyskania mandatów w kolejnych wyborach!


Okładka tygodnika WPROST: 39/2008
Więcej możesz przeczytać w 39/2008 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 39/2008 (1344)

  • Na stronie - Tsunami Greenspana 21 wrz 2008, 22:00 Światowy system monetarny to mit oparty na papierowych banknotach i bankowych komputerach 3
  • Skaner 21 wrz 2008, 22:00 6
  • Zmysłowa polityka PO 21 wrz 2008, 22:00 Marketing 6
  • Oscary dla europosłów 21 wrz 2008, 22:00 Strasburg 7
  • Auto pilota Pirxa 21 wrz 2008, 22:00 Aukcje 7
  • Palin na sprzedaż 21 wrz 2008, 22:00 Wybory w USA 7
  • Latający Szwajcar 21 wrz 2008, 22:00 Rekord 7
  • Dossier 21 wrz 2008, 22:00 „John nigdy nie próbował niczego takiego. Spałem z nim miliony razy"Paul McCartney dla „The Sun", zaprzeczając plotkom o homoseksualizmie Lennona„Wczoraj nie pisałem, bo piłem wódkę z Michałem Wiśniewskim i... 8
  • PYTANIA NIEPOLITYCZNE - Mam podróbkę Che Guevary 21 wrz 2008, 22:00 Rozmowa z Ewą Kopacz, ministrem zdrowia, kolekcjonerką nakryć głowy 8
  • Ludzie 21 wrz 2008, 22:00 Love story Sarkozy’ego Telewizyjny film o historii miłości Nicolasa Sarkozy’ego i Carli Bruni ma zostać wyemitowany w 2009 r. Faworytką internautów do roli żony prezydenta Francji jest Sophie Marceau, a Sarkozy’ego powinien... 9
  • Rozstania i powroty 21 wrz 2008, 22:00 Obyczaje 9
  • Zimny wrzesień 21 wrz 2008, 22:00 Pogoda 10
  • Amerykańskie domino 21 wrz 2008, 22:00 Banki 10
  • Zapytaj Wprost - Eugeniusz Kłopotek 21 wrz 2008, 22:00 Czytałem przy latarce w łóżku 12
  • Poczta 21 wrz 2008, 22:00 Wybieg pod flagą biało-czerwoną Moda – w przeciwieństwie do tego, co pisze Iga Nyc, autorka artykułu „Wybieg pod flagą biało-czerwoną" – nie jest jedyną dziedziną sukcesu Polaków w show-biznesie: nie zapominajmy... 14
  • Playback 21 wrz 2008, 22:00 Premier Donald Tusk 14
  • Wprost przeciwnie - Wiocha w salonie 21 wrz 2008, 22:00 Salony dyplomatyczne mają zachęcać do rozmów, a nie imponować pozłotą 15
  • Z życia koalicji 21 wrz 2008, 22:00 Euro ma być jednak w 2011 roku. Premier Tusk przekonał do tej idei swojego ministra finansów, niedobrego zazwyczaj prezesa NBP oraz członków Rady Polityki Pieniężnej. Wszyscy obiecali sobie współpracę przy realizacji tego ambitnego celu,... 16
  • Z życia opozycji 21 wrz 2008, 22:00 W organie radiowym ojca T. wystąpił Przemysław Gosiewski. I jak wystąpił, to zaraz wywołał falę dowcipasów, że niby napruty był. Niesłusznie. Propanią, ą tak zawsze bełkocze. Niegdysiejszy przyboczny ojca Tadeusza, a dziś czołowy... 17
  • Gdzie zginął bilion dolarów 21 wrz 2008, 22:00 Za kryzys na rynku kredytów hipotecznych zapłacą wszyscy. Także Polacy. 18
  • Finansowa kuracja wstrząsowa 21 wrz 2008, 22:00 Pęknięcie spekulacyjnej bańki na dłuższą metę wyjdzie gospodarce światowej na zdrowie 24
  • Utopieni w ropie 21 wrz 2008, 22:00 Upadek Lehman Brothers i zapaść Merrill Lynch mogą poprawić bezpieczeństwo energetyczne Polski 26
  • Mały wielki krach 21 wrz 2008, 22:00 Ryzyko niewypłacalności rządu USA wynosi tylko jeden procent 28
  • Mafia korporacyjna 21 wrz 2008, 22:00 Dostęp do niemal czterystu zawodów jest w Polsce reglamentowany 30
  • Jestem przeciwny aborcji na życzenie 21 wrz 2008, 22:00 Rozmowa z Józefem Oleksym, byłym premierem, byłym szefem SLD 34
  • Szybcy i niewściekli 21 wrz 2008, 22:00 Telewizja CNN uznała uliczne wyścigi samochodów za wizytówkę współczesnej Polski 38
  • Postać tygodnia - Jan Krzysztof Bielecki 21 wrz 2008, 22:00 Pierwszy kadrowy 42
  • Wprost z blogu 21 wrz 2008, 22:00 SportWszyscy zwalniają BeenhakkeraJane Birkin  www.blogbox.com.pl/blog/pilkarskoNie powiem, że mnie to w pewnym stopniu nie cieszy. Taka sytuacja była nieunikniona i naprawdę nie ma tu znaczenia, że polscy piłkarze są przeciętni. Tym... 44
  • Trójka bez sternika 21 wrz 2008, 22:00 46
  • Nieoczekiwana zamiana ról 21 wrz 2008, 22:00 Ani z pragmatyków Kissingera i Bakera gołębie, ani z demokratki Albright jastrząbByli sekretarze stanu w administracjach republikańskich Henry Kissinger i James Baker uważają, że nie należy antagonizować Rosji przez popieranie strony... 46
  • Straszna komercjalizacja 21 wrz 2008, 22:00 PiS jest przeciwko własnemu planowi komercjalizacji służby zdrowia„Komercjalizacja służby zdrowia" – to brzmi groźnie. Słabiej wyedukowanemu obywatelowi kojarzyć się może z płaceniem za leczenie oraz ograniczeniem... 46
  • Etyka Wolszczana 21 wrz 2008, 22:00 Czasem warto korzystać z przezroczystego nocnika, aby widzieć, co się narobiłoJeszcze na początku ubiegłego tygodnia prof. Aleksander Wolszczan był chlubą nauki. Pierwszy na świecie znalazł planety poza Układem Słonecznym. Ujawnienie... 46
  • Ryba po polsku - Przypadek kliniczny 21 wrz 2008, 22:00 Niech sobie Paweł Chochlew znajdzie sponsora i kręci „Tajemnicę Westerplatte” – Gazprom to dobry adres 47
  • Giełda 21 wrz 2008, 22:00 48
  • Wyprzedaż mieszkań 21 wrz 2008, 22:00 Nawet do 20 tys. zł rabatu można wynegocjować przy kupnie nowego mieszkania w Warszawie. Kurz po boomie na rynku nieruchomości w 2007 r. opadł i deweloperzy zastanawiają się dziś, co zrobić z niesprzedanymi mieszkaniami. W stolicy na... 48
  • Pusto w dokach 21 wrz 2008, 22:00 Ponad stu polskich stoczniowców manifestowało przed brukselską siedzibą Komisji Europejskiej, która wkrótce ma zdecydować, czy pomoc publiczna dla stoczni Gdańsk i Szczecińskiej była zgodna z prawem unii, czy też zakłady muszą ją... 48
  • Oczekiwana zamiana miejsc 21 wrz 2008, 22:00 Dariusz Krawiec został prezesem PKN Orlen po tym, jak ze stanowiska zrezygnował Wojciech Heydel. To koniec personalnego konfliktu w zarządzie spółki. Gdy pod koniec kwietnia Heydel wygrał konkurs na prezesa koncernu, pomieszał szyki... 48
  • Eurostraszak 21 wrz 2008, 22:00 Według Eurobarometru, w Polsce rośnie liczba osób, które po wprowadzeniu euro spodziewają się wzrostu cen. W pesymizmie prześcigają nas Czesi i Węgrzy. Jednak w tych krajach liczba zwolenników euro szybko się zwiększa. 48
  • Pociąg do Euro 21 wrz 2008, 22:00 Jeśli przyjmiemy wspólną walutę, najlepszy będzie kurs cztery złote za euro 50
  • Choroba tramwajowa 21 wrz 2008, 22:00 Polskie miasta topią miliardy złotych w XIX-wieczny transport szynowy 54
  • Bandyta świata 21 wrz 2008, 22:00 Rosja coraz bardziej przypomina państwo nazistowskie 57
  • Lep na Polaka 21 wrz 2008, 22:00 Niemcy walczą o inwestorów ze Wschodu, zwłaszcza z Polski 60
  • Fundusze europejskie w życiu rodziny 21 wrz 2008, 22:00 Tadeusz EuropejskiBohaterem drugiego odcinka jest ojciec i mąż. Na przykładzie tego 41-letniego pracownika niedużego przedsiębiorstwa pokażemy, w jaki sposób korzystając z dotacji europejskich, można podnosić kwalifikacje zawodowe... 63
  • Drabina sukcesu 21 wrz 2008, 22:00 Inwestycje w rozwójPracodawcy w Polsce zaczynają rozumieć, że warto dbać i inwestować w swoich pracowników. Za sprawą dodatkowych szkoleń podnoszących kwalifikacje można zatrzymać w firmie na długo zaufanych specjalistów w... 66
  • Nowi pracownicy - szansa dla bezrobotnych 21 wrz 2008, 22:00 W sąsiedztwie siedziby firmy, w której pracuje Tadeusz, znajduje się ośrodek pomocy dla osób niepełnosprawnych. Jedna z pracowniczek ośrodka zauważyła w gazecie ogłoszenie, że firma Papirus poszukuje osoby na stanowisko sekretarza lub... 68
  • Konkurs 21 wrz 2008, 22:00 Zapraszamy do wzięcia udziału w konkursie „Fundusze europejskie w życiu naszej rodziny"Zachęcamy do przesyłania prezentacji (opisów wraz ze zdjęciami i rysunkami) przedstawiających państwa doświadczeni  z funduszami... 70
  • Know-how 21 wrz 2008, 22:00   72
  • Nogi wieloryba 21 wrz 2008, 22:00 Przodkowie wielorybów przemierzali lądy na czterech nogach. Z czasem zwierzęta te przystosowały się do życia wyłącznie w wodzie. Przednie kończyny przekształciły się w płetwy służące do sterowania, zaś tylne zastąpił ogon i... 72
  • Kłopoty z fizyką 21 wrz 2008, 22:00 Czy nauka przeżywa kryzys? Tak jest przynajmniej w fizyce, która pilnie potrzebuje odkryć. I to na miarę tych, których na początku XX wieku dokonał Albert Einstein, opracowując teorię względności. W ostatnich dekadach fizyka może się... 72
  • Bezpłodność za kierownicą 21 wrz 2008, 22:00 Jazda samochodem z podgrzewanym fotelem może mieć niekorzystny wpływ na płodność. Warunki optymalne dla produkcji spermy to temperatura niższa od średniej ciepłoty ciała o 1-2°C. Potrzeba chłodzenia jąder wymogła umieszczenie ich... 72
  • Depresja od matki 21 wrz 2008, 22:00 Matka cierpiąca na depresję może wychować dzieci bardziej podatne na tę chorobę – twierdzi amerykańska psycholog Erin Tully. Dzieje się tak również wtedy, gdy dziecko zostało adoptowane, a więc nie ma z nią wspólnych genów.... 72
  • Słodki zabójca 21 wrz 2008, 22:00 Dlaczego przegrywamy walkę z cukrzycą 74
  • Kulturystyka umysłowa 21 wrz 2008, 22:00 Rozmowa z prof. Johnem Rateyem, psychiatrą z Harvard Medical School 80
  • Inwazja intruzów 21 wrz 2008, 22:00 Czym nam grożą pasożyty jelitowe 82
  • Taikonauci na Księżycu 21 wrz 2008, 22:00 Chiny rzuciły wyzwanie Ameryce i Rosji w kosmosie 84
  • Tajemnica Westerplatte 21 wrz 2008, 22:00 Nic w żołnierskim życiorysie majora Sucharskiego nie wskazuje na załamanie, kryzys psychiczny czy tchórzostwo 86
  • Bez granic 21 wrz 2008, 22:00 90
  • Piwna gafa 21 wrz 2008, 22:00 Günter Beckstein, konserwatywny premier Bawarii, ma kłopoty z powodu miłości do piwa. Ściągnął na siebie krytykę, po tym jak w czasie święta Oktoberfest w Monachium przyznał, że nie widzi przeszkód w prowadzeniu samochodu po wypiciu... 90
  • Niebezpieczna mini 21 wrz 2008, 22:00 Minispódniczki niedługo mogą zniknąć z ulic Ugandy. Zdaniem Nsaby Buturo, ugandyjskiego ministra ds. etyki i integracji, są one przyczyną wypadków drogowych. Według ministra, kuse spódniczki dekoncentrują kierowców, którzy zamiast na... 90
  • Bank psiego DNA 21 wrz 2008, 22:00 Samorządowcy w Izraelu znaleźli sposób na psie odchody. Władze miasta Petah Tikva do walki z właścicielami psów, którzy nie są skorzy do sprzątania po swoich pupilach, zaangażowały najnowocześniejszą technologię. W ramach... 90
  • Książka - Bliski Wschód od podszewki 21 wrz 2008, 22:00  Zbiór reportaży Stanisława Gulińskiego z podróży po krajach Bliskiego Wschodu pokazuje takie realia, których próżno szukać w telewizyjnych migawkach czy folderach biur podróży. Przewodnikami Gulińskiego są mieszkańcy regionu.... 90
  • Cytat tygodnia 21 wrz 2008, 22:00 „To, że jestem kobietą, nie znaczy, że jestem słabym politykiem" Cipi Livni, szefowa izraelskiej dyplomacji, nowa przewodnicząca partii Kadima 90
  • Gry białoruskie 21 wrz 2008, 22:00 Po wojnie w Gruzji Zachód działa wedle zasady: potencjalny wróg mojego wroga może być moim przyjacielem 92
  • Przeciąganie Łukaszenki 21 wrz 2008, 22:00 Zamiast sterowanej przez Moskwę kolorowej rewolucji Zachód powinien zaproponować Białorusi model okrągłostołowy 96
  • Frank bez ziemi 21 wrz 2008, 22:00 Kandydat SPD na kanclerza jest niegroźnym przeciwnikiem Angeli Merkel 98
  • Król wybawca 21 wrz 2008, 22:00 Belgijska rodzina monarsza ratuje państwo nawet pod względem demograficznym 102
  • Ciepła wojna 21 wrz 2008, 22:00 Zachód stać wyłącznie na elokwentną bezsilność wobec Rosji 104
  • Pasaż 21 wrz 2008, 22:00 106
  • Jesień z Burberry 21 wrz 2008, 22:00 Jak przetrwać jesień? W kwestii garderoby najlepiej zaufać Anglikom, bo oni jesień mają praktycznie przez cały rok. A konkretnie – domowi mody Burberry. Marka słynie z płaszczy, które są już ikoną kultury masowej. Trencz Burberry... 106
  • Na ryby czy na grzyby? 21 wrz 2008, 22:00 Zimno i plucha niekoniecznie oznaczają, że trzeba zrezygnować z wypraw za miasto. Z pomocą przychodzi nam firma Bergson. W kurtkach Kakadu zastosowano nowy sposób impregnacji – metodę NanoShield, która polega na zabezpieczaniu... 106
  • Stojak z faweli 21 wrz 2008, 22:00 Blow Up, kolekcja przedmiotów codziennego użytku marki Alessi, ma szansę stać się dla designu tym, czym jest dla niego słynna wyciskarka do cytrusów Philippe’a Starcka. Pochodzący z Brazylii bracia Humberto i Fernando Campana... 106
  • Parasol świetlny 21 wrz 2008, 22:00 Co jeszcze można udoskonalić w parasolach? Wydawałoby się, że można zmieniać już tylko kolor i rozmiar. A jednak – włoska firma Roncato wyprodukowała parasol… z latarką. Została ona zamontowana w rączce. Dzięki temu nie... 106
  • Gumiaki z klasą 21 wrz 2008, 22:00 W Polsce, nawet w deszczowy dzień, trudno spotkać kogoś w kaloszach. Noszą je co najwyżej małe dzieci. Wzgardzone przez Polaków, bo może kojarzą im się z pracami polowymi, cieszą się sporą popularnością za granicą. Gwen Stefani czy... 106
  • Laser 21 wrz 2008, 22:00 110
  • Premiery teatralne - Słoneczni chłopcy 21 wrz 2008, 22:00 Dwaj podstarzali komicy lata świetności mają już dawno za sobą, ale spotykają się jeszcze raz, by nagrać swój najlepszy skecz dla telewizji. Wracają zadawnione konflikty, ale i dawna przyjaźń. Komedia w reżyserii Macieja Wojtyszki z... 110
  • Pantaleon i wizytantki 21 wrz 2008, 22:00 Adaptacja prozy Mario Vargasa Llosy autorstwa Pawła Aignera. Na plakacie prowokuje ostra papryczka w prezerwatywie. Sama sztuka już tak pikantna nie jest, ale ogląda się ją z przyjemnością. Pewien wojskowy zostaje wysłany do amazońskiej... 110
  • Frank V. Komedia bankierska 21 wrz 2008, 22:00 Przesycona czarnym humorem tragikomedia muzyczna w reżyserii Krzysztofa Babickiego. Szwajcarski bank ma symbolizować świat zatracający się w pogoni za pieniędzmi. Nie ma tu miejsca na pytanie „mieć czy być?", bo odpowiedź jest... 110
  • Bajki robotów 21 wrz 2008, 22:00 Pierwsza premiera w nowo otwartym prywatnym teatrze Capitol aktorki Anny Gornostaj. Adaptacja balansujących na granicy fantastyki i baśni opowiadań Stanisława Lema. W obsadzie m.in. Jacek Kawalec i Cezary Morawski. Tylko dla wielbicieli Lema i... 110
  • Czrodziejka z Harlemu 21 wrz 2008, 22:00 Mocny temat, historia związku 50-letniej zamożnej kobiety i 19-letniego koszykarza. Wzajemna zakazana fascynacja zaczyna się wypalać, a bohaterowie przestają radzić sobie z emocjami. Do tego dochodzi chorobliwa zazdrość. Nagle okazuje... 110
  • Ekscesy gdyńskie 21 wrz 2008, 22:00 Festiwal w Gdyni byłby świetną imprezą, gdyby nie trzeba było oglądać filmów 112
  • Sekrety śmiesznotek 21 wrz 2008, 22:00 Torebka to dla kobiety mały dom 116
  • Winna reaktywacja 21 wrz 2008, 22:00 Wino jest nie tyle alkoholem, ile wyszukanym dodatkiem kulinarnym. Zdrowiej jest upijać się czymś mocniejszym 118
  • Wencel gordyjski - Pozdro dla niekumatych 21 wrz 2008, 22:00 Jak masz dwie lewe ręce i nie potrafisz grać w gry akcji, to zajmij się obieraniem ziemniaków 120
  • UEorgan Ludu 21 wrz 2008, 22:00 Bank potraktował wyrozumiale klienta, który oddał pieniądze * Nobel dla prof. Wolszczana i SB! * 17. września w sumie nie najgorszy 129
  • Krótko po wolsku - W emiracie Brytanii 21 wrz 2008, 22:00 Anglia znowu przewodzi. Tym razem w postępowości. Kościół anglikański przeprosił mianowicie Darwina. Karola Darwina to ani grzeje, ani ziębi. Ciekaw jestem natomiast, co z małpami, czy też przeprosi się je za posiadanie tak... 129
  • Skibą w mur - Głowa do dołu 21 wrz 2008, 22:00 Borys Szyc mówiący pupą to odkrycie 130

ZKDP - Nakład kontrolowany