Śmierć telewizji masowej

Śmierć telewizji masowej

Mamy 150 stacji telewizyjnych nadających po polsku. Widz sam wybiera, co chce: publicystykę czy rozrywkę. Publicystyka przeżyje, ale w niszy – tłumaczy Jakub Bierzyński, ekspert rynku mediów.
Renata Kim: Tej jesieni widzowie TVN nie zobaczą już programów publicystycznych: zarówno „Teraz my!", jak i „Kawa na ławę” zostały przeniesione do niszowej TVN 24. W głównym kanale będzie królowała czysta rozrywka. Czy kończy się właśnie pewna epoka w dziejach tej telewizji?
Jakub Bierzyński*: Nie tylko tej. Jesteśmy właśnie świadkami końca telewizji uniwersalnej, która ma różnorodną ofertę skierowaną do różnych widzów. Wszystkie główne stacje zaczęły się mocno profilować. No i  oczywiście zrozumiały, że największą widownię zagwarantuje im rozrywka. Ja całkowicie podzielam zdanie dyrektora programowego TVN Edwarda Miszczaka, że to jest jedyne sensowne pozycjonowanie szeroko adresowanej stacji.
I z tego powodu jak grzyby po deszczu powstają kolejne stacje tematyczne?
Tak. Tematy kobiece znajdziemy w TVN Style, samochody w TVN Turbo, a  filmy jeszcze gdzie indziej. Bo następuje rozdzielenie zawartości programów między poszczególne kanały komunikacji. To jest trend, którego nie da się powstrzymać. Zauważyły to TVN, Polsat, a nawet telewizja publiczna, która tworzy kanały tematyczne i przeznacza na nie sporą część pieniędzy zabieranych głównym antenom.

A czy stacje nie czują żadnej odpowiedzialności za swoich widzów? Skąd pewność, że ci, którzy do tej pory dostawali solidną porcję publicystyki, a teraz będą mieć tylko nowe reality show i „Taniec z  gwiazdami", zaczną szukać publicystyki gdzie indziej?
Część widzów będzie szukać, a część nie. Czasy, kiedy nadawcy byli w  stanie narzucić odbiorcom jakiekolwiek treści edukacyjne,czy to z  dziedziny kultury, polityki, czy spraw zagranicznych, odeszły do  przeszłości. Dziś mamy 150 stacji telewizyjnych w języku polskim. Przeciętny widz wcale nie potrzebuje już telewizji, która w jednym programie da mu wszystko: i rozrywkę, i publicystykę. W tej chwili już 63 procent gospodarstw domowych ma dostęp do telewizji satelitarnej i  kablowej. Widzowie mogą w każdej chwili przełączyć się na wybrany program.

A może jednak Miszczak i ci, którzy decydują, że odbiorca masowy dostanie tylko rozrywkę, bo taki jest światowy trend, nie mają racji? Może to dla nich wygodna wymówka, by myśleć o jeszcze większych zyskach?
Masowy odbiorca dostanie kilkadziesiąt polskojęzycznych kanałów we  własnym telewizorze i to on zdecyduje, który z nich będzie oglądać.

A co z edukacyjną rolą telewizji?
Kompletnie w nią nie wierzę. To mit. Telewizja nie spełnia roli edukacyjnej i nie może spełnić. To jest wymysł lat 50., kiedy w Polsce były tylko dwa główne kanały telewizji dostępne dla wszystkich. W  tamtych czasach telewizja mogła rzeczywiście być kanałem propagandy państwowej czy nośnikiem wiedzy na jakikolwiek temat: baletu, opery czy literatury. A w tej chwili wybór jest gigantyczny i nikomu niczego narzucić się nie da. Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, to się po  prostu stało. I tyle.

W misję telewizji publicznej też pan nie wierzy?
Podobno zostały w niej jeszcze jakieś ślady misji, jednak trudno się ich dopatrzyć; TVP jest jedną z najbardziej komercyjnych telewizji publicznych w Europie. Programy misyjne zajmują w jej ramówce zaledwie kilka procent czasu antenowego. Programy publicystyczne są utrzymywane głównie dlatego, że biorą w nich udział politycy.

Więc co się stanie z TVP?
Telewizja w obecnym kształcie musi ulec zniszczeniu. Jak? Dzięki zdrowemu odruchowi widzów, którzy odmówią płacenia abonamentu. Brak kasy to jedyna droga do reformy TVP. Ostatnie dwie dekady udowodniły, że  żadna opcja polityczna nie jest w stanie zmienić telewizji. Zmieniają się jedynie zarządy kontrolowane przez kolejne opcje polityczne. To  nieustająca walka buldogów pod dywanem. Telewizja publiczna przestaje być potrzebna. Jeszcze 50 lat temu większość krajów europejskich miała tylko państwowe kanały telewizyjne. Dzisiaj w dobie nieograniczonego wyboru nadawcy komercyjni realizują to, co nazywamy misją. Przykład: Kino Polska, Discovery, Animal Planet, TVN 24 i tak dalej.

Ale jest też przykład Wielkiej Brytanii, Hiszpanii i Niemiec, gdzie telewizja publiczna ani myśli się komercjalizować, a widzowie wcale od  niej nie odchodzą.
Tak. Warunkiem powodzenia publicznych nadawców w tych krajach jest wysoka kultura polityczna stanowiąca gwarancję niezależności stacji państwowych od doraźnych interesów politycznych. W większości krajów europejskich takiej delikatnej równowagi nie udało się zbudować.

I kolejny przykład, tym razem z USA. Dyrekcja sieci ABC chciała zakończyć nadawanie programu „Nightline", który jest na antenie od 1979  roku. Argumentowano, że programy Davida Lettermana i Jaya Leno mają taką samą oglądalność, ale większy udział w rynku. Czy czeka nas terror tzw. grupy docelowej?
Oczywiście, bo w telewizji będzie rządziła twarda reguła ekonomii. Dobre czasy dla telewizji kończą się wraz z cyfryzacją. Tak jest na świecie i  w Polsce też. Nie wrócą już wspaniałe lata, gdy „Koło fortuny" oglądało 60 procent społeczeństwa i za jeden spot można było podyktować astronomiczną cenę. Teraz sukcesem jest, gdy reklama dociera do masowego widza na poziomie 5 procent. W momencie cyfryzacji oglądalność poszczególnych pasm spadnie i wzrosną koszty reklamy. Bo reklamodawcy nie płacą za sekundy nadawania spotu, tylko za widzów. Ceny reklam są wprost proporcjonalne do tego, ilu widzów dostarcza dana stacja telewizyjna. Jeżeli liczba widzów spada, a  tak się dzieje, bo rynek się fragmentaryzuje, wartość czasu reklamowego też musi spaść. Automatycznie spadają również przychody nadawców.

Czy internet stanowi jakieś zagrożenie dla telewizji?
Myślę, że internet wchłonie telewizję. Na berlińskich targach IFA pokazano prototyp telewizji hybrydowej, łączącej ekran TV i komputerowy. Moim zdaniem następnym produktem wyprodukowanym przez Apple będzie telewizor z funkcjami komputera, umożliwiający łączenie się z  internetem. Już teraz 40 procent internautów w tym samym czasie ogląda telewizję i serfuje w sieci.

Nie żal panu telewizji, jaką znamy?
Nie, bo to koszmar, obrzydliwa papka. Wolę oglądać to, co sam wybiorę, a  nie to, co ktoś mi wtłacza do głowy. Nie oglądam telewizji na okrągło, tylko starannie wybieram to, co mnie interesuje. Wiem, że należę do  mniejszości, ale ta mniejszość się powiększa z każdym pokoleniem. Mój syn w ogóle nie ma telewizora, nie jest mu do niczego potrzebny, wystarczy internet. Ale telewizja nie zniknie. Będzie tylko jedną z  setek możliwości wyboru. A poza tym błyskawicznie rozwija się telewizja interaktywna, na zamówienie: sami wybieramy programy i oglądamy je, gdy mamy czas i ochotę. Ludzi oglądających telewizję w tradycyjny sposób, godzinami, będzie coraz mniej. A reklamodawcy nie będą chcieli płacić za  widza, który je kolację odwrócony plecami do telewizora.

Kiedy się to stanie?
Myślę, że w ciągu najbliższych 10 lat.

Jakub Bierzyński, prezes grupy domów mediowych Omnicom Media Group
Okładka tygodnika WPROST: 37/2010
Więcej możesz przeczytać w 37/2010 wydaniu tygodnika „Wprost”
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 37/2010 (1440)

  • Okrągła rocznica obłędu 5 wrz 2010, 12:00 Do finału trzeciego kwartału dzielnie zmierza polski rok. Polski rok nie składa się z dni i dat. Składa się z rocznic. 4
  • Na skróty 5 wrz 2010, 12:00 Kto inspirował Migalskiego? Głównym powodem wykluczenia Marka Migalskiego z delegacji PiS w Parlamencie Europejskim była pogłoska, że list do Jarosława Kaczyńskiego powstał z inspiracji doradcy medialnego współpracującego z Platformą... 9
  • Premier ściągał 5 wrz 2010, 12:00 Komitet Polityczny PiS wykluczył Marka Migalskiego z grupy posłów partii w Parlamencie Europejskim za krytykowanie prezesa Jarosław Kaczyńskiego. To dowód tolerancji prezesa, bo przecież za taką zbrodnię mogli go połamać kołem,... 11
  • Przechrzcić się na Stefana 5 wrz 2010, 12:00 Iza Miko panikuje, że ma psychofana, a przecież powinna się cieszyć, że dorobiła się takowego po zagraniu półtora filmu. „Agresywny psychofan" pojechał za nią na Wyspy Dziewicze, gdzie próbował się jej oświadczyć. Iza,... 12
  • Henia Solidarność 5 wrz 2010, 12:00 Henryka Krzywonos albo milczy, albo wali prosto w oczy. A jak wali, to mocno. Na jubileuszowym zjeździe „Solidarności” w 30. rocznicę podpisania porozumień sierpniowych powaliła wszystkich. 14
  • Nie dać się Kaczyńskiemu 5 wrz 2010, 12:00 Nie dać się Kaczyńskiemu Jarosław Kaczyński przypomina tych wielmoży, którzy własny interes stawiali ponad dobro Rzeczypospolitej. To działanie przeciw demokracji – mówi Tadeusz Mazowiecki. 18
  • Spokój wodza 5 wrz 2010, 12:00 Lech Wałęsa łagodnieje. Już nie chce z wszystkimi i o wszystko walczyć. Ożywia się tylko czasami, gdy – tak jak w ostatnim tygodniu – ktoś podważa jego historyczne zasługi. 22
  • Solidarność wbrew obchodom 5 wrz 2010, 12:00 Solidarność wbrew obchodom Kolejne rocznice sierpnia powinny być lekcjami społecznego nonkonformizmu, samoorganizacji. Najlepiej przygotowywanymi z dala od partyjnych, związkowych czy państwowych interesów. Bo „Solidarność” naprawdę nie była i nie jest partyjną,... 26
  • Biskup polityczny 5 wrz 2010, 12:00 Nie ma wątpliwości, po której stronie stoi w sporze o historię „solidarności”. Kiedyś arcybiskup Głódź przyjaźnił się z prezydentem Kwaśniewskim i całą lewicą, dziś idzie krok w krok za Jarosławem Kaczyńskim. 30
  • Najsztub pyta: Twarz kampanii zbladła 5 wrz 2010, 12:00 Uwiódł ją, dając wolność. wybacza mu, bo on cierpi. Czeka, bo jest kobietą. Joanna Kluzik-Rostkowska o Jarosławie Kaczyńskim w pierwszym wywiadzie od wyborów prezydenckich. 35
  • Religia jak seks 5 wrz 2010, 12:00 Rzesza niedouczonych mężczyzn pełni funkcje autorytetów: moralnych, politycznych, edukacyjnych. 39
  • Piekło politycznego kłamstwa 5 wrz 2010, 12:00 Z kłamstwem politycznym strasznie trudno dać sobie radę, a kłamca niemal zawsze wychodzi bez szwanku. 40
  • Dziecko kupię, dziecko sprzedam 5 wrz 2010, 12:00 W Polsce bez większego trudu można kupić noworodka. Wystarczy dać ogłoszenie w internecie, by niemal natychmiast zgłosił się pośrednik gotowy zorganizować taką transakcję. Koszt? Kilkadziesiąt tysięcy złotych. 42
  • Krzyżowy interes 5 wrz 2010, 12:00 Do niedawna młodzi warszawiacy bawili się hasłem „jest krzyż, jest impreza”. Teraz mogą dołożyć kolejne: „Jest krzyż, jest biznes”. Bo na Krakowskim Przedmieściu można się wyżywić i nieźle zarobić. 46
  • Fenomenalna przeciętność 5 wrz 2010, 12:00 Dla wielu jest uosobieniem przeciętności. Ale nie jest to chyba zupełnie zwykła przeciętność, skoro tak przypadła ona do gustu milionom Polaków 49
  • Koniec świata, koniec „Złotopolskich” 5 wrz 2010, 12:00 Koniec świata, koniec „Złotopolskich” Rosół, schabowy i „złotopolscy” w telewizyjnej dwójce – tak przez ostatnie 13 lat wyglądały niedzielne obiady w kilku milionach domów. Ale cotygodniowy rytuał wkrótce się zmieni: do końca roku druga po... 52
  • Jedz, śmiej się i płacz 5 wrz 2010, 12:00 Programy kulinarne, występy kabaretowe oraz emocjonalne talk show – w takich kategoriach będą rywalizować główne stacje w nadchodzącym sezonie. 54
  • Śmierć telewizji masowej 5 wrz 2010, 12:00 Mamy 150 stacji telewizyjnych nadających po polsku. Widz sam wybiera, co chce: publicystykę czy rozrywkę. Publicystyka przeżyje, ale w niszy – tłumaczy Jakub Bierzyński, ekspert rynku mediów. 56
  • Putin wiecznie żywy 5 wrz 2010, 12:00 Przejechał ostatnio ponad 2 tys. kilometrów za kierownicą maleńkiego samochodu: kanarkowej łady kaliny. Przy okazji opowiedział dziennikarzom, że nie zamierza oddawać władzy, a może nawet kolejny raz wystartuje w wyborach prezydenckich. 58
  • Pułkownik, czyli król królów 5 wrz 2010, 12:00 Cała Europa powinna nawrócić się na islam – oświadczył ostatnio. Pułkownik Kaddafi wciąż gra główną rolę w swoim nieco kiczowatym widowisku. 60
  • Aresztować papieża 5 wrz 2010, 12:00 Groźba aresztowania, manifestacje wściekłych katoliczek, które marzą o sutannie, i aktywistów walczących o legalizację małżeństw gejów. To tylko część atrakcji, jakie Brytyjczycy szykują Benedyktowi XVI podczas jego wrześniowej pielgrzymki na Wyspy. 62
  • Geniusz ze slumsów 5 wrz 2010, 12:00 George Weah, najlepszy piłkarz w historii Afryki, w wieku 40 lat zdał maturę i poszedł na studia. Wszystko po to, żeby zostać prezydentem. 64
  • Ali Baba i 40 fabrykantów 5 wrz 2010, 12:00 Czy można zostać producentem laptopów lub sprzętu muzycznego bez fabryki, inżynierów i technologii? Owszem. To początek nowej rewolucji przemysłowej, którą zapowiada chiński serwis Aliexpress.com. 66
  • Miliarder szuka niedopałków 5 wrz 2010, 12:00 Miliarder Warren Buffett, guru inwestorów na całym Świecie, kończy 80 lat. Tajemnica jego fortuny jest stara jak świat: kupić tanio, sprzedać drożej. A co potem? Potem należy podzielić się z innymi, niekoniecznie z rodziną. 70
  • Przepis na porażkę 5 wrz 2010, 12:00 Pierwszą pomyłką amerykańskiego „Newsweeka” była informacja sprzed pół wieku, że The Beatles to muzyczna katastrofa. Dziś bliski katastrofy jest sam amerykański „Newsweek”. 72
  • Rakiety nad stepem 5 wrz 2010, 12:00 Rosja porzuca Bajkonur i zamierza zbudować zupełnie nowy kosmodrom Wostocznyj na Dalekim Wschodzie. 74
  • Robienie komedii to nie wstyd 5 wrz 2010, 12:00 Kiedyś krytyk, dzisiaj filmowiec, który skutecznie zapełnia sale kinowe. Po „rozwodzie” z Tomaszem Koneckim Andrzej Saramonowicz kręci nową komedię pod niepokojąco bezpretensjonalnym tytułem: „Jak się pozbyć cellulitu”. A w planach ma kolejne produkcje... 76
  • Życie zaczyna się po czterdziestce 5 wrz 2010, 12:00 Kiedyś zażywał narkotyki w ilościach hurtowych, dziś pracuje kilkadziesiąt godzin w tygodniu i odnosi sukces za sukcesem – jako muzyk, pisarz, autor scenariuszy. 53-letni Nick Cave właśnie wydaje nowy album ze swoim zespołem Grinderman. 80
  • Dla freaków i fraków 5 wrz 2010, 12:00 Czy można przekonać przeciętnego słuchacza do muzyki współczesnej? Festiwale Sacrum Profanum i Warszawska Jesień znalazły na to własny sposób. 82
  • Człowiek, który wyssał truciznę 5 wrz 2010, 12:00 Podobno pisarz to nie tylko dzieło, lecz także biografia. Jeśli tak postawić sprawę, Hubert Selby Jr. nie powinien mieć kompleksów. 84
  • Sztuka rozgniewanej dziewczynki 5 wrz 2010, 12:00 Anette Messager, jedna z największych gwiazd francuskiej sztuki, 11 września pokaże w warszawskiej Zachęcie swoje najciekawsze prace. To tak jakby Catherine Deneuve otwierała w Polsce pokaz swoich filmów. 86
  • Polacy rozmnażają się przez podział 5 wrz 2010, 12:00 Politycy mają wielki problem. Natura została zachwiana. Rodzi się za mało dzieci 88
  • Faktoring w Polsce to przyszłość 5 wrz 2010, 12:00 Rozmowa z Davidem Robertsonem, Global Chief Executive Bibby Financial Services Ltd. 90
  • Coraz wyższe obroty 5 wrz 2010, 12:00 Wyniki firm faktoringowych po i kwartale tego roku są zdecydowanie lepsze niż przed rokiem – mówią z entuzjazmem faktorzy. Dwanaście firm tej branży zrzeszonych w Polskim Związku Faktorów wypracowało obroty w wysokości ponad 19 mld zł – o 3 mld zł wyższe niż w I... 91
  • Koszt kasy w kasie 5 wrz 2010, 12:00 Faktoring to pakiet usług, m.in.: uzyskania zapłaty przed terminem płatności za towary dostarczone odbiorcom, inkasowanie i monitorowanie spłat, weryfikowanie wiarygodności płatniczej kontrahentów czy przejęcie ryzyka niewypłacalności odbiorców. 94
  • Wybitne śliwki węgierki 5 wrz 2010, 12:00 Już za kilka dni rozpocznie się ogromne śliwobranie. 96
  • Jak Krzepka Henryka smoka przygarnęła 5 wrz 2010, 12:00 Bajka prawie polityczna 97
  • Polakom należy pomagać 5 wrz 2010, 12:00 Na przykład pomocnym psychohistotestem „Poznaj swoją historię” 97
  • Fatalne urodziny 5 wrz 2010, 12:00 Lucyna Mazgaj, legendarna pierwsza przewodnicząca koła, przeskoczyła przez bańkę z mlekiem, dając początek pierwszej potańcówce. 98

ZKDP - Nakład kontrolowany