Załatwione odmownie - Cyryl i metody

Załatwione odmownie - Cyryl i metody

Socjalistyczne próby stworzenia "nowego człowieka" zawsze kończyły się fiaskiem Socjalizm jest złem w każdej postaci, obojętnie: międzynarodowy czy narodowy, wprowadzany przez tajną policję czy regulacje parlamentarne. Efekty są bowiem łatwo przewidywalne i zawsze szkodliwe. Uczy nas tego zarówno historia, jak i współczesność. Sięgnijmy do dwóch przykładów z XIX wieku, a więc do socjalizmu "przedpaństwowego".
Gospodarka planowa gen. Arakczejewa
Majątek Gruzino, należący do generała Aleksieja Arakczejewa, był w początkach XIX wieku miejscem mało znanego eksperymentu. Otóż gen. Arakczejew postanowił stworzyć - wedle wskazań Rousseau - "nowego człowieka", który w sprzyjających warunkach pozbyłby się egoistycznych potrzeb i pracował radośnie na rzecz wspólnoty. I pomieniony generał stworzył swoim pańszczyźnianym mużykom takie właśnie warunki. Kazał zbudować szkołę, przychodnię, osuszył błotniste drogi w swoim majątku, kazał pobudować domy z kamienia i cegły, a następnie zburzyć stare chłopskie domy (dając wzór późniejszym satrapom w rodzaju Juliusa Nyerere czy Nicolae Ceausţescu).
Zegary na wieżach wskazywały mużykom czas na posiłki, pracę i sen. Ale nawet dla przywykłych do knuta rosyjskich chłopów było to ewidentnie trudne do przełknięcia - pracowali leniwie przez wyznaczone 10 godzin dziennie i mimo srogich kar uciekali z majątku Arakczejewa. Generał postanowił więc zadbać i o reprodukcję siły roboczej. Aby zwiększyć dzietność swoich poddanych, tworzył listy zdolnych do rodzenia panien i wdów, a następnie wywierał presję, by szukały partnerów. Każdy związek małżeński musiał zostać zaakceptowany przez generała. W trosce o wydajność pracy kazał sobie regularnie przedstawiać raporty o stanie zdrowia siły roboczej. Zatwierdzał też kary chłosty za lenistwo i inne przewinienia oraz osobiście sprawdzał na plecach swoich mużyków, czy rozkazy zostały wykonane z dostateczną surowością. Każdy chłop musiał nosić przy sobie książeczkę kar i innych związanych z pracą wydarzeń (prototyp komunistycznych dowodów osobistych, gdzie musiały być wpisywane wszystkie kolejne miejsca pracy i zamieszkania).
Potomkowie generała odeszli od eksperymentu z wychowywaniem "nowego człowieka"; po prostu doszli do wniosku, że jego efekty ekonomiczne są gorsze od efektów tradycyjnej gospodarki pańszczyźnianej. Eksperyment ewidentnie się nie udał. Oczywiście metody były typowe dla azjatycko-bizantyjskiej mentalności dominującej w Rosji od początków jej historii. Dlaczego Arakczejew miałby inaczej traktować swoich pańszczyźnianych chłopów, skoro car Iwan Groźny na pytanie ambasadora Anglii, kim są otaczający cara strojnie odziani dworzanie, odpowiedział krótko: "Moi niewolnicy".

Szlachetne marzenia o raju głupców
Tyle o metodach, ale - jak podkreślam w tytule - Cyryl (czytaj: efekty) jest zawsze taki sam, niezależnie od metod. Inny wczesny XIX-wieczny eksperyment, tym razem z nowożytnej ojczyzny wolności, pokazuje, że socjalizm oparty na indywidualnym wyborze - dokonywanym przez członków dobrowolnych wspólnot - tak samo przynosi ekonomiczną klęskę. Chodzi mi o historię wysiłków Brytyjczyka Roberta Owena, zdolnego menedżera i przedsiębiorcy. I on podchwycił tradycyjny socjalistyczny nonsens, że ludzie nie odpowiadają za swój charakter i swoje działania, gdyż są one rezultatem zewnętrznych warunków: środowiska, w jakim przyszło im żyć (tę filozofię do dziś wyznają politycznie poprawni idioci). Dlatego w owenowskich "wioskach jedności i współpracy" ludzie mieli się dzielić wszystkim, bez jakiegokolwiek prawa do prywatności. Mieli być kształceni do piętnastego roku życia, kiedy to stawaliby się "ludźmi nowej rasy przewyższającymi fizycznie, intelektualnie i moralnie wszystkich żyjących do tej pory na Ziemi". Oczywiście tacy nowi, wspaniali ludzie z owenowskiej utopii mieli pracować nieporównanie wydajniej niż inni, co zapewniałoby im niebywały dobrobyt.
Owen kupił w 1825 r. od religijnej wspólnoty w Stanach Zjednoczonych świetnie prosperującą wioskę, faktycznie firmę rolniczo-przetwórczą. Nazwał ją Nowa Harmonia i zapełnił Amerykanami, którzy odpowiedzieli na jego wezwanie do budowy nowej społeczności. Zasiedlenie wioski idealistycznie nastawionymi ochotnikami to metoda jakże odmienna od metody gen. Arakczejewa. A jak Cyryl? Zgodnie z oczekiwaniami (nie Owena, rzecz jasna, tylko ludzi rozumiejących prawidła ekonomii!), Cyryl był taki sam.
Ochotnicy już na starcie nie zasiali ani wiosną, ani latem wszystkich użytków rolnych należących do wspólnoty. Tak samo nie troszczyli się zbytnio o to, co później zasiali, dopuszczając do zniszczenia ogrodzeń i wyrządzenia szkód w zbiorach przez (widocznie marnie karmiony) żywy inwentarz. Kiepska praca zaowocowała - jak w każdym socjalizmie - niedoborami.
W zachowanych listach jednego z owenitów czytamy: "Szwendające się bez przeszkód świnie były naszym Panem i Władcą na polach i w ogrodach tego roku. Jesteśmy więc, jak byliśmy, bez warzyw, z wyjątkiem tego, co kupimy; przypuszczam, że obywać się będziemy tej zimy bez kartofli, kalarepy i kapusty". Kwitnąca działalność rzemieślnicza również podupadła. Kiedy jeden z członków owej religijnej wspólnoty, która sprzedała Owenowi swą własność, odwiedził Nową Harmonię, odnotował, że "uliczki są pełne próżniaków, którzy mają coś do zrobienia, do czego wystarczyłby jeden zamiast dziesięciu". Znana z "realsocu" zasada: "Czy się stoi, czy się leży, każdemu to samo się należy" została więc przyswojona przez członków wspólnoty w bardzo krótkim czasie.
Owen subsydiował nieróbstwo i marnotrawstwo, usiłował mobilizować członków wspólnoty do solidniejszej pracy, zakazał picia alkoholu (rzecz oczywista, bez skutku!), ale nie przynosiło to produkcyjnych efektów. Tak samo kolejne mityngi i reorganizacje. Jak wszyscy szlachetni głupcy, nie potrafił się też przyznać do porażki. Winił za to ludzi, którzy przyszli do Nowej Harmonii, gdyż wychowani w indywidualistycznym systemie nie mieli niezbędnych cech do wspólnego harmonijnego działania. Owen nie rozumiał, że tym samym stwierdza, iż socjalizm jest nierealizowalny. Ponieważ "nowego człowieka" można wychować tylko w socjalizmie, więc nie istnieje droga "stąd do utopii". I dlatego próba Owena i wiele innych musiały się zakończyć fiaskiem.

Unijne metody i unijny Cyryl
Wiele spośród unijnych pomysłów przypomina owenowskie działania. To właśnie socjalistyczne marzenia szlachetnych głupców tkwią u podstaw zachęcania do programowania długookresowego, karty praw socjalnych czy pomysłów z radami pracowniczymi, które nasi lokalni (znacznie mniej szlachetni) głupcy usiłują nam wepchnąć jako rzekomy unijny obowiązek.
Od Owena unijni szlachetni głupcy różnią się jednak tym, że on werbował ochotników i tylko oni ponosili konsekwencje swoich niefortunnych wyborów. Tymczasem unijnego Cyryla, czyli konsekwencje socjalistycznego zidiocenia, będziemy ponosić my wszyscy.
Okładka tygodnika WPROST: 34/2004
Więcej możesz przeczytać w 34/2004 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 34/2004 (1134)

  • Na stronie - Przekleństwo nadgorliwości 22 sie 2004 Nadgorliwcy mają swoje zasady i interesy, ale za ich skutki płacą inni Cały świat może zginąć, byle moje zasady się ostały. Tak najkrócej można określić filozofię nadgorliwca. Dla współczesnych społeczeństw i państw nie ma większego nieszczęścia jak przekleństwo... 3
  • Wprost od czytelników 22 sie 2004 Wiadomości kontra Informacje Tekst publicystyczny w opiniotwórczym tygodniku, jakim jest "Wprost" ("Wiadomości kontra Informacje", nr 33), powinien się rządzić innymi prawami niż rubryka satyryczna prowadzona przez... 3
  • Skaner 22 sie 2004 Huragan pomocy Miasto wygląda jak linia frontu: wywrócone słupy energetyczne, pozrywane dachy, poprzewracane znaki drogowe i wielkie drzewa" - relacjonuje Buddy Martin, dziennikarz z miasta Punta Gorda, które mocno ucierpiało... 6
  • Sawka 22 sie 2004 8
  • Kadry 22 sie 2004 9
  • Playback 22 sie 2004 11
  • M&M 22 sie 2004 JAKIE GENY, TAKI KLON Lewica cieszy się - wiadomo, że uda się sklonować homo. Już widzę ten natury psikus, gdy wyjdzie homo sovieticus. 11
  • Poczta 22 sie 2004 SPROSTOWANIE Podany w artykule "Spółki kominiarzy" (nr 21) wynik finansowy banku Nordea dotyczył roku 2002 (minus 33,5 mln zł), a nie roku 2003, który zamknął się stratą 11,4 mln zł, a więc wynikiem lepszym o ponad... 11
  • Nałęcz - Sejmowe feng shui 22 sie 2004 Nieobecność największego parlamentarzysty okazała się błogosławiona w skutkach dla ustawy zdrowotnej Sejm udał się na wakacje, więc posłowie przestali dostarczać codziennego kontyngentu sensacji. A ponieważ życie nie znosi próżni, w pustkę wlała się fala najróżniejszych... 12
  • Z życia koalicji 22 sie 2004 Grupa bankowców, inicjatorów narodowej akcji stawiania Piotrowi Gembarowskiemu ciepłej wódki, postanowiła pożegnać się ze swoim bohaterem, wywalanym z pracy przez prawicowych siepaczy. No i wysłali na adres Telewizji... 14
  • Z życia opozycji 22 sie 2004 Dopiero Lecha Wałęsy było trzeba, żeby Amerykanie znieśli wizy dla Polaków. To znaczy, jeszcze nie znieśli, ale zniosą, spoko, Lech obiecał, że załatwi. Bo Wałęsa ma na nich sposób, który wyjawił radiowej... 15
  • Fotoplastykon 22 sie 2004 Henryk Sawka www.przyssawka.pl 16
  • Polski królik doświadczalny 22 sie 2004 Czy kilkanaście nie wyjaśnionych zgonów, jakie nastąpiły w ubieg-łym roku w polskich szpitalach, może być skutkiem testowania na pacjentach nowych leków? Jeśli lekarz wykonujący sekcję zwłok nie wie, że zmarłym pacjentom podawano nowe leki, za przyczynę śmierci może uznać... 18
  • Łowcy ludzi 22 sie 2004 Co drugi dzień w Polsce porywany jest człowiek, ale policja dowiaduje się tylko o co siódmym takim wypadku Okup w kawałkach - syn w kawałkach" - SMS takiej treści i odcięty palec przesłano rodzinie porwanego Mariusza Mirkowskiego, syna przedsiębiorcy z Piaseczna. Stało się... 22
  • Bitwa o pamięć 22 sie 2004 W czarnych koszulach z napisem "Godzina W" wbiegli na boisko piłkarze warszawskiej Legii. Tysiące kibiców wstało z miejsc. Przejmującą ciszę przerwał ryk: "Jeszcze Polska nie zginęła...". Działo się to 1 sierpnia o 17.00 podczas meczu z Pogonią Szczecin. Na płocie okalającym... 24
  • Fotografie pojednania 22 sie 2004 Fotografia kanclerza Gerharda Schrödera pochylonego przed pomnikiem powstania warszawskiego już weszła do annałów historii Polski, Niemiec i Europy. Dołączy ona do serii historycznych fotografii, które wpłynęły na postrzeganie historii i narodów: obok zdjęcia kanclerza... 26
  • Obcy 22 sie 2004 Co przeciętny Niemiec myśli o Polsce, o Polakach? Nie trzeba sobie wyobrażać, że siedzi nad mapami Europy Środkowej w pikielhaubie, nie mówiąc już o rekwizytach z ostatniej wojny światowej, zastanawiając się, gdzie przebiegały dawniej granice, jakie ziemie nam w przyszłości... 28
  • Giełda 22 sie 2004 Hossa Świat Stolica zastępcza W rejonie Yeongi-Gongju, 160 km od Seulu, powstanie... nowa stolica Korei Południowej. Budowa ma się rozpocząć w 2007 r., potrwa do roku 2030 i będzie kosztować 45 mld USD. Główną przyczyną decyzji o... 32
  • Klasztor SA 22 sie 2004 Jak zakonnicy sprzedają tradycję Średniowiecznym klasztorom zawdzięczamy szampana (wynalazł go mnich Dom Perignon z Hautvilliers), wodę kolońską, francuski likier Bénédictine i ser Port Salut, niemieckie leki ziołowe Klosterfrau, piwa belgijskich trapistów i setki innych... 34
  • Ubój rynku 22 sie 2004 Weterynarze gospodarki znaleźli sobie unijne alibi Gdy byłem niegrzeczny albo nie chciałem jeść kaszki, babcia straszyła, że przyjdzie wilk i mnie zje. Dziś dorosłych straszy rząd, a za wilka robi Unia Europejska. Jak władza chce nam dołożyć, powołuje się na "dyrektywy... 38
  • Sztuka kojarzenia 22 sie 2004 Dla Magdaleny Wullert-Zucca rynkiem jest cały świat Globalny łowca okazji" - tak "The New York Times" nazwał niedawno 34-letnią Magdalenę Wullert-Zucca. Polka zarabia na życie, podróżując do państw, w których doszło do kryzysu walutowego, by nadzwyczaj tanio kupić towary i z... 42
  • Inflacja na stopach 22 sie 2004 Dla inwestycji groźniejsza od inflacji jest niestabilność polityczna W ciekawym artykule "Ręka na stopach" (nr 31) Piotr Ciżkowicz i Andrzej Rzońca piszą o związku polityki monetarnej z inwestycjami. Autorzy sugerują, że kontrowersyjna jest teza, iż podniesienie stóp... 44
  • Załatwione odmownie - Cyryl i metody 22 sie 2004 Socjalistyczne próby stworzenia "nowego człowieka" zawsze kończyły się fiaskiem Socjalizm jest złem w każdej postaci, obojętnie: międzynarodowy czy narodowy, wprowadzany przez tajną policję czy regulacje parlamentarne. Efekty są bowiem łatwo przewidywalne i zawsze... 46
  • Supersam 22 sie 2004 Samochód `a la Gaudi Stylistyka najnowszego seata toledo przypomina barcelońskie dzieła Gaudiego. Wysokie nadwozie (1,57 m), zwężająca się maska z centralnym wlotem powietrza, mocno zaznaczone przetłoczenia wzdłuż nadwozia i... 48
  • Phelps na Olimpie 22 sie 2004 Pływacy, a nie lekkoatleci, mogą być największymi gwiazdami olimpiady w Atenach Igrzyska olimpijskie bez lekkoatletyki byłyby tym, czym boks bez zadawania ciosów czy piłka nożna bez bramek - stwierdził Juan Antonio Samaranch, poprzedni szef Międzynarodowego Komitetu... 50
  • Spodnie Jennifer Lopez 22 sie 2004 Przez całe życie żałowałem tylko jednego: że to nie ja wymyśliłem dżinsy" - powiedział kiedyś Yves Saint Laurent. Pod wyznaniem legendy francuskiego krawiectwa mogą się teraz podpisać najwięksi kreatorzy na świecie, którzy przez wiele dekad gardzili denimem jako materiałem... 54
  • Rafa kapitana Nemo 22 sie 2004 W trzykilogramowym fragmencie rafy koralowej występuje 1400 drobnych zwierząt bezkręgowych O tym, jak jest niebezpieczna, pierwszy przekonał się słynny żeglarz James Cook. W 1768 r. okręt jego królewskiej mości "Endeavour" dowodzony przez Cooka żeglował wzdłuż wschodniego... 57
  • Bikont do Makłowicza, Makłowicz do Bikonta - Sezon na ogórki 22 sie 2004 Drogi Przyjacielu! Sezon ogórkowy w pełni! Dla mediów oznacza to dramatyczny brak tematów, bo większość ludzi, o których się mówi i pisze, wyjechała na wakacje, więc w polityce i kulturze dzieje się dużo mniej niż zwykle. Telewizja nadaje same powtórki, prasa przynudza o... 60
  • Ekran osobisty - Poniżej tęczy 22 sie 2004 Polacy zostali przycięci na miarę, nie wystają z tłumu Polska jest krajem dla ludzi prostych. Takich, którzy zostali przycięci na miarę. Niczego im nie brakuje ani nie mają niczego za dużo. Dadzą się łatwo umieścić w tłumie i z niego nie wystają. Kiedyś nawet myślałem, że... 61
  • Niemieckie ofiary Katynia 22 sie 2004 Stalin powołał komisję fałszerzy faktów w sprawie mordu na polskich oficerach Kiedy po upadku imperium sowieckiego władze Rosji przyznały, że mordu katyńskiego nie dokonali Niemcy, w Republice Federalnej dało się zauważyć umiarkowaną radość i ulgę. I na tym się skończyło.... 62
  • Olimpijski stan wojenny 22 sie 2004 Podczas igrzysk w Los Angeles Reagan znokautował śmiertelnie Andropowa i Czernienkę Zanim Jurij Andropow, sekretarz generalny KC KPZR, wyzionął ducha, rzekł na posiedzeniu politbiura ZSRR: "Nasi mistrzowie nie mogą paradować przed tą amerykańską swołoczą, przed tym bezczelnym... 65
  • Know-how 22 sie 2004 Rodowód dingo Australijskie dingo wywodzą się od udomowionych psów azjatyckich, a nie - jak dotychczas uważano - od wilków z Indii lub Półwyspu Arabskiego. Dzikie psy pojawiły się na kontynencie australijskim 5... 66
  • PrioNOWA zaraza 22 sie 2004 Czy ludzkości grozi pandemia BSE? Przed kilkoma dniami w miejscowości Boratyn służby weterynaryjne wykryły pierwszy przypadek choroby szalonych krów na Podkarpaciu, a siedemnasty w całym kraju. - Wkrótce w Polsce pojawią się pierwsze przypadki ludzkiej odmiany BSE, czyli... 68
  • Transfuzja od krowy 22 sie 2004 Sztuczna krew lepsza od naturalnej? Hasło: "Pilnie potrzebna krew" pojawia się co chwila w mediach. Politycy i aktorzy prosili o oddawanie krwi dla walczących z chorobą Jacka Kuronia, Henryka Machalicy i Darii Trafankowskiej. Stacje krwiodawstwa organizują nawet konkursy z... 71
  • Pięści morza 22 sie 2004 Czy ujrzymy pierwszy antyczny okręt piratów? Pirackie okręty sprzed tysięcy lat, jak opisuje Plutarch, miały złocone maszty, żagle z tkaniny barwionej purpurą i nabijane srebrem wiosła. Nikomu dotychczas nie udało się odnaleźć choćby jednego z nich. Zamierza tego dokonać... 72
  • Bez granic 22 sie 2004 Błazen monarchii Jeśli mieszkasz w Wielkiej Brytanii i masz talent do rozbawiania innych, możesz zostać błaznem Jej Królewskiej Mości. W dzienniku "The Times" pojawiło się ogłoszenie o pracy "dla pierwszego od 1649... 74
  • Norma antysemityzmu 22 sie 2004 Francja nazywana jest w Izraelu dwudziestym trzecim krajem Ligi Arabskiej To przerażające. Coś się zmieniło w naszej Francji. Jakby zniknęła pewna bariera. Antysemityzm nie wywołuje już skandalu, bo stał się po prostu punktem widzenia - jak każdy inny - i nie jest postrzegany... 76
  • Globalizacja solidarności 22 sie 2004 Likwidacja stref nędzy nie jest kwestią dobroczynności, lecz dobrze pojętego interesu Każde pokolenie ma swoje Westerplatte" - mówi Jan Paweł II. Każda ge-neracja ma swoją bohaterską misję do wypełnienia. Moje pokolenie zmieniło obraz świata, ale dalszą przebudowę globu... 79
  • Żywność za seks 22 sie 2004 Największy dom publiczny świata powstał przy misjach pokojowych ONZ Bunia we wschodnim Kongu. Wśród zdemolowanych domów krążą uzbrojone w automaty oddziały misji pokojowych. Po zmroku miasto pustoszeje; w nocy słychać odgłosy strzelanin między wojskiem a lokalnymi... 80
  • Zabójczy fantom 22 sie 2004 Czy Abu Musab al-Zarkawi, najbardziej poszukiwany terrorysta świata, w ogóle istnieje? Amerykanie są gotowi zapłacić za jego głowę 25 mln dolarów. Abu Musab al-Zarkawi jest oskarżany o zorganizowanie zamachów od Casablanki, przez Stambuł, aż po Madryt, przede wszystkim jednak... 82
  • Menu 22 sie 2004 Polska MUZYKA 21 sierpnia, Etno-fest 2004 - Festiwal Kultur Etnicznych, Nowy Sącz. W programie m.in. warsztaty gry na tradycyjnych instrumentach z różnych regionów świata, pokazy rzeźbienia w drewnie i glinie, a także koncerty... 86
  • Dezynsekcja w operze 22 sie 2004 Festiwal w Sopocie to ostatnie widowisko w socjalisty cznym stylu Międzynarodowy festiwal piosenki w Sopocie śmiało można zaliczyć, obok Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie, do upiorów Peerelu. Nie do końca wiadomo, co z tym upiorem począć. I nie ma znaczenia, że nie został on... 88
  • Książe poetów 22 sie 2004 Czesław Miłosz 1911-2004 Wyznanie Panie Boże, lubiłem dżem truskawkowy I ciemną słodycz kobiecego ciała. Jak też wódkę mrożoną, śledzie w oliwie, Zapachy: cynamonu i goździków. Jakiż więc ze mnie prorok? Skądby duch... 92
  • Papież polskiej literatury 22 sie 2004 Jest taka cierpienia granica, za którą się uśmiech pogodny zaczyna" - proroczo pisał Czesław Miłosz. Z "pogodnym uśmiechem" odszedł 14 sierpnia w swym krakowskim mieszkaniu, w otoczeniu najbliższych. Gdy jako młody chłopak wraz z rodziną wyjechał do Rosji i na Syberię,... 94
  • Perły do lamusa? - Budzenie człowieka 22 sie 2004 "Być i mieć" to żadne nudziarstwo pedagogiczne, ale ważny dokument o niezwykłej szkole i niezwykłym nauczycielu Tomasz Raczek: Panie Zygmuncie, w kinach coraz częściej możemy się natknąć na filmy dokumentalne, cieszące się podobną popularnością co fabuły. Tak w każdym razie... 95
  • Sława i chała 22 sie 2004 MUZYKA Wejście smoków Siedemnaście wielkich nazwisk i szesnaście hitów. Zaduch i energia połowy XX wieku. Utwory instrumentalne wypełnione na przemian improwizacjami na fortepian Herbiego Hancocka, trąbkę Milesa Davisa czy... 96
  • Ueorgan Ludu 22 sie 2004 TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 34 (99) Rok wyd. 3 WARSZAWA, poniedziałek 16 sierpnia 2004 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza Same sukcesy premiera w USA! Premier Marek Belka odniósł w USA ogromne sukcesy, m.in. doprowadzając... 97
  • Skibą w mur - Do zobaczenia w piekle! 22 sie 2004 Diabeł Barfael jest wkurzony, bo jego długoletni zasłużony agent ma kłopoty Lekko zaspany Aniguel podrapał się po rogach i usiadł jak zwykle o tej porze przed wielkim komputerem piekielnym. Parząc sobie usta gorącą kawą, włączył kosmatą łapą klawisz sieciowy. Aniguel nie... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany