Oś zdrady

Oś zdrady

Dodano:   /  Zmieniono: 
Grzebanie NATO jest przedwczesne, to niczym nie uzasadniona histeria - kiedy w ten sposób kryzys w Pakcie Północnoatlantyckim komentuje moskiewska "Niezawisimaja Gazieta", zaczynam mieć poważne wątpliwości dotyczące przyszłości sojuszu.
Od dziesięcioleci celem politycznym ZSRR, a potem Rosji, było rozbicie NATO, a dokładniej zmienienie go w bezzębny dodatek do OBWE. I wydaje się, że Władimir Putin jest bliższy osiągnięcia tego celu niż którykolwiek z poprzednich lokatorów Kremla. Zawdzięcza to wsparciu Niemiec i Francji. Można na tej podstawie dość brutalnie stwierdzić, że Układ Warszawski został zastąpiony układem berlińsko-parysko-moskiewskim.

Paryż nie należy do struktury wojskowej sojuszu od 1966 r. i od tego czasu zabiega o to, by NATO nie było zbyt silne. Francuzi co najmniej od ery generała de Gaulle'a budowali swoją politykę międzynarodową na rywalizacji ze Stanami Zjednoczonymi, często wyimaginowanej. Kolejni prezydenci Francji dążyli do ograniczenia obecności amerykańskiej w Europie. W czasie zimnej wojny zdrowy instynkt samozachowawczy nie pozwalał Paryżowi na zbyt intensywne wypychanie Amerykanów z kontynentu. Bez amerykańskiego parasola atomowego i żołnierzy USA Europa łatwo padłaby łupem imperium sowieckiego. Po roku 1991, kiedy rozpadł się Układ Warszawski, a potem Związek Sowiecki, zagrożenie zmalało. Na przeszkodzie antyamerykańskiej polityce stały jednak Niemcy. Helmut Kohl chciał odbudowywać mocarstwową pozycję Niemiec powoli i bez konfliktu z Waszyngtonem. Nastąpiło ochłodzenie na linii Paryż - Berlin, bo Niemcy nie zgadzali się na bycie politycznym karzełkiem w duecie z Francją, a Paryż nie wyobrażał sobie zejścia na drugi plan.


Paliwo antyamerykanizmu
Objęcie rządów w Niemczech przez socjaldemokratów nie zwiastowało zmian na lepsze. Niemiecko-francuski motor Unii Europejskiej zatarł się na dobre. Oba kraje zaczęły zabiegać o wsparcie Londynu i coraz częściej rywalizowały o wpływy w krajach aspirujących do UE i NATO. Paliwem do ponownego uruchomienia tego motoru stał się antyamerykanizm. Kanclerz Schröder wygrał wybory w Niemczech pod hasłem: "nie" dla wojny z Irakiem! I wszedł w poważny konflikt z Waszyngtonem. Dostrzegając to, Francuzi postanowili zrealizować marzenie o wspólnym z Niemcami froncie antyamerykańskim. Mimo wcześniejszych uzgodnień z Waszyngtonem zażądali kolejnej rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie Iraku, a przy okazji - do spółki ze Schröderem - zorganizowali minizamach stanu w Unii Europejskiej. Nie uzgodniona z nikim propozycja obu państw, by zmienić sposób zarządzania wspólnotą, wywołała irytację większości starych i wszystkich nowych członków UE.
Duże i średnie kraje rozszerzającej się Unii Europejskiej przygotowały list ośmiu, który był manifestem proamerykańskiej orientacji w Europie. Minęło kilka dni i okazało się, że Paryż i Berlin mogą liczyć wyłącznie na Belgię i Austrię. Nawet przewodząca unii Grecja zaczęła się wycofywać ze stanowiska niechętnego wobec Ameryki. Chirac i Schröder postanowili jednak zalicytować jeszcze wyżej. Na posiedzeniu Rady Ambasadorów NATO trzech z nich: Belg, Francuz i Niemiec, zgłosiło weto wobec przygotowania planów obrony Turcji przed skutkami ewentualnego konfliktu w Iraku. Przypomnijmy: przygotowania planów, a nie wprowadzenia wojsk czy wsparcia uderzenia na Irak.

Sojuszniku, broń się sam!
Taka postawa wyżej wymienionej trójki oznacza negację obowiązującej w sojuszu zasady solidarności. Powstała oś zdrady. Zdrady zasad, które tworzyły NATO i zapewniały jego członkom solidne poczucie bezpieczeństwa. Turcja powołała się na artykuł 4 traktatu waszyngtońskiego, zobowiązujący sojuszników do odbycia stosownych konsultacji na prośbę państwa, które poczuje się zagrożone. Naturalnie Berlinowi i Paryżowi chodziło o kolejny gest wymierzony przeciwko USA i zademonstrowanie niechęci do planów prezydenta Busha. Konsekwencje takiego kroku mogą być jednak dramatyczne. Sekretarz stanu Colin Powell stwierdził, że istnienie NATO jest zagrożone. Kongresmani z Komisji Spraw Zagranicznych Izby Reprezentantów byli jeszcze bardziej bezpośredni. "Stany Zjednoczone powinny stworzyć sojusz wojskowy, w którym takie drugorzędne państwo jak Francja nie będzie miało prawa weta" - oznajmił kongresman Peter King.
Kryzys NATO fatalnie wpływa na samopoczucie państw Europy Środkowej. Okazuje się, że zdobyte ogromnym wysiłkiem - także finansowym - zaproszenie do NATO dla Litwy, Bułgarii czy Słowacji może się okazać zaproszeniem do klubu zajmującego się wszystkim poza obroną swoich członków. Deficyt poczucia bezpieczeństwa jest zaś w Europie Środkowej dotkliwie odczuwany. Mało czytelna gra polityczna Paryża i Berlina prowokuje do postawienia pytania: co się stanie, jeśli zagrożone będzie Wilno albo Sofia? Czy i wówczas sojusznicy odmówią nawet rozmów o obronie, bo grozi to wzrostem napięcia? A co z Warszawą i Pragą?
Ewolucja sojuszu trwa od kilkunastu miesięcy. Sygnałem, że NATO się zmienia, była dyskusja po 11 września 2001 r., kiedy Amerykanie zwrócili się o zastosowanie (po raz pierwszy w historii NATO) słynnego artykułu 5. Mówi on, że atak na jednego człon-
ka NATO jest traktowany jak atak na wszystkich pozostałych. Tymczasem - niestety, przy udziale Polski - uznano, że pomoc może mieć charakter dowolny, ustalany nie przez państwo zaatakowane, lecz przez udzielającego pomocy. Potem przyszły specjalne regulacje dotyczące stosunków z Rosją i wreszcie ostatni kryzys. NATO ostanie się jako organizacja kolektywnego bezpieczeństwa, a nie pakt obronny. Obronę będzie zapewniał nieformalny klub złożony z Amerykanów i ich przyjaciół. Chcąc osłabić obecność amerykańską w Europie, Niemcy i Francuzi osiągają efekt odwrotny od zamierzonego. Dla większości państw europejskich jedynie Waszyngton pozostaje gwarantem bezpieczeństwa.



Sojusz zimnej wojny

1949 W obliczu sowieckiego zagrożenia dwanaście państw tworzy Pakt Północnoatlantycki, czyli NATO. Jego członkowie gwarantują sobie wzajemną pomoc w razie napaści.
1952-1955 Do NATO przystępują Grecja, Turcja i RFN.
1967 NATO zastępuje doktrynę masowego odwetu doktryną elastycznego reagowania - zniesiono zasadę, że w wypadku uderzenia ze strony Układu Warszawskiego nastąpi kontruderzenie z użyciem broni atomowej.
1966 Francja występuje z wojskowych struktur NATO, pozostając w politycznych gremiach sojuszu.
lata 80. NATO rozmieszcza w Europie Zachodniej rakiety dalekiego zasięgu jako przeciwwagę dla sowieckich rakiet w Europie Wschodniej.
1991 Rozwiązanie Układu Warszawskiego, wroga NATO. Powstaje koncepcja wysuniętej obecności wojskowej - potężne zgrupowania zostają zastąpione siłami bardziej mobilnymi, broń atomowa jest traktowana jako "ostateczny argument".
1995 Interwencja w Bośni - pierwsza operacja wojskowa sojuszu.
1997 Podpisanie karty NATO - Rosja - dawny wróg staje się strategicznym partnerem sojuszu.
1999 Przyjęcie do NATO Polski, Czech i Węgier; interwencja w Kosowie.
2001 Po ataku na Amerykę członkowie NATO uznają, że był to także atak na pozostałe państwa sojuszu.
2002 Powołanie Rady NATO - Rosja. Pojawia się propozycja utworzenia sił szybkiego reagowania do walki z terroryzmem i ochroną przed atakiem z użyciem broni masowego rażenia.
listopad 2002 Na szczycie w Pradze sojusz został rozszerzony o siedem państw Europy Środkowej i Wschodniej.





Niemcy nie są idiotami
Edward Luttwak
ekspert w amerykańskim Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych (CSIS), były doradca Departamentu Stanu i Narodowej Rady Bezpieczeństwa
NATO przetrwa kryzys. Wszyscy uważali, że sojusz przestanie istnieć, gdy doszło do jego rozszerzenia w 1999 r., a mimo to uporał się z ówczesnymi zagrożeniami. Teraz powinno być podobnie. Problemem są Niemcy i Francja, które wyraźnie nie umieją się pogodzić z rolą średnich państw i próbują konkurować ze Stanami Zjednoczonymi. Oba kraje dążą do rozbicia NATO, nie podoba im się to, że europejski system bezpieczeństwa tworzy sojusz, w którym decydującą rolę odgrywają USA. Ten układ przede wszystkim drażni Paryż, który mógłby być przywódcą europejskich struktur, a musi znosić dyktat Waszyngtonu. Francja od 30 lat dąży do rozbicia paktu. Do tej pory te działania blokowały Niemcy, ale teraz wzięły stronę Francuzów.
Ten kryzys nie będzie końcem NATO, głównie dzięki Berlinowi. Niemcy nie są idiotami i wiedzą, że nie mogą sobie pozwolić na to, by się na dłużej odwrócić od USA. Sądzę, że obecny rząd niedługo upadnie, a pierwszą decyzją nowego gabinetu będą przeprosiny Waszyngtonu za politykę kanclerza Schrödera.


Nadzieja w Ameryce
Dominique Moisi
politolog, wicedyrektor Francuskiego Instytutu Stosunków Międzynarodowych (IFRI)
Obecny konflikt wyraźnie pokazuje, że NATO przechodzi bardzo głęboki kryzys tożsamości. Brakuje wyraźnego wroga, z którym walka byłaby wspólnym celem wszystkich członków sojuszu. Najbardziej jednak niepokojące jest to, że kryzys dotyczy stosunków USA i Europy. To nie jest spór między Francją i Niemcami z jednej strony, a Stanami Zjednoczonymi z drugiej. Właściwie wszyscy mieszkańcy Starego Kontynentu są przeciwni wojnie w Iraku, a poglądy na tę kwestię dzielą tylko rządy. Waszyngton zdaje się zastanawiać, czy istnienie NATO ma jeszcze sens. Mam wrażenie, że Stany Zjednoczone poważnie myślą o wycofaniu się z sojuszu, a na pewno nie chcą już ponosić kosztów jego utrzymania. Bez USA NATO umrze.
Europa staje na rozstajach i niedługo będzie musiała podjąć decyzję, którą drogę wybrać. Są dwie możliwości: albo powstaną europejskie siły zdolne do szybkich i zdecydowanych działań, albo Europa stanie się wielką, neutralną Szwajcarią, która uznaje dominującą rolę USA na świecie. Nie wiem, na jakie rozwiązanie zdecydują się europejscy przywódcy. Mam nadzieję, że wybiorą pierwszy wariant, ale dzisiaj każde rozwiązanie jest możliwe.

Paktu nie ma
Alexander Rahr
ekspert Niemieckiej Rady Stosunków Międzynarodowych (DGAP)
NATO się rozpadło. Nikt nie wie jeszcze, jak będzie wyglądał sojusz w nowej formie, ale jego dotychczasowe możliwości działania się wyczerpały. NATO nie uczestniczy w wojnie w Iraku, nikt też nie zaprosi sojuszu do wzięcia udziału w podobnych akcjach w przyszłości. Nie ma jednej przyczyny rozpadu paktu. Z jednej strony, USA nie próbowały nawet konsultować swoich decyzji z pozostałymi członkami sojuszu, z drugiej, deklaracje kanclerza Schrödera też nie służyły jego umacnianiu. Do tego doszła jeszcze dziwna, często arogancka postawa przywódców NATO. Nie należy się spodziewać, że rolę paktu przejmą mające powstać siły wojskowe Unii Europejskiej. UE znajduje się w jeszcze głębszym kryzysie niż sojusz; coraz bardziej izolowany i spychany na margines jest niemiecko-francuski motor integracji europejskiej. Nie widać możliwości jego naprawy, nie ma też pomysłu na jego zastąpienie. Wydaje się, że w przyszłości gwarantem bezpieczeństwa europejskiego będą Stany Zjednoczone - jeśli zwyciężą w Iraku i uporają się z kryzysem gospodarczym - oraz ich sojusznik, Wielka Brytania. Sytuacja w ciągu kilku lat może się jednak zmienić, równie dobrze może się okazać, że wojna z terroryzmem przerodzi się w III wojnę światową i zachwieje pozycją USA na świecie.


Mały nic nie może
Sven Biscop
ekspert w belgijskim Królewskim Instytucie Stosunków Międzynarodowych (IRRI-KIIB)
To nie jest pierwszy konflikt w historii NATO. Nie jest też najpoważniejszy; dużo groźniejszy był chociażby ten z lat 80. ubiegłego wieku, gdy Stany Zjednoczone chciały rozmieścić w Europie swoje systemy rakietowe. Źródłem obecnego kryzysu są różne koncepcje bezpieczeństwa prezentowane przez członków sojuszu. Francja i Niemcy uznały, że zgoda na ochranianie Turcji przez siły NATO zostałaby potraktowana jako wyraz poparcia zbrojnego usunięcia Saddama Husajna z Bagdadu i dlatego zdecydowały się odłożyć tę decyzję do zakończenia prac ONZ-owskich inspektorów rozbrojeniowych w Iraku. Belgia musiała się do nich przyłączyć - jesteśmy małym krajem, którego nie stać na własną politykę zagraniczną. Francja i Niemcy to nasi najbliżsi sąsiedzi, motor napędowy Unii Europejskiej, i nie możemy sobie pozwolić na to, by się im sprzeciwiać.

Więcej możesz przeczytać w 8/2003 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 8/2003 (1056)

  • Na stronie - Osinowy kołek23 lut 2003Nie pytaj, co Rywin może zrobić dla Ciebie, spytaj, co Ty możesz zrobić dla Rywina. Niewiele brakowało, a taka wersja cytatu zaczęłaby obowiązywać w Polsce.3
  • Peryskop23 lut 2003Wiceministrowie do wymiany Na polecenie Leszka Millera wszyscy ministrowie dostarczyli szefowi rządu ocenę pracy swoich zastępców wraz z ewentualnymi wnioskami personalnymi. Karuzela zmian na stanowiskach wiceministrów nie ruszy...8
  • Będę zamykał szpitale23 lut 2003Spotkanie z MARKIEM BALICKIM, ministrem zdrowia9
  • Dossier23 lut 2003GRZEGORZ KOŁODKO, wicepremier, minister finansów "Ministerstwo Finansów nie jest od tego, żeby mieć zdanie. Minister finansów ma mieć zdanie i rząd" Program I Polskiego Radia KRZYSZTOF JANIK, minister spraw...9
  • Z życia koalicji23 lut 2003No i jakoś nikt się nie zajął billingami Lwa Rywina. Choć trzeba przyznać, że próbowano. Otóż dzwoniono do nas z dwóch największych dzienników w Polsce i pytano, do kogo tuż po spotkaniu w "Gazecie...10
  • Z życia opozycji23 lut 2003Nie jest dobrze. Człowiek, który kieruje najpotężniejszą gazetą w Polsce, ma ogromne dziury w mózgu. Na przykład nie pamięta, czy o ofercie Rywina mówił Aleksandrowi Kwaśniewskiemu. Michnik tak wiele czasu spędza z...11
  • M&M23 lut 2003GŁOS KIEROWCY DO POSŁÓW OPOZYCJI - komentarz Marka Majewskiego12
  • Kurnikowa rzuca Iglesiasa23 lut 2003Piosenkarz Enrique Iglesias i tenisistka Anna Kurnikowa rozstali się. Kurnikowa od dłuższego czasu narzekała, że Enrique ją zdradza. Rosyjska tenisistka zrobiła mu wielką awanturę po listopadowym rozdaniu europejskich nagród MTV....12
  • Playback23 lut 200312
  • Fotoplastykon23 lut 200314
  • Poczta23 lut 2003Listy od czytelniików16
  • Kadry23 lut 200317
  • Rywinoterapia23 lut 2003Afera Rywina nie jest sprawą elit, mediów czy warszawki - jest ona ważna dla dwóch trzecich Polaków (66,4 proc.) - dowodzą przeprowadzone pod koniec ubiegłego tygodnia na zlecenie "Wprost" badania Pentora. Według danych AGB Polska, w sobotnie...18
  • Oskarżony oskarżyciel23 lut 2003"Dajcie mi człowieka, a znajdę na niego paragraf" - ta zasada jeszcze w latach 80. była metodą pracy wielu prokuratorów w krajach realnego socjalizmu.24
  • Śpiochy Husajna23 lut 2003120 Irakijczykow szkolono w PRL30
  • Testament Kwaśniewskiego23 lut 2003Zamiast partii prezydenckiej stwórzmy ustrój prezydencki32
  • Przeciw kolesiom23 lut 2003Oficer narażony na środowiskową infamię wolał strzelić sobie w łeb, niż żyć we wzgardzie35
  • Giełda i wektory23 lut 2003Hossa Świat Rewolucja w Aerofłocie Rosyjskie linie lotnicze Aerofłot zmieniają logo. Do końca roku znikną z samolotów już nieco przeterminowane sierp i młot. Na razie nie wiadomo, co je zastąpi. Proponujemy wizerunek dziewcząt z...36
  • Giełda na kOFEinie23 lut 2003Zagrać na warszawskim parkiecie? Tak, marsza żałobnego!38
  • Wyżymanie podatnika23 lut 2003Jak Grzegorz W. Kołodko chce nas puścić z torbami42
  • Świnia na łańcuchu23 lut 2003Do hodowców trzody chlewnej dopłacimy po 10 złotych46
  • Bushonomika23 lut 2003Prezydent USA zaryzykował inwestycję w ryzyko48
  • Duch Mority23 lut 2003Japonia więdnie, Sony kwitnie50
  • Co rządy mogą?23 lut 2003Chiny przez tysiąclecia były scentralizowanym państwem, w którym kupcy i rzemieślnicy nie mogli zdobyć nawet ograniczonej samodzielności52
  • Supersam23 lut 2003Damska terenówka Mitsubishi coraz odważniej wchodzi na rynek opanowany wcześniej przez toyotę RAV4 i hondę CR-V. Najpierw pojawił się mitsubishi pajero pinin, który miał łączyć kompaktowe rozmiary z technologią znaną z...54
  • Wszechnica Wiedzy Wszelakiej23 lut 2003W poszukiwaniu śniegu55
  • To idzie starość23 lut 2003W XXI wieku emeryci będą najważniejszą grupą wyborców i konsumentów56
  • Autokracja23 lut 2003Cztery miliardy złotych kosztowały podatników służbowe auta urzędników państwowych60
  • Denazyfikacja stadionów23 lut 2003Kiedy tylko Brendan Batson, czarnoskóry piłkarz West Bromwich Albion, otrzymywał piłkę, kibice zaczynali wyć albo rzucali banany na murawę. Pod koniec lat 70. podobnie było w wypadku jego dwóch czarnych kolegów z drużyny. I dziś niemal w każdym...62
  • Policja antyplagiatowa23 lut 2003Komputerowe programy zweryfikują polskich absolwentów i uczonych63
  • Bikont do Makłowicza, Makłowicz do Bikonta - Dmuchanie w kaszę23 lut 2003Dzieciństwo miałem nad wyraz przyjemne i pogodne. W zasadzie żadnych koszmarów, z wyjątkiem jednego, poważnego, choć na szczęście krótkotrwałego zgrzytu. Otóż mama postanowiła zapisać mnie do szkolnej stołówki. Było to w szkole podstawowej za...64
  • Oscary dla banitów?23 lut 2003Po nominacjach do Oscarów wszyscy pytają, czy Polański wróci do USA, Rywin wyjedzie z Polski, a Almodóvar powróci w glorii do Hiszpanii66
  • Niebotyczne kłamstwa23 lut 2003Liczba zwycięstw hitlerowskich asów lotnictwa została zawyżona o 25 procent, sowieckich o 600 procent68
  • Know-how23 lut 2003Wszechświat w pieluchach Świat ma 13,7 mld lat (z dotychczasowych szacunków wynikało, że 14-15 mld lat). Pierwsze gwiazdy powstały 200 mln lat po Wielkim Wybuchu, czyli setki milionów lat wcześniej niż do tej pory sądzili...71
  • Wehikuł czasu23 lut 2003Rozmowa z PAULEM DAVIESEM, profesorem fizyki matematycznej Uniwersytetu Macquarie w Sydney72
  • Mięśnie mózgu23 lut 2003Uczeni są o krok od zbudowania wózka inwalidzkiego, który byłby sterowany myślą76
  • Naćpani hamburgerem23 lut 2003Caesar Barber, cukrzyk po dwóch zawałach, podał do sądu firmę McDonalds. Twierdził, że sprzedawane przez nią jedzenie było jedną z ważniejszych przyczyn wystąpienia jego dolegliwości.78
  • Szalejąca bakteria23 lut 2003MRSA groźniejsze od AIDS?79
  • Bez granic23 lut 2003Zrzuć futro i kochaj się! Przez Europę przewaliły się tłumy rozjuszonych ludzi. W Monachium kilkadziesiąt tysięcy osób protestowało przeciwko wojnie w Iraku. "Wojna oznacza śmierć i nędzę" - krzyczał burmistrz...80
  • Oś zdrady23 lut 2003Grzebanie NATO jest przedwczesne, to niczym nie uzasadniona histeria - kiedy w ten sposób kryzys w Pakcie Północnoatlantyckim komentuje moskiewska "Niezawisimaja Gazieta", zaczynam mieć poważne wątpliwości dotyczące przyszłości sojuszu.82
  • Francuska choroba23 lut 2003Spróbujmy przez chwilę spojrzeć na świat oczami Francuzów. Niemal przez pół wieku Francja starała się odzyskać dawną świetność, zabiegając o zjednoczenie Europy pod swoimi rządami. Europejską Wspólnotą Gospodarczą od początku władały instytucje...84
  • Pokój ci, Saddamie23 lut 2003Porażka mediacji watykańskiej w Iraku88
  • Modlitwa o krótką wojnę23 lut 2003Oczekiwanie na wojnę jest gorsze niż sama wojna90
  • Raed, nowy król Iraku?23 lut 2003W końcu stycznia książę Abdullah, saudyjski następca tronu, zwołał tajną naradę rodzinną.91
  • Kiosk - komentarze prasy zagranicznej23 lut 2003The Daily Telegraph 11.02.2003 r. "Francja zawsze była egoistyczna. Czemu jednak do konfliktu wmieszały się Niemcy? Jeśli dojdzie do irackiego ataku na Stambuł z użyciem broni biologicznej i chemicznej, historia długo nie zapomni...92
  • Kwestia smaku?23 lut 2003Transmisja z obrad sejmowej komisji śledczej napełniła mnie goryczą92
  • Menu23 lut 2003Polska Z Dwójką do Europy Telewizyjna kampania promująca członkostwo Polski w Unii Europejskiej dotychczas tylko od tego odstręczała. Programy były albo zbyt łopatologiczne, albo pokazywały unię jako krainę wszelkiej...94
  • Ja, Polański23 lut 2003Hollywood jest tam, gdzie Roman Polański98
  • Sen o katedrze23 lut 2003W 1982 r. Zbigniew Rybczyński stworzył "Tango", wycinając nożyczkami fragmenty klatek. W ten chałupniczy sposób powstał świetny film będący metaforą przemijania.101
  • Tatumania23 lut 2003Tatu jest produktem rosyjskiej ulicy - seks jest dla niej ważniejszy niż rodzice, rodzina czy szkoła102
  • Płyty Kuby Wojewódzkiego23 lut 2003Recenzje płyt103
  • Drzwi szeroko zamknięte23 lut 2003The Doors, największa amerykańska grupa rockowa, narodziła się po raz drugi104
  • Kino Tomasza Raczka23 lut 2003Recenzje filmów : Frida, Huber Zawodowiec105
  • Męczennice sztuki23 lut 2003Wielkich artystów inspirowało dręczenie swoich partnerek106
  • Zdrowa łapówka23 lut 2003Legalizacja łapówek proponowana przez szefa izby lekarskiej w Łodzi wzbudziła pewne emocje, a wystarczy przecież nieprzyjemne słówko "łapówka" zastąpić sympatycznym "honorarium" i sprawa robi się czysta.108
  • Nagroda za terror23 lut 2003Żadne złamanie prawa nie pozostanie bez nagrody" - taki napis winien dziś widnieć na budynku sądów zamiast anachronicznego: "Sprawiedliwość jest ostoją mocy i trwałości Rzeczypospolitej". Dowody na to są wciąż nowe.108
  • Organ Ludu23 lut 2003Rozwija się współpraca międzynarodowa Jeszcze nie odbyło się u nas referendum akcesyjne, a już nawet duże kraje traktują nas jak Europejczyków.109
  • Zabawy z kijem23 lut 2003Skoro pokuszono się o program "Z Wałęsą na rybach", może warto zrealizować "Jak gasiłem stodołę" z ekspremierem Pawlakiem Zabawy z kijem110