Dla freaków i fraków

Dla freaków i fraków

Czy można przekonać przeciętnego słuchacza do muzyki współczesnej? Festiwale Sacrum Profanum i Warszawska Jesień znalazły na to własny sposób.
Trudna, ciężka, niezrozumiała, męcząca, irytująca – to powszechne wyobrażenia na temat muzyki kompozytorów współczesnych. Nic dziwnego, że  jest ona zupełnie marginalizowana w mediach, zamknięta w murach muzycznych akademii i musi być utrzymywana przez państwo. Ale przecież wystarczy ją dobrze opisać, przedstawić albo po prostu wytłumaczyć, żeby zaczęła nabierać większego sensu. Tak właśnie może się stać, jeśli usłyszymy ją w przestrzeni postindustrialnej zamiast w filharmonii, zobaczymy odpowiednią oprawę multimedialną albo teatralną. Ewentualnie zauważymy w orkiestrze albo w kameralnym zespole znajome instrumenty i  zaczniemy kojarzyć ją z innymi gatunkami, których słuchamy na co dzień. W takim kierunku – przenikania się wyrafinowanej sztuki wysokiej z  muzyką popularną – rozwijają się największe festiwale muzyczne na  świecie, a trend ten wreszcie dociera do nas.

Dwa światy – Nie gramy w filharmoniach, nie mamy publiczności w smokingach i  muszkach albo w szpilkach i ze świeżo wymodelowanymi włosami, tylko normalnych ludzi w podkoszulkach, otwartych na nowe brzmienia i  współczesną sztukę – mówi Filip Berkowicz,dyrektor artystyczny krakowskiego festiwalu Sacrum Profanum. – To jest publiczność, dla  której nie ma świętości, bo my obdarliśmy z niej tę muzykę.

Najpierw dwa lata temu w ramach prezentacji niemieckiej muzyki współczesnej grupa Kraftwerk dała serię trzech multimedialnych koncertów w hali walcowni dawnej Huty im. T. Sendzimira, a rok temu dwa ekskluzywne występy w hali ocynowni chemicznej zagrał Aphex Twina, umieszczony w programie brytyjskim obok takich nazwisk, jak Jonathan Harvey, Harrison Birtwistle, George Benjamin, Brian Ferneyhough. Nie obeszło się bez kontrowersji, kiedy pierwszego dnia Aphex dał radykalny popis elektronicznych eksperymentów dźwiękowych w specjalnym 12-kanałowym systemie surround z wizualizacjami i światłami, a drugiego zagrał solidną imprezę w stylu rave. Ale bilety na obydwa dni były wyprzedane, a cały festiwal odbił się szerokim echem nie tylko w prasie muzycznej.

Podobnie w tym roku podczas ósmej edycji Sacrum Profanum nie zabraknie niespodzianek. Obok panoramy sceny skandynawskiej – twórczości skomplikowanej, konceptualnej, ale też otwartej na erudycyjne łączenie gatunków i surrealistyczną zabawę z konwencjami – pojawią się popularni Islandczycy z formacji Mum wzmocnieni siłami Sinfonietty Cracovii i  Chóru Polskiego Radia oraz parateatralne show Jonsiego z Sigur Ros. Tak dzisiaj sprzedaje się muzykę współczesną!

– W Polsce to zupełnie nowa jakość, ale na świecie takie rzeczy są na porządku dziennym od lat. Niestety, u nas środowisko organizatorów festiwali muzyki poważnej nie  było zorientowane w tym, co dzieje się na obrzeżach: w muzyce popularnej, improwizowanej, awangardowej – tłumaczy Jacek Hawryluk z  radiowej Dwójki. – To wynika z braków w edukacji, w innych krajach jest kultura słuchania płyt i chodzenia na koncerty z różną muzyką. A w  Polsce świadomość istnienia pomostu między tymi dwoma odrębnymi światami raczej nie istniała.

Wystarczy wspomnieć czołowe festiwale w Niemczech, we Francji, w Anglii, Norwegii, na których zespoły jazzowe, rockowe, improwizatorzy i artyści elektroniczni grają w tych samych salach co  zespoły muzyki współczesnej, czy jednorazowe przedsięwzięcia, jak koncert London Sinfonietty z utworami z katalogu wytwórni Warp. Podobne świeże podejście pokazali dwa lata temu organizatorzy Sacrum Profanum, którym na początku zależało tylko na tym, by ściągać najlepsze zespoły muzyki współczesnej i prezentować atrakcyjne koncerty monograficzne według klucza narodowego. Ale dopiero kiedy wyprowadzili je z  filharmonii i kościołów do przestrzeni w Nowej Hucie, nadali im wymiar multimedialny i poszerzyli program o alternatywny cykl Sacrum Profanum Freak, pojawił się w środowisku ferment. – Wiele osób ze świata muzyki poważnej pytało mnie, dlaczego Kraftwerk to taki ważny zespół i pojawia się na festiwalu. Wtedy tłumaczyłem, że w latach 70. podjęli eksperymenty Stockhausena i przenieśli je w świat muzyki popularnej –  wspomina Jacek Hawryluk. – Ten zabieg z popowymi artystami spowodował, że o festiwalu zaczęto mówić nie tylko w mediach środowiskowych.

Ambitna rozrywka
I rzeczywiście taka strategia połączona z odpowiednim marketingiem działa. Berkowicz z satysfakcją przyznaje, że kolejny rok z rzędu 90 proc. biletów na wszystkie koncerty ma wyprzedanych i Sacrum Profanum to  obecnie najlepiej sprzedający się festiwal klasyczny w Polsce. To  również ważny znak, że muzyka współczesna ma szansę powrócić do łask młodej inteligencji. W końcu w czasach PRL życie kulturalne i  towarzyskie koncentrowało się na takich festiwalach jak Warszawska Jesień, która była nie tylko oazą wolności, ale też oferowała tzw. ambitną rozrywkę. Niestety, w realiach wolnego rynku coraz trudniej było mu sprzedać tego typu muzykę szerszemu odbiorcy. Może wciąż nie udało mu się wypracować nowej marki i oderwać imprezy od Związku Kompozytorów Polskich, ale przynajmniej wraz z pojawieniem się na początku dekady w  programie koncertów z klasyką elektroniki czy maratonów improwizowanych w postindustrialnych przestrzeniach, multimedialnych oper na scenach teatralnych czy widowisk z udziałem kilku orkiestr publiczność znów można było liczyć w tysiącach. – Nie ma co demonizować muzyki współczesnej. Nawet jeśli czasem nie rozumie się do końca niektórych utworów, to każdy, kto jest obdarzony jakąkolwiek wrażliwością, jest w  stanie dostrzec wartość tego, co słyszy – tłumaczy obecny szef Warszawskiej Jesieni Tadeusz Wielecki. – Czasem trudniej jest przekonać do niej melomanów, którzy słuchają Czajkowskiego, Beethovena i chodzą do  filharmonii, niż fanów jazzu, rocka, muzyki klubowej czy folku.

W tym roku wydaje się, że oba festiwale znalazły własny sposób na dotarcie do  nowych słuchaczy. Sacrum Profanum stawia na przestrzenie Muzeum Inżynierii Miejskiej, teatru Łaźnia Nowa i hali ocynowni elektrolitycznej, w których zabrzmią dzieła skandynawskich mistrzów: Kaija Saariaho, Magnusa Lindenberga,Rolfa Wallina, Andersa Hillborga w  interpretacjach Ensemble Modern, musik- Fabrik, Klangforum Wien. Do tego dochodzi cykl „Made in Poland", w którym ci sami wykonawcy wykonają utwory m.in. Pendereckiego, Lutosławskiego, Góreckiego, Mykietyna. Magnesem dla publiczności nieakademickiej będą islandzkie koncerty na  otwarcie i zamknięcie w cyklu Freak. – Jesteśmy gdzieś między Warszawską Jesienią a Unsoundem – tłumaczy Berkowicz, przywołując najważniejszy polski festiwal prezentujący aktualne trendy w muzyce klubowej i  eksperymentalnej. – Staramy się pokazywać dzieła z nurtu współczesnej klasyki i jej obrzeża, alternatywę i nowe brzmienia. Ale te granice coraz bardziej zacierają się i dla naszej publiczności koncert Kaija Saariaho będzie tak samo ważny jak występ Mum.

Z kolei Warszawska Jesień postawiła przewrotnie na zainteresowanie Rokiem Chopinowskim i tematem przewodnim jest klawiatura – nie tylko fortepianu, ale też klawesynu, organów, syntezatorów, dysklawiera i komputera. Pod kątem zestawień tych instrumentów z głosem, elektroniką, orkiestrą i przestrzeniami dobrano utwory m.in. Martijna Paddinga, Rytisa Mazulisa, Philippe’a Manoury’ego, Franćois B. Mâche’a. A w finałowym koncercie wykonany zostanie „Karakas" Corneliusa de Bondta na 68 muzyków, z sekcją instrumentów dętych, organami Hammonda, gitarami elektrycznymi, perkusją, kontrabasem i  filmem pokazującym eksplozję fortepianu. Po raz drugi prezentowane będą koncerty instalacje. Jedna z nich, „Fortepian słuchający sam siebie” Gordona Monahana, stanie na pl. Zamkowym. – Jest ogólnie dostępna i nie wymaga specjalisty, żeby z niej korzystać – podsumowuje Wielecki. – W  tym streszcza się idea festiwalu, który może być też miejscem prezentacji utworów przystępnych, nieagresywnych i zarazem artystycznych.

Jacek Skolimowski, Machina

Okładka tygodnika WPROST: 37/2010
Więcej możesz przeczytać w 37/2010 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 37/2010 (1440)

  • Okrągła rocznica obłędu 5 wrz 2010, 12:00 Do finału trzeciego kwartału dzielnie zmierza polski rok. Polski rok nie składa się z dni i dat. Składa się z rocznic. 4
  • Na skróty 5 wrz 2010, 12:00 Kto inspirował Migalskiego? Głównym powodem wykluczenia Marka Migalskiego z delegacji PiS w Parlamencie Europejskim była pogłoska, że list do Jarosława Kaczyńskiego powstał z inspiracji doradcy medialnego współpracującego z Platformą... 9
  • Premier ściągał 5 wrz 2010, 12:00 Komitet Polityczny PiS wykluczył Marka Migalskiego z grupy posłów partii w Parlamencie Europejskim za krytykowanie prezesa Jarosław Kaczyńskiego. To dowód tolerancji prezesa, bo przecież za taką zbrodnię mogli go połamać kołem,... 11
  • Przechrzcić się na Stefana 5 wrz 2010, 12:00 Iza Miko panikuje, że ma psychofana, a przecież powinna się cieszyć, że dorobiła się takowego po zagraniu półtora filmu. „Agresywny psychofan" pojechał za nią na Wyspy Dziewicze, gdzie próbował się jej oświadczyć. Iza,... 12
  • Henia Solidarność 5 wrz 2010, 12:00 Henryka Krzywonos albo milczy, albo wali prosto w oczy. A jak wali, to mocno. Na jubileuszowym zjeździe „Solidarności” w 30. rocznicę podpisania porozumień sierpniowych powaliła wszystkich. 14
  • Nie dać się Kaczyńskiemu 5 wrz 2010, 12:00 Nie dać się Kaczyńskiemu Jarosław Kaczyński przypomina tych wielmoży, którzy własny interes stawiali ponad dobro Rzeczypospolitej. To działanie przeciw demokracji – mówi Tadeusz Mazowiecki. 18
  • Spokój wodza 5 wrz 2010, 12:00 Lech Wałęsa łagodnieje. Już nie chce z wszystkimi i o wszystko walczyć. Ożywia się tylko czasami, gdy – tak jak w ostatnim tygodniu – ktoś podważa jego historyczne zasługi. 22
  • Solidarność wbrew obchodom 5 wrz 2010, 12:00 Solidarność wbrew obchodom Kolejne rocznice sierpnia powinny być lekcjami społecznego nonkonformizmu, samoorganizacji. Najlepiej przygotowywanymi z dala od partyjnych, związkowych czy państwowych interesów. Bo „Solidarność” naprawdę nie była i nie jest partyjną,... 26
  • Biskup polityczny 5 wrz 2010, 12:00 Nie ma wątpliwości, po której stronie stoi w sporze o historię „solidarności”. Kiedyś arcybiskup Głódź przyjaźnił się z prezydentem Kwaśniewskim i całą lewicą, dziś idzie krok w krok za Jarosławem Kaczyńskim. 30
  • Najsztub pyta: Twarz kampanii zbladła 5 wrz 2010, 12:00 Uwiódł ją, dając wolność. wybacza mu, bo on cierpi. Czeka, bo jest kobietą. Joanna Kluzik-Rostkowska o Jarosławie Kaczyńskim w pierwszym wywiadzie od wyborów prezydenckich. 35
  • Religia jak seks 5 wrz 2010, 12:00 Rzesza niedouczonych mężczyzn pełni funkcje autorytetów: moralnych, politycznych, edukacyjnych. 39
  • Piekło politycznego kłamstwa 5 wrz 2010, 12:00 Z kłamstwem politycznym strasznie trudno dać sobie radę, a kłamca niemal zawsze wychodzi bez szwanku. 40
  • Dziecko kupię, dziecko sprzedam 5 wrz 2010, 12:00 W Polsce bez większego trudu można kupić noworodka. Wystarczy dać ogłoszenie w internecie, by niemal natychmiast zgłosił się pośrednik gotowy zorganizować taką transakcję. Koszt? Kilkadziesiąt tysięcy złotych. 42
  • Krzyżowy interes 5 wrz 2010, 12:00 Do niedawna młodzi warszawiacy bawili się hasłem „jest krzyż, jest impreza”. Teraz mogą dołożyć kolejne: „Jest krzyż, jest biznes”. Bo na Krakowskim Przedmieściu można się wyżywić i nieźle zarobić. 46
  • Fenomenalna przeciętność 5 wrz 2010, 12:00 Dla wielu jest uosobieniem przeciętności. Ale nie jest to chyba zupełnie zwykła przeciętność, skoro tak przypadła ona do gustu milionom Polaków 49
  • Koniec świata, koniec „Złotopolskich” 5 wrz 2010, 12:00 Koniec świata, koniec „Złotopolskich” Rosół, schabowy i „złotopolscy” w telewizyjnej dwójce – tak przez ostatnie 13 lat wyglądały niedzielne obiady w kilku milionach domów. Ale cotygodniowy rytuał wkrótce się zmieni: do końca roku druga po... 52
  • Jedz, śmiej się i płacz 5 wrz 2010, 12:00 Programy kulinarne, występy kabaretowe oraz emocjonalne talk show – w takich kategoriach będą rywalizować główne stacje w nadchodzącym sezonie. 54
  • Śmierć telewizji masowej 5 wrz 2010, 12:00 Mamy 150 stacji telewizyjnych nadających po polsku. Widz sam wybiera, co chce: publicystykę czy rozrywkę. Publicystyka przeżyje, ale w niszy – tłumaczy Jakub Bierzyński, ekspert rynku mediów. 56
  • Putin wiecznie żywy 5 wrz 2010, 12:00 Przejechał ostatnio ponad 2 tys. kilometrów za kierownicą maleńkiego samochodu: kanarkowej łady kaliny. Przy okazji opowiedział dziennikarzom, że nie zamierza oddawać władzy, a może nawet kolejny raz wystartuje w wyborach prezydenckich. 58
  • Pułkownik, czyli król królów 5 wrz 2010, 12:00 Cała Europa powinna nawrócić się na islam – oświadczył ostatnio. Pułkownik Kaddafi wciąż gra główną rolę w swoim nieco kiczowatym widowisku. 60
  • Aresztować papieża 5 wrz 2010, 12:00 Groźba aresztowania, manifestacje wściekłych katoliczek, które marzą o sutannie, i aktywistów walczących o legalizację małżeństw gejów. To tylko część atrakcji, jakie Brytyjczycy szykują Benedyktowi XVI podczas jego wrześniowej pielgrzymki na Wyspy. 62
  • Geniusz ze slumsów 5 wrz 2010, 12:00 George Weah, najlepszy piłkarz w historii Afryki, w wieku 40 lat zdał maturę i poszedł na studia. Wszystko po to, żeby zostać prezydentem. 64
  • Ali Baba i 40 fabrykantów 5 wrz 2010, 12:00 Czy można zostać producentem laptopów lub sprzętu muzycznego bez fabryki, inżynierów i technologii? Owszem. To początek nowej rewolucji przemysłowej, którą zapowiada chiński serwis Aliexpress.com. 66
  • Miliarder szuka niedopałków 5 wrz 2010, 12:00 Miliarder Warren Buffett, guru inwestorów na całym Świecie, kończy 80 lat. Tajemnica jego fortuny jest stara jak świat: kupić tanio, sprzedać drożej. A co potem? Potem należy podzielić się z innymi, niekoniecznie z rodziną. 70
  • Przepis na porażkę 5 wrz 2010, 12:00 Pierwszą pomyłką amerykańskiego „Newsweeka” była informacja sprzed pół wieku, że The Beatles to muzyczna katastrofa. Dziś bliski katastrofy jest sam amerykański „Newsweek”. 72
  • Rakiety nad stepem 5 wrz 2010, 12:00 Rosja porzuca Bajkonur i zamierza zbudować zupełnie nowy kosmodrom Wostocznyj na Dalekim Wschodzie. 74
  • Robienie komedii to nie wstyd 5 wrz 2010, 12:00 Kiedyś krytyk, dzisiaj filmowiec, który skutecznie zapełnia sale kinowe. Po „rozwodzie” z Tomaszem Koneckim Andrzej Saramonowicz kręci nową komedię pod niepokojąco bezpretensjonalnym tytułem: „Jak się pozbyć cellulitu”. A w planach ma kolejne produkcje... 76
  • Życie zaczyna się po czterdziestce 5 wrz 2010, 12:00 Kiedyś zażywał narkotyki w ilościach hurtowych, dziś pracuje kilkadziesiąt godzin w tygodniu i odnosi sukces za sukcesem – jako muzyk, pisarz, autor scenariuszy. 53-letni Nick Cave właśnie wydaje nowy album ze swoim zespołem Grinderman. 80
  • Dla freaków i fraków 5 wrz 2010, 12:00 Czy można przekonać przeciętnego słuchacza do muzyki współczesnej? Festiwale Sacrum Profanum i Warszawska Jesień znalazły na to własny sposób. 82
  • Człowiek, który wyssał truciznę 5 wrz 2010, 12:00 Podobno pisarz to nie tylko dzieło, lecz także biografia. Jeśli tak postawić sprawę, Hubert Selby Jr. nie powinien mieć kompleksów. 84
  • Sztuka rozgniewanej dziewczynki 5 wrz 2010, 12:00 Anette Messager, jedna z największych gwiazd francuskiej sztuki, 11 września pokaże w warszawskiej Zachęcie swoje najciekawsze prace. To tak jakby Catherine Deneuve otwierała w Polsce pokaz swoich filmów. 86
  • Polacy rozmnażają się przez podział 5 wrz 2010, 12:00 Politycy mają wielki problem. Natura została zachwiana. Rodzi się za mało dzieci 88
  • Faktoring w Polsce to przyszłość 5 wrz 2010, 12:00 Rozmowa z Davidem Robertsonem, Global Chief Executive Bibby Financial Services Ltd. 90
  • Coraz wyższe obroty 5 wrz 2010, 12:00 Wyniki firm faktoringowych po i kwartale tego roku są zdecydowanie lepsze niż przed rokiem – mówią z entuzjazmem faktorzy. Dwanaście firm tej branży zrzeszonych w Polskim Związku Faktorów wypracowało obroty w wysokości ponad 19 mld zł – o 3 mld zł wyższe niż w I... 91
  • Koszt kasy w kasie 5 wrz 2010, 12:00 Faktoring to pakiet usług, m.in.: uzyskania zapłaty przed terminem płatności za towary dostarczone odbiorcom, inkasowanie i monitorowanie spłat, weryfikowanie wiarygodności płatniczej kontrahentów czy przejęcie ryzyka niewypłacalności odbiorców. 94
  • Wybitne śliwki węgierki 5 wrz 2010, 12:00 Już za kilka dni rozpocznie się ogromne śliwobranie. 96
  • Jak Krzepka Henryka smoka przygarnęła 5 wrz 2010, 12:00 Bajka prawie polityczna 97
  • Polakom należy pomagać 5 wrz 2010, 12:00 Na przykład pomocnym psychohistotestem „Poznaj swoją historię” 97
  • Fatalne urodziny 5 wrz 2010, 12:00 Lucyna Mazgaj, legendarna pierwsza przewodnicząca koła, przeskoczyła przez bańkę z mlekiem, dając początek pierwszej potańcówce. 98

ZKDP - Nakład kontrolowany