Rząd w marynacie

Rząd w marynacie

Stefan Kisielewski porównał kiedyś ministrów przedwojennego rządu do palaczy na statku. W pocie czoła dokładają do pieca węgiel, ale nie mają wpływu na kierunek, w którym płyną. Całą drogę siedzą pod pokładem i nie wychodzą na górę, by spojrzeć na kompas i mapę. Z ministrami w rządzie Donalda Tuska jest jeszcze gorzej. Ci i w kotłowni mają niewiele do powiedzenia. O zgodę pytają nawet wtedy, gdy chcą załadować kolejną łopatę. A na co dzień pilnują tylko, by węgiel równo się żarzył.
System pracy rządu częściowo wynika z rygoru narzuconego przez kapitana statku, a częściowo z nieróbstwa samych palaczy. W każdym razie efekt jest taki, że rząd Donalda Tuska kształtem przypomina wertykalną strukturę, w której wszystkie ważne decyzje zapadają w gronie kilku osób, a ministrowie to wyłącznie statyści administratorzy bez własnych pomysłów. Tę polityczną impotencję ministrów najdobitniej pokazuje niedawny sondaż „Wprost", według którego tylko połowa badanych wie, że Waldemar Pawlak zajmuje się w rządzie gospodarką. Reszta albo nie ma zielonego pojęcia, co robi szef PSL, albo kojarzy go z rolnictwem. A przecież Pawlak w porównaniu z innymi ministrami to ewenement: dwa razy był premierem, a w polityce jest od początku lat 90. Ile osób wiedziałoby, co w rządzie robi Maciej Nowicki czy Aleksander Grad? Pewnie kilka procent. Bo dla Polaków rząd zaczyna się na premierze i na nim się kończy. Czy w takim razie ministrowie są w ogóle potrzebni? Jeśli ich rola sprowadza się do  wypełniania instrukcji płynących z kancelarii premiera i odbębniania biurokratycznej roboty, to odpowiedź brzmi: „nie”. Do mechanicznego stemplowania i podpisywania papierów wystarczyliby zwykli urzędnicy. By się przekonać, ile w gabinecie Donalda Tuska może minister, wystarczy przeanalizować decyzję o wysłaniu specjalnej kontroli na Uniwersytet Jagielloński. Teoretycznie podjęła ją minister nauki Barbara Kudrycka. –  Zrobiła to na sugestię kancelarii premiera. Tusk wiedział o wszystkim –  mówi „Wprost" jeden z polityków PO. Potwierdza to fakt, że szef rządu początkowo nie odcinał się od tej decyzji. Ostatecznie jednak zmienił zdanie i kazał Kudryckiej wycofać kontrolę. Zrobił to jednak dopiero po  kilku dniach, gdy raban podnieśli politycy opozycji i dziennikarze. Gdyby trzymać się porównania Kisielewskiego, można by powiedzieć, że  Tusk najpierw kazał Kudryckiej dosypać węgla, a gdy zobaczył, że statek zostawia za dużo dymu, przeraził się i poprosił o zalanie pieca wodą.
Podobna sytuacja zdarzyła się w październiku 2008 r., kiedy minister sportu Mirosław Drzewiecki wypowiedział wojnę PZPN. Jego działania doprowadziły do zawieszenia zarządu futbolowej centrali i pojawienia się w budynku na Miodowej kuratora. W przeciwieństwie do Kudryckiej Drzewiecki działał w tej sprawie bez plenipotencji premiera, ale  skończył tak samo jak ona. Tusk kazał mu się wycofać. Minister nie miał wyjścia i podkulił ogon, a wprowadzony przez niego kurator po kilku dniach popijał pojednawczą kawkę ze związkowymi działaczami. W obu wypadkach Tusk podejmował decyzje po konsultacjach z Igorem Ostachowiczem i Sławomirem Nowakiem, najbliższymi współpracownikami ze  swojej kancelarii. Chociaż pierwszy jest tylko podsekretarzem stanu, a  drugi – sekretarzem – to konstytucyjni ministrowie karnie wykonują ich polecenia. Nawet tak dumni jak szef MSZ Radosław Sikorski, który zamierzał wygłosić mowę na pogrzebie Bronisława Geremka. Według „Dziennika", zrezygnował z tego po lakonicznym SMS-ie od Nowaka: „Nigdzie nie występujesz”.
O ile Nowak i Ostachowicz to ludzie do zadań specjalnych, gaszenia pożarów i doraźnych decyzji, o tyle prawdziwym superministrem jest Michał Boni. Mimo że do kancelarii premiera przyszedł w worze pokutnym po tym, jak przyznał się do współpracy z SB, dziś jego pstryknięcie palców znaczy więcej niż decyzje większości ministrów. Bez przesady można powiedzieć, że Boni jest architektem wszystkich najważniejszych pomysłów rządu. Kiedy się okazało, że system dożywiania dzieci szwankuje, Tusk wyznaczył do jego naprawy Boniego. Gdy pojawił się pomysł aktywizacji zawodowej osób po pięćdziesiątce, do jego realizacji wziął się Boni. Gdy trzeba było rozmawiać ze stoczniowcami, jechał Boni. Emerytury pomostowe? Ustawy zdrowotne? Plan B w sprawie szpitali? Kompromis w sprawie wysyłania sześciolatków do szkół? Pomoc bezrobotnym w spłacie kredytów? Wszystko to załatwiał Boni.
Aktywność Boniego docenił premier Tusk i awansował go na szefa „małego rządu", czyli Komitetu Stałego Rady Ministrów. Po tej nominacji Boni na  dobre rozstał się z worem pokutnym i stał się jedną z trzech najważniejszych osób w rządzie (po Tusku i wicepremierze Schetynie). –  Gdyby nie współpraca z SB, sam byłby już wicepremierem – mówi „Wprost” jeden z członków zarządu PO. „Mały premier” i bez tego czuje się pewnie. Czasem ociera się przy tym o arogancję. Kilka tygodni temu w mediach pojawiła się informacja, że resort gospodarki pracuje nad przepisami wprowadzającymi dopłaty do nowych aut. Dopłaty te miałyby mieć formę zwrotu podatku VAT lub bonifikaty w wysokości 5 tys. zł. O projekcie bąknął też coś Waldemar Pawlak. Boni dowiedział się o tym pomyśle z mediów. Kilka dni później prowadził obrady komitetu stałego, na których resort gospodarki reprezentował wiceminister Adam Szejnfeld. W środku posiedzenia Boni nagle odwrócił się w jego stronę i wypalił: „No i co, ministrze Szejnfeld? Jak tam projekt Ministerstwa Gospodarki, który omówiono już w głównym wydaniu ?Wiadomości?, a o którym nie  słyszał jeszcze nikt z rządu? Ma pan coś do powiedzenia?”. Szejnfeld zrobił się czerwony jak burak. Gdyby projekt jego resortu miał być traktowany na poważnie, to musiałby mieć akceptację Rządowego Centrum Legislacji, za pomocą którego Tusk doszczętnie ubezwłasnowolnił swoich ministrów. Zarządził bowiem, że wszystkie projekty ustaw mają powstawać w RCL. De facto oznacza to, że resortom pozostało wyłącznie statystowanie przy procesie legislacyjnym, który zachodzi w kancelarii premiera.
Jedynym ministrem, który prowadzi z Tuskiem partnerski dialog, jest szef MSWiA Grzegorz Schetyna. Jego sytuacja jest jednak inna – przyjaźni się z premierem od lat, a w rządzie jest jego zastępcą. Reszta wychodzi z  założenia, że premierowi się nie odmawia, a z jego decyzjami się nie  dyskutuje. Niektórym taki układ nawet odpowiada, bo ci, którzy najrzadziej wyściubiają nos z kotłowni, obrywają najmniej. Najbezpieczniej jest przecież zamarynować się w  ministerstwie i zakopać w papierach. A dokumentów czekających na podpis zawsze jest tyle, że nikt się nie obija.
W taki sposób postępuje minister środowiska Maciej Nowicki, którego nie  kojarzą nawet politycy PO. Zważywszy, że Tusk jak ognia unika sytuacji, w których opozycja mogłaby wytykać słabości rządu, Nowicki może dotrwać do końca kadencji. W razie rekonstrukcji przecież zawsze znajdą się ministrowie z większą liczbą wpadek niż on. Minister środowiska nawet podczas negocjacji w sprawie pakietu klimatycznego – kiedy mógł zabłysnąć – wolał pozostać w cieniu.
To jednak nie Nowicki, lecz szef MON Bogdan Klich ma najsłabszą pozycję w gabinecie. Nasi rozmówcy twierdzą, że Tusk i Schetyna traktują go jak powietrze. – Żartują z niego nawet w obecności innych ministrów. Czasami aż żal na  to patrzeć, ale Bogdan po prostu jest za miękki – mówi jeden z  ministrów. Politycy platformy śmieją się wręcz, że przypadek Klicha nadaje się na studium ofiary dla wiktymologów. – Gdyby jakiś pijak chciał zaczepić grupę ludzi, wśród których byłby Bogdan, to jestem pewien, że zaczepiłby właśnie jego. On przyciąga takie rzeczy – mówi jeden z posłów platformy. W rządzie przekłada się to na całkowitą atrofię koncepcyjności i bezwolne realizowanie pomysłów narzucanych szefowi MON przez Tuska i Schetynę. Tak dzieje się na przykład z reformą emerytalną w armii. Z jednej strony Klich nie miał odwagi samemu poruszyć tego drażliwego tematu, a z drugiej był na tyle uległy, że dał go sobie narzucić. Powstaje więc pytanie, czy rządowi w ogóle potrzebni są ministrowie, którzy nic do tego rządu nie wnoszą. Gdyby trzymać się analogii Kisielewskiego i zapytać, czy na statku warto trzymać palaczy, którzy zamiast dorzucać węgiel, tylko mieszają go pogrzebaczem, odpowiedź byłaby oczywista.
Okładka tygodnika WPROST: 16/2009
Więcej możesz przeczytać w 16/2009 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 16/2009 (1371)

  • Poczta 13 kwi 2009, 20:00 Polska mafia sądowa Nie jest prawdą, że postępowanie w sprawie toczącej się w Sądzie Okręgowym Warszawa- -Praga w Warszawie z powództwa Doroty Rabczewskiej trwało tylko trzy miesiące. Pozew został wniesiony w kwietniu 2008 r., a więc... 4
  • Na stronie - Rzut orderem 13 kwi 2009, 20:00 Nie robiłem niczego dla państwa, tylko dla ludzi, więc nie chcę od państwa żadnych odznaczeń – mówił niemiecki pisarz, noblista Heinrich Böll. Wielokrotnie proponowano mu różne ordery i wielokrotnie powtarzał to samo. Czasem dodawał jeszcze, że skoro jest ciągłość... 5
  • Moda na łże-singla 13 kwi 2009, 20:00 – Ja jestem dziś w tzw. niecodziennej strukturze. W pewnym sensie jestem singielką, choć formalnie jeszcze nie. Ale ważne są ustalenia między ludźmi, bo papier jest tylko papierem – mówi „Wprost” aktorka Małgorzata Foremniak. Tak jak ona myśli coraz... 6
  • Skaner 13 kwi 2009, 20:00 12
  • Zaparcie dyplomatyczne 13 kwi 2009, 20:00 Radosław Sikorski ma problem ze znalezieniem nowych ambasadorów w Moskwie, Kijowie i Wilnie. Wpływ na obsadę tych placówek chce mieć Lech Kaczyński. A żaden z kandydatów nie chce paść ofi arą kolejnej wojny między MSZ a prezydentem.... 12
  • Łukaszenka zostanie zostanie w domu 13 kwi 2009, 20:00 Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka majowy szczyt Unii Europejskiej w sprawie Partnerstwa Wschodniego obejrzy w telewizji. Bruksela Bruksela nie zamierza zamierza zapraszać zapraszać go na inaugurację programu programu do Pragi. Unijni... 12
  • Raport, który rozsadzi koalicję? 13 kwi 2009, 20:00 Lont do bomby, która może rozsadzić koalicję PO-PSL dzierży Janusz Piechociński. Poseł PSL zamierza ujawnić raport dotyczący przygotowań Polski do Euro 2012, który ma być dla rządu druzgocący. – Oficjalnie przedstawiciele... 12
  • Pytania niepolityczne - Grałem o butelkę wódki 13 kwi 2009, 20:00 Rozmowa z Włodzimierzem Kulą, posłem PO, bilardzistą Zdarzyło się panu grać w bilard na pieniądze? W czasach studenckich, gdy zaczynałem grać, nie miałem pieniędzy, żeby wyłożyć wyłożyć na stół. Stawką częściej częściej... 14
  • Plus ujemny - Życie na dynamicie 13 kwi 2009, 20:00 Nic tak nie cieszy jak se- ria z pepeszy. A jeśli masz wątpliwości, wystrzel cały magazynek. Te proste zalecenia wykładowcy ze studium wojskowego znalazły dzisiaj masowe zastosowanie w tzw. debacie publicznej. Seria z pepeszy insynuacji ma obezwładnić przeciwnika,... 16
  • Przegląd prasy zagranicznej 13 kwi 2009, 20:00 ROZBRAJAJĄCY OBAMAWłaściwy człowiek w niewłaściwym czasie W Europie prezydent Obama wykazał się gotowością do odważnych działań, które zdają się przerastać europejskich przywódców. Chce zlikwidować broń nuklearną,... 22
  • PULS GOSPODARKI 13 kwi 2009, 20:00 Efektowne szczytowanie Aż 500 mld dolarów dla Międzynarodowego Funduszu Walutowego, 100 mld na wsparcie handlu oraz zaostrzenie regulacji globalnego systemu bankowego – to efekty londyńskiego szczytu G20. Przywódcy 19 najbardziej... 24
  • Zapytaj Wprost - Muszę zapytać żonę 13 kwi 2009, 20:00 Na 10 pytań czytelników internetowego wydania „Wprost" odpowiada Wojciech Olejniczak. Przewodniczący Klubu Poselskiego Lewica, wicemarszałek Sejmu w latach 2005-2007, były minister rolnictwa, były przewodniczący SLD. Należy do... 28
  • Rząd w marynacie 13 kwi 2009, 20:00 Stefan Kisielewski porównał kiedyś ministrów przedwojennego rządu do palaczy na statku. W pocie czoła dokładają do pieca węgiel, ale nie mają wpływu na kierunek, w którym płyną. Całą drogę siedzą pod pokładem i nie wychodzą na górę, by spojrzeć na kompas i mapę. Z ministrami w... 30
  • Ujawnić majątki sędziów! 13 kwi 2009, 20:00 Leszek Balcerowicz zrobił wielkie oczy, gdy ponad 10 lat temu zapytałem go, czy jako urzędujący minister finansów da przykład i ujawni dane ze swojego PIT. Dziś jawność majątków osób publicznych jest standardem. Oświadczeń majątkowych nie publikują jednak sędziowie. Choć... 34
  • Ryba po Polsku - Ludzie i człowiekowaci 13 kwi 2009, 20:00 Człowiek – jak to brzmi? Wbili nam kiedyś do głowy: człowiek brzmi dumnie. Bzdura. Człowiek, prawdę mówiąc, brzmi bardzo ogólnikowo. Człowiek, gatunek homo sapiens, podtyp kręgowce, gromada ssaki, rząd naczelne, podrząd małpy wąskonose, rodzina człowiekowate. Podobno... 35
  • Czy epidemia AIDS się kończy? 13 kwi 2009, 20:00 Jakie są faktyczne rozmiary epidemii AIDS po 25 latach od odkrycia wirusa HIV? Jeszcze w 2006 r. Agenda ONZ ds. AIDS zapewniała, że na świecie z wirusem HIV żyje 39,5 mln osób. W 2008 r., po zweryfikowaniu sposobu zbierania danych, tę liczbę obniżono do 33,2 mln. James Chin,... 37
  • Szczęściarz z Kopenhagi 13 kwi 2009, 20:00 Jeszcze niedawno uchodził za najpoważniejszego pretendenta do fotela prezydenta Unii Europejskiej. Dziś nie wiadomo, kiedy i czy w ogóle taka funkcja powstanie. Anders Fogh Rasmussen nie musiał jednak czekać na wejście w życie traktatu lizbońskiego, żeby odnieść europejski... 44
  • Kwitnący kryzys 13 kwi 2009, 20:00 O polskiej twarzy globalnego kryzysu ekonomicznego trąbi się od pół roku. Miał się zawalić budżet, bezrobocie powinno poszybować w górę, a płace pikować w kierunku dna. Tymczasem dane statystyczne, choć trochę gorsze niż przed rokiem, żadnej z tych katastrof nie zapowiadają.... 50
  • Dary lasu 13 kwi 2009, 20:00 Domy z bali, meble, parkiety, okna, drzwi, opał do kominków, książki, a nawet papier toaletowy i zapałki – wszystko to, co jest pochodną drewna, mogłoby być tańsze nawet o 30-40 proc. Mogłoby, gdyby nie marnotrawna polityka i nieefektywna struktura Lasów Państwowych,... 52
  • Zrobieni w bank 13 kwi 2009, 20:00 Bankowcy, którzy jeszcze kilka miesięcy temu prześcigali się w wymyślaniu nowych wabików na klientów, dzisiaj traktują ich jak wrogów. Podnoszą marże, zawyżają oprocentowanie, zmuszają do renegocjacji umów. Żądają dodatkowych zabezpieczeń kredytów, włączając w to nieetyczną... 56
  • Głos z Ameryki - Prezydent żółtodziób 13 kwi 2009, 20:00 Podobno każdy żółtodziób w drużynie futbolowej to jeden przegrany mecz. Podczas jakiegoś meczu nowicjusz popełni błąd, za który cały zespół zapłaci przegraną. Stany Zjednoczone mają teraz żółtodzioba za prezydenta. W świecie, w którym państwa wspierające terrorystów zdobywają... 57
  • Niebezpieczni cudotwórcy 13 kwi 2009, 20:00 Ponad sześć lat Zygmunt B. „leczył” chorych na raka miksturą ze sfermentowanych ziół doprawioną kwasem mlekowym, burakami i czosnkiem. W ulotkach rozrzucanych w szpitalach i klinikach onkologicznych zachwalał, że jest to „fenomenalny preparat nowej generacji... 58
  • Rak mnie odmienił 13 kwi 2009, 20:00 W mojej rodzinie jak się umiera, to najczęściej na raka. Zachorowałam dwa lata temu. Na raka piersi. Nie zaniedbywałam badań. Pomyłka, niewiedza lekarzy i moja ufność w ich kompetencje sprawiły, że właściwą diagnozę postawiono, gdy rak był już w trzecim stadium, nieoperacyjnym. 61
  • Schizofrenia snu 13 kwi 2009, 20:00 Zaburzenia snu są jednym z pierwszych objawów depresji, ale mogą też do tej choroby doprowadzić. Z badań specjalistów Harvard University wynika, że kłopoty ze snem mogą wywołać także inne poważne zaburzenia psychiczne. Niektóre symptomy schizofrenii mogą wynikać z problemów ze... 62
  • Ksantypa domowa 13 kwi 2009, 20:00 Po wielu latach związku z jedną kobietą pożądanie i uczucie mężczyzny do partnerki gaśnie. Na pytanie, jak ją ocenia, odpowiada zwykle, że jest doskonała i w zasadzie niczego nie może jej zarzucić. Zajmuje się nim, dziećmi, domem, jest pracowita, nie odmawia mu seksu. W czym... 63
  • Amatorzy Nobla 13 kwi 2009, 20:00 Rozwiązywaniem zagadek nauki coraz częściej zajmują się amatorzy. I osiągają równie imponujące wyniki jak zawodowcy dysponujący najnowocześniejszym sprzętem, pracujący w wielkich laboratoriach. 64
  • KNOW-HOW 13 kwi 2009, 20:00 100-lecie bieguna północnego 6 kwietnia 1909 roku Robert Peary dotarł do bieguna północnego. Wyruszył z Cape Columbia na północnym wybrzeżu Wyspy Ellesmerea, gdzie założył główną bazę wyprawy. Droga z Cape Columbia do miejsca,... 66
  • Człowiek i gadżet 13 kwi 2009, 20:00 Radio w samochodzie Samochody coraz częściej są wyposażane w telewizory. Mitsubishi pracuje nad systemem, który odbierałby stabilny sygnał telewizyjny przy prędkości 200 km/h. Powstały technologie pozwalające na słuchanie w samochodzie... 67
  • Bunt w Watykanie 13 kwi 2009, 20:00 Piąty rok pontyfikatu Benedykta XVI upłynie pod znakiem ostrej krytyki ze strony mediów. Pod znakiem politycznych polemik, a także coraz ostrzej widocznego buntu przeciw papieskiej linii. Krytyka dosięgnie papieża nie tylko ze strony części hierarchów, ale także Kurii Rzymskiej. 68
  • Lubieżne żmije polityki 13 kwi 2009, 20:00 „W politycznej mowie chodzi o to, by łgarstwa brzmiały prawdziwie, głupie mordy wyglądały szacownie, a wiatr miał pozór solidnej materii” – kpił z polityków George Orwell. Grubiaństwo jest ponadgraniczne, co nie znaczy, że wszędzie jednakowe. 70
  • Europa i reszta - Satelita na ugorze 13 kwi 2009, 20:00 Nie jesteśmy jedynym nie- dopieszczonym narodem. Syndrom braku uznania w świecie dotknął również naszych sąsiadów. Zachodnich i wschodnich. Ci zachodni mają wszystko, co można sobie wymarzyć. Dobrobyt, uporządkowane państwo i uporządkowanych obywateli. Niestety, Niemcom wciąż... 73
  • Generał „Nil” 13 kwi 2009, 20:00 Powracają na strony polskiej historii jej zapomniani bohaterowie. Niedawni wrogowie ojczyzny, przestępcy odpowiedzialni za rzekomą faszyzację kraju, rzekomą współpracę z Niemcami, szpiegostwo i próbę obalenia siłą najlepszego ustroju. Powracają z rotmistrzem Pileckim, z... 74
  • Swąd palonych materaców 13 kwi 2009, 20:00 Komentując definicję Henriego Matisse’a, według której „obraz ma być wygodnym fotelem dla ducha”, Zbylut Grzywacz powiedział: „Chciałbym na ten fotel rzucić garść pinezek”. I rzucił. Jak to się stało, można się przekonać w krakowskim Muzeum... 76
  • Fryderyki dla klasyki 13 kwi 2009, 20:00 Nasz „klasyczny” rynek fonograficzny jest tak mały, że kilkanaście albumów nominowanych co roku do Fryderyków właściwie wyczerpuje temat dobrych polskich płyt. Mimo że kategorie są bardzo pojemne – w jedną połączono np. recital wokalny, operę i operetkę... 78
  • RECENZJE 13 kwi 2009, 20:00 Amerykańscy krytycy orzekli, że to mariaż Woody’ego Allena z Pedro Almodóvarem. Podobieństwo jest jednak powierzchowne – Allen wypożyczył od Hiszpana tylko jego muzę – Penélope Cruz.Choć filmowi daleko do np. wybitnej... 80
  • WPROST NA WEEKEND 13 kwi 2009, 20:00 KONCERTY Raz Dwa Trzy Sądząc po sprzedaży płyt, zwłaszcza ostatniej, z piosenkami Wojciecha Młynarskiego, Raz Dwa Trzy to jeden z najpopularniejszych zespołów w Polsce – każdy koncert jest wydarzeniem. | 17.04, SALA KONCERTOWA RADIA... 81
  • Stuku-puku na fejsbuku 13 kwi 2009, 20:00 Wciągnął już ponad 175 mln osób na świecie. A 18 mln nie może wytrzymać bez niego ani dnia. Facebook, największy na świecie portal społecznościowy, jest jak nieustająca impreza skrzyżowana z telekonferencją na wesoło. Kto tam zagląda, ten dobrze (towarzysko) wygląda. 82
  • Bez recepty 13 kwi 2009, 20:00 Krem od doktora budzi zaufanie – ma za sobą badania kliniczne, wygląda jak preparat farmaceutyczny i najczęściej można go kupić w aptece. Czy naukowiec wystawiałby na szwank swoją reputację, proponując bubel? Siła synergii... 85
  • Doktor krem 13 kwi 2009, 20:00 Zaczęło się od tego, że Madonna otwarcie przyznała się do używania kremów dr. Brandta, a Sarah Jessica Parker powiedziała, że uwielbia produkty dr. Sebagha. Natychmiast wybuchła moda na stosowanie kosmetyków opatrzonych nazwiskami lekarzy i naukowców. Nasze zaufanie do... 86
  • Bruksela na ścianie malowana 13 kwi 2009, 20:00 Komiks to rozrywka dla dzieci i niewyrośniętej młodzieży. Nawet jeśli, to nie wolno o tym głośno mówić w Belgii. Tu komiks ma rangę sztuki narodowej. A przewodnik po muralach, czyli wielkoformatowych grafikach zdobiących budynki, jest jedną z najlepiej sprzedawanych pozycji w... 88
  • Prawie jak mercedes 13 kwi 2009, 20:00 Skórzana tapicerka, nawigacja, automat, podgrzewana kanapa i tyle systemów bezpieczeństwa, że inżynierom skończył się chyba alfabet do ich oznaczania. To nie mercedes, tylko škoda octavia w wersji Laurin & Klement. Z niemiecką gwiazdą łączy ją nie tylko luksusowe wyposażenie,... 90
  • Damska alternatywa 13 kwi 2009, 20:00 Wprowadzenie zawodowej rywalizacji kobiet z mężczyznami – to będzie największa cywilizacyjna zmiana w światowym sporcie w XXI wieku. A wszystko z powodu różnic w zarobkach pań i panów. 92
  • Skibą w mur - Wiocha kocha! 13 kwi 2009, 20:00 Madonna, światowa gwiazda muzyki pop, miałaby szanse zostać sołtysem we wsi Rumin pod Koninem. Wiocha ją kocha do tego stopnia, albo i jeszcze wyżej, lecz większych stanowisk przyznać nie może, bo stołek wójta jest już obsadzony. Stopień miłości do Madonny w Ruminie to stopień... 95
  • Z ŻYCIA KOALICJI 13 kwi 2009, 20:00 Rewelacyjnie zareklamował swoją nową partię Marian Krzaklewski. „Gdyby Jarosław Kaczyński zaakceptował moją osobę, to pewnie byłbym dziś kandydatem PiS" – przyznał na swej pierwszej konferencji prasowej w siedzibie... 96
  • Z ŻYCIA OPOZYCJI 13 kwi 2009, 20:00 Skończył się czas miłości i pokoju. Do akcji wkroczyły znowu Wielkie Cycki (po turecku „platform") oraz Syf i Brud (po turecku „pis"), które powróciły do starej, dobrej tradycji nawalanki na arenie międzynarodowej.... 97
  • Nie tylko dla kobiet -  Tadziu, nie bój się balonu 13 kwi 2009, 20:00 Czasami chodzę po Sejmie z głową w chmurach. Wspominam wtedy moje loty szybowcem. To reakcja obronna na polityczne awantury. Ostatnio żartuję, że gdy zrobię licencję, to będę mogła wracać z posiedzeń awionetką. Mam za co dziękować pewnemu przystojnemu spadochroniarzowi... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany