Kiedy elektryczne domino dotrze do Polski?

Kiedy elektryczne domino dotrze do Polski?

Dodano:   /  Zmieniono: 
Każdego dnia, choćby jutro, kilkudziesięciu milionom Polaków grozi odcięcie prądu, a w konsekwencji dostaw gazu, wody i ciepła, słowem - wielki elektro-wstrząs! - Wielka awaria systemu energetycznego w Polsce to tylko kwestia czasu.
Nowy Jork: 15 sierpnia
Oslo: 28 sierpnia
Kopenhaga: 23 września
Rzym: 28 września
Praga: 2 października
Warszawa: ?

Wyłączenie prądu w połowie kraju może się zdarzyć w każdej chwili - ostrzega prof. Andrzej Wiszniewski z Instytutu Energoelektryki Politechniki Wrocławskiej, jeden z największych w Polsce autorytetów w dziedzinie elektroenergetyki. "Powinniśmy się liczyć z możliwością utraty zasilania w części kraju" - enigmatycznie przyznali pracownicy Departamentu Usług Operatorskich Polskich Sieci Elektroenergetycznych w raporcie oceniającym zagrożenie awarią. Czy po mieszkańcach wschodniego wybrzeża USA, Duńczykach, Szwedach, Włochach, a ostatnio Czechach, również i my pogrążymy się nagle w egipskich ciemnościach?

Tonące w mroku ulice Ochoty, Mokotowa, Ursynowa i Woli, woda dowożona mieszkańcom beczkowozami, brak prądu w szpitalach, gdzie wstrzymano operacje, i na dworcach kolejowych - to bilans burzy, która 13 września 2000 r. przeszła nad Warszawą. Stołeczny system energetyczny błyskawicznie padł pod jej naporem. 2 września tego roku brak prądu na trzy godziny w centrum Łodzi doprowadził do paraliżu miasta. Kilkadziesiąt osób utknęło w windach, przestała działać sygnalizacja świetlna, sklepy i instytucje publiczne pogrążyły się w mroku. W ostatnich miesiącach dłuższe, kilkugodzinne przerwy w dostawie prądu zdarzyły się też w Radomiu, Rzeszowie i Toruniu. W całym kraju codziennie dochodzi przynajmniej do jednej poważnej awarii energetycznej, skazującej na ciemność dziesiątki tysięcy ludzi, nie mówiąc o setkach awarii w mniejszych miejscowościach.
To tylko przedsmak tego, co może się zdarzyć, gdy w 2004 r. zlikwidujemy system tzw. kontraktów długoterminowych na dostawy energii i rynek zostanie uwolniony. Każdy odbiorca będzie mógł wówczas kupować prąd tam, gdzie chce, czyli tam, gdzie jest najtaniej. Jeśli jednak zbyt wielu chętnych zamówi jednocześnie - dosłownie w ciągu dnia, a będą mieli taką możliwość - energię w tej samej elektrowni, nasze przestarzałe linie przesyłowe nie wytrzymają przeciążenia. Wtedy odmówi posłuszeństwa system energetyczny nie w mieście czy nawet województwie, ale w całej Polsce! Polskie Sieci Elektroenergetyczne, odpowiedzialne za przesyłanie energii, nie są na takie sytuacje w żaden sposób przygotowane, podobnie jak Ministerstwo Skarbu i Ministerstwo Gospodarki, pospołu formalnie odpowiedzialne za bezpieczeństwo energetyczne kraju. To, że nie mieliśmy do tej pory awarii na taką skalę jak w USA czy we Włoszech, należy przypisać niewiarygodnemu wręcz szczęściu.

Nieokiełznana moc, czyli noc
15 sierpnia dostaw prądu na ponad dobę zostało pozbawionych około 50 mln mieszkańców Ameryki Północnej, od Nowego Jorku po Detroit i Toronto w Kanadzie.
23 sierpnia na godzinę łączność z cywilizacją straciła stolica Finlandii, pięć dni później - 28 sierpnia - niemal na godzinę zamarło życie w Londynie, gdzie milion osób utknęło w metrze, a kolejnych kilkadziesiąt tysięcy w samochodach i pociągach. 23 września prąd wyłączono ponad 3 mln Szwedów i Duńczyków, a 28 września ponad 40 mln Włochów. Przywracanie dostaw energii w Italii trwało dwa dni. W ubiegłym tygodniu (2 października) przez godzinę bez elektryczności pozostawała znaczna część Pragi (z dzielnicą rządową włącznie). Skąd wzięła się ta lawina awarii?
Według prof. Wiszniewskiego, "zaciemnienia" w USA, Włoszech czy Skandynawii są rezultatem uwolnienia rynku energii przy jednoczesnym zaniechaniu powołania tzw. operatora systemu, który miałby nieograniczone kompetencje w sytuacjach kryzysowych. Prawa ekonomii i arytmetyki mówią w tym wypadku wprost: energia "na wejściu" musi się równać energii "na wyjściu". Tak zwana moc wchodząca do systemu z elektrowni musi płynąć do odbiorów i nie ma możliwości, aby nawet przez chwilę "przechować" gdzieś prąd. Gdy następuje awaria linii przesyłowej bądź jej przeciążenie - na przykład dlatego, że większość odbiorców postanawia nagle kupić prąd od tej samej elektrowni - system musi odłączać pewne generatory lub miejsca poboru energii, by utrzymać równowagę. Jeżeli operacja nie jest zsynchronizowana, zaczynają się nagłe zmiany napięcia i częstotliwości, czyli tzw. kołysanie systemu, prowadzące do jego załamania. Podczas ostatniej awarii w USA wystarczyła 9-sekundowa destabilizacja, by odciąć sto elektrowni!

Czekając na zaćmienie
Polska sieć przesyłowa energii elektrycznej jest w znacznie gorszym stanie technicznym niż amerykańska, szwedzka czy włoska. We Włoszech zabrakło nagle
10-15 proc. mocy i tylu użytkowników należało na godzinę lub kilka godzin pozbawić prądu, by ocalić dostawy dla reszty kraju. Z podjęciem decyzji zwlekano zbyt długo. PSE w ogóle nie są przygotowane na taki czarny scenariusz. Nie ponoszą praktycznie żadnej odpowiedzialności ani za zaniedbania w tworzeniu systemów awaryjnych, ani - wobec klientów- za przerwy w dostawach energii. Zgodnie z rozporządzeniem ministra gospodarki z 21 października 1998 r. użytkownicy mogą się domagać odszkodowania, jeśli nie mieli prądu... co najmniej przez dwa dni. Krajowa Dyspozycja Mocy, tzw. operator systemu, odpowiedzialna za bezpieczeństwo energetyczne kraju, nie ma de facto uprawnień pozwalających na kontrolowanie całego systemu energetycznego Polski.
Kiedy w przyszłym roku zacznie się u nas gra na wolnym rynku, zwiększony transport energii na niektórych odcinkach będzie powodował ogromne przeciążenia linii i - w konsekwencji - awarie na skalę nie mniejszą niż w USA czy we Włoszech. - Katastrofą byłaby już kilkudniowa przerwa w dostawach prądu do Warszawy w środku mroźnej zimy - mówi prof. Zbigniew Szczerba z Wydziału Elektrotechniki i Automatyki Politechniki Gdańskiej. Wystarczy, że na trasie pokonywanej przez zakupioną przez odbiorców energię przestanie spełniać swe funkcje jedna linia - akurat najwyższego napięcia - aby zapoczątkowany został efekt koszmarnego domina. W Polsce do takich "wąskich gardeł" należą głównie tzw. linie wyprowadzające z elektrowni, jak choćby w Turowie i Bełchatowie. Co by się stało, gdyby w ciemnościach pogrążyła się cała Polska? Prof. Szczerba przypomina, że najlepszy dowód tego, jak ważny w funkcjonowaniu państwa jest system energetyczny, dała wojna NATO z Jugosławią w 1999 r. Miesiąc ciężkich bombardowań dróg, mostów i zgrupowań wojsk nie wyrządził Serbom większych szkód ani nie zmusił do ustępstw. Dopiero pozbawienie największych serbskich aglomeracji dostaw prądu dzięki zastosowaniu tzw. bomb grafitowych, powodujących zwarcia w stacjach i na liniach wysokiego napięcia, zmusiło Slobodana Milo�sevicia do kapitulacji.

Konkurencyjni inaczej
Na polskim rynku nie ma konkurencji, choć uchwalone w 1997 r. prawo teoretycznie umożliwia wolny obrót energią elektryczną. Tyle że prawie 70 proc. prądu kupowane jest w ramach kontraktów, które państwowa spółka PSE zawarła w połowie lat 90. z elektrowniami. Unieważnienie tych umów, do czego w unijnym traktacie akcesyjnym zobowiązała się Polska, będzie kosztowało w przyszłym roku 14 mld zł! Rząd chce spłacić elektrownie, emitując obligacje. Ten wzrost zadłużenia państwa nie jest uwzględniony w projekcie budżetu, o oznacza zwiększenie zadłużenia Rzeczypospolitej mniej więcej o 2 proc. PKB!
W kontraktach długoterminowych PSE zobowiązały się do zakupu określonej ilości energii po określonej cenie. Kiedy zawierano umowy, było już wiadomo, że wkrótce nastąpi liberalizacja rynku. Kontrakty miały uchronić polskie elektrownie przed koniecznością... konkurowania z sobą o klienta (sic!). Dziś nieważne jest zatem, czy zakład jest nowoczesny i produkuje prąd tanio, ponieważ wiążą go kontrakty - musi sprzedać energię po "uśrednionej" cenie, czyli drożej. Uratowano w ten sposób nierentowne elektrownie przed upadkiem, ale zawyżono ceny prądu. Tak naprawdę odbiorca nie ma wpływu na wybór tańszego dostawcy.

Najdroższy prąd świata
Nie dość, że siedzimy na tykającej bombie zegarowej, to płacimy za prąd trzy razy tyle co Norwegowie i dwa razy tyle co Amerykanie, a to wszystko przy cztery razy mniejszych zarobkach! Przeciętna czteroosobowa rodzina Kowalskich wydaje na energię 1000 zł rocznie. Połowa rachunku to haracz pobierany przez PSE, finansujące w ten sposób przerost zatrudnienia w sektorze energetycznym (około 60 tys. osób), koszty węgla o 15 proc. większe niż na świecie (chroniony cłami rynek) oraz zawyżone ceny transportu (monopol PKP). Wśród 30 krajów należących do OECD Polacy - obok Węgrów - płacą, według siły nabywczej waluty, najwyższe rachunki.
Jeszcze bardziej drenowane są kasy polskich przedsiębiorców, którzy kupują najdroższy prąd na świecie! Między innymi dlatego średnia rentowność polskich firm wynosi mniej niż procent. - Jeżeli mielibyśmy płacić za energię tyle, ile kosztuje ona na świecie, według siły nabywczej naszego pieniądza, gwałtownie wzrosłoby jej zużycie i energii zaczęłoby brakować - twierdzi Wiesław Wójcik, wiceprezes Urzędu Regulacji Energetyki. Jego zdaniem, gospodarstwa domowe czekają stopniowe podwyżki "wraz ze wzrostem zamożności ludności", bo dziś prywatnych odbiorców subsydiują pośrednio zakłady przemysłowe. To jednak zaciemnianie problemu. Prawda jest inna - przedsiębiorcy nie płacą za spełnianie światowych norm, lecz za nieliczenie się z realiami rynkowymi zarządów państwowych firm energetycznych, kopalni i kolei.

Kilowatostraty gospodarki
- Za kilowatogodzinę w Polsce płacimy o 30 proc. więcej niż w naszych zakładach w Szwecji, o 20 proc. więcej niż w Niemczech w Zagłębiu Ruhry oraz 5 proc. więcej niż w Belgii - informuje Stefan Moisa, kierownik działu centralnej inżynierii w należącej do General Motors fabryce Opla w Gliwicach. Polskie prawo nakazuje, by firma płaciła za sam przydział mocy, nawet jeżeli nie korzysta z energii. Zakład, który w czasie wakacji nie pracuje, płaci za prąd, którego nie zużywa. - W mojej firmie
80 proc. kosztów przetworzenia surowca stanowi cena prądu - mówi Renata Mizerska, współwłaścicielka warszawskiej firmy Ekodecor produkującej dekoracyjne pokrycia ścian. Takich przedsiębiorstw jest w Polsce 1,5 mln. Wedle naszych szacunków, polskie zakłady, płacąc za najdroższy prąd na świecie, są zmuszone podwyższać ceny usług i wyrobów nawet o 10 proc.!



Jak się uchronić przed znikającym prądem
Kolacja przy świecach
Jak się przygotować na wypadek długotrwałej przerwy w dostawach prądu? Najlepszym rozwiązaniem jest zakup agregatu prądotwórczego. Takie urządzenie kosztuje 6-20 tys. zł (w zależności od mocy). Jak się dowiedzieliśmy w towarzystwie Gerling Polska, od finansowych następstw awarii prądu właściwie nie sposób się na razie w Polsce ubezpieczyć. Niewykluczone jednak, że od 2004 r. takie polisy się pojawią, bo ubezpieczyciele czekają z ofertą na liberalizację rynku energii. Większe możliwości mają klienci płacący najwyższe rachunki. - Co miesiąc moja firma zużywa 2,7 MW, czyli niemal tyle, ile miasteczko, i płaci elektrowni około 300 tys. zł. W zamian dostawca się zobowiązał, że będzie mnie zawczasu informował o spodziewanych przerwach w przesyłaniu energii i pokryje wynikłe z jego winy straty - tłumaczy Andrzej Dużyński, właściciel firmy ze Stanisławowa pod Warszawą, produkującej tworzywa sztuczne. Na pomysł zawarcia bezpośrednio z elektrownią takiej umowy wpadł w 2000 r., po tym jak jego zakład kilkakrotnie poniósł spore straty na skutek przerw w produkcji. Zanik napięcia nawet na trzy sekundy powoduje, że 40 pracujących w firmie Dużyńskiego wtryskarek zostaje unieruchomionych, a ponowny rozruch maszyn zajmuje nawet pięć godzin.


Kto odpowiada za bezpieczeństwo energetyczne kraju

Stanisław Dobrzański
prezes zarządu PSE
Absolwent Wydziału Historii Uniwersytetu im. Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. W sektorze energetycznym pracuje od 12 grudnia 2001 r.

Zygmunt Gzyra
wiceprezes zarządu PSE
Absolwent Wydziału Ekonomiki Produkcji SGPiS. W sektorze energetycznym pracuje od 12 grudnia 2001 r.

Piotr Józef Rutkowski
wiceprezes zarządu PSE
Absolwentem Wydziału Matematyczno-Przyrodniczego Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Szczecinie. Pracuje w sektorze energetycznym od 15 lipca 2003 r.

Jan Krzysztof Noworyta
wiceprezes zarządu PSE
Absolwent Wydziału Mechanicznego Politechniki Łódzkiej. W latach 1977-1990 pracował w sektorze energetycznym. 12 grudnia 2001 r. został powołany na stanowisko wiceprezesa zarządu PSE SA.

Józef Sieniuć
wiceprezes zarządu PSE
Absolwent Wydziału Elektrycznego Politechniki Szczecińskiej. Pracuje w sektorze energetycznym od 1974 r.
Więcej możesz przeczytać w 41/2003 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 41/2003 (1089)

  • Wprost od czytelników 12 paź 2003, 1:00 Najt rower Gratuluję Krzysztofowi Skibie znakomitego felietonu dotykającego w dowcipny sposób poważnej sprawy, jaką jest nocna jazda na rowerze bez świateł ("Najt rower", nr 36). Rozrywka ta jest także popularna w okolicach... 3
  • Na stronie - Ciemność widzę 12 paź 2003, 1:00 U nas się ściemnia. I nie zaradzi temu nawet Marek Pol. 3
  • Peryskop 12 paź 2003, 1:00 Ile stracimy na rezygnacji z Nicei Sprawiedliwość sprawiedliwością, ale na nas nie może być mocnych - to istota propozycji projektu traktatu konstytucyjnego Unii Europejskiej, opracowanego przez konwent zdominowany przez dotychczasowych... 8
  • Dossier 12 paź 2003, 1:00 Zyta GILOWSKA posłanka Platformy Obywatelskiej "Niektórzy [posłowie] odreagowują wieczorami - robią balangi, wydzierają się. (...) Dopóki śpiewali rosyjskie pieśni, machnęłam ręką. Ale kiedy zaczęli śpiewać... 9
  • Poczta 12 paź 2003, 1:00 Gwiazda nie z tej ziemi Pragnę podziękować Tomaszowi Raczkowi za felieton "Gwiazda nie z tej ziemi" (nr 36) i ciepłe słowa o wspaniałej pieśniarce - Annie German. Jeśli chodzi o nagrania, to szkoda, że nie ukazała się płyta z... 11
  • Kadry 12 paź 2003, 1:00 11
  • M&M 12 paź 2003, 1:00   ANTY-NOBEL Przyznano anty-Noble. A pokojowego dostał ktoś za to, że uznany za zmarłego, mimo to żyje i jest w działaniu aktywny. W Polsce taki przypadek nie jest niczym dziwnym, Gdyby za coś takiego u nas nagradzali, laureat byłby... 12
  • Playback 12 paź 2003, 1:00 Marek Wagner, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, i Krzysztof Janik, minister spraw wewnętrznych i administracji 12
  • Ręce precz od Internetu! 12 paź 2003, 1:00 Protest internautów przeciwko podniesieniu z 7 proc. do 22 proc. stawki VAT na usługi internetowe przerósł oczekiwania organizatorów, czyli posłów Platformy Obywatelskiej. 12
  • Z życia koalicji 12 paź 2003, 1:00  Nim Zbigniew Sobotka podał się do dymisji, trwało wielkie przeciąganie wiceministra. Prokuratura widziała go na ławie oskarżonych, a SLD - w ławach rządowych. Naszym zdaniem, spór był pozorny. W końcu co to za... 14
  • Z życia opozycji 12 paź 2003, 1:00  Nie ma ostatnio dobrej passy warszawski macher Piotr Fogler. Po tym jak wypięła się na niego mateczka partia Platforma Obywatelska, dowalił mu jeszcze sąd. Uznał on, że Fogler w niezbyt uczciwy sposób stał się właścicielem... 15
  • Fotoplastykon 12 paź 2003, 1:00 16
  • Polska choroba sieroca 12 paź 2003, 1:00 Władza jest w Polsceporażona bezsilnością społeczeństwa, społeczeństwo - bezsilnością władzy 18
  • Odkurzanie na wulkanie 12 paź 2003, 1:00 Wydatki można ciąć teraz - ze znieczuleniem, albo za rok - na wycieńczonym organizmie i "na żywca" 20
  • Odważny konformista 12 paź 2003, 1:00 Tomasz Nałęcz urwał się z SLD-owskiej smyczy, bo dostał od sojuszu cios w szczękę 23
  • Pralka filmowa 12 paź 2003, 1:00 Podpisując umowy z Heritage Films Lwa Rywina, TVP z góry zakładała, że na tym straci. 24
  • Ranking komend policji 12 paź 2003, 1:00 Najlepiej pracuje policja we Wrocławiu, Gdańsku i Opolu. 26
  • Praga pod "Pruszkowem" 12 paź 2003, 1:00 Największy polski gang terroryzuje stolicę Czech 30
  • Nałęcz - Rozbiór mediów 12 paź 2003, 1:00 Z wyobrażeń o apolityczności publicznych mediów pozostały smętne resztki 34
  • Zawracanie gitary - Lewi prawi obywatele 12 paź 2003, 1:00 Każdy z działaczy SLD przeprowadza autolustrację, mówiąc: jestem niewinny! 34
  • Giełda i wektory 12 paź 2003, 1:00 Hossa Świat Wakacje na plantacji 40-letni Turek Mustafa Ozturk organizuje wczasy połączone ze zbieraniem bawełny. Zagraniczni turyści za godzinę pracy na plantacji Ozturka muszą zapłacić 30 euro. W ten sposób w ciągu dwóch... 36
  • Kiedy elektryczne domino dotrze do Polski? 12 paź 2003, 1:00 Każdego dnia, choćby jutro, kilkudziesięciu milionom Polaków grozi odcięcie prądu, a w konsekwencji dostaw gazu, wody i ciepła, słowem - wielki elektro-wstrząs! - Wielka awaria systemu energetycznego w Polsce to tylko kwestia czasu. 38
  • Poduszkowiec Polska 12 paź 2003, 1:00 Staliśmy się jednym z największych w Europie producentów części i podzespołów samochodowych 44
  • Wolność w klatce socjalistów 12 paź 2003, 1:00 Powołanie Światowej Organizacji Wolnego Handlu upowszechni dobrobyt 48
  • Małe jasne zielone 12 paź 2003, 1:00 Umarł Heineken, niech żyje Heineken 50
  • Bomba w rurze 12 paź 2003, 1:00 Rosyjskie lobby na Ukrainie usiłuje uniemożliwić dokończenie budowy rurociągu Odessa - Brody - Płock 52
  • Balcerowicz wprost - O szczęściu 12 paź 2003, 1:00 Dyskomfort związany z istnieniem nierówności materialnych odczuwają przede wszystkim bogaci lewacy 56
  • 2x2=4 - Prywatyzacja górnictwa? Natychmiast! 12 paź 2003, 1:00 Nie wolno tolerować 70-procentowego udziału wydatków sztywnych w budżecie! 57
  • Supersam 12 paź 2003, 1:00 Zapach energetyzujący Higher Energy Diora to świeży i mocny zapach dla wysportowanych i aktywnych trzydziestolatków. Leśną i korzenną harmonię osiągnięto dzięki mieszaninie jałowca, grejpfrutu, gałki muszkatołowej, pieprzu i... 58
  • Mistrzynie seksapilu 12 paź 2003, 1:00 Polskie dziewczyny odnoszą sukcesy w sporcie, bo są bardziej egoistyczne niż mężczyźni 60
  • Uniwersytet reklamowy 12 paź 2003, 1:00 Rodzice szkodzą dzieciom, zakazując im oglądania reklam 64
  • Pokaż majtki! 12 paź 2003, 1:00 Jeszcze w XIX wieku majtki nosiły tylko prostytutki i tancerki 66
  • Bikont do Makłowicza, Makłowicz do Bikonta - Pyszna kuracja 12 paź 2003, 1:00 Drogi Bobku! Właśnie dotarły do mnie złe wieści, żeś legł powalony przez ciężką grypę. Dość niecodzienna to pora roku na takie dolegliwości, nie przysyłam Ci więc buteleczki rumu do przyprawienia herbaty, co uczyniłbym niechybnie za dwa lub trzy miesiące, ale radzę, byś raczył... 69
  • Druga płeć - Dmuchana lala 12 paź 2003, 1:00 Dziś już nie wystarczy odpaść z wyborów miss. Trzeba usłyszeć, że jest się w te klocki do niczego. Jakim prawem?! 70
  • Parodia Rzeczypospolitej 12 paź 2003, 1:00 Najsłynniejszy w naszych dziejach polityczny kabaret utworzyła polska szlachta w XVI wieku 72
  • Know-how 12 paź 2003, 1:00 Chemia oceanu Jeśli nadal będzie wzrastać emisja dwutlenku węgla, wody powierzchniowe oceanów osiągną najniższy od 300 mln lat poziom zasadowości - alarmują oceanolodzy i klimatolodzy. Od 1980 r. liczba żywych organizmów w... 76
  • Wyścig mózgów - najtęższe głowy XXI wieku 12 paź 2003, 1:00 Ludzie zdolni do niezwykle oryginalnych osiągnięć stanowią pod pewnymi względami osobną rasę" - stwierdził brytyjski ekonomista John Jewkes. 78
  • Seksbomba 12 paź 2003, 1:00 Skazani na pandemię AIDS? 82
  • Kwartałka zamiast miesiączki 12 paź 2003, 1:00 Nowa pigułka antykoncepcyjna zmniejszy liczbę menstruacji z trzynastu do czterech w ciągu roku 84
  • Do DNA Kolumba 12 paź 2003, 1:00 Genetycy weryfikują biografię odkrywcy Ameryki 86
  • Bez granic 12 paź 2003, 1:00 Korea kontra Korea Kilkanaście dni po tym, jak komunistyczny reżim w Phenianie w 55-lecie swojego istnienia urządził ogromną paradę wojskową, Korea Południowa zorganizowała podobny pokaz siły. W obchodach Dnia Sił Zbrojnych... 88
  • Mortadela w Brukselce 12 paź 2003, 1:00 Czy Eurostat to gwóźdź do politycznej trumny Romano Prodiego? 90
  • Nowe rozdanie w Watykanie 12 paź 2003, 1:00 Jan Paweł II szuka swego następcy w Europie 94
  • Mur desperacji 12 paź 2003, 1:00 Izrael chce się fizycznie odgrodzić od "autonomii terroru" 98
  • Frakcja Brunatnej Armii 12 paź 2003, 1:00 Niemieccy neofaszyści przygotowują polityczne mordy 100
  • Menu 12 paź 2003, 1:00 Kraj Ubu w Polsce Chciwość, nadużywanie władzy, głupota i kabotyństwo - o tym pisał Alfred Jarry w swoim "Królu Ubu". Fakt, że rzecz się dzieje "w Polsce, czyli nigdzie" ma dwuznaczną wymowę. Sto lat temu, gdy... 104
  • Małpa z jasełek 12 paź 2003, 1:00 Polskie aktorstwo to dyletanctwo i brak szacunku dla widza - mówi Krzysztof Majchrzak 106
  • Dostojewski z Afryki 12 paź 2003, 1:00 Zbigniew Herbert był jednym z mistrzów Johna Maxwella Coetzeego, tegorocznego laureata literackiego Nobla 110
  • Kino Tomasza Raczka 12 paź 2003, 1:00 Dogville - **** Reżyseria: Lars von Trier W rolach głównych: Nicole Kidman, Paul Bettany, Lauren Bacall Dania/Niemcy/Szwecja/ Norwegia/Finlandia/Włochy/Francja/Holandia 2003 Ciekawy eksperyment, choć nie całkiem udany. Długi, trochę... 111
  • Wróbelek z dzielnicy alfonsów - Edith Piaf 12 paź 2003, 1:00 Edith Piaf pozostaje największą gwiazdą francuskiej piosenki, mimo że od czterdziestu lat nie żyje 112
  • Płyty Kuby Wojewódzkiego 12 paź 2003, 1:00  KASIA KLICH Kobieta-szpieg - *** Panna niedużego formatu cielesnego, znacznie bardziej zauważalna na rynku. Niezły model współczesnego kombinowania, z nie zawsze nowoczesną muzyką. Jej debiut zatytułowany "Lepszy... 113
  • Perły do lamusa? - Różne kształty nieba 12 paź 2003, 1:00 "Daleko od nieba" pokazuje świat roku 1957 bez podkreślania, że dziś wiemy więcej, a w związku z tym jesteśmy lepsi 114
  • Co-media - Kto nie wykorzystał Adriana? 12 paź 2003, 1:00 Młodociany Adrian M. z Tomaszowa chciał wystąpić w telewizji. Przystawił pistolet do piersi ochroniarza i uprzedził, że jeśli jego nie puszczą na żywo, to zabije wartownika. 116
  • System idiotele - Warszawa walczy 12 paź 2003, 1:00 Był październik, ale noc była listopadowa. W taką noc zwidują się rzeczy przedziwne. Na przykład ten oddział. Od razu widać że powstańcy, choć nie wiadomo, czy od Kilińskiego, spod Arsenału, czy spod Parasola, a może... 116
  • Organ Ludu 12 paź 2003, 1:00 TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 41 (54) Rok wyd. 2 WARSZAWA, poniedziałek 6 października 2003 r. Cena + VAT + ZUS + winieta Juliusz Słowacki wieszczem Polsko, Twa zguba w Rzymie! Tam są legiony zjadliwe robactwa:* Czy... 117
  • Skibą w mur - Dowalanie po całości 12 paź 2003, 1:00 W Grudziądzu kupcy wywiesili zdjęcia radnych, których nie chcą obsługiwać. Dowcip Barei zmaterializował się w epoce wolnego rynku 118