Ueorgan Ludu

Ueorgan Ludu

Dodano:   /  Zmieniono: 
TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI

Nr 20 (85) Rok wyd. 3 WARSZAWA, poniedziałek 10 maja 2004 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza
  • A my jesteśmy lesbijkami!
    Deklarują red. red. S. Klawe i A. Paulukiewicz za red. S. Blumsztajnem z krakowskiej "Gazety Wyb.", który oświadczył: "Ja też jestem gejem"
    Krakowa, znanej ostoi wstecznictwa, nie zmieniła nawet Nowa Huta. Teraz jednak nowe idzie w paradzie miłości prosto na Wawel.
    Od tego roku tradycyjny lajkonik będzie się nazywał gejkonik, a zamiast przebierańca-Tatarzyna pojawi się drag queen i drag king (czyli kobieta przebrana za mężczyznę). Ma nim/nią być wicepremiera wszystkich gejów i lesbijek Izabela Jaruga-Nowacki (na zdjęciu).
    Jak wskazują najnowsze badania postępowych uczonych z UJ, najwybitniejszym władcą Polski był Henryk Walezy, zwany królem malowanym (z racji używania szminek, pudrów i kolczyków). Ten oświecony władca chciał pod Wawelem założyć gejowski klub Smocza Jamka, w którym wraz z przyjaciółmi mógłby szerzyć tolerancję dla kultury i odwrotnie. Niestety, zacofana polska magnateria wiązała mu ręce (i nie tylko) różnymi nietolerancyjnymi artykułami, przez co pewnej nocy (sic!) uciekł on z powrotem do tradycyjnie tolerancyjnej Francji.
    Z badań wynika też, że smok wawelski i szewczyk Skub tworzyli udany związek partnerski, dopóki podgoleni na Piasta młodzieńcy z Młodzieży Wszechwiślańskiej nie podrzucili im barana nadzianego siarką (bezpodstawnie sugerując zoofilię).
    Z kolei trębacz z wieży Mariackiej - okazuje się - trąbił na larum z powodu wzrastającej nietolerancji w średniowiecznym (sic!) Krakowie i zginął z ręki homofoba. Obecnie hejnał nazywać się będzie gejnał.
    Konsultacja seksualno-historyczna
    M. WolskiA. Zaorski
  • Sanepid o nas dba
    W Świnoujściu sanepid wprowadził zakaz sprzedawania lodów i hamburgerów na plaży.
    Jego rzeczniczka uzasadniła to dobrem konsumentów: "ten, co je, musi przecież umyć ręce".
    W dalszej trosce o dobro obywateli sanepid zamierza wprowadzić kolejne, bardziej szczegółowe przepisy: Obywatelu! Najpierw rączki, potem ząbki, siusiu i spatulki.
    I koniecznie rączki na kołderce!
  • Prezydent zrobił wrażenie
    Śladem rodaków, którzy masowo wyjeżdżają do Anglii, prezydent Kwaśniewski też udał się tam do pracy, choć o zajęcie dla niego nie było tak łatwo.
    Przyznał się on bowiem na łamach londyńskich bulwarówek, iż w latach 70. pracował nielegalnie w londyńskim pubie.
    Jednak dzięki sympatii angielskiej królowej i naszej akcesji do UE tym razem prezydent mógł pracować legalnie, robiąc to, na czym się zna: jechał karocą, przemawiał, zjadł kolację, a wszystko to w obcym języku.
    Angielskie media są zaskoczone wrażeniem, jakie nasz przywódca zrobił na Anglikach - na jego widok spadł z konia królewski gwardzista. Czyżby monarchia chyliła się ku upadkowi?
  • Na czeŚĆ poszerzenia
    Mniejszość Niemiecka w Strzelcach Opolskich uczciła poszerzenie unii przez zdjęcie godła polskiego z gmachu starostwa.
    Inicjator akcji Gerhard Matheja chciał podkreślić "fakt wejścia Polski do jednej wielkiej rodziny".
    Było to twórcze nawiązanie do znanej fotografii z 1939 r. przedstawiającej zdjęcie polskiego szlabanu granicznego z okazji wejścia do Polski jednego wielkiego narodu.
  • Wielki sukces Telewizji Polskiej
    Znana gwiazda polskiej telewizji, bohater programu wędkarskiego L. Wałęsa został zaproszony do Strasburga. Tam poprowadził kolejny odcinek swojego popularnego programu.
    Pogadanka p. Lecha została przyjęta przez eurodeputowanych oklaskami.
    Telewizja Polska podkreśla, że pod nowym kierownictwem realizuje nową, otwartą politykę informacyjną. Jeszcze w latach 1982-89 Wałęsa nie pojawiał się tak często na ekranach TVP, a np. do Oslo po odbiór tzw. Nagrody Nobla pojechała jego żona.
    Teraz to się zmieniło: ze Strasburga L. Wałęsa pokazywany był na ekranie przez 9,86 sekundy, co stanowi 0,00374 proc. czasu antenowego.
    A kolejna pogadanka gdańskiego noblisty już wkrótce.


Więcej możesz przeczytać w 20/2004 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 20/2004 (1120)