Inkubator w garażu

Inkubator w garażu

Dodano: 
Małe polskie firmy konkurują z najlepszymi na świecie

Witalińscy szacują, że co roku zarobią co najmniej milion dolarów. Dzięki czemu? Dzięki pomysłowi - najbardziej deficytowemu towarowi na polskim rynku fotograficznym. Wywoływacze zdjęć cyfrowych - wynalazek braci Jacka i Macieja Witalińskich, właścicieli firmy Lab Net Plus z Tych - zamówił ostatnio amerykański Kreo-nite, jeden z największych na świecie dostawców profesjonalnego sprzętu fotograficznego (20 proc. rynku 1,5 mld USD obrotu). Zamierza je produkować pod własną marką. Witalińscy wykonali prototyp urządzenia, a potem zlecili produkcję niemieckiej firmie Sitte i chińskiej Sophia. Sami wytwarzają wywoływacze sprzedawane w kraju - jeden kosztuje około 300 tys. zł, trzykrotnie mniej niż naświetlacz laserowy używany przez zakłady fotograficzne. - Chcieliśmy wywoływać cyfrowe zdjęcia, ale nie mieliśmy pieniędzy na laserowy naświetlacz, więc postanowiliśmy zrobić własny, tańszy - mówi Jacek Witaliński, współwłaściciel Lab Net Plus. Małe i średnie przedsiębiorstwa to prawie 99 proc. firm w Polsce. Wytwarzają połowę produktu krajowego brutto. To głównie dzięki najlepszym z nich od 1999 r. nasz eksport rośnie, w ostatnim roku zwiększył się o 7 proc.

Nabić konkurencję w butelkę
Krzysztof Weka i Waldemar Łęczycki, właściciele firmy Dynaplast z Olsztyna, do tego stopnia potrafili udoskonalić technologię produkcji plastikowych opakowań, że zaczęli robić jedne z najlżejszych plastikowych butelek na świecie. Półtoralitrowa butelka waży zwykle 36 gramów, ich produkt tylko 26 gramów. Przy masowej produkcji tych 10 gramów oznacza setki tysięcy dolarów oszczędności w kieszeni producenta. - W Hongkongu podpatrywaliśmy garażowe firmy, w których powstawały nowoczesne maszyny do produkcji butelek - mówi Krzysztof Weka. Teraz podbijają najtrudniejsze rynki unijne. Budują na przykład linię produkcyjną w wytwórni wód mineralnych pod Brukselą, realizują zamówienia z Francji. Ich instalacje do rozlewania napojów wygrywają przetargi w różnych miejscach globu - są już w Gwatemali, Zambii, Ekwadorze, Wenezueli, Libanie, Iranie i Armenii. W ciągu ośmiu lat działalności sprzedaż ich firmy wzrosła o 200 proc. Weka i Łęczycki zaczynali od maszyn zdolnych do wytwarzania 500 butelek na godzinę, teraz robią linie pozwalające wyprodukować 7 tys. butelek na godzinę. Na całym świecie sprzedali już trzysta takich urządzeń; każde z nich kosztuje od kilkudziesięciu tysięcy euro do pół miliona euro.

Ogrzać Skandynawię
- Ja już dawno jestem w unii - zapewnia Lesław Piekło, właściciel firmy Elpe, producent grzejników elektrycznych i opraw oświetleniowych z Krakowa. Zaczynał je robić pięć lat temu wraz trzema pracownikami. Teraz zamówienia na jego ogrzewacze rosną w takim tempie, że musiał zwiększyć zatrudnienie do 140 osób. Dziś 85 proc. wyprodukowanych w Krakowie ogrzewaczy (o wartości około 10 mln zł) sprzedaje w Norwegii, Szwecji i Finlandii, a oprawy oświetleniowe wysyła między innymi do Arabii Saudyjskiej. - Wstrzeliłem się w rynek skandynawski wtedy, kiedy opuszczało go wielu unijnych dostawców zrażonych recesją - przyznaje. Zaryzykował i opłaciło się.

Dotrzeć do serca biznesu
Branżowe amerykańskie pismo "Healthcare Product Comparison System" wymienia firmę Emtel Waldemara Śliwy z Zabrza jako jedynego liczącego się producenta systemów monitorowania serca z Europy Środkowej i Wschodniej. Przez dziesięć lat firma pozyskała kilkuset klientów w Polsce i za granicą. Śliwa nie opuszcza żadnej ważniejszej imprezy medycznej. Co roku na targach w Düsseldorfie ustawia swoje kardiomonitory i defibrylatory obok aparatów Philipsa i Packarda, wzbudzając coraz większe zainteresowanie klientów. Na światowych rynkach za aparat trzeba zapłacić 3-4 tys. euro. Podobne urządzenie z Emtelu, nie ustępujące jakością najlepszym, kosztuje mniej niż 2,5 tys. euro. Waldemar Śliwa sprzedał ich już półtora tysiąca, odnosząc sukcesy m.in. w Turcji, Egipcie i Nigerii. - Nie należy czekać, że ktoś pokaże ci drogę do sukcesu - mówi Śliwa.

Zarobić na piorunach
Czy można zarobić na prostych - wydawałoby się - uziemiaczach i odgromnikach? Tak, pod warunkiem że są one bardzo nowoczesne, a przy tym tanie. - Opanowaliśmy taką technologię - mówi Robert Marciniak, właściciel firmy Galmar z Poznania. Zaczął od zamówienia na metalowe zauszniki do modnych wtedy okularów. Teraz jest jedynym w Europie Środkowej wytwórcą nowoczesnych odgromników i uziemiaczy. 80 proc. produkcji Galmaru trafia na eksport do kilkudziesięciu krajów. Kiedy pierwszy klient z USA zapytał Marciniaka, czy jest w stanie wykonać uziemienie według amerykańskich norm, ten zgodził się bez wahania, choć o owych normach nie miał bladego pojęcia. Przeczytał sterty publikacji, zasięgnął porady naukowców i... pokonał w przetargu dziesięciu konkurentów. W poszukiwaniu nowych odbiorców Marciniak zwiedził niemal cały świat. Poznańska firma zaznaczyła już swą obecność w Chinach, Australii i Tunezji. Ostatnio Galmar wygrał przetarg na dostawę uziemiaczy i odgromników do Zjednoczonych Emiratów Arabskich (w Dubaju Marciniak ma już 70 proc. rynku, tyle że pod angielską marką). Kiedy zaczynał w 1997 r., przychody z eksportu wyniosły 800 tys. dolarów. W 2002 r. sprzedał produkty za 4,5 mln USD.

Zostać kowalem losu w Ameryce
93 proc. swoich produktów Wiesław Szajda, właściciel firmy Hydromechanika, sprzedaje na najbardziej wymagających rynkach Unii Europejskiej i w Ameryce. Co roku zwiększa tam przychody o 20 proc. Szajda zaczynał od produkcji podnośników do maszyn rolniczych. Dziś z jego firmy w maleńkim Ostaszewie - 30 km od Gdańska - wyjeżdżają rocznie trzy miliony tarcz hamulcowych. Są one konstruowane na zamówienie włoskiej Bradi i niemieckiego Zimmermana. ABB Alstom Power zamawia u Szajdy łopatki do turbin energetycznych, a szwedzkie giganty Monark, Rasson i BT kupują elementy hydrauliczne do wózków paletowych. Dumą Szajdy jest współpraca z Ladish Co. Inc. z USA - największą kuźnią metali kolorowych świata, która w Ostaszewie zamawia odkuwki tytanowo-chromowe i tytanowo-niklowe do elementów silników lotniczych. W 2001 r. wartość sprzedaży firmy, zatrudniającej 49 osób, wyniosła prawie 16 mln zł. W 2002 r. Hydromechanika podwoiła przychód. Dla Szajdy wzorem przedsiębiorczości są USA, kraj małych firm, gdzie aż 54 proc. pracodawców zatrudnia mniej niż pięciu pracowników.

Odcisnąć własny znak firmowy
Po ukończeniu studiów na Politechnice Warszawskiej Lech Boruc zajął się techniką laserową. - Jesteśmy jedną z dwóch firm na świecie, które potrafią wykonać urządzenia do nanoszenia kodów na butelki i opakowania papierosów na najszybszych liniach produkcyjnych - zapewnia Boruc, który jest teraz dyrektorem generalnym Solaris Laser SA z Warszawy. Firma sprzedała na świecie już ponad 550 urządzeń laserowych (jedno kosztuje około 20 tys. dolarów). Stałymi klientami Solaris Laser są niemieckie browary, renomowane francuskie wytwórnie kosmetyków, producenci części samochodowych, a także Philips, Siemens, Bosch i Motorola, która zamawia urządzenia do znakowania układów półprzewodnikowych.

Wwiercić się w sukces
Nowość, nowość i jeszcze raz nowość, która zaskoczy konkurentów - mówią o swoim sukcesie Zbigniew Gołąbiewski i Bohdan Zaleski, współwłaściciele białostockiego Promotechu. Zaskoczyli konkurencję - skonstruowali wyjątkowo ergonomiczne i sprawne wiertarki do montażu konstrukcji stalowych. Skręcano nimi m.in. most na Missisipi i ogromną halę produkcyjną BMW koło Düsseldorfu. Głównym odbiorcą wiertarek jest Bosch. W ciągu pięciu lat przychody Promotechu wzrosły dwukrotnie - z 10 mln zł do 20 mln zł, a eksport na najbardziej wymagające rynki świata przekroczył 90 proc. całej produkcji.

Upiec pieczeń z najlepszymi
- Aby nasze piece próżniowe służące do obróbki cieplnej metali mogły zdobyć świat, postanowiliśmy się związać z amerykańskim renomowanym partnerem Seco Warwick, znanym od stu lat jako producent pieców do obróbki metali - mówi Andrzej Zawistowski ze Świebodzina, współwłaściciel Seco Warwick. W zamian za połowę akcji partner zza oceanu wniósł ćwierć miliona dolarów i know-how. Zaczęli od piętnastu pracowników i rocznych przychodów rzędu 60 tys. zł. Dziś wartość sprzedaży firmy ze Świebodzina sięga 65 mln zł. Aż dwie trzecie spośród dwustu zatrudnionych osób to konstruktorzy, którzy doskonalą technologię i wymyślają nowe produkty. - Przebrnęliśmy przez sito najbardziej wymagających rynków tylko dlatego, że nasze piece nie ustępują technologicznie światowej konkurencji - mówi Andrzej Zawistowski. Amerykański partner sprzedaje je do czterdziestu krajów. Technologię ze Świebodzina stosuje się m.in.
przy lutowaniu aluminiowych chłodnic do volkswagenów i łopatek turbin w silnikach lotniczych Rolls-Royce'a.

Przetworzyć odpady na wagę złotych
Adam Zadrożny z Opola przez wiele lat pracował w państwowej firmie. Przestało go to zadowalać i poszedł na swoje. Dziś jest współwłaścicielem firmy technologicznej WT&T. - Po kilku latach miotania się zrozumiałem, że aby zarobić naprawdę dużo, muszę wejść na światowe rynki - opowiada. Najpierw znalazł renomowanego kanadyjskiego partnera. Kanadyjczycy zainteresowali się polskimi technologiami przerobu odpadów. Później WT&T sprzedała je też do Australii, Izraela, Hiszpanii i Rosji. Wykorzystując półprodukty WT&T, Henkel i Procter & Gamble robią proszki do prania. W tym roku firma realizuje kontrakty o wartości 100 mln zł.
Podaliśmy przykłady działalności dziesięciu spośród 1,7 mln małych i średnich przedsiębiorstw zarejestrowanych w III RP. Mniej niż połowa z nich, skarżąc się na wszelkie możliwe plagi (od wysokiego fiskalizmu po dyktaturę biurokratów), wykazuje na ogół anemiczne oznaki gospodarczej aktywności. Boją się wyjść poza polski rynek, narzekają na zbyt silną złotówkę i brak promocji eksportu. Czy można inaczej? Można. - Wszędzie na świecie, gdzie odnotowano znaczący wzrost eksportu, przedsiębiorcy zawdzięczali to w 90 proc. tylko sobie - konkluduje Adam Zadrożny. Dlaczego podane przykłady nie miałyby się okazać zaraźliwe?


Szkoła przetrwania

Janusz Lewandowski

Autor jest posłem Platformy Obywatelskiej, był ministrem przekształceń własnościowych w roku 1991 i w latach 1992-1993
Wartość dolarowa polskiego eksportu wzrosła w 2002 r. o 9 proc.! I rośnie nadal, przy wtórze narzekań na kurs walutowy, mimo najgorszej od lat sytuacji na światowych rynkach! Obok firm z udziałem zagranicznym w tej ofensywie coraz śmielej uczestniczą nowe firmy prywatne. Całkiem niedawno skoczyły na głęboką wodę międzynarodowej konkurencji, a już dziś ich oferta broni się w konfrontacji z potęgą kapitałową i marketingową Zachodu oraz dumpingiem cenowym Wschodu. Polacy, nie dysponując hitami eksportowymi, znajdują dla siebie rynkowe nisze. Polska przedsiębiorczość wyprzedziła formalne członkostwo Polski w Unii Europejskiej. Już tam jest! Agendy i programy rządowe nie mają w tym żadnej zasługi, gdyż system wspomagania eksportu jest u nas w powijakach, a "zielone światło dla przedsiębiorczości" to jedynie zużyty slogan. O sukcesie decyduje zmysł przedsiębiorczości, inwencja i dobra organizacja. To talent, który nie doczekał się jeszcze społecznej nobilitacji, chociaż ma wielki wpływ na tworzenie miejsc pracy. Prywatna przedsiębiorczość, która odmieniła gospodarkę III RP, była na początku pospolitym ruszeniem. Teraz przyszedł czas próby. Jedni się wykruszają, inni zahartują się w trudnych czasach, zyskując światową jakość.
Okładka tygodnika WPROST: 11/2003
Więcej możesz przeczytać w 11/2003 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 11/2003 (1059)

  • Organ Ludu 16 mar 2003 Kaszanka dla wszystkich! TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 11 (24) Rok wyd. 2 WARSZAWA, poniedziałek 10 marca 2003 r. Cena + VAT + ZUS + winieta Urban oszalał I sekretarz Partii i rządu Leszek Miller skomentował rzekome... 1
  • Wprost od czytelników 16 mar 2003 Listy od czytelników 3
  • Polska Rzeczpospolita Bananowa 16 mar 2003 Polską rządzi alternatywny układ nakładający własne podatki (haracze) i mający własny wymiar (nie)sprawiedliwości 3
  • Peryskop 16 mar 2003 Śpiew trabanta NRD żyje! Niemieckie eliminacje do piosenkarskiego konkursu Eurowizji przypominały najlepsze czasy enerdowskiej rozrywki. Zapewne przez przeoczenie podczas imprezy zabrakło tylko Franka Schöbla, czołowego śpiewaka epoki... 8
  • Dossier 16 mar 2003 LESZEK MILLER, premier RP "Zawsze można powiedzieć "dziękuję", jeżeli już nie ma możliwości wypełnienia misji" Program I Polskiego Radia KRZYSZTOF JANIK, minister spraw wewnętrznych i administracji "PSL musi... 8
  • Z życia koalicji 16 mar 2003 Pożegnania nadszedł czas, a tak dobrze nam było z nimi... Niestety, Leszek Miller postanowił, że PSL przejdzie do rubryki obok. Chłopy na koniec zrobiły wreszcie w Sejmie coś sensownego i uwaliły winiety, za co naród i "Z... 10
  • Z życia opozycji 16 mar 2003 Jak to dobrze, że Robert Strąk (LPR) nie zastąpił posła Kopczyńskiego (eks-LPR) w sejmowej komisji śledczej. Kopczyński jest znacznie fajniejszy. Co prawda Strąk mówi "proszę panią" i wrzuca ludzi do stawu, ale gdzie mu... 10
  • M&M 16 mar 2003 FRASZKA O TYTULE... - felieton Marka Majewskiego 12
  • Playback 16 mar 2003 12
  • Rektor 16 mar 2003 Znani i lubiani chcą się dzielić wiedzą. Krzysztof Krawczyk zamierza otworzyć w Łodzi studium piosenkarsko-aktorskie. "Traktuję to przedsięwzięcie bardzo osobiście, chciałbym, żeby było uwieńczeniem czterdziestolecia pracy scenicznej, które niebawem będę obchodził" - powiedział. 12
  • Fotoplastykon 16 mar 2003 14
  • Poczta 16 mar 2003 Listy od czytelników 16
  • Kadry 16 mar 2003 17
  • Urbanem w Millera 16 mar 2003 Skończyło się strzelanie tylko w naszą stronę. Wreszcie Miller i jego przyboczni przestaną odgrywać rolę sprawiedliwych - tak jeden z bliskich współpracowników prezydenta miał skomentować zeznania Jerzego Urbana przed sejmową komisją śledczą zajmującą się sprawą Rywina. 18
  • Egzekucja w Magdalence 16 mar 2003 Komandosi biorący udział w akcji w Magdalence nie zabrali z sobą broni snajperskiej, szybko skończyła im się amunicja, a zapasy trzeba było dowozić z komendy stołecznej. 23
  • Szkoła Kiepskich 16 mar 2003 Bill Clinton, pochodzący z biednej rodziny z miasteczka Hope w Arkansas, w Polsce nie tylko nie zostałby prezydentem, ale mógłby wręcz nie ukończyć studiów. Zaledwie 3-4 proc. utalentowanych uczniów i studentów wyławia polski system edukacyjny. System amerykański wyławia 50... 26
  • Polowanie na ekspertów 16 mar 2003 W ostatnich kilkunastu tygodniach w Polsce oglądaliśmy żenujące widowisko - paradę pseudoekspertów opowiadających rozmaite historie o tzw. biopaliwach i konsekwencjach ich stosowania. 34
  • Nałęcz - Pakt europejski 16 mar 2003 Ludowcy szykują się do otwartego zanegowania naszego członkostwa w Unii Europejskiej 36
  • Giełda i wektory 16 mar 2003 Hossa Świat "Terroryści" społeczeństwuWładze Kalifornii wystawiły na aukcji internetowej eBay niebezpieczne przedmioty odebrane "terrorystom" na lotniskach. Na sprzedaży scyzoryków, nożyczek, pilniczków do... 38
  • Inkubator w garażu 16 mar 2003 Małe polskie firmy konkurują z najlepszymi na świecie 40
  • Licznik "Forbesa" 16 mar 2003 476 najbogatszych Ziemian 47
  • Japonia nad Renem 16 mar 2003 Kierowca jadący berlińską aleją Unter den Linden ma wrażenie, że znalazł się w stolicy nowej, tętniącej życiem Europy. Odrestaurowana aleja konkuruje z paryskimi Polami Elizejskimi o miano najszykowniejszego traktu Europy, a kanclerz Schröder zarządza Niemcami z położonego w... 52
  • Ideologia średniactwa 16 mar 2003 Mamy 4,5 miliona bezrobotnych, ale znalezienie sprzątaczki graniczy z cudem 52
  • (Nie)realny kapitalizm władzy 16 mar 2003 Ustrój ekonomiczny III RP jest najgorszym z możliwych połączeń władzy feudalnej i socjalistycznej 56
  • Wątpliwa moralność 16 mar 2003 Łatwy dostęp do zasiłków sprzyja bezradności albo premiuje cwaniaków utrzymujących się z podatków innych ludzi 58
  • Egzekucja i bezkarność 16 mar 2003 Złagodzenie polityki penitencjarnej po roku 1989 do dziś odbija się nam potężną czkawką 59
  • Supersam 16 mar 2003 Klawiatura bez sznura Logitech Cordless Desktop Deluxe Optical umożliwia pozbycie się znienawidzonej przez każdego użytkownika komputera plątaniny kabli. Bezprzewodowa klawiatura oraz ergonomiczna bezprzewodowa myszka przekazują do komputera... 60
  • Dyktatura digitariatu 16 mar 2003 Technologie informatyczne tworzą nowe warstwy społeczne, a ludzie nie potrafiący się nimi posługiwać stanowić będą najniższą kastę. 63
  • Limuzyna przeciwgazowa 16 mar 2003 Auta luksusowe i kabriolety dominują na salonie w Genewie 66
  • Bikont do Makłowicza, Makłowicz do Bikonta - Między nogami a piersiami 16 mar 2003 Drogi Robercie! Słynny dylemat "skrzydełko czy nóżka", tak spopularyzowany przez francuską komedię filmową, wydaje się źle sformułowany. Bo przecież chodzi o wybór między nogą a piersią, nie zaś skrzydłem. 68
  • Szynel na wybiegu 16 mar 2003 Projektanci mody ruszają na wojnę z Husajnem 70
  • Lwica obronna 16 mar 2003 Dziesięć tysięcy tygrysów, czyli więcej niż żyje na wolności, trzymają w domach Amerykanie 73
  • Co siedemnaście lat 16 mar 2003 Kobiety coraz częściej nie czekają już na mężowski skok w bok, ale same zaczynają zdradzać 74
  • Rok 1968 Orwella 16 mar 2003 Marzec, 35 lat temu: SB inwigiluje wszystkich 77
  • Know-How 16 mar 2003 Gen spóźnionego porodu Geny ojca mogą spowodować, że ciąża będzie trwać dłużej - odkryli duńscy naukowcy. Badacze zaobserwowali, że u kobiet, które rodziły pierwsze dziecko po spodziewanym terminie, następny... 79
  • Kichaj na aptekę! 16 mar 2003 Kupowanie dostępnych bez recepty preparatów na kaszel to strata pieniędzy - twierdzą farmakolodzy Knut Schröder i Tom Fahey z University of Bristol. Powszechne przekonanie, że w leczeniu grypy i przeziębienia pomagają zioła i witaminy, nie ma uzasadnienia. 80
  • Zabójcza iluminacja 16 mar 2003 Sztuczne światło grozi nowotworami! 84
  • Bez granic 16 mar 2003 Co słychać, towariszcz? Mimo że od upadku komunizmu w Rosji minęło ponad dziesięć lat, jedna trzecia Rosjan nadal zwraca się do siebie per "towariszcz" - wynika z sondażu przeprowadzonego przez Instytut Romir. 29 proc. Rosjan... 86
  • Dzielenie skóry na Saddamie 16 mar 2003 W powojennym Iraku Amerykanie najpierw będą musieli poszukać studni z wodą 88
  • Bliski Wschód Iraku 16 mar 2003 Rozmowa z CONDOLEEZZĄ RICE, doradcą prezydenta USA do spraw bezpieczeństwa narodowego 90
  • Ententa Putina 16 mar 2003 Rosja gra pierwsze skrzypce w rozgrywce dyplomatycznej między krajami Zachodu 92
  • Osioł trojański Ameryki 16 mar 2003 Polskę trzeba "zdyscyplinować" i "zeuropeizować" - orzeczono w Paryżu i Berlinie. Jak powinniśmy odpowiedzieć? 94
  • Trybunał absurdu 16 mar 2003 W Hadze przygotowywany jest pogrzeb idei sprawiedliwości międzynarodowej 96
  • Wieprzowina a sprawa polska 16 mar 2003 Nie dajmy sobie wmówić, że koalicyjny rozwód jest powodem do głosowania przeciw wejściu do UE 99
  • Menu 16 mar 2003 Polska Pietrzak po przejęciach Legenda poskiego kabaretu (i felietonista "Wprost") Jan Pietrzak reaktywował wraz z przyjaciółmi (Ewa Dałkowska, Paweł Dłużewski, Krzysztof Paszek, Marcin Wolski) stary dobry Kabaret pod... 100
  • Alchemik duszy - Paulo Coelho 16 mar 2003 Za 10 złotych za godzinę Paulo Coelho zmywał naczynia w barze na warszawskiej Starówce 102
  • Ostatnie Kuszenie Scorsese 16 mar 2003 Moje życie upływa na chodzeniu na przemian do kina i do kościoła - mówi Martin Scorsese 106
  • Kino Tomasza Raczka 16 mar 2003 Recenzje filmów: Polowanie na króliki, Star Trek X 107
  • Vincent wspołczesny 16 mar 2003 Van Gogh zdrowy na ciele i umyśle straciłby połowę wielbicieli 108
  • Płyty Kuby Wojewódzkiego 16 mar 2003 Recenzje płyt 110
  • Piękne i bezwzględne 16 mar 2003 "Chicago" to musical stuprocentowo amerykański - napisany przez Amerykanów, opowiadający o Amerykanach w stylu amerykańskim Rozmawiają ZYGMUNT KAŁUŻYŃSKI i TOMASZ RACZEK 110
  • System Idiotele - Damy i Saddamy 16 mar 2003 Melchior Wańkowicz był za młodu na jednym z pierwszych nad Wisłą wieców w sprawie równouprawnienia kobiet. 112
  • Kto sprawuje władzę 16 mar 2003 Rozmawiałem kilka dni temu z zaprzyjaźnionym prawnikiem o zawiłościach naszego prawa i o tym, że jedni siedzą w więzieniach za byle co, a inni przewalają miliony i właściwie nic im nie grozi. Przyjaciel wówczas powiedział takie... 112
  • Niech żyją trupy! 16 mar 2003 Sporty ekstremalne pachną trupem i głupotą. Nic tak nie ożywia nażartego, bogatego i znudzonego idioty jak ocieranie się o śmierć 114

ZKDP - Nakład kontrolowany