Geniusz ze slumsów

Geniusz ze slumsów

George Weah, najlepszy piłkarz w historii Afryki, w wieku 40 lat zdał maturę i poszedł na studia. Wszystko po to, żeby zostać prezydentem.
Weah właśnie ogłosił, że po raz kolejny chce startować w wyborach prezydenckich w Liberii. Pięć lat temu przegrał w drugiej turze. Wtedy postanowił, że pójdzie do szkoły. Najpierw zdał maturę, potem zaczął studia biznesowe na Florydzie. – Jestem na ostatnim roku i z bożą pomocą ukończę studia jeszcze przed przyszłorocznymi wyborami – mówi. Duma Afryki
Jego start w wyborach był sensacją. – Tylko ja zapewnię Liberii pokój i  rozwój – przekonywał sławny piłkarz podczas kampanii wyborczej w 2005 r. Na wiece przyjeżdżał swoim ekskluzywnym porsche. Złote sygnety na rękach budziły szacunek. W kraju, w którym ponad połowa mieszkańców ma mniej niż 30 lat, Weah cieszy się olbrzymią popularnością.

Do 2003 r. Liberią rządził krwawy oprawca Charles Taylor. Ustąpił dopiero pod naciskiem Stanów Zjednoczonych. Wybory, w których startował Weah, odbywały się pod  eskortą kilkunastu tysięcy żołnierzy ONZ.Liberia była zniszczona, społeczeństwo zdziesiątkowane wojnami. Taylor odpowiada dziś za zbrodnie przed Trybunałem w Hadze.

Kiedy Liberia tonęła w wojennym chaosie, George Weah był gwiazdą piłkarską w Europie. Grał m.in. w AS Monaco, Paris Saint Germain, AC Milan, Chelsea. W 1995 r. jako piłkarz Milanu został mistrzem Włoch i królem strzelców Ligi Mistrzów. FIFA uznała go  wtedy za piłkarza roku, a pismo „France Football" – za najlepszego piłkarza grającego w Europie.

Jednak nigdy nie zapomniał o swoich rodakach – gdy tylko walki na chwilę ustawały, Weah wracał do Liberii z  pomocą humanitarną. UNICEF uznał go za swojego ambasadora dobrej woli. Nelson Mandela nazywał „dumą Afryki".

W 2002 r. został trenerem reprezentacji Liberii, jej sponsorem i najlepszym piłkarzem, ale drużyna odpadła w eliminacjach do mundialu w Korei i Japonii.

Klęska w drugiej połowie
Podczas kampanii wyborczej w 2005 r. przeciwnicy zarzucali mu, że kiedy otworzy usta, słychać tylko puste frazesy. Młodzi ufali mu bezgranicznie. Był dla nich ikoną sukcesu. Wrócił z wielkiego świata. Miał pieniądze, międzynarodową sławę i szacunek. Doczekał się pomnika na jednej z ulic stolicy kraju Monrovii.

W pierwszej turze zdobył 30 proc. głosów. Pokonał dwudziestu siedmiu kandydatów. Po pierwszej połowie Weah schodził do szatni jako zwycięzca.

Jednak w drugiej turze niespodziewanie przegrał. Prezydentem została Ellen Johnson- -Sirleaf, wykształcona w Stanach Zjednoczonych ekonomistka. Liberia jako pierwszy afrykański kraj wybrała kobietę na prezydenta. W kraju zniszczonym przez wojnę miała zaprowadzić matriarchalny spokój.

Weah był wściekły, czuł się oszukany. Zaskarżył nawet wynik wyborów, jednak to nie pomogło.

Być jak Schwarzenegger
Od czasów powstania w połowie XIX w. Liberia była ewenementem na  kontynencie afrykańskim – najstarszą republiką; nigdy nieokupowaną, zawsze wolną. Założyli ją amerykańscy czarnoskórzy. Nazwa stolicy Liberii – Monrovia – była hołdem dla piątego prezydenta Stanów Zjednoczonych Jamesa Monroe. Związki kraju z USA były silne, elity kształciły się za oceanem. Tak jak Ellen Johnson-Sirleaf. Wykształcenie to był pierwszy powód jej wygranej.

Liberia potrzebowała sprawnego polityka, reformatora i wizjonera. Wielu wyborców miało wątpliwości, czy Weah ma predyspozycje do bycia politycznym liderem trzymilionowego państwa. Przeciwnicy zarzucali mu ignorancję, tanie gwiazdorstwo i  populizm.

– Widziałem kampanię Arnolda Schwarzeneggera, gubernatora Kalifornii, zrozumiałem, że politykiem może być każdy. To kwestia praktyki – odgryzał się rywalom.

Przepustka do raju
Wychował się w slumsach Monrovii, tu w latach 70. zaczął kopać piłkę. Grał w miejscowym klubie Niepokonana Jedenastka. Jego ubodzy rodzice mieli dwanaścioro dzieci. Ukończył kilka klas. Chodził do muzułmańskiej szkoły, ale gdy się zorientował, że dzięki piłce można zarabiać pieniądze, rzucił naukę.

W Liberii był to czas rządów sierżanta Samuela Doe, analfabety, któremu odczytanie trzech zdań zajmowało kwadrans. Były to rządy wyjątkowo brutalne. Doe własnoręcznie zamordował maczetą poprzedniego prezydenta.

Doe kochał tylko piłkę nożną. Budował stadiony, szukał talentów, fundował stypendia. Jak na ironię, być może dzięki dyktaturze Samuela Doe talent genialnego George’a Weaha, chłopaka ze  slumsów, mógł się rozwijać. Szkolna edukacja musiała poczekać. W krajach Afryki piłka nożna to jedna z niewielu szans na wyrwanie się z biedy. Kontrakt z europejskim klubem to przepustka do raju.

Gdy w Liberii w  1989 r. zaczynała się wojna domowa, Weah olśniewał już publiczność francuskich stadionów. A to był dopiero początek oszałamiającej kariery piłkarskiej.

Życie jak film
Wygrana George’a Weaha w wyborach z 2005 r. byłaby niebezpieczna dla  Liberii – uważa znany polski reportażysta i znawca Afryki Wojciech Jagielski. – Jako prezydent nie poradziłby sobie, szybko rozmieniłby sławę na drobne, a kraj dostałby się we władanie rozmaitych watażków i  możnowładców, których zakładnikiem musiałby się stać niedoświadczony prezydent – mówi w rozmowie z „Wprost".

Po przegranych wyborach Weah zrozumiał, że edukacja jest mu niezbędna. Uczy się i dużo mówi o  edukacji. – Przyszłość Afryki zależy od jakości powszechnej edukacji –  mówi. Krytykujeliberyjskie szkolnictwo – stuosobowe klasy, brak książek w bibliotekach, brak profesjonalnej kadry. Sam siebie przedstawia jako przykład zaniedbań systemu edukacji.

Zapewnia, że studia zmieniły go na lepsze. Podobno w jego willi w miejscu zdjęć z piłkarskich aren wiszą fotografie ze spotkań ze studentami. Wykształcony piłkarz używa teraz bardziej wyrafinowanych słów, chce tworzyć w Liberii klasę średnią. Czy tym razem ma szansę na wygraną?

Wojciech Jagielski nie wierzy w wyborczy sukces piłkarza. Pani prezydent Sirleaf sprawdziła się w swojej roli świetnie. Pod jej rządami kraj zaczął rozwijać się prężnie. Zyskała przydomek Ellen Budownicza. George Weah upatruje swej szansy w  rozbudzaniu podziałów etnicznych. Kilka dni temu zawarł sojusz z byłą partią Charlesa Taylora. – Obawiam się, że zgłaszając swój udział w  wyborach, Weah daje sobą manipulować dawnym watażkom z wojny domowej, którzy sami nie mają odwagi kandydować – mówi Jagielski.

Amerykański reżyser Dermot Mulroney chce nakręcić film o życiu piłkarza. Historia życia Weaha to gotowy scenariusz. Czy ostatnią sceną filmu będzie zaprzysiężenie George’a Manneha Opponga Ousmana Weaha na prezydenta Liberii?

Dopóki piłka w grze…
Okładka tygodnika WPROST: 37/2010
Więcej możesz przeczytać w 37/2010 wydaniu tygodnika „Wprost”
 1
  • TOMPL IP
    WIELKI PIŁKARZ I WIELKI CZŁOWIEK!!!

    Spis treści tygodnika Wprost nr 37/2010 (1440)

    • Okrągła rocznica obłędu 5 wrz 2010, 12:00 Do finału trzeciego kwartału dzielnie zmierza polski rok. Polski rok nie składa się z dni i dat. Składa się z rocznic. 4
    • Na skróty 5 wrz 2010, 12:00 Kto inspirował Migalskiego? Głównym powodem wykluczenia Marka Migalskiego z delegacji PiS w Parlamencie Europejskim była pogłoska, że list do Jarosława Kaczyńskiego powstał z inspiracji doradcy medialnego współpracującego z Platformą... 9
    • Premier ściągał 5 wrz 2010, 12:00 Komitet Polityczny PiS wykluczył Marka Migalskiego z grupy posłów partii w Parlamencie Europejskim za krytykowanie prezesa Jarosław Kaczyńskiego. To dowód tolerancji prezesa, bo przecież za taką zbrodnię mogli go połamać kołem,... 11
    • Przechrzcić się na Stefana 5 wrz 2010, 12:00 Iza Miko panikuje, że ma psychofana, a przecież powinna się cieszyć, że dorobiła się takowego po zagraniu półtora filmu. „Agresywny psychofan" pojechał za nią na Wyspy Dziewicze, gdzie próbował się jej oświadczyć. Iza,... 12
    • Henia Solidarność 5 wrz 2010, 12:00 Henryka Krzywonos albo milczy, albo wali prosto w oczy. A jak wali, to mocno. Na jubileuszowym zjeździe „Solidarności” w 30. rocznicę podpisania porozumień sierpniowych powaliła wszystkich. 14
    • Nie dać się Kaczyńskiemu 5 wrz 2010, 12:00 Nie dać się Kaczyńskiemu Jarosław Kaczyński przypomina tych wielmoży, którzy własny interes stawiali ponad dobro Rzeczypospolitej. To działanie przeciw demokracji – mówi Tadeusz Mazowiecki. 18
    • Spokój wodza 5 wrz 2010, 12:00 Lech Wałęsa łagodnieje. Już nie chce z wszystkimi i o wszystko walczyć. Ożywia się tylko czasami, gdy – tak jak w ostatnim tygodniu – ktoś podważa jego historyczne zasługi. 22
    • Solidarność wbrew obchodom 5 wrz 2010, 12:00 Solidarność wbrew obchodom Kolejne rocznice sierpnia powinny być lekcjami społecznego nonkonformizmu, samoorganizacji. Najlepiej przygotowywanymi z dala od partyjnych, związkowych czy państwowych interesów. Bo „Solidarność” naprawdę nie była i nie jest partyjną,... 26
    • Biskup polityczny 5 wrz 2010, 12:00 Nie ma wątpliwości, po której stronie stoi w sporze o historię „solidarności”. Kiedyś arcybiskup Głódź przyjaźnił się z prezydentem Kwaśniewskim i całą lewicą, dziś idzie krok w krok za Jarosławem Kaczyńskim. 30
    • Najsztub pyta: Twarz kampanii zbladła 5 wrz 2010, 12:00 Uwiódł ją, dając wolność. wybacza mu, bo on cierpi. Czeka, bo jest kobietą. Joanna Kluzik-Rostkowska o Jarosławie Kaczyńskim w pierwszym wywiadzie od wyborów prezydenckich. 35
    • Religia jak seks 5 wrz 2010, 12:00 Rzesza niedouczonych mężczyzn pełni funkcje autorytetów: moralnych, politycznych, edukacyjnych. 39
    • Piekło politycznego kłamstwa 5 wrz 2010, 12:00 Z kłamstwem politycznym strasznie trudno dać sobie radę, a kłamca niemal zawsze wychodzi bez szwanku. 40
    • Dziecko kupię, dziecko sprzedam 5 wrz 2010, 12:00 W Polsce bez większego trudu można kupić noworodka. Wystarczy dać ogłoszenie w internecie, by niemal natychmiast zgłosił się pośrednik gotowy zorganizować taką transakcję. Koszt? Kilkadziesiąt tysięcy złotych. 42
    • Krzyżowy interes 5 wrz 2010, 12:00 Do niedawna młodzi warszawiacy bawili się hasłem „jest krzyż, jest impreza”. Teraz mogą dołożyć kolejne: „Jest krzyż, jest biznes”. Bo na Krakowskim Przedmieściu można się wyżywić i nieźle zarobić. 46
    • Fenomenalna przeciętność 5 wrz 2010, 12:00 Dla wielu jest uosobieniem przeciętności. Ale nie jest to chyba zupełnie zwykła przeciętność, skoro tak przypadła ona do gustu milionom Polaków 49
    • Koniec świata, koniec „Złotopolskich” 5 wrz 2010, 12:00 Koniec świata, koniec „Złotopolskich” Rosół, schabowy i „złotopolscy” w telewizyjnej dwójce – tak przez ostatnie 13 lat wyglądały niedzielne obiady w kilku milionach domów. Ale cotygodniowy rytuał wkrótce się zmieni: do końca roku druga po... 52
    • Jedz, śmiej się i płacz 5 wrz 2010, 12:00 Programy kulinarne, występy kabaretowe oraz emocjonalne talk show – w takich kategoriach będą rywalizować główne stacje w nadchodzącym sezonie. 54
    • Śmierć telewizji masowej 5 wrz 2010, 12:00 Mamy 150 stacji telewizyjnych nadających po polsku. Widz sam wybiera, co chce: publicystykę czy rozrywkę. Publicystyka przeżyje, ale w niszy – tłumaczy Jakub Bierzyński, ekspert rynku mediów. 56
    • Putin wiecznie żywy 5 wrz 2010, 12:00 Przejechał ostatnio ponad 2 tys. kilometrów za kierownicą maleńkiego samochodu: kanarkowej łady kaliny. Przy okazji opowiedział dziennikarzom, że nie zamierza oddawać władzy, a może nawet kolejny raz wystartuje w wyborach prezydenckich. 58
    • Pułkownik, czyli król królów 5 wrz 2010, 12:00 Cała Europa powinna nawrócić się na islam – oświadczył ostatnio. Pułkownik Kaddafi wciąż gra główną rolę w swoim nieco kiczowatym widowisku. 60
    • Aresztować papieża 5 wrz 2010, 12:00 Groźba aresztowania, manifestacje wściekłych katoliczek, które marzą o sutannie, i aktywistów walczących o legalizację małżeństw gejów. To tylko część atrakcji, jakie Brytyjczycy szykują Benedyktowi XVI podczas jego wrześniowej pielgrzymki na Wyspy. 62
    • Geniusz ze slumsów 5 wrz 2010, 12:00 George Weah, najlepszy piłkarz w historii Afryki, w wieku 40 lat zdał maturę i poszedł na studia. Wszystko po to, żeby zostać prezydentem. 64
    • Ali Baba i 40 fabrykantów 5 wrz 2010, 12:00 Czy można zostać producentem laptopów lub sprzętu muzycznego bez fabryki, inżynierów i technologii? Owszem. To początek nowej rewolucji przemysłowej, którą zapowiada chiński serwis Aliexpress.com. 66
    • Miliarder szuka niedopałków 5 wrz 2010, 12:00 Miliarder Warren Buffett, guru inwestorów na całym Świecie, kończy 80 lat. Tajemnica jego fortuny jest stara jak świat: kupić tanio, sprzedać drożej. A co potem? Potem należy podzielić się z innymi, niekoniecznie z rodziną. 70
    • Przepis na porażkę 5 wrz 2010, 12:00 Pierwszą pomyłką amerykańskiego „Newsweeka” była informacja sprzed pół wieku, że The Beatles to muzyczna katastrofa. Dziś bliski katastrofy jest sam amerykański „Newsweek”. 72
    • Rakiety nad stepem 5 wrz 2010, 12:00 Rosja porzuca Bajkonur i zamierza zbudować zupełnie nowy kosmodrom Wostocznyj na Dalekim Wschodzie. 74
    • Robienie komedii to nie wstyd 5 wrz 2010, 12:00 Kiedyś krytyk, dzisiaj filmowiec, który skutecznie zapełnia sale kinowe. Po „rozwodzie” z Tomaszem Koneckim Andrzej Saramonowicz kręci nową komedię pod niepokojąco bezpretensjonalnym tytułem: „Jak się pozbyć cellulitu”. A w planach ma kolejne produkcje... 76
    • Życie zaczyna się po czterdziestce 5 wrz 2010, 12:00 Kiedyś zażywał narkotyki w ilościach hurtowych, dziś pracuje kilkadziesiąt godzin w tygodniu i odnosi sukces za sukcesem – jako muzyk, pisarz, autor scenariuszy. 53-letni Nick Cave właśnie wydaje nowy album ze swoim zespołem Grinderman. 80
    • Dla freaków i fraków 5 wrz 2010, 12:00 Czy można przekonać przeciętnego słuchacza do muzyki współczesnej? Festiwale Sacrum Profanum i Warszawska Jesień znalazły na to własny sposób. 82
    • Człowiek, który wyssał truciznę 5 wrz 2010, 12:00 Podobno pisarz to nie tylko dzieło, lecz także biografia. Jeśli tak postawić sprawę, Hubert Selby Jr. nie powinien mieć kompleksów. 84
    • Sztuka rozgniewanej dziewczynki 5 wrz 2010, 12:00 Anette Messager, jedna z największych gwiazd francuskiej sztuki, 11 września pokaże w warszawskiej Zachęcie swoje najciekawsze prace. To tak jakby Catherine Deneuve otwierała w Polsce pokaz swoich filmów. 86
    • Polacy rozmnażają się przez podział 5 wrz 2010, 12:00 Politycy mają wielki problem. Natura została zachwiana. Rodzi się za mało dzieci 88
    • Faktoring w Polsce to przyszłość 5 wrz 2010, 12:00 Rozmowa z Davidem Robertsonem, Global Chief Executive Bibby Financial Services Ltd. 90
    • Coraz wyższe obroty 5 wrz 2010, 12:00 Wyniki firm faktoringowych po i kwartale tego roku są zdecydowanie lepsze niż przed rokiem – mówią z entuzjazmem faktorzy. Dwanaście firm tej branży zrzeszonych w Polskim Związku Faktorów wypracowało obroty w wysokości ponad 19 mld zł – o 3 mld zł wyższe niż w I... 91
    • Koszt kasy w kasie 5 wrz 2010, 12:00 Faktoring to pakiet usług, m.in.: uzyskania zapłaty przed terminem płatności za towary dostarczone odbiorcom, inkasowanie i monitorowanie spłat, weryfikowanie wiarygodności płatniczej kontrahentów czy przejęcie ryzyka niewypłacalności odbiorców. 94
    • Wybitne śliwki węgierki 5 wrz 2010, 12:00 Już za kilka dni rozpocznie się ogromne śliwobranie. 96
    • Jak Krzepka Henryka smoka przygarnęła 5 wrz 2010, 12:00 Bajka prawie polityczna 97
    • Polakom należy pomagać 5 wrz 2010, 12:00 Na przykład pomocnym psychohistotestem „Poznaj swoją historię” 97
    • Fatalne urodziny 5 wrz 2010, 12:00 Lucyna Mazgaj, legendarna pierwsza przewodnicząca koła, przeskoczyła przez bańkę z mlekiem, dając początek pierwszej potańcówce. 98

    ZKDP - Nakład kontrolowany