Niebezpieczni cudotwórcy

Niebezpieczni cudotwórcy

Dodano:   /  Zmieniono: 14
Ponad sześć lat Zygmunt B. „leczył” chorych na raka miksturą ze sfermentowanych ziół doprawioną kwasem mlekowym, burakami i czosnkiem. W ulotkach rozrzucanych w szpitalach i klinikach onkologicznych zachwalał, że jest to „fenomenalny preparat nowej generacji niszczący raka”. Jednym z pacjentów Zygmunta B. był chory na raka przełyku poeta i pieśniarz Jacek Kaczmarski.
Szaman przekonywał, że może uleczyć nawet terminalnie chorych – wtedy popularny bard już nie żył. Hochsztapler odpowiada teraz przed sądem za to, że żerując na nieszczęściu chorych, wyłudził prawie 2 mln zł. Grozi mu do 10 lat więzienia. Zygmunt B., 54-letni technik budowlany, za trzymiesięczną „kurację" żądał 90 tys. zł. Dzienna porcja „leku” kosztowała nawet tysiąc złotych! Wielu chorych dało się nabrać na dumnie brzmiącą nazwę gabinetu w podwarszawskich Włochach, w którym znachor przyjmował: Prywatny Ośrodek Badawczy Organicznych Substancji Leczniczych i Zwalczania Chorób Nowotworowych. Zygmunt B. leczył dwoma środkami o naukowo brzmiących nazwach: antyra i  derax. Oba były wytwarzane w garażu lub piwnicy, a różniły się jedynie gęstością.
Zygmunt B. twierdzi, że zmarłemu w kwietniu 2004 r. Jackowi Kaczmarskiemu przedłużył życie o dwa lata. Innego zdania są onkolodzy. Gdyby bard zaraz po wykryciu choroby w 2002 r. poddał się operacji, żyłby dłużej, a może nawet udałoby się uratować mu życie. Ofiar szamana mogło być znacznie więcej. Prokuratura postawiła mu zarzut narażenia zdrowia i życia chorych. Najgorsze jest to, że takich szamanów i ich ofiar jest znacznie więcej. Powstają wciąż nowe „rewelacyjne kuracje na raka" mające uratować chorych, którym lekarze nie dają nadziei.
Niedawno popularna była vilcacora, Uncaria Tomentosa (polska nazwa: koci pazur), 30-metrowe pnącze dziko rosnące w południowej Amazonii. Jej właściwości antyrakowe miał odkryć polski misjonarz w Peru, salezjanin Edmund Szeliga, z wykształcenia geolog. Preparat z  tej rośliny za kilkaset złotych od opakowania trafił do Polski. Przez wiele lat był zachwalany jako środek, który „nawet w najbardziej złośliwych postaciach raka radzi sobie lepiej niż wielu najznakomitszych onkologów świata". Miał leczyć nawet AIDS.
Podobnie miał działać słynny preparat torfowy prof. Stanisława Tołpy (nieżyjący już uczony sądził, że odkrył lek na raka). W latach 80. chorzy byli gotowi płacić za niego krocie. Dziś preparat jest dostępny w  aptekach i sklepach zielarskich, ale nie wzbudza już sensacji. Okazało się, że nie leczy raka. Tak jak nie leczą nowotworów preparaty z  mikroelementami czy witaminami sprzedawane przez hochsztaplerów drożej niż te same środki dostępne pod inną nazwą w aptekach.
Chorzy potrzebują nadziei nawet wbrew rozsądkowi. Jeszcze niedawno Jan Nowacki jako lek na  raka oferował preparat Novit, ciemnozielony proszek zawierający żelazo, który zamiast leczyć, mógł nawet przyspieszyć rozwój nowotworu. We  Wrocławiu pojawili się oszuści namawiający chorych na raka, by zamiast leczyć się u onkologa, zastosowali preparat „aktywnego krzemu" o nazwie ANRY (od akronimu jego zmarłego twórcy dr. Anatola Rybczyńskiego). W  substancji podawanej doustnie (1 ml na pół roku) znajdowały się śladowe ilości krzemu (0,000000001 proc.), które miały likwidować ,,grzyby nowotworowe” i cho- roby, takie jak AIDS, wirusowe zapalenie wątroby czy  niewydolność nerek.
Prof. Marek Pawlicki z Centrum Onkologii w Krakowie ocenia, że z różnego rodzaju tzw. alternatywnych metod terapii korzysta w Polsce 15-25 proc. chorych na raka. Wielu z nich ma już tak zaawansowany nowotwór złośliwy, że lekarze nie  dają im szans na wyzdrowienie. Dla nich liczy się nadzieja, nawet jeśli jest złudna. Ale są też chorzy, którzy rezygnują z konwencjonalnego leczenia, choć można byłoby im pomóc, gdyby poddali się odpowiedniej terapii. Część chorych w ten sposób ucieka przed trudnym i powodującym skutki uboczne leczeniem. – Wolą zaufać szamanowi przekonującemu, że  „rozpędzi raka", niż poddać się ratującej życie operacji i  radioterapii – mówi prof. Pawlicki.
Czasami trudno pojąć, jak bardzo można być naiwnym, walcząc z chorobą. Mimo ogromnego postępu medycyny pod tym względem nic się nie zmieniło. W  latach 50. słynna była historia oszusta, który kazał ludziom wchodzić do  szafy, gdzie „pstrykał" im zdjęcie płuc. Potem pokazywał klientom zdjęcie rentgenowskie z czarną plamą i oferował miksturę na raka. Gdy po jakimś czasie przychodzili ponownie, na dowód skuteczności kuracji pokazywał zdjęcie, na którym „guz” był mniejszy. Wizyty u oszusta powtarzały się tak długo, aż wyciągnął od chorych wszystkie pieniądze.
Niestety chorzy wciąż pozwalają się oszukiwać tak jak 50 lat temu. Grzegorz M. z Bydgoszczy, z zawodu ogrodnik, leczył raka prądem, zamykając pacjentów w klatce. W ulotkach zachwalających swoje usługi przekonywał, że leczy „guzy złośliwe", czerniaka z przerzutami, białaczkę, a także hemofilię, chorobę wieńcową i zwyrodnienia kręgosłupa. Terapia hochsztaplera, który na co dzień pracował w szkółce drzew i krzewów, polegała na tym, że wprowadzał chorych do drewnianej klatki oplecionej drucikami. Podłączał 12-woltowy prąd i tłumaczył, że  wokół ciała człowieka powstaje pole elektromagnetyczne przenikające do  mięśni i kości. Miało ono zabijać „złe” komórki, głównie rakowe, a  pozostawiać te dobre, dzięki czemu chory opuszczał klatkę zdrowszy i  bardziej odporny. Trudno o większą bzdurę, a mimo to śledztwo w sprawie bydgoskiego szarlatana umorzono, bo to, co robił, nie miało „znamion czynu zabronionego”.
W Polsce jest wyjątkowo duże przyzwolenie dla medycznych oszustów. Medycyną niekonwencjonalną zajmują się nawet lekarze, którzy sprzeniewierzają się przysiędze Hipokratesa i  wykorzystują autorytet dyplomu, by zachęcić pacjentów do korzystania z  mało przydatnych lub wręcz szkodliwych metod leczenia. Niektórzy lekarze popierają szarlatanów, a nawet sami występują w tej roli, zakładają przychodnie medycyny niekonwencjonalnej. Dr Henryk Słodkowski uruchomił sieć centrów terapii naturalnej NOY, a potem zaczął przyjmować w Centrum Medycyny Naturalnej w Katowicach. Leczył tam własną energią, czyli cudownym naprawianiem źle wibrujących narządów. Jak to wyglądało, opisała jedna z jego pacjentek na forum internetowym: „Kazał usiąść i  zamknąć oczy. Po 30 sekundach stwierdził: dziękuje pani – to wszystko. Gdy powiedziałam mu, że mam cystę na jajniku, stwierdził, że jak dopłacę kolejne 100 zł, to jeszcze dwa razy mnie do siebie zawoła i podziała na  mnie swoją energią". Za każdym razem żądał 100 zł.
W latach 80. i 90. bioenergoterapeuci gromadzili na swoich seansach tłumy. Podobnie jest na  początku XXI wieku. Zmieniły się jedynie nazwiska „cudotwórców". Dawniej głośno było o nieżyjącym już uzdrowicielu Stanisławie Nardellim. Dziś popularny jest w Polsce ksiądz John Bashobora z Ugandy, który nie tylko uzdrawia, ale nawet wskrzesza zmarłych.
Największą gwiazdą bioenergoterapii jest Clive Harris z Wielkiej Brytanii, który zapoczątkował w Polsce modę na bioenergoterapię. Obojętnie, gdzie się pokaże, ustawiają się do niego kolejki chorych. Harris dotyka ramion, przesuwa dłoń po klatce piersiowej i nad głową. Gdy na chwilę zatrzymuje ręce, zamyka oczy, jakby był w transie. Potem klepie w bark – to znak, że można już odejść. Trzeba tylko wrzucić do skrzynki co najmniej 10 zł.
Niedawno przypomniał o sobie Anatolij Kaszpirowski, hipnotyzer i  bioenergoterapeuta. Na początku lat 90. przebywał w Polsce, prowadził cotygodniowe seanse telewizyjne i podróżował, udzielając publicznych seansów. W 1995 roku wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, ale w marcu 2009 roku przypomniała o nim rosyjska telewizja NTW. Kaszpirowski zapowiada powrót z emigracji i poprowadzenie talk-show, w  którym ma udzielać porad zdrowotnych znanym ludziom. Z pewnością będzie miał wielu widzów.
Wiara w cuda się nie zmienia. Nasz sposób postrzegania świata obrazuje bijąca rekordy popularność serialu „Lost" (w polskiej wersji „Zagubieni”), opowiadającego o grupie rozbitków samolotu pasażerskiego, którzy trafiają na tajemniczą wyspę. A  tam dzieją się same niesamowite rzeczy. Mężczyzna poruszający się na  wózku zaczyna chodzić, a mająca kłopoty z płodnością para Azjatów może mieć dzieci. Widzowie nie kwestionują prawdopodobieństwa zdarzeń. Pragną tych cudów. Podobnie jak chorzy pragną uzdrowienia.
Więcej możesz przeczytać w 16/2009 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 14

Spis treści tygodnika Wprost nr 16/2009 (1371)

  • Poczta 13 kwi 2009, 20:00 Polska mafia sądowa Nie jest prawdą, że postępowanie w sprawie toczącej się w Sądzie Okręgowym Warszawa- -Praga w Warszawie z powództwa Doroty Rabczewskiej trwało tylko trzy miesiące. Pozew został wniesiony w kwietniu 2008 r., a więc... 4
  • Na stronie - Rzut orderem 13 kwi 2009, 20:00 Nie robiłem niczego dla państwa, tylko dla ludzi, więc nie chcę od państwa żadnych odznaczeń – mówił niemiecki pisarz, noblista Heinrich Böll. Wielokrotnie proponowano mu różne ordery i wielokrotnie powtarzał to samo. Czasem dodawał jeszcze, że skoro jest ciągłość... 5
  • Moda na łże-singla 13 kwi 2009, 20:00 – Ja jestem dziś w tzw. niecodziennej strukturze. W pewnym sensie jestem singielką, choć formalnie jeszcze nie. Ale ważne są ustalenia między ludźmi, bo papier jest tylko papierem – mówi „Wprost” aktorka Małgorzata Foremniak. Tak jak ona myśli coraz... 6
  • Skaner 13 kwi 2009, 20:00 12
  • Zaparcie dyplomatyczne 13 kwi 2009, 20:00 Radosław Sikorski ma problem ze znalezieniem nowych ambasadorów w Moskwie, Kijowie i Wilnie. Wpływ na obsadę tych placówek chce mieć Lech Kaczyński. A żaden z kandydatów nie chce paść ofi arą kolejnej wojny między MSZ a prezydentem.... 12
  • Łukaszenka zostanie zostanie w domu 13 kwi 2009, 20:00 Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka majowy szczyt Unii Europejskiej w sprawie Partnerstwa Wschodniego obejrzy w telewizji. Bruksela Bruksela nie zamierza zamierza zapraszać zapraszać go na inaugurację programu programu do Pragi. Unijni... 12
  • Raport, który rozsadzi koalicję? 13 kwi 2009, 20:00 Lont do bomby, która może rozsadzić koalicję PO-PSL dzierży Janusz Piechociński. Poseł PSL zamierza ujawnić raport dotyczący przygotowań Polski do Euro 2012, który ma być dla rządu druzgocący. – Oficjalnie przedstawiciele... 12
  • Pytania niepolityczne - Grałem o butelkę wódki 13 kwi 2009, 20:00 Rozmowa z Włodzimierzem Kulą, posłem PO, bilardzistą Zdarzyło się panu grać w bilard na pieniądze? W czasach studenckich, gdy zaczynałem grać, nie miałem pieniędzy, żeby wyłożyć wyłożyć na stół. Stawką częściej częściej... 14
  • Plus ujemny - Życie na dynamicie 13 kwi 2009, 20:00 Nic tak nie cieszy jak se- ria z pepeszy. A jeśli masz wątpliwości, wystrzel cały magazynek. Te proste zalecenia wykładowcy ze studium wojskowego znalazły dzisiaj masowe zastosowanie w tzw. debacie publicznej. Seria z pepeszy insynuacji ma obezwładnić przeciwnika,... 16
  • Przegląd prasy zagranicznej 13 kwi 2009, 20:00 ROZBRAJAJĄCY OBAMAWłaściwy człowiek w niewłaściwym czasie W Europie prezydent Obama wykazał się gotowością do odważnych działań, które zdają się przerastać europejskich przywódców. Chce zlikwidować broń nuklearną,... 22
  • PULS GOSPODARKI 13 kwi 2009, 20:00 Efektowne szczytowanie Aż 500 mld dolarów dla Międzynarodowego Funduszu Walutowego, 100 mld na wsparcie handlu oraz zaostrzenie regulacji globalnego systemu bankowego – to efekty londyńskiego szczytu G20. Przywódcy 19 najbardziej... 24
  • Zapytaj Wprost - Muszę zapytać żonę 13 kwi 2009, 20:00 Na 10 pytań czytelników internetowego wydania „Wprost" odpowiada Wojciech Olejniczak. Przewodniczący Klubu Poselskiego Lewica, wicemarszałek Sejmu w latach 2005-2007, były minister rolnictwa, były przewodniczący SLD. Należy do... 28
  • Rząd w marynacie 13 kwi 2009, 20:00 Stefan Kisielewski porównał kiedyś ministrów przedwojennego rządu do palaczy na statku. W pocie czoła dokładają do pieca węgiel, ale nie mają wpływu na kierunek, w którym płyną. Całą drogę siedzą pod pokładem i nie wychodzą na górę, by spojrzeć na kompas i mapę. Z ministrami w... 30
  • Ujawnić majątki sędziów! 13 kwi 2009, 20:00 Leszek Balcerowicz zrobił wielkie oczy, gdy ponad 10 lat temu zapytałem go, czy jako urzędujący minister finansów da przykład i ujawni dane ze swojego PIT. Dziś jawność majątków osób publicznych jest standardem. Oświadczeń majątkowych nie publikują jednak sędziowie. Choć... 34
  • Ryba po Polsku - Ludzie i człowiekowaci 13 kwi 2009, 20:00 Człowiek – jak to brzmi? Wbili nam kiedyś do głowy: człowiek brzmi dumnie. Bzdura. Człowiek, prawdę mówiąc, brzmi bardzo ogólnikowo. Człowiek, gatunek homo sapiens, podtyp kręgowce, gromada ssaki, rząd naczelne, podrząd małpy wąskonose, rodzina człowiekowate. Podobno... 35
  • Czy epidemia AIDS się kończy? 13 kwi 2009, 20:00 Jakie są faktyczne rozmiary epidemii AIDS po 25 latach od odkrycia wirusa HIV? Jeszcze w 2006 r. Agenda ONZ ds. AIDS zapewniała, że na świecie z wirusem HIV żyje 39,5 mln osób. W 2008 r., po zweryfikowaniu sposobu zbierania danych, tę liczbę obniżono do 33,2 mln. James Chin,... 37
  • Szczęściarz z Kopenhagi 13 kwi 2009, 20:00 Jeszcze niedawno uchodził za najpoważniejszego pretendenta do fotela prezydenta Unii Europejskiej. Dziś nie wiadomo, kiedy i czy w ogóle taka funkcja powstanie. Anders Fogh Rasmussen nie musiał jednak czekać na wejście w życie traktatu lizbońskiego, żeby odnieść europejski... 44
  • Kwitnący kryzys 13 kwi 2009, 20:00 O polskiej twarzy globalnego kryzysu ekonomicznego trąbi się od pół roku. Miał się zawalić budżet, bezrobocie powinno poszybować w górę, a płace pikować w kierunku dna. Tymczasem dane statystyczne, choć trochę gorsze niż przed rokiem, żadnej z tych katastrof nie zapowiadają.... 50
  • Dary lasu 13 kwi 2009, 20:00 Domy z bali, meble, parkiety, okna, drzwi, opał do kominków, książki, a nawet papier toaletowy i zapałki – wszystko to, co jest pochodną drewna, mogłoby być tańsze nawet o 30-40 proc. Mogłoby, gdyby nie marnotrawna polityka i nieefektywna struktura Lasów Państwowych,... 52
  • Zrobieni w bank 13 kwi 2009, 20:00 Bankowcy, którzy jeszcze kilka miesięcy temu prześcigali się w wymyślaniu nowych wabików na klientów, dzisiaj traktują ich jak wrogów. Podnoszą marże, zawyżają oprocentowanie, zmuszają do renegocjacji umów. Żądają dodatkowych zabezpieczeń kredytów, włączając w to nieetyczną... 56
  • Głos z Ameryki - Prezydent żółtodziób 13 kwi 2009, 20:00 Podobno każdy żółtodziób w drużynie futbolowej to jeden przegrany mecz. Podczas jakiegoś meczu nowicjusz popełni błąd, za który cały zespół zapłaci przegraną. Stany Zjednoczone mają teraz żółtodzioba za prezydenta. W świecie, w którym państwa wspierające terrorystów zdobywają... 57
  • Niebezpieczni cudotwórcy 13 kwi 2009, 20:00 Ponad sześć lat Zygmunt B. „leczył” chorych na raka miksturą ze sfermentowanych ziół doprawioną kwasem mlekowym, burakami i czosnkiem. W ulotkach rozrzucanych w szpitalach i klinikach onkologicznych zachwalał, że jest to „fenomenalny preparat nowej generacji... 58
  • Rak mnie odmienił 13 kwi 2009, 20:00 W mojej rodzinie jak się umiera, to najczęściej na raka. Zachorowałam dwa lata temu. Na raka piersi. Nie zaniedbywałam badań. Pomyłka, niewiedza lekarzy i moja ufność w ich kompetencje sprawiły, że właściwą diagnozę postawiono, gdy rak był już w trzecim stadium, nieoperacyjnym. 61
  • Schizofrenia snu 13 kwi 2009, 20:00 Zaburzenia snu są jednym z pierwszych objawów depresji, ale mogą też do tej choroby doprowadzić. Z badań specjalistów Harvard University wynika, że kłopoty ze snem mogą wywołać także inne poważne zaburzenia psychiczne. Niektóre symptomy schizofrenii mogą wynikać z problemów ze... 62
  • Ksantypa domowa 13 kwi 2009, 20:00 Po wielu latach związku z jedną kobietą pożądanie i uczucie mężczyzny do partnerki gaśnie. Na pytanie, jak ją ocenia, odpowiada zwykle, że jest doskonała i w zasadzie niczego nie może jej zarzucić. Zajmuje się nim, dziećmi, domem, jest pracowita, nie odmawia mu seksu. W czym... 63
  • Amatorzy Nobla 13 kwi 2009, 20:00 Rozwiązywaniem zagadek nauki coraz częściej zajmują się amatorzy. I osiągają równie imponujące wyniki jak zawodowcy dysponujący najnowocześniejszym sprzętem, pracujący w wielkich laboratoriach. 64
  • KNOW-HOW 13 kwi 2009, 20:00 100-lecie bieguna północnego 6 kwietnia 1909 roku Robert Peary dotarł do bieguna północnego. Wyruszył z Cape Columbia na północnym wybrzeżu Wyspy Ellesmerea, gdzie założył główną bazę wyprawy. Droga z Cape Columbia do miejsca,... 66
  • Człowiek i gadżet 13 kwi 2009, 20:00 Radio w samochodzie Samochody coraz częściej są wyposażane w telewizory. Mitsubishi pracuje nad systemem, który odbierałby stabilny sygnał telewizyjny przy prędkości 200 km/h. Powstały technologie pozwalające na słuchanie w samochodzie... 67
  • Bunt w Watykanie 13 kwi 2009, 20:00 Piąty rok pontyfikatu Benedykta XVI upłynie pod znakiem ostrej krytyki ze strony mediów. Pod znakiem politycznych polemik, a także coraz ostrzej widocznego buntu przeciw papieskiej linii. Krytyka dosięgnie papieża nie tylko ze strony części hierarchów, ale także Kurii Rzymskiej. 68
  • Lubieżne żmije polityki 13 kwi 2009, 20:00 „W politycznej mowie chodzi o to, by łgarstwa brzmiały prawdziwie, głupie mordy wyglądały szacownie, a wiatr miał pozór solidnej materii” – kpił z polityków George Orwell. Grubiaństwo jest ponadgraniczne, co nie znaczy, że wszędzie jednakowe. 70
  • Europa i reszta - Satelita na ugorze 13 kwi 2009, 20:00 Nie jesteśmy jedynym nie- dopieszczonym narodem. Syndrom braku uznania w świecie dotknął również naszych sąsiadów. Zachodnich i wschodnich. Ci zachodni mają wszystko, co można sobie wymarzyć. Dobrobyt, uporządkowane państwo i uporządkowanych obywateli. Niestety, Niemcom wciąż... 73
  • Generał „Nil” 13 kwi 2009, 20:00 Powracają na strony polskiej historii jej zapomniani bohaterowie. Niedawni wrogowie ojczyzny, przestępcy odpowiedzialni za rzekomą faszyzację kraju, rzekomą współpracę z Niemcami, szpiegostwo i próbę obalenia siłą najlepszego ustroju. Powracają z rotmistrzem Pileckim, z... 74
  • Swąd palonych materaców 13 kwi 2009, 20:00 Komentując definicję Henriego Matisse’a, według której „obraz ma być wygodnym fotelem dla ducha”, Zbylut Grzywacz powiedział: „Chciałbym na ten fotel rzucić garść pinezek”. I rzucił. Jak to się stało, można się przekonać w krakowskim Muzeum... 76
  • Fryderyki dla klasyki 13 kwi 2009, 20:00 Nasz „klasyczny” rynek fonograficzny jest tak mały, że kilkanaście albumów nominowanych co roku do Fryderyków właściwie wyczerpuje temat dobrych polskich płyt. Mimo że kategorie są bardzo pojemne – w jedną połączono np. recital wokalny, operę i operetkę... 78
  • RECENZJE 13 kwi 2009, 20:00 Amerykańscy krytycy orzekli, że to mariaż Woody’ego Allena z Pedro Almodóvarem. Podobieństwo jest jednak powierzchowne – Allen wypożyczył od Hiszpana tylko jego muzę – Penélope Cruz.Choć filmowi daleko do np. wybitnej... 80
  • WPROST NA WEEKEND 13 kwi 2009, 20:00 KONCERTY Raz Dwa Trzy Sądząc po sprzedaży płyt, zwłaszcza ostatniej, z piosenkami Wojciecha Młynarskiego, Raz Dwa Trzy to jeden z najpopularniejszych zespołów w Polsce – każdy koncert jest wydarzeniem. | 17.04, SALA KONCERTOWA RADIA... 81
  • Stuku-puku na fejsbuku 13 kwi 2009, 20:00 Wciągnął już ponad 175 mln osób na świecie. A 18 mln nie może wytrzymać bez niego ani dnia. Facebook, największy na świecie portal społecznościowy, jest jak nieustająca impreza skrzyżowana z telekonferencją na wesoło. Kto tam zagląda, ten dobrze (towarzysko) wygląda. 82
  • Bez recepty 13 kwi 2009, 20:00 Krem od doktora budzi zaufanie – ma za sobą badania kliniczne, wygląda jak preparat farmaceutyczny i najczęściej można go kupić w aptece. Czy naukowiec wystawiałby na szwank swoją reputację, proponując bubel? Siła synergii... 85
  • Doktor krem 13 kwi 2009, 20:00 Zaczęło się od tego, że Madonna otwarcie przyznała się do używania kremów dr. Brandta, a Sarah Jessica Parker powiedziała, że uwielbia produkty dr. Sebagha. Natychmiast wybuchła moda na stosowanie kosmetyków opatrzonych nazwiskami lekarzy i naukowców. Nasze zaufanie do... 86
  • Bruksela na ścianie malowana 13 kwi 2009, 20:00 Komiks to rozrywka dla dzieci i niewyrośniętej młodzieży. Nawet jeśli, to nie wolno o tym głośno mówić w Belgii. Tu komiks ma rangę sztuki narodowej. A przewodnik po muralach, czyli wielkoformatowych grafikach zdobiących budynki, jest jedną z najlepiej sprzedawanych pozycji w... 88
  • Prawie jak mercedes 13 kwi 2009, 20:00 Skórzana tapicerka, nawigacja, automat, podgrzewana kanapa i tyle systemów bezpieczeństwa, że inżynierom skończył się chyba alfabet do ich oznaczania. To nie mercedes, tylko škoda octavia w wersji Laurin & Klement. Z niemiecką gwiazdą łączy ją nie tylko luksusowe wyposażenie,... 90
  • Damska alternatywa 13 kwi 2009, 20:00 Wprowadzenie zawodowej rywalizacji kobiet z mężczyznami – to będzie największa cywilizacyjna zmiana w światowym sporcie w XXI wieku. A wszystko z powodu różnic w zarobkach pań i panów. 92
  • Skibą w mur - Wiocha kocha! 13 kwi 2009, 20:00 Madonna, światowa gwiazda muzyki pop, miałaby szanse zostać sołtysem we wsi Rumin pod Koninem. Wiocha ją kocha do tego stopnia, albo i jeszcze wyżej, lecz większych stanowisk przyznać nie może, bo stołek wójta jest już obsadzony. Stopień miłości do Madonny w Ruminie to stopień... 95
  • Z ŻYCIA KOALICJI 13 kwi 2009, 20:00 Rewelacyjnie zareklamował swoją nową partię Marian Krzaklewski. „Gdyby Jarosław Kaczyński zaakceptował moją osobę, to pewnie byłbym dziś kandydatem PiS" – przyznał na swej pierwszej konferencji prasowej w siedzibie... 96
  • Z ŻYCIA OPOZYCJI 13 kwi 2009, 20:00 Skończył się czas miłości i pokoju. Do akcji wkroczyły znowu Wielkie Cycki (po turecku „platform") oraz Syf i Brud (po turecku „pis"), które powróciły do starej, dobrej tradycji nawalanki na arenie międzynarodowej.... 97
  • Nie tylko dla kobiet -  Tadziu, nie bój się balonu 13 kwi 2009, 20:00 Czasami chodzę po Sejmie z głową w chmurach. Wspominam wtedy moje loty szybowcem. To reakcja obronna na polityczne awantury. Ostatnio żartuję, że gdy zrobię licencję, to będę mogła wracać z posiedzeń awionetką. Mam za co dziękować pewnemu przystojnemu spadochroniarzowi... 98