A potem żyli długo i szczęśliwie

A potem żyli długo i szczęśliwie

Co najmniej 100 tys. zł wydają na ślub Polacy z klasy średniej. Suknia od znanego projektanta, setki motyli wypuszczanych pod kościołem i wesele w plenerze.

Nareszcie. Po kilkunastu miesiącach przygotowań, przebierania w sukniach i zmianach terminu Joanna Krupa – znana polskim widzom przede wszystkim z TVN-owskiego show „Top Model” – wyszła za mąż. Jej wybrankiem został Romain Zago, właściciel jednego z licznych nocnych klubów w Miami. Sakramentalne „tak” padło w ubiegły czwartek na specjalnie przygotowanej platformie, pływającej na oczku wodnym w ośrodku wypoczynkowym Park Hyatt Aviara w San Diego, na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych.

Panna młoda była odziana w strój specjalnie zaprojektowany przez Gilberta Chagoury’ego, kreatora o libańsko-francuskich korzeniach, o którym mówi się, że stworzył nowy paradygmat w modzie, łączący francuskie wyrafinowanie z afrykańską zmysłowością. Na uroczystość zaproszono 120 gości. Wesele Krupy kosztowało podobno pół miliona dolarów. Ale sfinansowała je stacja, która zapowiada, że pokaże ostatnie przygotowania do uroczystości i jej przebieg już w sierpniu, na początku kolejnego sezonu „Real Housewives of Miami”, w którym Krupa jest gwiazdą. Dlaczego o tym piszemy? Bo taki ślub jak ten jest nie tylko wydarzeniem w światku celebryckim. Tego typu imprezy kreują ślubną modę na kolejne sezony. Albo – jeśli to wydarzenie na miarę wesela Kate Middleton i księcia Williama – na lata.

Prawie jak w Ameryce

Polskie media również ekscytują się ślubami gwiazd. Informacja, „czyjego projektu suknię będzie miała na sobie celebrytka”, traktowana jest jak news godny okładki tabloidu. We wrześniu ub.r. wydarzeniem był ślub Oli Kwaśniewskiej. Wyszła za Kubę Badacha, lidera zespołu Poluzjanci. Ceremonia odbyła się w Katedrze Polowej Wojska Polskiego na warszawskim Nowym Mieście. Suknię Kwaśniewskiej projektowała Sabrina Pilewicz. W maju na ślubnym kobiercu stanęła aktorka Anna Guzik. W sanktuarium na Krzeptówkach wyszła za górala Wojciecha Tylkę. Wystąpiła w sukni Violi Piekut. Do Zakopanego z tej okazji zjechały się gwiazdy i gwiazdki. Przygrywała góralska kapela, a państwo młodzi odjechali spod kościoła czarnym bmw.

Z kolei na początku czerwca swą jedyną córkę Magdalenę Marię poprowadził do ołtarza Kazimierz Pazgan, nazywany królem kurczaków, biznesmen od lat goszczący na liście 100 najbogatszych Polaków „Wprost”. Pazgan przywdział na tę okazję strój ludowy, ale państwo młodzi odjechali spod kościoła białym kabrioletem mercedes S500, będącym prezentem od ojca.

Na bogato

– Celebryckie wesela niewiele różnią się od uroczystości organizowanych przez zwykłe pary. W zasadzie tylko tym, że nie mają budżetu zapiętego na ostatni guzik. Zawsze mogą sobie pozwolić na jakąś dodatkową atrakcję za 2-3 tys. zł – mówi Anna Grzegórska, koordynatorka z firmy Beautifulday. Jej firma w zasadzie nie organizuje imprez o budżecie mniejszym niż 100 tys. zł. Głównymi klientami są pary wywodzące się z młodej polskiej klasy średniej. Tacy, którzy już zarobili odpowiednio dużo, ale jeszcze nie wiedzą, że frak leży dobrze dopiero w trzecim pokoleniu. Sporo jest też par, w których jedno z małżonków pochodzi z zagranicy. Trend obowiązujący w tym roku to romantyzm i styl retro w dekoracjach i strojach. Modne są ciepłe pastelowe barwy. Wciąż królują koronki. Jeśli chodzi o kwiaty, to wciąż rządzą róże, ale coraz modniejsze robią się peonie.

W przeszłość odchodzi zwyczaj wypuszczania po wyjściu z kościoła stadka gołębi. Ich miejsce zajęły motyle. Z nimi jest jednak kłopot. Hodowlą zajmuje się w zasadzie tylko jedna firma w Polsce i tylko jedna firma kurierska podejmuje się je przewozić. Motyle jeżdżą w specjalnych koszach. Państwo młodzi mają do wyboru kilka gatunków. Jeśli jednak wesele zaczyna się o 19.00, kiedy robi się już szaro, powstaje kolejny problem. Motyle idą spać i nie chcą latać. Koszt takiej atrakcji to 2-3 tys. zł. Ale jeśli wesele odbywa się daleko na południu Polski, cena znacznie rośnie.

Modne są fotobudki, wyposażone w akcesoria typu wąsy, okulary na patyku, które do zdjęć zakładają goście. Zdjęcia robi się polaroidem, potem świetnie wyglądają w albumie z wesela. Można je też wkleić do księgi gości albo wysłać w formie kartki pocztowej. Jeśli chodzi o muzykę, to popularni niegdyś didżeje tracą rynek na rzecz zespołów muzycznych. Bardzo liczy się tu jakość. W zespole musi być minimum sześć osób i nie są to kapele weselne, ale grupy muzyków grających na różnego rodzaju eventach i imprezach firmowych. Koszt – minimum 5 tys. zł.

Coraz popularniejsze są wesela plenerowe. Zazwyczaj kosztują więcej niż organizowane w hotelu i dla organizatorów stanowią nie lada wyzwanie logistyczne. Na miejscu mają oni do dyspozycji przeważnie tylko prąd i bieżącą wodę. Resztę trzeba przywieźć, a całą imprezę zaplanować tak, żeby niczego w jej trakcie nie zabrakło. Tej modzie sprzyja nieortodoksyjne podejście wielu urzędników stanu cywilnego, którzy gotowi są wyjść w plener z nowożeńcami, a także księży. W tym ostatnim wypadku „co łaska” musi być odpowiednia większa.

– W zasadzie każdy ślub jest inny. Trafiają się klienci, którzy mają specjalne wymagania, np. chcą się przepłynąć łódką w czasie wesela, mieć mniej lub bardziej formalne poprawiny, często szczególne życzenia dotyczą też menu, które każdorazowo dobieramy według indywidualnych gustów – mówi Anna Adamiak, koordynator sprzedaży w organizującym wesela hotelu Warszawianka.

Na ostatni guzik

Elżbieta Szepietowska-Paluch i Jerzy Paluch nie zdecydowali się na usługi żadnej z firm organizujących przyjęcia. – Jestem perfekcjonistką, a że od lat zajmuję się organizowaniem i zarządzaniem, wolałam mieć sprawy pod kontrolą – mówi Elżbieta, z zawodu ekonomistka i m.in. nauczycielka przedsiębiorczości. Wybór padł na USC na warszawskiej Pradze-Północ, mieszczący się w klasycystycznym budynku blisko Wisły, zaprojektowanym przez Antonio Corazziego. Pani Elżbieta zlustrowała lokal, przesłuchała miejscową pianistkę akompaniującą gościom, ustaliła wystrój wnętrza i zdecydowała, jakie utwory będą towarzyszyć uroczystości. Na przyjęcie wybrała restaurację pobliskiego hotelu Hetman. W testowaniu przyszłego menu brał udział mąż, syn i przyjaciółka. Goście nie wiedzieli, że biorą udział w teście, żeby się nie zasugerowali. Głównym daniem były polędwiczki pod pierzynką z borowików, dla gości przygotowano także półmiski pieczonych mięs, wędlin i ryb oraz deski serów, których smak miało podkreślić sycylijskie wino. W barze, otwartym dla gości, królował czarny Smirnoff. Tort przyjechał aż z Brwinowa ze sprawdzonej cukierni. Nad muzyką czuwał DJ Latino z Radomia, dobierając utwory z listy stworzonej przez gości. Impreza dla 40 osób kosztowała ok. 15 tys. zł. Prezenty – książki z listy stworzonej przez nowożeńców, ale każda z indywidualną dedykacją. – Zależało nam, żeby to było wesele z klasą, zarówno ze względu na moją, jak i męża pozycję – mówi pani Elżbieta. – I chyba się udało.

Na wsi wesele

Wielkomiejskie mody przenikają na prowincję. Imprezy coraz częściej odbywają się w restauracji. A nawet jeśli na miejsce zabawy wybrano salę weselną, wiejski klub albo remizę, obsługa kelnerska jest standardem. Nie zmienia się tylko jedno: trzeba zaprosić bliższą i dalszą rodzinę, pociotków i znajomych, a to oznacza 100, a nierzadko i 200 osób.

Agnieszka i Piotr Radzikowscy mieszkają w Międzyrzecu Podlaskim. Są razem od drugiej klasy liceum. Skończyli studia, dziś ona uczy angielskiego w gimnazjum, on jest magistrem inżynierem rolnikiem. – Do wesela przygotowywaliśmy się rok. Nie dało się go uniknąć, jak to w niewielkim mieście, a że oboje mamy duże rodziny, trzeba było dać rodzicom czas na uzbieranie odpowiedniej ilości pieniędzy – śmieje się Agnieszka. Zdecydowaliśmy się na niewielką knajpkę na przedmieściach naszego rodzinnego miasteczka – opowiada Agnieszka. – Leży tuż nad brzegiem sztucznego jeziora. Obok jest przystań, dookoła ładny ogród, a poza tym właściciel jest naszym znajomym.

Za wynajęcie sali dla ponad 200 gości i jedzenie zapłacili po 120 zł, do tego 35 zł od osoby za poprawiny następnego dnia. W sumie ok. 30 tys. Do tego 1000 zł dla księdza, 300 zł na kwiaty w kościele, 2,5 tys. dla kapeli. – Limuzynę mieliśmy za darmo, bo należała do kolegi siostry Piotra – mówi Agnieszka. Czy w mieście, czy na wsi, jedno się nie zmienia. Wciąż obowiązuje staropolska zasada „zastaw się, a postaw się”. Trochę tylko żal, że co trzecia z tych par, które pobrały się z wielką pompą, rozwiedzie się po cichu w ciągu pierwszych pięciu lat małżeństwa. ■

Okładka tygodnika WPROST: 25/2013
Więcej możesz przeczytać w 25/2013 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 25/2013 (1582)

  • Pedofile z wyższych sfer 16 cze 2013, 20:00 Wszystkie zwierzęta są sobie równe, ale niektóre zwierzęta są równiejsze od innych – słynna maksyma z „Folwarku zwierzęcego” Orwella obowiązuje do dziś. Zasady, na których opierało się państwo totalitarne, mają... 4
  • Ministrowi Sienkiewiczowi przypominam 16 cze 2013, 20:00 Amerykańskim służbom specjalnym najwyraźniej spodobała się północno- -wschodnia Polska. Od lat głośno jest o „czarnej dziurze CIA” w ośrodku polskiego wywiadu w Kiejkutach na Mazurach. Okazuje się, że Amerykanie mają w... 4
  • Gronkiewicz-Waltz pozwala grabić szkoły 16 cze 2013, 20:00 Władze stolicy pod okiem Hanny Gronkiewicz-Waltz dopuszczają się aktu barbarzyństwa na warszawskiej oświacie. Zamiast wspierać i chronić szkoły, lekką ręką oddaje w ramach roszczeń reprywatyzacyjnych działki należące do placówek... 6
  • Cam Media zastraszała „Wprost” 16 cze 2013, 20:00 Rada Etyki Mediów uznała, że zarzuty firmy Cam Media stawiane dziennikarzom i wydawcy „Wprost” są „gołosłowne, absurdalne i podważają sens dziennikarstwa interwencyjnego w istotnych dla społeczeństwa sprawach”.... 6
  • Najczęściej cytowane tygodniki w Polsce 16 cze 2013, 20:00 Top 7 : 1. „Wprost” 149 Na nasz tygodnik inne media powoływały się w maju 149 razy. Głównie za sprawą ujawnionej przez „Wprost” afery zegarkowej („Nowak - złote dziecko Tuska”, nr 17-18). Sprawa ministra... 6
  • Skaner 16 cze 2013, 20:00 Jej wysokość feministka Saudyjska księżna Ameera bint Aidan bin Nayef Al- -Taweel odwiedziła Polskę. Była gościem honorowym 5. Światowego Kongresu Kobiet. W Warszawie mówiła o perspektywach równouprawnienia kobiet w Arabii Saudyjskiej.... 8
  • Jaki tam pedofil 16 cze 2013, 20:00 Skazany za pedofilię Wojciech Krolopp ma do odsiedzenia jeszcze dwa lata, ale jest na to zbyt chory. Cieszy się więc wolnością. 12
  • Chór, AIDS i pedofilskie wideo 16 cze 2013, 20:00 Parę dni przed aresztowaniem przekonywał rodziców, że jest „do absurdu uczulony na sprawy pedofilskie”. 16
  • Sjesta Jana Rokity 16 cze 2013, 20:00 Jan Rokita opowiada o tym, ile naprawdę zajmuje mu komornik. Chętnie skorzysta z pomocy prawnej od prezesa PiS. Sprawiedliwości chce się domagać w Strasburgu. 18
  • Wielki Brat słucha z Warmii 16 cze 2013, 20:00 Za zgodą polskiego wywiadu Amerykanie wybudowali na Warmii instalacje nasłuchowe. 26
  • Bitwa warszawska 16 cze 2013, 20:00 Prof. Piotr Gliński, Małgorzata Kidawa-Błońska, Mirosława Kątna. Ruszyła giełda potencjalnych następców Hanny Gronkiewicz-Waltz. 28
  • Sprzątanie po brukselsku 16 cze 2013, 20:00 Od 1 lipca Polska ma sprzątać śmieci według nowych zasad. Przy utylizacji gór odpadów lokalne samorządy mogą liczyć na unijne wsparcie. 30
  • Kwaśniewskiemu życzę jak najlepiej 16 cze 2013, 20:00 Nie zamienimy się w partię - zapewnia premier w gabinecie cieni Kongresu Kobiet Danuta Hübner. 32
  • Dr Jekyll i Mr Hyde 16 cze 2013, 20:00 – Liberalne media traktują rozmowy z nami jak wyprawę do innego świata – mówi Małgorzata Terlikowska, żona najbardziej konserwatywnego publicysty. 36
  • Ballada o lekkim zabarwieniu tragicznym 16 cze 2013, 20:00 To właśnie Cezary Mończyk uświadomił Polakom, że seksbiznes ma się dobrze również w Polsce B i Polsce C. 40
  • Chory jak Polak 16 cze 2013, 20:00 Umiera szybciej niż Europejczyk, dziur w zębach ma więcej niż Wietnamczyk i nie przejmuje się rakiem. Przedstawiamy raport zdrowia przeciętnego Polaka. 44
  • Grzech główny: obżarstwo 16 cze 2013, 20:00 Z nadwagą boryka się 47 proc. Polaków. Tylko połowa z nich decyduje się na zmianę stylu życia. Zwykle dopiero gdy usłyszą diagnozę: cukrzyca, miażdżyca, wieńcówka. 47
  • Co się zdarzyło w Nangar Khel 16 cze 2013, 20:00 Prokuratura chce z nas zrobić morderców – mówią żołnierze, którzy w 2007 r. walczyli w Afganistanie. 50
  • A potem żyli długo i szczęśliwie 16 cze 2013, 20:00 Co najmniej 100 tys. zł wydają na ślub Polacy z klasy średniej. Suknia od znanego projektanta, setki motyli wypuszczanych pod kościołem i wesele w plenerze. 52
  • Awantura o klapsy 16 cze 2013, 20:00 Na taczkach wywieziemy tę babę! Na gnój! – ostrzegają rodziny dzieci, które w małej małopolskiej szkole były karane cieleśnie za brak cyrkla, a nawet za uśmiech. 56
  • Śmierć maturzystki 16 cze 2013, 20:00 Troje lekarzy nie zauważyło, że życie 18-letniej dziewczyny jest zagrożone. Żaden jej nie skierował do neurologa. Zostali ukarani upomnieniem. 58
  • Pan od starych filmów 16 cze 2013, 20:00 – Krwawy Maciuś nie znosił Toli Mankiewiczówny – wspomina Stanisław Janicki, który przez 32 lata prowadził telewizyjny program „W starym kinie”. 62
  • Państwo ściśle tajne 16 cze 2013, 20:00 Edward Snowden dołącza do ściganych przez rząd USA donosicieli. Ameryka nigdy tak zapalczywie nie walczyła z tymi, którzy wyciągają na światło dzienne jej tajemnice. 64
  • Zabici dla organów 16 cze 2013, 20:00 Ciał nie ma. Grobów też nie. Świadkowie zamilkli – niektórzy na zawsze. Jeden z najbardziej makabrycznych epizodów wojny w Kosowie pozostaje niewyjaśniony. 68
  • Złote metry kwadratowe 16 cze 2013, 20:00 Leśna samotnia za 100 mln, odtworzony jak w czasach świetności pałac albo apartament w chmurach. Jak mieszkają najbogatsi ludzie w Polsce. 70
  • M szyte na miarę 16 cze 2013, 20:00 Gosia Baczyńska o tym, jak homo sapiens z miasta może sobie uwić gniazdko na 40. piętrze szklanej wieży. 80
  • Wiatraki bez kasy 16 cze 2013, 20:00 Miały być rządowe wsparcie, milionowe dotacje i nowa ustawa. Wiatraki w całej Polsce się kręcą, ale rząd do tego interesu dopłacać już nie chce. 82
  • Świat zaleje, Polska wyschnie 16 cze 2013, 20:00 Powodzie w tym stuleciu będą częstsze niż sto lat temu. W tym czasie Polska będzie się zmieniała w step. Letnie powodzie i podtopienia na to nie wpłyną. 84
  • Człowiek demolka 16 cze 2013, 20:00 Tadeusz Słobodzianek dostał od losu i ludzi talent oraz trzy teatry. Robi w nich rewolucję i wywraca do góry nogami dawny porządek. Z jakim efektem? 86
  • Wielki Paul w Warszawie 16 cze 2013, 20:00 Pół wieku zabrało Paulowi McCartneyowi dotarcie do Polski. Eksbitels opowiada nam, jak to jest być facetem, który napisał te wszystkie fantastyczne piosenki. 89
  • Najdroższe plamy świata 16 cze 2013, 20:00 Czy za kilka kolorowych pasów można zapłacić grube miliony dolarów? Tylko w przypadku Marka Rothki – najdroższego współczesnego malarza. 90
  • Szukając właściwych drzwi 16 cze 2013, 20:00 Nie lubią schematów ani etykietek. Czują się źle w show-biznesie i gardzą polityką. Mimo to sprzedają miliony płyt. Portishead wraca do Polski. 92
  • Przed zmrokiem 16 cze 2013, 20:00 W „Przed wschodem słońca” z 1995 r. spotkali się w pociągu, później – w „Przed zachodem słońca” w Paryżu. Teraz Ethan Hawke i Julie Delpy wracają w „Przed północą”. 94
  • Film 16 cze 2013, 20:00 Nie ptak, nie samolot Remanent superbohaterów trwa. Po Zielonej Latarni, Spidermanie czy Iron Manie na wielki ekran jako „Człowiek ze stali” wraca Superman. I znów odżywa odwieczny pojedynek między odkurzonym przez Christophera... 96
  • Muzyka 16 cze 2013, 20:00 Szczęśliwa trzynastka Tego typu powroty po latach nie mają prawa się udać. A jednak ten album to triumf starych mistrzów. Świadomość ostatniej szansy i zapewne pożegnania z metalowym światem, który współtworzyli przed laty, okazała... 97
  • Książka 16 cze 2013, 20:00 Wojny dziecięce Ponieważ wychowałem się w PRL, miałem, jak każde dziecko wówczas, dodatkową parę rodziców: mamusię Partię i tatusia I Sekretarza. Po latach dochodzę do wniosku, że dorastałem w szczęśliwej, choć ubogiej epoce.... 97
  • Bomba tygodnia 16 cze 2013, 20:00 Chamstwo w pierwszym rzędzie Celebrytom pali się grunt pod nogami. Idą na pokaz mody, szarogęszą się jak Elżbieta II albo mazowiecka Anna Wintour, a potem blogerzy to opisują jako chamstwo. Ale od początku. Na blogu Pusto24.pl Natalia... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany