Co się zdarzyło w Nangar Khel

Co się zdarzyło w Nangar Khel

Prokuratura chce z nas zrobić morderców – mówią żołnierze, którzy w 2007 r. walczyli w Afganistanie.

Chorąży Andrzej Osiecki „Osa” i podporucznik Łukasz Bywalec „Bolec” spotykają się ze mną w jednej z warszawskich galerii handlowych. Właśnie wyszli z sądu, gdzie od sześciu lat toczy się proces w sprawie ostrzelania afgańskiej wioski Nangar Khel. Prokuratura wniosła apelację. Chce, by czterech uniewinnionych w pierwszej instancji odpowiedziało za śmierć sześciu afgańskich cywilów. A ten, który miał wydać rozkaz do ostrzału, został uniewinniony i teraz odgrywa rolę świadka.

„Przepier…ić trzy wioski” – tak brzmiał rozkaz wydany przez waszego dowódcę 16 sierpnia 2007 r.?

osa: Sąd stwierdził, że takiego rozkazu nie było. Dowódcę uniewinnił. A my z wyrokami nie dyskutujemy. bolec: Tam na miejscu rozmawia się trochę innym językiem niż tu. Dużo wulgaryzmów, skrótów myślowych. Przecież nikt nikogo nie zaprasza do wykonania rozkazu, tylko mówi np.: napier...ać.

Sąd was też uniewinnił.

osa: Ale prokuratura znowu chce, żebyśmy poszli siedzieć. Tym razem dowódca, który został uniewinniony, zeznaje jako świadek. Jako oskarżony mógł korzystać z prawa do mówienia nieprawdy. Teraz jako świadek już takiego prawa nie ma.

Mówicie o waszym dowódcy, Olgierdzie Cieśli? Mówił nieprawdę?

bolec: Nie będziemy dyskutować z wyrokiem sądu. osa: Mamy honor. Jakkolwiek by to zabrzmiało, powiem to: honor jest dla mnie ważniejszy niż wolność.

To dlaczego ze mną rozmawiacie?

bolec: To się ciągnie już prawie sześć lat. 83 wokandy i do tej pory nikt nie przeprowadził w Afganistanie, w okolicach Nangar Khel wizji lokalnej, nikt z prokuratury nie spróbował odtworzyć wydarzeń z tamtego dnia w sierpniu 2007 r. Za to za wszelką cenę chcą zrobić z nas morderców, którzy z zimną krwią, z premedytacją zabili sześć osób, w tym dzieci. Nasza sprawa jest opisana już na mniej więcej 12 tys. stron. Wszystko jest znowu rozkładane na czynniki pierwsze. A my jesteśmy w zawieszeniu.

Przecież z wojska nie zostaliście zwolnieni.

osa: Nie zostaliśmy. Jednak do Afganistanu nie możemy wyjechać. Awansować też nie możemy. Pełnimy swoje obowiązki. Nie jesteśmy wariatami, żądnymi krwi bandziorami, tylko żołnierzami. Moździerze, których wtedy używaliśmy, były składakami, kompletnie nieprecyzyjnymi, a karabiny WKM się po prostu zacinały. Moździerz 60, który jest na wyposażeniu plutonu szturmowego, nie jest już zabierany na żadne akcje, stoi zamknięty w kontenerze. Żołnierze boją się z niego strzelać, bo pociski z niego latały, w którą stronę chciały. Rozpadały się w trakcie lotu.

Na tym, że sprzęt był nieprecyzyjny, że się zacinał, opieracie swoją obronę?

bolec: Nie! Po tym jak pięć lat temu nas spektakularnie aresztowano, jak zrobiono wielki show w mediach, że polscy żołnierze to zbrodniarze wojenni, okazało się, że tak naprawdę nie ma żadnych obciążających nas dowodów.

Ale przecież to wy strzelaliście, wy celowaliście.

bolec: Wystrzeliliśmy 24 pociski, a w rejon zabudowań wpadły trzy. Gdybyśmy chcieli celować w tę wioskę, to proporcje byłyby inne. Tylko trzy nie trafiłyby do celu. Osa: Wie pani, tak naprawdę to te pociski nie wpadły do Nangar Khel, bo Nangar Khel było kilometr dalej. To był przysiółek. Dwie lepianki. My nawet tego nie widzieliśmy. Byliśmy półtora kilometra od tych zabudowań. bolec: Kiedy media zaczęły o tym mówić, to wydźwięk był taki, jakbyśmy zbombardowali wioskę. osa: Nie mówiono, że jeden z trzech pocisków uderzył w budynek i to ten jeden pocisk spowodował śmierć afgańskich cywilów.

Ale pytałam o tzw. czynnik ludzki, o was… O tym, co się wtedy stało. I o emocje.

bolec: Już mówiliśmy, że prokuratura chciała z nas zrobić morderców z zimną krwią, którzy bez emocji zabili ludzi. osa: A przecież jeszcze przez dwa miesiące po tym wszystkim byliśmy w Afganistanie. Normalnie pracowaliśmy. Jeździliśmy w patrolach, braliśmy udział w akcjach. Narażaliśmy życie po prostu. bolec: Przed wylotem do kraju zostaliśmy odznaczeni. Osa dostał medal od ministra obrony narodowej. Wiedzieliśmy, że po powrocie ta sprawa na pewno będzie jeszcze badana. Ale nikt nie przypuszczał, że nas zatrzymają, skują i zamkną. osa: Po sześciu miesiącach misji, po tamtym piekle trafiliśmy do Polski, do aresztu, do kolejnego piekła. Siedem miesięcy siedzieliśmy. bolec: Nie wierzyłem, że to się dzieje naprawdę. To było jak zły sen. Straszna bezradność.

Ale przecież wojsko woli mieć bohaterów niż morderców.

bolec: Chce pani powiedzieć, że niewinnych ludzi by nie zamykali?

Właśnie to. To jak wyglądała akcja 16 sierpnia?

bolec: W sierpniu 2007 r. w Afganistanie polsko-amerykański konwój wpadł w zasadzkę – ostrzał połączony z wybuchem improwizowanego ładunku. Do bazy przychodzi informacja. Wyjeżdżamy my jako siły szybkiego reagowania. Dowiadujemy się, że talibowie są w rejonie i jest za nimi prowadzony pościg. Polacy już ruszyli w ich kierunku. Z tego, co wiem, wywiązała się między nimi strzelanina. Jedziemy ich wesprzeć. Nie wiemy, jakie są siły przeciwnika. osa: Konwój był unieruchomiony. Dojeżdżamy na miejsce. Standardową procedurą jest demonstracja siły, czyli ostrzelanie okolicznych wzgórz… Rozstawiamy moździerz i zaczynamy strzelać.

I trzy pociski wpadają w zabudowania…

bolec: Ale my tych zabudowań nie widzimy. To jest 1,5 km od nas. Już mówiłem. osa: Ale dostajemy telefon po radiu, że trafiliśmy w zabudowania. bolec: Szok. Naprawdę szok. Jedziemy tam. To są sekundy. osa: Po drodze spotykamy Afgańczyka, który potwierdza, że spadły pociski i że ludzie potrzebują pomocy. bolec: Nie wierzymy w to, co widzimy.

Porozrywane ciała dorosłych i dzieci?

bolec:… osa:... (wstaje, odchodzi) bolec: To była masakra. Ludzie ranni. Zaczynamy pomagać. Sanitariusze ratują. Część ludzi zabezpiecza teren. Daliśmy informacje do bazy, że potrzebny jest śmigłowiec medyczny. Osa przygotował lądowisko.

Z ręką na sercu – nie macie, panowie, sobie nic do zarzucenia?

bolec: Chcę się nam wmówić, że przez trzy minuty zdobyliśmy namiary wioski i zaczęliśmy strzelać do cywili. osa: Ciekawe, dlaczego nie podjechaliśmy bliżej do zabudowań i po prostu nie zrobiliśmy egzekucji? Po co strzelaliśmy z odległości 1500 m? Po co pomagaliśmy?

Widzieliście zabudowania?

bolec: Nie. Wiedzieliśmy, że daleko od nas jest Nangar Khel. Ale widać nie było.

Wiem, że czasami nerwy puszczają. Opowiadali mi żołnierze, że kiedy złapali Afgańczyka podejrzanego o podłożenie bomb na drodze, nie wytrzymali. Zaczęli go kopać. Opamiętali się, nie zatłukli go na śmierć. Tłumaczyli, że to wojna, że straszne emocje, nie do pojęcia dla nas tu, w Polsce...

osa: Wiele razy łapaliśmy talibów, ale to zaraz śmigło się woła i zabierają chłopa do góry. bolec: Przed 16 sierpnia zginął porucznik Łukasz Kurowski i media pisały, że my się za niego mściliśmy. Wku…ia mnie to strasznie. On zginął z 500 km od nas. Nie znaliśmy go. Zresztą my nie pojechaliśmy tam się mścić, tylko pracować.

osa: Raz byliśmy zbrodniarzami, raz bohaterami. Przez tyle lat, to ja już umiem na chłodno na to wszystko patrzeć. bolec: Już nie mogę o tym mówić. My mieliśmy dziesięć innych zarzutów. Wszystkie wyssane z palca. Na przykład ja miałem bezczeszczenie zwłok na patrolu. Prokurator oddalił ten zarzut, bo tego dnia, kiedy miałem bezcześcić, byłem w bazie. osa: Bolec został. My wyjechaliśmy na akcję, bo Predator obserwował grupę talibów na motocyklach. Już w drodze okazało się, że Amerykanie byli zmuszeni ich zaatakować, więc jechaliśmy w zasadzie po ciała. Ciała trzeba było przetransportować do naszej bazy. Nastąpiło już stężenie pośmiertnie i ciała były sztywne. Nie mogliśmy ich wziąć do hammerów, bo byśmy musieli wieźć je na pace i to by było wtedy bezczeszczenie zwłok. Z nami była armia afgańska i przekonaliśmy żołnierzy, że jeśli on wezmą te zwłoki, to w okolicznych wsiach będzie to odebrane jako ich sukces. Na prośbę żandarma z bazy podczas całej akcji robiliśmy zdjęcia i dokumentowaliśmy wszystko kamerą.

Po co?

osa: Żeby on nie musiał się ruszać z bazy. BOLEC: Bał się po prostu. Nie chciał wyjeżdżać poza bazę. osa: Na filmach było zarejestrowane, jak wkładamy ciała do samochodu. I potem prokurator oskarżał o bezczeszczenie zwłok. Potem prokurator Przybył przeanalizował materiał dowodowy i zarzut oddalił, i jeszcze publicznie powiedział, że zrobiliśmy dobrą robotę. bolec: Na początku cywil się tym zajmował i nie znał realiów. osa: Taki prokurator podejmuje decyzje, oskarża kogoś i nie ponosi za to żadnej odpowiedzialności. Na szczęście byli ludzie, którzy nas wspierali. Przede wszystkim gen. Petelicki, gen. Skrzypczak i gen. Wójcik. Dużą pomoc mamy od obecnych dowódców, np. ppłk. Daniela Różańskiego. Gdyby nie oni, nie bylibyśmy dalej w wojsku, tylko na bruku. Teraz mamy świetnego adwokata, mec. Konrada Serafińskiego z Krakowa. Pracuje z nami bez pieniędzy. bolec: Myślę, że prokuratorzy, kiedy już mają jakiś przypadek, muszą sformułować akt oskarżenia. Inaczej to porażka. Nie, nie wiem, co będzie. Od lat biegam z karabinem. Nic innego nie umiem. osa: W styczniu, lutym może się to skończy. I do Afganistanu już nie pojedziemy, bo nasze wojska stamtąd się wycofują. ■

Okładka tygodnika WPROST: 25/2013
Więcej możesz przeczytać w 25/2013 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 25/2013 (1582)

  • Pedofile z wyższych sfer 16 cze 2013, 20:00 Wszystkie zwierzęta są sobie równe, ale niektóre zwierzęta są równiejsze od innych – słynna maksyma z „Folwarku zwierzęcego” Orwella obowiązuje do dziś. Zasady, na których opierało się państwo totalitarne, mają... 4
  • Ministrowi Sienkiewiczowi przypominam 16 cze 2013, 20:00 Amerykańskim służbom specjalnym najwyraźniej spodobała się północno- -wschodnia Polska. Od lat głośno jest o „czarnej dziurze CIA” w ośrodku polskiego wywiadu w Kiejkutach na Mazurach. Okazuje się, że Amerykanie mają w... 4
  • Gronkiewicz-Waltz pozwala grabić szkoły 16 cze 2013, 20:00 Władze stolicy pod okiem Hanny Gronkiewicz-Waltz dopuszczają się aktu barbarzyństwa na warszawskiej oświacie. Zamiast wspierać i chronić szkoły, lekką ręką oddaje w ramach roszczeń reprywatyzacyjnych działki należące do placówek... 6
  • Cam Media zastraszała „Wprost” 16 cze 2013, 20:00 Rada Etyki Mediów uznała, że zarzuty firmy Cam Media stawiane dziennikarzom i wydawcy „Wprost” są „gołosłowne, absurdalne i podważają sens dziennikarstwa interwencyjnego w istotnych dla społeczeństwa sprawach”.... 6
  • Najczęściej cytowane tygodniki w Polsce 16 cze 2013, 20:00 Top 7 : 1. „Wprost” 149 Na nasz tygodnik inne media powoływały się w maju 149 razy. Głównie za sprawą ujawnionej przez „Wprost” afery zegarkowej („Nowak - złote dziecko Tuska”, nr 17-18). Sprawa ministra... 6
  • Skaner 16 cze 2013, 20:00 Jej wysokość feministka Saudyjska księżna Ameera bint Aidan bin Nayef Al- -Taweel odwiedziła Polskę. Była gościem honorowym 5. Światowego Kongresu Kobiet. W Warszawie mówiła o perspektywach równouprawnienia kobiet w Arabii Saudyjskiej.... 8
  • Jaki tam pedofil 16 cze 2013, 20:00 Skazany za pedofilię Wojciech Krolopp ma do odsiedzenia jeszcze dwa lata, ale jest na to zbyt chory. Cieszy się więc wolnością. 12
  • Chór, AIDS i pedofilskie wideo 16 cze 2013, 20:00 Parę dni przed aresztowaniem przekonywał rodziców, że jest „do absurdu uczulony na sprawy pedofilskie”. 16
  • Sjesta Jana Rokity 16 cze 2013, 20:00 Jan Rokita opowiada o tym, ile naprawdę zajmuje mu komornik. Chętnie skorzysta z pomocy prawnej od prezesa PiS. Sprawiedliwości chce się domagać w Strasburgu. 18
  • Wielki Brat słucha z Warmii 16 cze 2013, 20:00 Za zgodą polskiego wywiadu Amerykanie wybudowali na Warmii instalacje nasłuchowe. 26
  • Bitwa warszawska 16 cze 2013, 20:00 Prof. Piotr Gliński, Małgorzata Kidawa-Błońska, Mirosława Kątna. Ruszyła giełda potencjalnych następców Hanny Gronkiewicz-Waltz. 28
  • Sprzątanie po brukselsku 16 cze 2013, 20:00 Od 1 lipca Polska ma sprzątać śmieci według nowych zasad. Przy utylizacji gór odpadów lokalne samorządy mogą liczyć na unijne wsparcie. 30
  • Kwaśniewskiemu życzę jak najlepiej 16 cze 2013, 20:00 Nie zamienimy się w partię - zapewnia premier w gabinecie cieni Kongresu Kobiet Danuta Hübner. 32
  • Dr Jekyll i Mr Hyde 16 cze 2013, 20:00 – Liberalne media traktują rozmowy z nami jak wyprawę do innego świata – mówi Małgorzata Terlikowska, żona najbardziej konserwatywnego publicysty. 36
  • Ballada o lekkim zabarwieniu tragicznym 16 cze 2013, 20:00 To właśnie Cezary Mończyk uświadomił Polakom, że seksbiznes ma się dobrze również w Polsce B i Polsce C. 40
  • Chory jak Polak 16 cze 2013, 20:00 Umiera szybciej niż Europejczyk, dziur w zębach ma więcej niż Wietnamczyk i nie przejmuje się rakiem. Przedstawiamy raport zdrowia przeciętnego Polaka. 44
  • Grzech główny: obżarstwo 16 cze 2013, 20:00 Z nadwagą boryka się 47 proc. Polaków. Tylko połowa z nich decyduje się na zmianę stylu życia. Zwykle dopiero gdy usłyszą diagnozę: cukrzyca, miażdżyca, wieńcówka. 47
  • Co się zdarzyło w Nangar Khel 16 cze 2013, 20:00 Prokuratura chce z nas zrobić morderców – mówią żołnierze, którzy w 2007 r. walczyli w Afganistanie. 50
  • A potem żyli długo i szczęśliwie 16 cze 2013, 20:00 Co najmniej 100 tys. zł wydają na ślub Polacy z klasy średniej. Suknia od znanego projektanta, setki motyli wypuszczanych pod kościołem i wesele w plenerze. 52
  • Awantura o klapsy 16 cze 2013, 20:00 Na taczkach wywieziemy tę babę! Na gnój! – ostrzegają rodziny dzieci, które w małej małopolskiej szkole były karane cieleśnie za brak cyrkla, a nawet za uśmiech. 56
  • Śmierć maturzystki 16 cze 2013, 20:00 Troje lekarzy nie zauważyło, że życie 18-letniej dziewczyny jest zagrożone. Żaden jej nie skierował do neurologa. Zostali ukarani upomnieniem. 58
  • Pan od starych filmów 16 cze 2013, 20:00 – Krwawy Maciuś nie znosił Toli Mankiewiczówny – wspomina Stanisław Janicki, który przez 32 lata prowadził telewizyjny program „W starym kinie”. 62
  • Państwo ściśle tajne 16 cze 2013, 20:00 Edward Snowden dołącza do ściganych przez rząd USA donosicieli. Ameryka nigdy tak zapalczywie nie walczyła z tymi, którzy wyciągają na światło dzienne jej tajemnice. 64
  • Zabici dla organów 16 cze 2013, 20:00 Ciał nie ma. Grobów też nie. Świadkowie zamilkli – niektórzy na zawsze. Jeden z najbardziej makabrycznych epizodów wojny w Kosowie pozostaje niewyjaśniony. 68
  • Złote metry kwadratowe 16 cze 2013, 20:00 Leśna samotnia za 100 mln, odtworzony jak w czasach świetności pałac albo apartament w chmurach. Jak mieszkają najbogatsi ludzie w Polsce. 70
  • M szyte na miarę 16 cze 2013, 20:00 Gosia Baczyńska o tym, jak homo sapiens z miasta może sobie uwić gniazdko na 40. piętrze szklanej wieży. 80
  • Wiatraki bez kasy 16 cze 2013, 20:00 Miały być rządowe wsparcie, milionowe dotacje i nowa ustawa. Wiatraki w całej Polsce się kręcą, ale rząd do tego interesu dopłacać już nie chce. 82
  • Świat zaleje, Polska wyschnie 16 cze 2013, 20:00 Powodzie w tym stuleciu będą częstsze niż sto lat temu. W tym czasie Polska będzie się zmieniała w step. Letnie powodzie i podtopienia na to nie wpłyną. 84
  • Człowiek demolka 16 cze 2013, 20:00 Tadeusz Słobodzianek dostał od losu i ludzi talent oraz trzy teatry. Robi w nich rewolucję i wywraca do góry nogami dawny porządek. Z jakim efektem? 86
  • Wielki Paul w Warszawie 16 cze 2013, 20:00 Pół wieku zabrało Paulowi McCartneyowi dotarcie do Polski. Eksbitels opowiada nam, jak to jest być facetem, który napisał te wszystkie fantastyczne piosenki. 89
  • Najdroższe plamy świata 16 cze 2013, 20:00 Czy za kilka kolorowych pasów można zapłacić grube miliony dolarów? Tylko w przypadku Marka Rothki – najdroższego współczesnego malarza. 90
  • Szukając właściwych drzwi 16 cze 2013, 20:00 Nie lubią schematów ani etykietek. Czują się źle w show-biznesie i gardzą polityką. Mimo to sprzedają miliony płyt. Portishead wraca do Polski. 92
  • Przed zmrokiem 16 cze 2013, 20:00 W „Przed wschodem słońca” z 1995 r. spotkali się w pociągu, później – w „Przed zachodem słońca” w Paryżu. Teraz Ethan Hawke i Julie Delpy wracają w „Przed północą”. 94
  • Film 16 cze 2013, 20:00 Nie ptak, nie samolot Remanent superbohaterów trwa. Po Zielonej Latarni, Spidermanie czy Iron Manie na wielki ekran jako „Człowiek ze stali” wraca Superman. I znów odżywa odwieczny pojedynek między odkurzonym przez Christophera... 96
  • Muzyka 16 cze 2013, 20:00 Szczęśliwa trzynastka Tego typu powroty po latach nie mają prawa się udać. A jednak ten album to triumf starych mistrzów. Świadomość ostatniej szansy i zapewne pożegnania z metalowym światem, który współtworzyli przed laty, okazała... 97
  • Książka 16 cze 2013, 20:00 Wojny dziecięce Ponieważ wychowałem się w PRL, miałem, jak każde dziecko wówczas, dodatkową parę rodziców: mamusię Partię i tatusia I Sekretarza. Po latach dochodzę do wniosku, że dorastałem w szczęśliwej, choć ubogiej epoce.... 97
  • Bomba tygodnia 16 cze 2013, 20:00 Chamstwo w pierwszym rzędzie Celebrytom pali się grunt pod nogami. Idą na pokaz mody, szarogęszą się jak Elżbieta II albo mazowiecka Anna Wintour, a potem blogerzy to opisują jako chamstwo. Ale od początku. Na blogu Pusto24.pl Natalia... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany