Rysowałem dla dziardziachy

Rysowałem dla dziardziachy

Rozmowa ze Stefanem Niesiołowskim, wicemarszałkiem Sejmu z PO
Wprost: „Pałac Kultury trzeba zniszczyć" – nawołuje Radosław Sikorski. Pan też by go wysadził w powietrze?

Stefan Niesiołowski: Trzeba zachować umiar. Na przykład usuwanie pomnika Marcina Kasprzaka to nieuctwo. Był polskim bohaterem. Jeśli zburzylibyśmy Pałac Kultury, trzeba by tak samo potraktować były gmach KC i być może MSW na Rakowieckiej. Gdzie się zatrzymać? Rozumiem te  argumenty. Kiedyś też tak myślałem, ale złagodniałem.

Co wpłynęło na pana złagodnienie?

To był proces. Podoba mi się stwierdzenie Periera, ministra za Ludwika Filipa: „Większe zasługi ma ten, kto kończy rewolucję, niż ten, co ją zaczyna". Ja chcę rewolucję skończyć.

Jest pan teraz antykomunistą bez pazurów?

Nie chciałbym szukać przymiotników. Nie ma w Polsce komunizmu. Na czym antykomunizm miałby teraz polegać?

Na usuwaniu symboli starego systemu. Powinno się karać ludzi, którzy noszą koszulki z Che Guevarą?

To przesada. Atakowanie koszulek i popkultury nie ma sensu. Che jest jej bohaterem podobnie jak Madonna. Hitler, Stalin i Pol Pot to co innego. Che też był zbrodniarzem, mordował ludzi, chciał na siłę wprowadzić komunizm, ale był przekonany, że tak trzeba dla dobra ludu. W Niemczech na jednym z ministerstw, gdzie urzędował Göring, jest jego zdjęcie. W  wypadku Himmlera czy Hitlera to byłoby nie do pomyślenia.

Czego panu brakuje z czasów PRL?

Wtedy wszystko było prostsze. W sklepie czuję się bezradny. Często mam wrażenie, że wszyscy kupują lepiej niż ja. Gdy matka mnie wysyłała do  sklepu po ser, miałem do wyboru tylko biały i żółty, więc nie mogłem się pomylić.

Ma pan jakieś miłe wspomnienia z tamtego okresu?

Wycieczki zakładowe, choć nie jeździłem na nie często. Atrakcją była woda z sokiem z saturatora. Były lepsze lody niż teraz, były lepsze owoce. Były pyszne jabłka. Teraz wszystkie smakują tak samo. W latach 80. doprowadzono do zniszczenia polskich jabłek. Generalnie jedzenie było lepsze.

Ma pan w rodzinie tradycje powstańcze. Dostrzegł pan u siebie takie ciągoty?

Gdyby w Polsce wybuchło powstanie przeciwko komunizmowi, na pewno wziąłbym w nim udział. Jednak nie wybuchło.

Ale chciał pan wysadzić Muzeum Lenina w Poroninie.

Chcieliśmy zaszkodzić komunistom przez zniszczenie ich symbolu. Nie  udało się tego zrobić. Ale to nie był nasz główny cel. Organizacja Ruch działała pięć lat, a tym zajmowaliśmy się przez dwa miesiące. Udało nam się za to zrzucić tablice na Rysach. Namalowałem też słowo „Katyń" na  pomniku przyjaźni polsko-radzieckiej.

Jak wyglądała tamta konspiracja? Używaliście pseudonimów, haseł?

Tak. Miałem pseudonim „Kipisz".

A jakie stosowaliście hasła i odzewy? Hasło: „Gdzie można dostać ?Forum? w Warszawie?". Odzew: „W każdym kiosku".

Przez plan poczęstowania Lenina bombą na początku lat 70. trafił pan do  więzienia i nauczył się pan grypsować.

Grypsera to jedyny obcy język, jaki opanowałem (śmiech). Siedziałem w  więzieniu ponad cztery lata. Grypsera nie jest trudna. To około 200 słów. Nie sposób się nie nauczyć.

Na przykład?

Kopsnij zajarać. Nie można powiedzieć „daj", bo to ciężka obelga. Glany to buty, mana to kobieta, szamać to jeść, kojo to łóżko, kanioła to  klawisz. Część tych słów przeszła do potocznego języka. Po wyjściu z  więzienia z Andrzejem Czumą przez jakiś czas mówiliśmy grypserą.

W ławach poselskich zdarza się rozmawiać grypserą, by inni posłowie nie  rozumieli? Na przykład: „Kopsnij szluga w palarni przy Hawełce".

Nie. Z kontekstu by zrozumieli. W grypserze ważne jest też to, że co drugie słowo jest obelżywe. Na przykład słowo „po". Dlatego nie można mówić „idzie mucha po ścianie", ale „za ścianą”. Obelżywe jest też słowo „ciągnąć”. Był spór o to, jak powiedzieć „jeździłem ciągnikiem”. Niektórzy twierdzili, że trzeba mówić „jeździłem targaczem”. Obelżywym słowem jest też „pociąg”.

W celi były spory filologiczne?

Tak. Były też spory głębsze.

O co się spieraliście?

Było kilka kategorii więźniów, którzy byli napiętnowani, jednak mieli szansę, by się oczyścić, czyli wyprostować. Był berłowy, czyli więzień, który pokropił innego, zwanego skropionym, szczotką z kibla. Ten drugi mógł liczyć na wyprostowanie. Co do pierwszej kategorii – były spory. Jeśli berłowy pokropił grypsującego, a potem dostał się do celi grypsujących, odbywał się nad nim sąd. Niektórzy uważali, że takiego berłowego należało zmasakrować. Inna szkoła stała na stanowisku, że  można mu wybaczyć, bo mścił się za własne krzywdy. Były różne szkoły, które toczyły spory ideowe. Przypominało to chyba niektóre islamskie sądy.

Łatwo się pogubić w tej terminologii. Jak wyglądały wtedy podziały w  więzieniach?

Były dwie podstawowe grupy, które się zwalczały – grypsujący i  niegrypsujący. Są też ci, którzy stoją z boku, i ci starsi, czyli zgredy.

Jest też dziardziacha, czyli ten, kto tatuuje. Miał pan takie doświadczenie?

Ja nie tatuowałem, ale wykonywałem rysunki, które odbite na chusteczce były przykładane do ciała, by dziardziacha mógł je odwzorować na skórze. To odpowiedzialna rola. Raz dziardziacha wytatuował połowę smoka pewnemu hanysowi, czyli człowiekowi ze Śląska. Problem się zaczął, gdy jeden recydywista powiedział, że smoki tak nie wyglądają. Przyszli do mnie, bym rozstrzygnął spór. Gdybym powiedział, że nie tak wyglądają smoki, to  dziardziacha nie mógłby dokończyć tatuażu. Nie mogłem powiedzieć też, że  tak wyglądają, bo bym się ośmieszył. Powiedziałem temu recydywiście, że  kiedyś były takie smoki. Dzięki temu mogli dokończyć tatuaż hanysowi.

Patriotyzm lokalny nie jest więźniom obcy?

Odgrywa bardzo istotną rolę, nigdzie indziej tego nie spotkałem. Często się mówiło: „Tam siedzi mój ziomal". Takie grupy trzymały się razem. Na  Śląsku byli hanysi, w Olsztynie krzyżacy, śledzie z Białegostoku, zabaniaki z Łodzi.

Więźniów politycznych było wtedy niewielu?

Oprócz członków Ruchu byli tylko bracia Kowalczykowie.

Jaką miał pan pozycję w celi?

Byłem tam autorytetem, rozstrzygałem spory, gdy spierali się o jakiegoś króla czy bitwę. Gdzie jakieś zwierzę żyje czy co je. Byłem kilka lat po  studiach. Pisałem im pisma prawne.

Spotykał się pan potem z kolegami z celi?

Utrzymywałem z kilkoma kontakt, spotkaliśmy się parę razy, ale to  wszystko wygasło. Przyznał pan, że antykomunizm u pana złagodniał.

Czy na innych polach pana poglądy też się zmieniły?

Jaki jest np. pana stosunek do gejów? Moje poglądy są cały czas takie same. Wszelkie prawa człowieka im  przysługują, ale niedopuszczalne są przywileje i propaganda, według której małżeństwo homoseksualne jest lepsze. Małżeństwo może tworzyć tylko kobieta i mężczyzna.

Ma pan gejów wśród znajomych?

Tak.

Czy pasują do stereotypowego obrazu? Czyli jakiego? Czy są np. zniewieściali?

Jest różnie. Ale nie przebierają się za kobiety, nie chodzą w  siatkowanych pończochach, nie uczestniczą w paradach. Atakowanie i  poniżanie ich jest podłe. Nie ma tu ich winy. Tacy się urodzili. Jeśli jednak dwóch mężczyzn przebranych za kobiety obślinia się na platformie samochodu w centrum miasta, to drażni. Taka bezmyślność szkodzi samej idei tolerancji.

Bezmyślność zarzucił pan też Dodzie, gdy wyraziła się lekceważąco na  temat Biblii.

Osoby, które nie mają pojęcia, czym jest Biblia, nie powinny zabierać głosu na takie tematy. Czy religia w czasach popkultury jest w defensywie? Konsumpcja wypiera Boga, ale Kościół katolicki się zawsze odradza. Przesłanie chrześcijaństwa jest tak mocne, że nawet jeśli Kościół jest w  defensywie w jednych obszarach, to w tym czasie zdobywa inne. Wojujący ateista Richard Dawkins, podobnie jak pan – biolog – staje się coraz popularniejszy.

To o czymś świadczy?

O tym, że religia jest niebezpieczna, mówił też Wolter. I nic z tego nie  wynikło.

Krzyża w Sejmie nikt nie zdejmie?

Nic tego nie zapowiada. Takie pomysły to przykład bezmyślnej agresji wobec Kościoła. Choć różne nieszczęścia na Polskę mogą spaść. Nikt nie  przewidział, że Lepper będzie wicepremierem, a Kaczyński prezydentem. I tak doszliśmy do ostrego języka, z którego jest pan znany. Pornogrubas – jak pan określił Ryszarda Kalisza – przeszedł do historii. Nie tylko to. Sporo ich było. Do piżmoszczura kogoś porównałem. Katolewica to też moje powiedzenie.

Ma pan ulubione powiedzonko, z którego jest pan szczególnie zadowolony?

Nie, specjalnie ich nie zapamiętuję. Czasami wpada mi jakieś porównanie do głowy i go używam. Ma pan wizerunek polityka, który potrafi mocno przyłożyć drugiej stronie. Nie byłoby mnie na scenie politycznej, gdybym nie potrafił swoich poglądów uzasadnić. Walczę na argumenty, a nie na wyzwiska, jak moi wrogowie próbują mi wmawiać. Politycy, którzy nie mieli do zaoferowania niczego poza ostrym językiem, wypadali z gry. Ja w polityce jestem 20 lat. Mam na koncie wiele artykułów, książek.

Skoro nie jest pan fighterem, to jak by pan siebie określił?

Nie znajdę jednego określenia. Ważniejsza jest trafność ocen niż ich barwność. Przeciwnicy będą dalej tworzyć całe leksykony moich cytatów. Mogą to robić, ale to fałszowanie rzeczywistości.

Skoro tak pan złagodniał, może potrafiłby się pan porozumieć nawet z  Jarosławem Kaczyńskim?

Kaczyński to człowiek, z którym nie chciałbym mieć żadnych kontaktów. Niejednokrotnie kłamał na mój temat, mimo że wie, jaka była prawda. Oskarżał mnie o donosicielstwo. W książce, na którą się powoływał, jestem przedstawiony przyzwoicie. Może nie jako bohater, bo nie byłem bohaterem, ale jako przyzwoity człowiek. Podobnie kłamie, że go prosiłem o umieszczenie mnie na liście PiS. Od 10 lat nie zamieniłem z Kaczyńskim jednego słowa. Brzydzę się nim. Należy do tej kategorii ludzi, których nie chcę w ogóle widzieć koło siebie.

Co musiałoby się stać, by poszedł pan z Kaczyńskim na piwo?

Z wieloma ludźmi, z którymi się politycznie spieram, mogę iść na piwo. Z  Kaczyńskim nie.

A z którymi politykami PiS pan by poszedł?

Są tacy, ale nie chcę ich wymieniać, bo im zaszkodzę. To byłoby nielojalne.

Utrzymuje pan z nimi kontakty towarzyskie?

Tak, ale nie chcę o tym mówić, bo w ich partii jest taka atmosfera, że  kontakty ze mną by im zaszkodziły. Uprawiacie konspirację? Nie. Z jednym rozmawiałem na schodach. Nagle odskoczył. „Co się stało?" – zapytałem. „Nie mogę rozmawiać, bo Kuchciński idzie" – odpowiedział.

A pana ulubieni politycy na lewicy?

Ich też nie chciałbym wymieniać, bo im zaszkodzę. Nie przesadza pan? Nie. Ja sobie coś beztrosko powiem, a oni zapłacą za to cenę. Napieralski to mały dyktatorek. Taki mały Kaczyński. Może pan rozdawać na prawo i lewo pocałunki śmierci? Mogę, dlatego tego nie robię.

Zawodowo zajmował się pan w życiu owadami i polityką. Którzy politycy mają coś z owada?

Kiedyś stworzyłem taki atlas dla „Życia Warszawy". Kaczyński był termitem, a Rydzyk trutniem. A Sejm to bardziej ul czy termitiera? Raczej mrowisko. Dużo w nim pozornie chaotycznego ruchu. Trzeba mieć głębszą wiedzę, by dostrzec w nim ukryty sens. Który z tych dwóch światów jest bardziej drapieżny – owadzi czy  polityczny? Owady nie zabijają dla przyjemności, nie mają też kompleksów. Politycy są drapieżni. Chcą się dorwać do władzy, by leczyć swoje kompleksy. 

Okładka tygodnika WPROST: 49/2009
Więcej możesz przeczytać w 49/2009 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 6
  • Carmen IP
    Oj pisiory - czy to jest wasz poziom dyskusji ?.
    • melto IP
      Obrzydzenie wzbudza we mnie niesioł. Mówi, że Kaczyński to termit, Rydzyk truteń. Mnie kojarzy się ze wszą. Polityczną. I coś takiego jest posłem.
      • mika IP
        PR-owcy nad nim popracowali,mowi to co powinien a nie to co mysli.obludnik!
        • dziunek IP
          Plytki dziadziunio w Barczewie nie rozpoznany , a szkoda bo by zgredy mialy zabawe. A jakby jeszcze wiedzieli ze kapus to szamanko na bardasze.
          • sarin IP
            Inteligencja niesioła jest na poziomie kloaki

            Spis treści tygodnika Wprost nr 49/2009 (1402)

            • Poczta 29 lis 2009, 19:00 Ból raka Po przeczytaniu artykułu „Ból raka" (nr 47) próbowałam znaleźć kontakt z wymienionymi lekarzami, niestety bezskutecznie. Bardzo mi na tym zależy ze względu na chorobę mojej mamy, która powoduje potworny nieustający... 6
            • Na stronie - Jak zostać premierem 29 lis 2009, 19:00 Cały naród szuka roboty dla Jana Krzysztofa Bieleckiego. I najczęściej znajduje dla niego fotel premiera. Bielecki już szefem rządu był, a miliony Polaków jeszcze nie. Żeby wyrównać te dysproporcje, zapisałem 10 zasad, które pozwolą zostać premierem. Powodzenia! 7
            • Z życia koalicji 29 lis 2009, 19:00 Jan Krzycho spadł. Spadł z fotela szefa banku, co bardzo zasmuciło połowę Platformy Obywatelskiej. Konkretnie tę połowę, która myślała, że po Tusku to ona będzie premierem. Najmodniejszą w tym sezonie żałobę noszą Grześ Schetyna... 8
            • Z życia opozycji 29 lis 2009, 19:00 Czy Grzesiek Napieralski dogadał się z Jerzym Szmajdzińskim? A to ci dopiero zagwozdka. Podobno obaj panowie zawarli układ. Szmajdziński nie będzie obalał Napieralskiego, Napieralski poprze prezydenckie ambicje Szmajdzińskiego. Ale tak... 9
            • 10 sposobów na jesienną depresję 29 lis 2009, 19:00 Co dziesiąta osoba w północnej Europie zmaga się jesienią i zimą z sezonową depresją. Nie zawsze konieczne jest od razu uciekanie się do leków przeciwdepresyjnych. Na liście środków, po które warto sięgnąć, zanim jeszcze dotknie nas jesienna chandra, są lodowaty prysznic, ruch... 11
            • Skaner 29 lis 2009, 19:00 16
            • Gdzie umoczył poseł Sycz 29 lis 2009, 19:00 Czy poseł PO Miron Sycz skłamał w oświadczeniu majątkowym i wykorzystał państwową funkcję do umorzenia długu spółki, z którą był związany? Tak wynika z Krajowego Rejestru Sądowego. 16
            • Mądre i urodziwe 29 lis 2009, 19:00 Już po raz dziewiąty wręczono stypendia naukowe młodym zdolnym kobietom nauki – 27 listopada w gmachu warszawskiego Collegium Nobilium. 16
            • Współpracownik Rycha rekomendowany przez Tuska 29 lis 2009, 19:00 Lech Adamczyk, zasiadający z rekomendacji PO w Trybunale Stanu, na początku lat 90. był członkiem rady nadzorczej spółki Golden Play związanej z Ryszardem Sobiesiakiem – dowiedział się „Wprost”. 18
            • Nitras wybrał Barcelonę 29 lis 2009, 19:00 W minioną środę w Strasburgu trwała sesja plenarna (omawiano m.in. problem zmian klimatycznych i strategię rozszerzania UE), a w Barcelonie… mecz Barcy z Interem Mediolan. Europosłowie byli rozdarci niczym sosna u Żeromskiego.... 18
            • Puls gospodarki 29 lis 2009, 19:00 Dotacje dla osłówLuksusowe pole golfowe, chatka myśliwska, linia mebli „równość płci", a także tolerancyjny osioł – to tylko niektóre pomysły dotowane przez Unię Europejską.Osiołek o imieniu Asino jeździł ze swoim... 24
            • Pan Wrzutka 29 lis 2009, 19:00 „Ja rzucam pomysły, a wy je łapcie” – to powiedzonko Lecha Wałęsy nadaje się na motto dwuletnich rządów Donalda Tuska. Tyle że były liberał z KLD przerósł politycznego patrona. Wałęsa, strzelając pomysłami, często zamiast poprawiać swą sytuację, jeszcze... 28
            • Donald składak 29 lis 2009, 19:00 „Kradnę z każdego filmu, jaki powstał. Kradnę ze wszystkiego” – przyznał kiedyś Quentin Tarantino. Donald Tusk robi dokładnie to samo – kompiluje sprawdzone chwyty. Podobnie jak reżyser „Pulp Fiction” zrzyna od każdego po trochu. Jest... 30
            • Długie ręce artystów 29 lis 2009, 19:00 Prawdziwie wiarygodny jest artysta głodny – śpiewał Kazik. Polscy twórcy mają jednak inne zdanie na ten temat. Haracz na ich rzecz wliczony jest w cenę biletu do kina, telewizora, komputera, a nawet czystych płyt CD i papieru do drukarki. To jednak wciąż mało. Artyści... 32
            • Krzyk Lactacydu 29 lis 2009, 19:00 Polacy lubują się we wszystkim, co kręci się wokół czterech liter – tak można sądzić na podstawie analizy emitowanych obecnie reklam. Z telewizji, radia i prasy od kilkunastu miesięcy krzyczy do nas środek do higieny intymnej Lactacyd. Żanet Kalyta lub Żanetka Lyta, bo... 34
            • Rysowałem dla dziardziachy 29 lis 2009, 19:00 Rozmowa ze Stefanem Niesiołowskim, wicemarszałkiem Sejmu z PO 34
            • Związki bez związku 29 lis 2009, 19:00 Kryzys i związane z nim bezrobocie oraz wzrost cen ożywiają lewicowe tęsknoty. I wzmacniają siłę związków zawodowych. Czas ich politycznej mocy sprawczej już jednak minął. Polsce nie grozi reaktywacja ani wielkiej „Solidarności”, ani nawet AWS. A i lewica nie ma co... 35
            • Lekarze powinni mieć kasy fiskalne 29 lis 2009, 19:00 Na pytania czytelników internetowego wydania „Wprost” odpowiada Joanna Mucha, posłanka PO, członkini sejmowej Komisji Zdrowia. 38
            • Plus ujemny - Pisk opon 29 lis 2009, 19:00 Uwolnić bezwolność to kredo epoki, w której żyjemy. Bezwolni awangardą postępu cywilizacji. Rewolucja przemysłowa uwolniła ludzkość od uciążliwej pracy fizycznej. Oczywiście, nie całą ludzkość, tylko tę jej część, którą stać na sprzęty gospodarstwa domowego oraz pomoc domową.... 40
            • CO2 z tym ociepleniem? 29 lis 2009, 19:00 Dwutlenek węgla doprowadzi do tak drastycznego globalnego ocieplenia, że ugotujemy się we własnym sosie – rok temu obwieścili światu ekolodzy ustami Nicolasa Sterna. Jednocześnie jednak stwierdzili, że nie jesteśmy w tej sytuacji bezsilni i możemy wytoczyć wojnę... 42
            • Królik w sutannie 29 lis 2009, 19:00 Na karykaturze rozpowszechnianej w czasie kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego przedstawiony jest jako krwawy klaun z horrorów. Pikantne jest to, że autorką rysunku pokazującego w krzywym zwierciadle pierwszego prezydenta Unii Europejskiej Hermana Van Rompuya jest... 50
            • Włoska robota 29 lis 2009, 19:00 Jan Krzysztof Bielecki nie zrezygnował ze stanowiska prezesa Pekao SA dobrowolnie – ustalił „Wprost”. Dymisję złożył pod naciskiem Włochów z UniCredit. Powodem miały być pogarszające się wyniki polskiego banku i coraz większe zaangażowanie prezesa w sprawy... 54
            • A(u)kcja mieszkaniowa 29 lis 2009, 19:00 Nowy dom pod Warszawą za 400 tys. zł, 125-metrowy apartament na Żoliborzu za 617 tys. zł albo 70-merowe M4 za niecałe 350 tys. zł. To nie ceny sprzed czterech lat, lecz okazje z pierwszej w Polsce aukcji nieruchomości. Na razie projekt jest eksperymentalny, ale specjaliści nie... 56
            • Rząd Singapuru jest jak zarząd Toyoty 29 lis 2009, 19:00 Rozmowa z Lee Yi Shyanem, sekretarzem stanu, ministrem handlu i przemysłu oraz ministrem pracy Singapuru, który w raporcie Banku Światowego „Doing Business 2010” został uznany za kraj najbardziej przyjazny dla przedsiębiorców. 58
            • Niechciana pomoc 29 lis 2009, 19:00 Pół roku temu w pakiecie antykryzysowym rząd obiecał szczególną pomoc przedsiębiorcom. Ale dotychczas rękę po pieniądze w ramach programu wyciągnęły zaledwie 63 firmy, a otrzymały je… trzy. Dlaczego tylko tyle? Albo rządowy pakiet nie działa, albo po prostu nie był... 60
            • Głos z Ameryki - Niedosłuch Obamy 29 lis 2009, 19:00 Na forum Współpracy Gospodarczej Azji i Pacyfiku (APEC) Barack Obama zaprezentował fatalistyczną ocenę sytuacji, w jakiej znajduje się gospodarka amerykańska. Przekaz sprowadzał się do tego, że nie należy liczyć na to, iż amerykańscy konsumenci wyciągną świat z recesji. Drugi... 65
            • Niebezpieczne zapobieganie 29 lis 2009, 19:00 Prewencja to najskuteczniejszy i najtańszy sposób ograniczenia do minimum zgonów na raka – przekonywał niedawno Andrulla Wasiliu, europejski komisarz ds. zdrowia. Czy na pewno? Najnowsze badania kruszą w podstawach to, co w medycynie wydawało się dotychczas... 66
            • Język z uda 29 lis 2009, 19:00 Specjaliści z gliwickiego Centrum Onkologii zrekonstruowali zaatakowany przez nowotwór język, który w całości musiano poddać resekcji. Lekarze z Gliwic potrafią już odtworzyć nie tylko język, ale i całe fragmenty twarzoczaszki: tchawicę, nos, gardło, podniebienie i policzki. 70
            • Nerwy z plastiku 29 lis 2009, 19:00 Jerry założył czapkę na głowę manekina. David płynnie mówił nie tylko po angielsku, ale i po francusku oraz włosku. A John cierpiał, bo podczas przygotowań do zawodów zbyt mocno ściskał prawą dłonią kierownicę roweru. Jerry jest niewidomy, David urodził się głuchy, a John... 74
            • Seks bez czucia 29 lis 2009, 19:00 „Nic nie czuję”, „wiem, że jest stosunek, ale nic więcej”, „to przypomina całkowite znieczulenie”. Tak swoje kontakty seksualne opisują kobiety, które nie mają czucia podczas stosunków pochwowych. Na 1000 aktywnych seksualnie kobiet cierpi z... 75
            • Machu Picchu Północy 29 lis 2009, 19:00 Ta zagubiona w amazońskiej dżungli osada może pomóc rozwikłać zagadkę jednej z najmniej znanych kultur prekolumbijskiej Ameryki. W okręgu Utcubamba w północnym Peru, ponad 800 km od Limy, odkryto liczące ponad 1000 lat budowle ludu Chachapoya. Twierdzę Kuelap nazywano Machu... 76
            • Telewizja Świętego Mikołaja 29 lis 2009, 19:00 Przegapiłeś ostatni odcinek ulubionego serialu albo transmisję z meczu? Nic straconego, program będzie czekał na ciebie w telewizji internetowej. Dostępnej na żądanie, w każdej chwili. 78
            • Bezbronna Europa 29 lis 2009, 19:00 „Jeśli pragniesz pokoju, szykuj się do wojny” – głosi rzymska maksyma. Przywódcy krajów Unii Europejskiej widzą rzeczywistość inaczej. Powołując się na kryzys, niemal wszystkie państwa drastycznie tną wydatki zbrojeniowe. W Wielkiej Brytanii gabinet Gordona... 80
            • Góra wybuchowa 29 lis 2009, 19:00 Samotny wilk, cichy sąsiad z naprzeciwka, nienależący do żadnej organizacji, opanowany przez „syndrom Jerozolimy” i przekonany o swojej religijnej i historycznej misji. Takich ludzi jest w Izraelu więcej niż kilku. Ale tylko jeden wejdzie na Wzgórze Świątynne, żeby... 82
            • Stalowy hełm Steinbach 29 lis 2009, 19:00 Erica Steinbach, szefowa Związku Wypędzonych, osiągnęła to, co jeszcze dziesięć lat temu wydawało się niemożliwe: jej związek stał się nieformalną partią, z którą muszą się liczyć polityczni decydenci w RFN. 84
            • Co tam, panie, w Ameryce - Gdzie utknęły wizy 29 lis 2009, 19:00 Przyzwyczajeni do innego modelu parlamentu Europejczycy nie przyjmują do wiadomości, że amerykański Senat nie jest „nadrzędny” w stosunku do Izby Reprezentantów. Oba te ciała mają identyczną pozycję w procesie legislacyjnym, a do uchwalenia ustawy konieczna jest... 85
            • Ballada o gdańskiej bibule 29 lis 2009, 19:00 Z dojrzewaniem historii jest trochę jak z dojrzewaniem człowieka. Musi upłynąć trochę czasu, zanim zacznie on przemawiać z sensem, rozwagą i odpowiedzialnością za swoje myśli i słowa. Przyjmuje się, że historia dojrzała, prawdziwa, wiarygodna pojawia się dopiero po upływie... 86
            • Van Rompuy nie będzie zuchwałym solistą 29 lis 2009, 19:00 Rozmowa z Janem Fischerem, premierem Czech. 87
            • Płeć sztuki, sztuka płci 29 lis 2009, 19:00 Do tej ekspozycji nie pasuje hasło „wystawa genderowa”. „Gender Check. Kobiecość i męskość w sztuce wschodniej Europy” w wiedeńskim Muzeum Sztuki Nowoczesnej pokazuje przemiany ról płci. Zaprezentowano 400 prac 200 artystów z 24 krajów byłego bloku... 88
            • Kto to Alicja Bachleda-Curuś? 29 lis 2009, 19:00 Rozmowa z Lawrence’em Grobelem, dziennikarzem, specjalistą od szczerych rozmów z celebrytami. Równie szczera. 90
            • Zawodowa skandalistka 29 lis 2009, 19:00 Jej płyty sprzedają się w milionach egzemplarzy, największe magazyny na świecie proponują sesje okładkowe, a projektanci mody kopiują jej styl ubierania. Lady GaGa zawładnęła umysłami zbiorowej wyobraźni. Ale kim tak naprawdę jest: wytworem PR-owców czy muzycznym fenomenem? 94
            • Recenzje 29 lis 2009, 19:00 Peace, love & rock and rollAng Lee, twórca „Tajemnicy Brokeback Mountain" i „Przyczajonego tygrysa, ukrytego smoka" w 40. rocznicę legendarnego festiwalu Woodstock serwuje nam niezły fi lm wspomnieniowy. Sam reżyser... 100
            • Ofensywa mozaiki 29 lis 2009, 19:00 Mozaiki modne były zawsze wtedy, gdy sięgano po inspiracje rodem ze starożytności. Teraz to raczej jeszcze jeden element eklektycznego pejzażu najnowszego wzornictwa. Ale są prawie wszędzie. W letnim domu duetu topowych projektantów mody Dolce i Gabbany i we wnętrzach domów... 102
            • Sanok: Galicja w pigułce 29 lis 2009, 19:00 „Sanok na pierwszy rzut oka nie wyróżnia się niczym szczególnym, wystarczy jednak pobyć tu jakiś czas, wsłuchać się w rytm uliczek wokół rynku, spojrzeć z zamkowego wzgórza na panoramę Sanu, aby poczuć, że to miejsce ma swojego ducha” – napisał Bartłomiej... 102
            • Znak czasu 29 lis 2009, 19:00 Insignia została uznana za Europejski Samochód Roku 2009. Ale jeżeli ją mierzyć miarą innych opli, to jest przynajmniej autem dekady. 104
            • Skibą w mur - Gruby portfel, chude kreski 29 lis 2009, 19:00 Trafienie do filmu rysunkowego jest oznaką popularności. Ostatnio w amerykańskiej kreskówce o rodzinie Simpsonów znalazła się Carla Bruni wraz z mężem. Była modelka z nogami długimi jak niemieckie autostrady (z tego powodu Sarkozy musi chodzić w butach na wysokim obcasie)... 106

            ZKDP - Nakład kontrolowany