Wehikuł czasu

Wehikuł czasu

Dodano:   /  Zmieniono: 
Rozmowa z PAULEM DAVIESEM, profesorem fizyki matematycznej Uniwersytetu Macquarie w Sydney
Czy będziemy mogli zapobiec własnym narodzinom?

Bożena Kastory: Uczestniczył pan w odkryciu, które może podważyć podstawy teorii względności Einsteina. Na czym ono polega?
Paul Davies: Istnieją powody, aby sądzić, że jedna z koncepcji, na której została oparta teoria względności Einsteina, może mieć kruche podstawy. Chodzi o prędkość światła. Teoria względności - opisująca czas, przestrzeń i grawitację - zakłada, że prędkość światła jest tzw. stałą uniwersalną, czyli była, jest i będzie zawsze taka sama. Tymczasem z obserwacji dokonanych ostatnio przez zespół astronomów australijskich można wysnuć przypuszczenie, że prędkość ta była w przeszłości nieco mniejsza niż jest obecnie.
- W jaki sposób dziś można się dowiedzieć, jaką prędkość miało światło w przeszłości?
- Badaliśmy obiekty, zwane kwazarami, znajdujące się w najdalszych krańcach dostrzegalnego przez nas wszechświata - w odległości około 10 miliardów lat świetlnych. Dzisiaj widzimy je więc takimi, jakie były przed 10 miliardami lat. Spoglądamy w odległą przeszłość. Światło poddawane jest tzw. analizie widmowej. Dzięki niej można zobaczyć pewną subtelną strukturę, układ linii, zależnych od trzech czynników: ładunku elektronów, pewnej liczby, zwanej stałą Plancka, i od prędkości światła. Otóż astronomowie, którzy dokonali obserwacji, zauważyli, że struktura światła docierającego do nas z bardzo odległej przeszłości jest nieco inna niż światła wysłanego na przykład 5 miliardów lat temu, czyli od bliżej położonych gwiazd.
- Czy niewielka różnica w widmie światła wystarczy, żeby podważyć teorię Einsteina?
- Może to oznaczać, że teoria względności wymaga pewnych zmian. Wielu fizyków jest przekonanych, że nie jest ona ostatnim słowem nauki. Być może znaleźliśmy się w szczególnym momencie - przed nową rewolucją w fizyce. Jeśli potwierdzą się nasze przypuszczenia, że prędkość światła nie zawsze była taka sama, teorię Einsteina będziemy musieli zastąpić czymś całkowicie nowym.
- Dlaczego prędkość światła jest taka ważna?
- Jest to graniczna prędkość możliwa w przyrodzie. Masa ciała poruszającego się z szybkością bliską świetlnej rośnie w nieskończoność, a czas się zatrzymuje. Łatwo też wykazać, że jej przekroczenie prowadziłoby do pomieszania teraźniejszości z przeszłością.
- Zawsze interesowało pana badanie natury czasu.
- Pasjonował mnie problem podróży w czasie. Natury czasu dotyczył mój doktorat napisany w latach 60., wiele prowadzonych przeze mnie badań oraz podręcznik, który opracowałem 10 lat później. Wróciłem do tych fascynacji w najnowszej książce.
- Naprawdę można zbudować maszynę do podróżowania w czasie?
- Trzeba najpierw dokonać rozróżnienia między podróżami w przyszłość a podróżami w przeszłość. Przeniesienie się w przyszłość jest z pewnością możliwe.
- To brzmi jak science fiction.
- Pewnie dlatego, że nieco archaiczne pojmujemy czas. Uważamy, że wszędzie i dla każdego płynie on w tym samym tempie, że jest absolutnie uniwersalny. Tymczasem jest to przekonanie głęboko nieprawdziwe. Einstein swoją teorią względności wymiótł z fizyki mechaniczne rozumienie zarówno przestrzeni, jak i czasu. Ani przestrzeń nie jest w każdym miejscu wszechświata taka sama, lecz bywa mniej lub bardziej zakrzywiona, zależnie od znajdującej się w niej materii, ani czas nie płynie równomiernie i identycznie dla wszystkich. Bezsensownym stał się więc uniwersalny podział czasu na przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. To, co dla jednych obserwatorów jest już przeszłością, dla innych stanowi teraźniejszość lub przyszłość. Wszystko zależy od prędkości, z jaką się poruszają, choć dla niefizyków brzmi to może dziwacznie. Co więcej, Einstein wykazał, że możliwe są podróże w czasie. Poza tym czas jest elastyczny, może się rozciągać i kurczyć.
- Doznał pan owego rozciągania czasu?
- Upływ czasu między dwoma wydarzeniami zależy od tego, jak szybko się poruszamy. Powiedzmy, że wsiadam do samolotu w Nowym Jorku, lecę do Rio de Janeiro i z powrotem, podczas gdy pani nie rusza się w tym czasie z lotniska Kennedy'ego w Nowym Jorku. Czas podróży nie jest taki sam dla mnie, jak dla pani czas między moim startem a powrotem. Dla mnie biegł on wolniej. To trudna do zauważenia przez ludzi różnica milionowych ułamków sekundy, ale mogą ją zmierzyć współczesne zegary. Po raz pierwszy dokonali tego dwaj fizycy w 1971 r. Umieścili w samolocie, który okrążył kulę ziemską, bardzo precyzyjny zegar atomowy. Potem porównali jego wskazania z pomiarem dokonanym przez identyczny zegar na Ziemi. Jak się spodziewali, w pędzącym samolocie czas biegł wolniej o 60 nanosekund.
- Ta różnica czasu nie wystarczy, aby nas przenieść w przyszłość.
- Czas wyraźnie się rozciąga, czyli płynie o wiele wolniej, dla kogoś, kto porusza się z dużą prędkością. Podróże międzygwiezdne astronautom będą się wydawać o wiele krótsze niż osobom przebywającym na Ziemi np. w ośrodku kontroli lotów. Wpływ ruchu na tempo upływu czasu ilustruje przykład bliźniąt. Jedno z nich leci rakietą do najbliższej gwiazdy i wraca po dwóch latach. Kiedy ląduje, stwierdza, że na Ziemi upłynęło aż 10 lat. Oznacza to, że bliźniak podróżujący rakietą wykonał skok w przyszłość o osiem lat.
- Ale przeniósł się do przyszłości drugiego bliźniaka, a nie do własnej.
- O to przecież chodzi, kiedy mówimy: "Chciałbym w ciągu roku przenieść się w przyszłość na przykład do roku 3000". Czyli przez rok pokonać prawie tysiąc lat. Mogę to zrobić, poruszając się bardzo szybko, niemal z prędkością światła.
- Jak szybko będą mogli podróżować ludzie?
- Sama prędkość teoretycznie nie jest problemem.Trudniejsze do zniesienia mogą być przyśpieszenia potrzebne do uzyskania ogromnej szybkości. Myślę jednak, że w ciągu 200 lat będziemy potrafili zbudować wehikuł, który przeniesie nas wiele lat w przyszłość. Sądzę, że to jest uzasadnione przypuszczenie.
- Równie łatwo przeniesiemy się w przeszłość?
- Tego nie jestem pewien. Do przyszłości możemy się przenieść dlatego, że nasze procesy życiowe, podobnie jak wszystkie inne zjawiska fizyczne, zwalniają tempo przy dużych prędkościach. Proszę jednak zwrócić uwagę, że jest to podróż tylko w jedną stronę. Jeśli wylecimy z Ziemi w 2003 r. i po 12 miesiącach wylądujemy na niej w 3000 r., przeskakując prawie 1000 lat, nie możemy już nic zrobić, żeby wrócić do przeszłości, np. do 2004 r., 2050 r. albo do jakiegokolwiek innego przed rokiem 3000. Jeśli zdecydujemy się raz jeszcze na taką samą podróż z szybkością bliską świetlnej, znów się przeniesiemy na Ziemię w jej przyszłość, tym razem do roku 4000, a nie w przeszłość.
- Na czym się więc opierają bliskie wielu fizykom pomysły podróży w przeszłość?
- Zgodnie z teorią Einsteina, tempo upływu czasu zmienia się nie tylko na skutek ruchu. Także obecność wielkich mas materii rozciąga czas, czyli zwalnia jego bieg. Dobrym przykładem są czarne dziury, twory, które były kiedyś gwiazdami, następnie eksplodowały, zapadły się do swego wnętrza i utworzyły krańcowo gęste obiekty o tak wielkiej sile przyciągania, że nawet światło nie może się od nich oderwać. Stąd ich nazwa. Pole grawitacyjne czarnych dziur zakrzywia przestrzeń i spowalnia czas. W czasoprzestrzeni z pewnym układem pól grawitacyjnych ścieżka życia jakiejś osoby może zawracać i przecinać się, tworząc pętlę. W takim układzie osoba ta powróci
do czasu, w którym już była, czyli do przeszłości. Są to jednak bardzo teoretyczne rozważania. Istnieją też inne pomysły, ale na razie nie wiadomo, czy mają one naukowe uzasadnienie. Kip Thorne, fizyk z California Institute of Technology, rozpoczął program badawczy na dużą skalę, aby ustalić, czy możliwe jest istnienie tunelu czasoprzestrzennego prowadzącego do innego wszechświata, w którym czas płynie w odwrotnym kierunku. Żeby się jednak przedostać przez ten tunel, trzeba byłoby się poruszać z szybkością większą od prędkości światła. A to nie jest możliwe.
- Podróż w przeszłość prowadzi, jak wiadomo, do paradoksów. Można by wpływać na zdarzenia, które już się dokonały, na przykład nie dopuścić do własnych narodzin.
- Dlatego Stephen Hawking wysunął hipotezę ochrony chronologii. Według niej, natura zawsze znajdzie sposób, aby zapobiec powstaniu tuneli czasoprzestrzennych lub uniemożliwić urzeczywistnienie innych pomysłów na podróżowanie w przeszłość. Fizycy nie są jednak zgodni, czy hipoteza ochrony chronologii jest słuszna. Być może uda się ją podważyć.

Rozmawiała Bożena Kastory




Paul Davies
(urodzony w 1946 r. w Londynie) w wieku 34 lat został profesorem fizyki teoretycznej na Uniwersytecie Newcastle w Wielkiej Brytanii. W 1990 r. przeniósł się do Australii, zajmując najpierw stanowisko profesora fizyki matematycznej na Uniwersytecie Adelajdy, a następnie filozofii naturalnej na Uniwersytecie Macquarie w Sydney. Opublikował ponad 100 prac naukowych dotyczących kosmologii, grawitacji i teorii kwantów. Zajmował się czarnymi dziurami, naturą czasu i początkami wszechświata. Ma opinię jednego z najlepszych popularyzatorów nauki po obu stronach Atlantyku. W uznaniu zasług na tym polu został wybrany na członka Królewskiego Towarzystwa Literackiego. Współpracuje z wieloma czasopismami, takim jak "The Economist" i "The Guardian".
Więcej możesz przeczytać w 8/2003 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 8/2003 (1056)

  • Na stronie - Osinowy kołek23 lut 2003Nie pytaj, co Rywin może zrobić dla Ciebie, spytaj, co Ty możesz zrobić dla Rywina. Niewiele brakowało, a taka wersja cytatu zaczęłaby obowiązywać w Polsce.3
  • Peryskop23 lut 2003Wiceministrowie do wymiany Na polecenie Leszka Millera wszyscy ministrowie dostarczyli szefowi rządu ocenę pracy swoich zastępców wraz z ewentualnymi wnioskami personalnymi. Karuzela zmian na stanowiskach wiceministrów nie ruszy...8
  • Będę zamykał szpitale23 lut 2003Spotkanie z MARKIEM BALICKIM, ministrem zdrowia9
  • Dossier23 lut 2003GRZEGORZ KOŁODKO, wicepremier, minister finansów "Ministerstwo Finansów nie jest od tego, żeby mieć zdanie. Minister finansów ma mieć zdanie i rząd" Program I Polskiego Radia KRZYSZTOF JANIK, minister spraw...9
  • Z życia koalicji23 lut 2003No i jakoś nikt się nie zajął billingami Lwa Rywina. Choć trzeba przyznać, że próbowano. Otóż dzwoniono do nas z dwóch największych dzienników w Polsce i pytano, do kogo tuż po spotkaniu w "Gazecie...10
  • Z życia opozycji23 lut 2003Nie jest dobrze. Człowiek, który kieruje najpotężniejszą gazetą w Polsce, ma ogromne dziury w mózgu. Na przykład nie pamięta, czy o ofercie Rywina mówił Aleksandrowi Kwaśniewskiemu. Michnik tak wiele czasu spędza z...11
  • M&M23 lut 2003GŁOS KIEROWCY DO POSŁÓW OPOZYCJI - komentarz Marka Majewskiego12
  • Kurnikowa rzuca Iglesiasa23 lut 2003Piosenkarz Enrique Iglesias i tenisistka Anna Kurnikowa rozstali się. Kurnikowa od dłuższego czasu narzekała, że Enrique ją zdradza. Rosyjska tenisistka zrobiła mu wielką awanturę po listopadowym rozdaniu europejskich nagród MTV....12
  • Playback23 lut 200312
  • Fotoplastykon23 lut 200314
  • Poczta23 lut 2003Listy od czytelniików16
  • Kadry23 lut 200317
  • Rywinoterapia23 lut 2003Afera Rywina nie jest sprawą elit, mediów czy warszawki - jest ona ważna dla dwóch trzecich Polaków (66,4 proc.) - dowodzą przeprowadzone pod koniec ubiegłego tygodnia na zlecenie "Wprost" badania Pentora. Według danych AGB Polska, w sobotnie...18
  • Oskarżony oskarżyciel23 lut 2003"Dajcie mi człowieka, a znajdę na niego paragraf" - ta zasada jeszcze w latach 80. była metodą pracy wielu prokuratorów w krajach realnego socjalizmu.24
  • Śpiochy Husajna23 lut 2003120 Irakijczykow szkolono w PRL30
  • Testament Kwaśniewskiego23 lut 2003Zamiast partii prezydenckiej stwórzmy ustrój prezydencki32
  • Przeciw kolesiom23 lut 2003Oficer narażony na środowiskową infamię wolał strzelić sobie w łeb, niż żyć we wzgardzie35
  • Giełda i wektory23 lut 2003Hossa Świat Rewolucja w Aerofłocie Rosyjskie linie lotnicze Aerofłot zmieniają logo. Do końca roku znikną z samolotów już nieco przeterminowane sierp i młot. Na razie nie wiadomo, co je zastąpi. Proponujemy wizerunek dziewcząt z...36
  • Giełda na kOFEinie23 lut 2003Zagrać na warszawskim parkiecie? Tak, marsza żałobnego!38
  • Wyżymanie podatnika23 lut 2003Jak Grzegorz W. Kołodko chce nas puścić z torbami42
  • Świnia na łańcuchu23 lut 2003Do hodowców trzody chlewnej dopłacimy po 10 złotych46
  • Bushonomika23 lut 2003Prezydent USA zaryzykował inwestycję w ryzyko48
  • Duch Mority23 lut 2003Japonia więdnie, Sony kwitnie50
  • Co rządy mogą?23 lut 2003Chiny przez tysiąclecia były scentralizowanym państwem, w którym kupcy i rzemieślnicy nie mogli zdobyć nawet ograniczonej samodzielności52
  • Supersam23 lut 2003Damska terenówka Mitsubishi coraz odważniej wchodzi na rynek opanowany wcześniej przez toyotę RAV4 i hondę CR-V. Najpierw pojawił się mitsubishi pajero pinin, który miał łączyć kompaktowe rozmiary z technologią znaną z...54
  • Wszechnica Wiedzy Wszelakiej23 lut 2003W poszukiwaniu śniegu55
  • To idzie starość23 lut 2003W XXI wieku emeryci będą najważniejszą grupą wyborców i konsumentów56
  • Autokracja23 lut 2003Cztery miliardy złotych kosztowały podatników służbowe auta urzędników państwowych60
  • Denazyfikacja stadionów23 lut 2003Kiedy tylko Brendan Batson, czarnoskóry piłkarz West Bromwich Albion, otrzymywał piłkę, kibice zaczynali wyć albo rzucali banany na murawę. Pod koniec lat 70. podobnie było w wypadku jego dwóch czarnych kolegów z drużyny. I dziś niemal w każdym...62
  • Policja antyplagiatowa23 lut 2003Komputerowe programy zweryfikują polskich absolwentów i uczonych63
  • Bikont do Makłowicza, Makłowicz do Bikonta - Dmuchanie w kaszę23 lut 2003Dzieciństwo miałem nad wyraz przyjemne i pogodne. W zasadzie żadnych koszmarów, z wyjątkiem jednego, poważnego, choć na szczęście krótkotrwałego zgrzytu. Otóż mama postanowiła zapisać mnie do szkolnej stołówki. Było to w szkole podstawowej za...64
  • Oscary dla banitów?23 lut 2003Po nominacjach do Oscarów wszyscy pytają, czy Polański wróci do USA, Rywin wyjedzie z Polski, a Almodóvar powróci w glorii do Hiszpanii66
  • Niebotyczne kłamstwa23 lut 2003Liczba zwycięstw hitlerowskich asów lotnictwa została zawyżona o 25 procent, sowieckich o 600 procent68
  • Know-how23 lut 2003Wszechświat w pieluchach Świat ma 13,7 mld lat (z dotychczasowych szacunków wynikało, że 14-15 mld lat). Pierwsze gwiazdy powstały 200 mln lat po Wielkim Wybuchu, czyli setki milionów lat wcześniej niż do tej pory sądzili...71
  • Wehikuł czasu23 lut 2003Rozmowa z PAULEM DAVIESEM, profesorem fizyki matematycznej Uniwersytetu Macquarie w Sydney72
  • Mięśnie mózgu23 lut 2003Uczeni są o krok od zbudowania wózka inwalidzkiego, który byłby sterowany myślą76
  • Naćpani hamburgerem23 lut 2003Caesar Barber, cukrzyk po dwóch zawałach, podał do sądu firmę McDonalds. Twierdził, że sprzedawane przez nią jedzenie było jedną z ważniejszych przyczyn wystąpienia jego dolegliwości.78
  • Szalejąca bakteria23 lut 2003MRSA groźniejsze od AIDS?79
  • Bez granic23 lut 2003Zrzuć futro i kochaj się! Przez Europę przewaliły się tłumy rozjuszonych ludzi. W Monachium kilkadziesiąt tysięcy osób protestowało przeciwko wojnie w Iraku. "Wojna oznacza śmierć i nędzę" - krzyczał burmistrz...80
  • Oś zdrady23 lut 2003Grzebanie NATO jest przedwczesne, to niczym nie uzasadniona histeria - kiedy w ten sposób kryzys w Pakcie Północnoatlantyckim komentuje moskiewska "Niezawisimaja Gazieta", zaczynam mieć poważne wątpliwości dotyczące przyszłości sojuszu.82
  • Francuska choroba23 lut 2003Spróbujmy przez chwilę spojrzeć na świat oczami Francuzów. Niemal przez pół wieku Francja starała się odzyskać dawną świetność, zabiegając o zjednoczenie Europy pod swoimi rządami. Europejską Wspólnotą Gospodarczą od początku władały instytucje...84
  • Pokój ci, Saddamie23 lut 2003Porażka mediacji watykańskiej w Iraku88
  • Modlitwa o krótką wojnę23 lut 2003Oczekiwanie na wojnę jest gorsze niż sama wojna90
  • Raed, nowy król Iraku?23 lut 2003W końcu stycznia książę Abdullah, saudyjski następca tronu, zwołał tajną naradę rodzinną.91
  • Kiosk - komentarze prasy zagranicznej23 lut 2003The Daily Telegraph 11.02.2003 r. "Francja zawsze była egoistyczna. Czemu jednak do konfliktu wmieszały się Niemcy? Jeśli dojdzie do irackiego ataku na Stambuł z użyciem broni biologicznej i chemicznej, historia długo nie zapomni...92
  • Kwestia smaku?23 lut 2003Transmisja z obrad sejmowej komisji śledczej napełniła mnie goryczą92
  • Menu23 lut 2003Polska Z Dwójką do Europy Telewizyjna kampania promująca członkostwo Polski w Unii Europejskiej dotychczas tylko od tego odstręczała. Programy były albo zbyt łopatologiczne, albo pokazywały unię jako krainę wszelkiej...94
  • Ja, Polański23 lut 2003Hollywood jest tam, gdzie Roman Polański98
  • Sen o katedrze23 lut 2003W 1982 r. Zbigniew Rybczyński stworzył "Tango", wycinając nożyczkami fragmenty klatek. W ten chałupniczy sposób powstał świetny film będący metaforą przemijania.101
  • Tatumania23 lut 2003Tatu jest produktem rosyjskiej ulicy - seks jest dla niej ważniejszy niż rodzice, rodzina czy szkoła102
  • Płyty Kuby Wojewódzkiego23 lut 2003Recenzje płyt103
  • Drzwi szeroko zamknięte23 lut 2003The Doors, największa amerykańska grupa rockowa, narodziła się po raz drugi104
  • Kino Tomasza Raczka23 lut 2003Recenzje filmów : Frida, Huber Zawodowiec105
  • Męczennice sztuki23 lut 2003Wielkich artystów inspirowało dręczenie swoich partnerek106
  • Zdrowa łapówka23 lut 2003Legalizacja łapówek proponowana przez szefa izby lekarskiej w Łodzi wzbudziła pewne emocje, a wystarczy przecież nieprzyjemne słówko "łapówka" zastąpić sympatycznym "honorarium" i sprawa robi się czysta.108
  • Nagroda za terror23 lut 2003Żadne złamanie prawa nie pozostanie bez nagrody" - taki napis winien dziś widnieć na budynku sądów zamiast anachronicznego: "Sprawiedliwość jest ostoją mocy i trwałości Rzeczypospolitej". Dowody na to są wciąż nowe.108
  • Organ Ludu23 lut 2003Rozwija się współpraca międzynarodowa Jeszcze nie odbyło się u nas referendum akcesyjne, a już nawet duże kraje traktują nas jak Europejczyków.109
  • Zabawy z kijem23 lut 2003Skoro pokuszono się o program "Z Wałęsą na rybach", może warto zrealizować "Jak gasiłem stodołę" z ekspremierem Pawlakiem Zabawy z kijem110