Niemieckie ofiary Katynia

Niemieckie ofiary Katynia

Dodano:   /  Zmieniono: 
Stalin powołał komisję fałszerzy faktów w sprawie mordu na polskich oficerach Kiedy po upadku imperium sowieckiego władze Rosji przyznały, że mordu katyńskiego nie dokonali Niemcy, w Republice Federalnej dało się zauważyć umiarkowaną radość i ulgę. I na tym się skończyło. Nikt nie domagał się od Moskwy zadośćuczynienia czy chociażby przeprosin, sprawa zbrodni na 25 tys. polskich oficerów i przedstawicieli kresowej inteligencji została znów zapomniana. Nie przypomniała sobie o niej Erika Steinbach i jej wypędzeni, choć w Związku Sowieckim zostali osądzeni i skazani na śmierć oficerowie Wehrmachtu, nie mający ze zbrodnią katyńską absolutnie nic wspólnego.
Nienawiść z miłością
Między Niemcami a Rosją panują osobliwe stosunki, które można określić niespotykanym w innym języku słowem Hassliebe - nienawiść pomieszana z miłością. Z tym, że w duszach Niemców więcej jest miłości, w rosyjskich - nienawiści. Nie brak też w niemieckim stosunku do Rosji podziwu dla siły i bezwzględności dawnego frontowego wroga, podziwu podszytego strachem. Rosja nie przeprosi Niemców za obarczenie ich odpowiedzialnością za Katyń, tak jak nie przeprosi Polaków. Dla Niemców zbrodnia katyńska jest naszym problemem, zresztą obywatele RFN nic o niej nie wiedzą. I nie wygląda na to, żeby mieli się dowiedzieć. Tragedia Polaków nie powinna bowiem wpływać negatywnie na tradycyjną przyjaźń niemiecko-rosyjską rozwijającą się od stuleci ponad naszymi głowami. W imię tej przyjaźni Erika Steinbach nie będzie się domagać współczucia dla niemieckich ofiar Katynia.
Nie chodzi jednak o współczucie, chodzi o dochodzenie historycznej prawdy oraz ukaranie ludzi odpowiedzialnych za wymordowanie dziesiątków tysięcy Polaków i za zbrodnie sądowe, które doprowadziły do skazania i stracenia grupy nie zamieszanych w tę zbrodnię Niemców. Zostali straceni, ponieważ najłatwiej było wszystko zwalić na hitlerowców i spodziewać się, że nikt nie będzie dochodził prawdy - ani zajęci procesami zbrodniarzy wojennych alianci, ani tym bardziej pokonane Niemcy.

Żart Stalina
W roku 1943 Stalin zlecił specjalnie powołanej komisji fałszerzy faktów przypisanie zbrodni katyńskiej Niemcom. Na konferencji w Teheranie wódz zaproponował, by za zamordowanie polskich oficerów w Katyniu rozstrzelać 50 tys. niemieckich jeńców wojennych. Był to żart, tak przynajmniej uznał prezydent USA Franklin D. Roosevelt. Ale Stalin nie żartował: za wymordowanie przez NKWD - na jego polecenie - polskich oficerów w Sowietach sądzono i skazywano niemieckich oficerów. Procesy organizowano w latach 1943-1946.
Pierwszy taki proces odbył się w 1943 r. w Mariupolu nad Morzem Azowskim. Skazano wówczas na śmierć czterech niemieckich oficerów. Wyroki wykonano. Kolejnych siedmiu oficerów skazano na śmierć w Smoleńsku. W innym procesie w Smoleńsku za współudział w zbrodni katyńskiej skazano na śmierć 85 niemieckich oficerów, w tym 18 generałów.
Wiadomo, że w jednym wypadku oskarżony, niejaki Arno Dührer, przyznał się do winy. Opowiedział, jak wraz z innymi oficerami brał udział w egzekucji w lesie katyńskim, w której zamordowano 15-20 tys. osób. Wśród nich byli Żydzi i Rosjanie. Proces toczył się w Leningradzie. Dührer w nagrodę za tę mistyfikację uniknął śmierci i po odsiadce w łagrze wrócił do Niemiec. Karl Strüffling, Heinrich Remmlinger, Ernst Böhm, Eduard Sonnenfeld, Hebard Janike, Erwin Skotki, Ernst Geherer skazani zostali na śmierć i powieszeni jeszcze tego samego dnia - 5 stycznia 1946 r.
Sowieci byli tak pewni siebie, że na wniosek prokuratury wojskowej ZSRR wpisano mord katyński do aktu oskarżenia procesu norymberskiego jako punkt 3 rozdział C. Uzasadnienie: "We wrześniu 1941 r. w lesie katyńskim w pobliżu Smoleńska zamordowanych zostało 925 jeńców wojennych". Prokurator sowiecki Roman Rudenko w lutym 1946 r. powiększył liczbę zamordowanych do 11 tys. i jako sprawców wskazał niemiecką formację wojskową o kryptonimie Sztab 537, batalion saperów dowodzony przez oficerów Arensa, Rechtsa i Hotta.

Porucznik Wehrmachtu oskarża
Wspomniane oskarżenie przeczytał w "Neue Zeitung", amerykańskiej gazecie ukazującej się po niemiecku, Reinhardt von Eichborn, były porucznik Wehrmachtu. Uznał, że to pomyłka i że chodzi o oddział zwiadowczy numer 537, podlegający Grupie Armii Środek, stacjonujący od grudnia 1941 r. do stycznia 1943 r. w koszarach oddalonych o 7 km od grobów katyńskich.
Von Eichborn służył w tej jednostce i znał wymienionych przez Rudenkę oficerów, choć prokurator przekręcił nieco ich nazwiska. W rzeczywistości brzmiały one: Ahrens, Rex i Toth. Porucznik von Eichborn, Ślązak z Wrocławia, zdobył się na odwagę i pojechał do Norymbergi, by udowodnić, że zbrodnia katyńska nie była dziełem Wehr-machtu, a tym bardziej jego oddziału.
Istotnie, odwaga była duża - porucznik postanowił się włączyć do machiny sądowej, jaką był proces norymberski. Spisał u notariusza swoje zeznanie, potem odszukał oficerów, podoficerów i żołnierzy ze swego pułku i zebrał ich oświadczenia. Jednym z nich był Fabian von Schlabendorff, uczestnik zamachu na Hitlera z 20 lipca 1944 r. Tymczasem w Norymberdze pojawił się płk Ahrens, któremu Rudenko zarzucił dowodzenie egzekucją w Katyniu.
Sprawa Katynia nie stanęła na porządku dziennym procesu w Norymberdze. Nie odważyli się jej podnosić nawet obrońcy, także Otto Stahmer, obrońca Hermanna Göringa, chociaż to jego klientowi Rudenko zarzucił bezpośrednią odpowiedzialność za mord katyński. Von Eichborn - na zaproszenie Stahmera - przyjechał jednak w czerwcu 1946 r. do Norymbergi, mimo iż amerykańskie władze wojskowe były temu przeciwne, sugerując, że nie są w stanie zagwarantować mu bezpieczeństwa.

Rudenko strzela
Rozpoczęła się walka Rudenki o niedopuszczenie do omawiania sprawy Katynia. Domagał się rezygnacji z przesłuchiwania świadków i badania dowodów. Stahmer był ponoć przerażony. Gdy Göring wspomniał na sali sądowej o Katyniu - według relacji jednej ze szwajcarskich rozgłośni radiowych - Rudenko wyciągnął pistolet i strzelił do oskarżonego, ale chybił, lekko raniąc siedzącego obok Rudolfa Hessa. Istnieje zresztą teoria, że celem lotu Hessa do Anglii było przekazanie dokumentów o zbrodni katyńskiej. W każdym razie dzięki staraniom Ahrensa i von Eichborna sprawa Katynia stanęła w końcu na porządku dnia - przesądziło o tym głosowanie w zespole sędziowskim. Kiedy przewodniczący, sędzia Biddle, dopuścił świadków obrony w sprawie Katynia, Rudenko zarzucił trybunałowi naruszenie obowiązków. Wówczas sędzia Biddle zagroził aresztowaniem Rudenki za obrazę trybunału.
Rudenko wdał się w rokowania z obrońcami, aby usunąć z wokandy sprawę Katynia. Kiedy wydawało się, że obrońcy się poddali, von Eichborn oświadczył, że udaje się na spotkanie ze sprawozdawcą norymberskim londyńskiego dziennika "The Times". Był to blef, ale się udało - mecenas Göringa Stahmer powiadomił trybunał, że obrona życzy sobie jednak rozpatrywania sprawy Katynia.

Cisza nad tymi grobami
1 lipca 1946 r. rozpoczęto przesłuchania świadków. Pierwszy zeznawał Ahrens, który groby katyńskie odkrył podczas polowania na wilki zimą 1943 r. Opowiedział też o rozmowie z chłopami, którzy powiedzieli, iż polscy oficerowie zostali przywiezieni do lasu katyńskiego wiosną 1940 r., po czym słyszano strzały i krzyki. Von Eichborn jako oficer łącznikowy udowodnił, że z Berlina nie nadszedł rozkaz rozstrzelania polskich oficerów.
I choć świadkowie przedstawili niezbite dowody świadczące o tym, że Wehrmacht nie miał nic wspólnego ze zbrodnią katyńską, w Norymberdze nie padło rozstrzygnięcie sądowe. Słowo "Katyń" nie znalazło się w wyrokach. Gdyby jednak nie upór von Eichborna, w Norymberdze za zbrodnię katyńską odpowiadaliby Niemcy.
Sowieci wyszli z tej sprawy zwycięsko. Prasa amerykańska pisała o Katyniu jako zbrodni niemieckiej. Polscy świadkowie, którzy byli w Katyniu na zaproszenie Międzynarodowego Czerwonego Krzyża, byli ścigani i prześladowani do końca życia, a nawet po śmierci, jak znakomity pisarz Józef Mackiewicz, któremu przyklejono obowiązującą do dziś etykietkę kolaboranta. O niemieckie ofiary Katynia nie upomniał się zaś nigdy nikt.
Więcej możesz przeczytać w 34/2004 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 34/2004 (1134)

  • Na stronie - Przekleństwo nadgorliwości 22 sie 2004 Nadgorliwcy mają swoje zasady i interesy, ale za ich skutki płacą inni Cały świat może zginąć, byle moje zasady się ostały. Tak najkrócej można określić filozofię nadgorliwca. Dla współczesnych społeczeństw i państw nie ma większego nieszczęścia jak przekleństwo... 3
  • Wprost od czytelników 22 sie 2004 Wiadomości kontra Informacje Tekst publicystyczny w opiniotwórczym tygodniku, jakim jest "Wprost" ("Wiadomości kontra Informacje", nr 33), powinien się rządzić innymi prawami niż rubryka satyryczna prowadzona przez... 3
  • Skaner 22 sie 2004 Huragan pomocy Miasto wygląda jak linia frontu: wywrócone słupy energetyczne, pozrywane dachy, poprzewracane znaki drogowe i wielkie drzewa" - relacjonuje Buddy Martin, dziennikarz z miasta Punta Gorda, które mocno ucierpiało... 6
  • Sawka 22 sie 2004 8
  • Kadry 22 sie 2004 9
  • Playback 22 sie 2004 11
  • M&M 22 sie 2004 JAKIE GENY, TAKI KLON Lewica cieszy się - wiadomo, że uda się sklonować homo. Już widzę ten natury psikus, gdy wyjdzie homo sovieticus. 11
  • Poczta 22 sie 2004 SPROSTOWANIE Podany w artykule "Spółki kominiarzy" (nr 21) wynik finansowy banku Nordea dotyczył roku 2002 (minus 33,5 mln zł), a nie roku 2003, który zamknął się stratą 11,4 mln zł, a więc wynikiem lepszym o ponad... 11
  • Nałęcz - Sejmowe feng shui 22 sie 2004 Nieobecność największego parlamentarzysty okazała się błogosławiona w skutkach dla ustawy zdrowotnej Sejm udał się na wakacje, więc posłowie przestali dostarczać codziennego kontyngentu sensacji. A ponieważ życie nie znosi próżni, w pustkę wlała się fala najróżniejszych... 12
  • Z życia koalicji 22 sie 2004 Grupa bankowców, inicjatorów narodowej akcji stawiania Piotrowi Gembarowskiemu ciepłej wódki, postanowiła pożegnać się ze swoim bohaterem, wywalanym z pracy przez prawicowych siepaczy. No i wysłali na adres Telewizji... 14
  • Z życia opozycji 22 sie 2004 Dopiero Lecha Wałęsy było trzeba, żeby Amerykanie znieśli wizy dla Polaków. To znaczy, jeszcze nie znieśli, ale zniosą, spoko, Lech obiecał, że załatwi. Bo Wałęsa ma na nich sposób, który wyjawił radiowej... 15
  • Fotoplastykon 22 sie 2004 Henryk Sawka www.przyssawka.pl 16
  • Polski królik doświadczalny 22 sie 2004 Czy kilkanaście nie wyjaśnionych zgonów, jakie nastąpiły w ubieg-łym roku w polskich szpitalach, może być skutkiem testowania na pacjentach nowych leków? Jeśli lekarz wykonujący sekcję zwłok nie wie, że zmarłym pacjentom podawano nowe leki, za przyczynę śmierci może uznać... 18
  • Łowcy ludzi 22 sie 2004 Co drugi dzień w Polsce porywany jest człowiek, ale policja dowiaduje się tylko o co siódmym takim wypadku Okup w kawałkach - syn w kawałkach" - SMS takiej treści i odcięty palec przesłano rodzinie porwanego Mariusza Mirkowskiego, syna przedsiębiorcy z Piaseczna. Stało się... 22
  • Bitwa o pamięć 22 sie 2004 W czarnych koszulach z napisem "Godzina W" wbiegli na boisko piłkarze warszawskiej Legii. Tysiące kibiców wstało z miejsc. Przejmującą ciszę przerwał ryk: "Jeszcze Polska nie zginęła...". Działo się to 1 sierpnia o 17.00 podczas meczu z Pogonią Szczecin. Na płocie okalającym... 24
  • Fotografie pojednania 22 sie 2004 Fotografia kanclerza Gerharda Schrödera pochylonego przed pomnikiem powstania warszawskiego już weszła do annałów historii Polski, Niemiec i Europy. Dołączy ona do serii historycznych fotografii, które wpłynęły na postrzeganie historii i narodów: obok zdjęcia kanclerza... 26
  • Obcy 22 sie 2004 Co przeciętny Niemiec myśli o Polsce, o Polakach? Nie trzeba sobie wyobrażać, że siedzi nad mapami Europy Środkowej w pikielhaubie, nie mówiąc już o rekwizytach z ostatniej wojny światowej, zastanawiając się, gdzie przebiegały dawniej granice, jakie ziemie nam w przyszłości... 28
  • Giełda 22 sie 2004 Hossa Świat Stolica zastępcza W rejonie Yeongi-Gongju, 160 km od Seulu, powstanie... nowa stolica Korei Południowej. Budowa ma się rozpocząć w 2007 r., potrwa do roku 2030 i będzie kosztować 45 mld USD. Główną przyczyną decyzji o... 32
  • Klasztor SA 22 sie 2004 Jak zakonnicy sprzedają tradycję Średniowiecznym klasztorom zawdzięczamy szampana (wynalazł go mnich Dom Perignon z Hautvilliers), wodę kolońską, francuski likier Bénédictine i ser Port Salut, niemieckie leki ziołowe Klosterfrau, piwa belgijskich trapistów i setki innych... 34
  • Ubój rynku 22 sie 2004 Weterynarze gospodarki znaleźli sobie unijne alibi Gdy byłem niegrzeczny albo nie chciałem jeść kaszki, babcia straszyła, że przyjdzie wilk i mnie zje. Dziś dorosłych straszy rząd, a za wilka robi Unia Europejska. Jak władza chce nam dołożyć, powołuje się na "dyrektywy... 38
  • Sztuka kojarzenia 22 sie 2004 Dla Magdaleny Wullert-Zucca rynkiem jest cały świat Globalny łowca okazji" - tak "The New York Times" nazwał niedawno 34-letnią Magdalenę Wullert-Zucca. Polka zarabia na życie, podróżując do państw, w których doszło do kryzysu walutowego, by nadzwyczaj tanio kupić towary i z... 42
  • Inflacja na stopach 22 sie 2004 Dla inwestycji groźniejsza od inflacji jest niestabilność polityczna W ciekawym artykule "Ręka na stopach" (nr 31) Piotr Ciżkowicz i Andrzej Rzońca piszą o związku polityki monetarnej z inwestycjami. Autorzy sugerują, że kontrowersyjna jest teza, iż podniesienie stóp... 44
  • Załatwione odmownie - Cyryl i metody 22 sie 2004 Socjalistyczne próby stworzenia "nowego człowieka" zawsze kończyły się fiaskiem Socjalizm jest złem w każdej postaci, obojętnie: międzynarodowy czy narodowy, wprowadzany przez tajną policję czy regulacje parlamentarne. Efekty są bowiem łatwo przewidywalne i zawsze... 46
  • Supersam 22 sie 2004 Samochód `a la Gaudi Stylistyka najnowszego seata toledo przypomina barcelońskie dzieła Gaudiego. Wysokie nadwozie (1,57 m), zwężająca się maska z centralnym wlotem powietrza, mocno zaznaczone przetłoczenia wzdłuż nadwozia i... 48
  • Phelps na Olimpie 22 sie 2004 Pływacy, a nie lekkoatleci, mogą być największymi gwiazdami olimpiady w Atenach Igrzyska olimpijskie bez lekkoatletyki byłyby tym, czym boks bez zadawania ciosów czy piłka nożna bez bramek - stwierdził Juan Antonio Samaranch, poprzedni szef Międzynarodowego Komitetu... 50
  • Spodnie Jennifer Lopez 22 sie 2004 Przez całe życie żałowałem tylko jednego: że to nie ja wymyśliłem dżinsy" - powiedział kiedyś Yves Saint Laurent. Pod wyznaniem legendy francuskiego krawiectwa mogą się teraz podpisać najwięksi kreatorzy na świecie, którzy przez wiele dekad gardzili denimem jako materiałem... 54
  • Rafa kapitana Nemo 22 sie 2004 W trzykilogramowym fragmencie rafy koralowej występuje 1400 drobnych zwierząt bezkręgowych O tym, jak jest niebezpieczna, pierwszy przekonał się słynny żeglarz James Cook. W 1768 r. okręt jego królewskiej mości "Endeavour" dowodzony przez Cooka żeglował wzdłuż wschodniego... 57
  • Bikont do Makłowicza, Makłowicz do Bikonta - Sezon na ogórki 22 sie 2004 Drogi Przyjacielu! Sezon ogórkowy w pełni! Dla mediów oznacza to dramatyczny brak tematów, bo większość ludzi, o których się mówi i pisze, wyjechała na wakacje, więc w polityce i kulturze dzieje się dużo mniej niż zwykle. Telewizja nadaje same powtórki, prasa przynudza o... 60
  • Ekran osobisty - Poniżej tęczy 22 sie 2004 Polacy zostali przycięci na miarę, nie wystają z tłumu Polska jest krajem dla ludzi prostych. Takich, którzy zostali przycięci na miarę. Niczego im nie brakuje ani nie mają niczego za dużo. Dadzą się łatwo umieścić w tłumie i z niego nie wystają. Kiedyś nawet myślałem, że... 61
  • Niemieckie ofiary Katynia 22 sie 2004 Stalin powołał komisję fałszerzy faktów w sprawie mordu na polskich oficerach Kiedy po upadku imperium sowieckiego władze Rosji przyznały, że mordu katyńskiego nie dokonali Niemcy, w Republice Federalnej dało się zauważyć umiarkowaną radość i ulgę. I na tym się skończyło.... 62
  • Olimpijski stan wojenny 22 sie 2004 Podczas igrzysk w Los Angeles Reagan znokautował śmiertelnie Andropowa i Czernienkę Zanim Jurij Andropow, sekretarz generalny KC KPZR, wyzionął ducha, rzekł na posiedzeniu politbiura ZSRR: "Nasi mistrzowie nie mogą paradować przed tą amerykańską swołoczą, przed tym bezczelnym... 65
  • Know-how 22 sie 2004 Rodowód dingo Australijskie dingo wywodzą się od udomowionych psów azjatyckich, a nie - jak dotychczas uważano - od wilków z Indii lub Półwyspu Arabskiego. Dzikie psy pojawiły się na kontynencie australijskim 5... 66
  • PrioNOWA zaraza 22 sie 2004 Czy ludzkości grozi pandemia BSE? Przed kilkoma dniami w miejscowości Boratyn służby weterynaryjne wykryły pierwszy przypadek choroby szalonych krów na Podkarpaciu, a siedemnasty w całym kraju. - Wkrótce w Polsce pojawią się pierwsze przypadki ludzkiej odmiany BSE, czyli... 68
  • Transfuzja od krowy 22 sie 2004 Sztuczna krew lepsza od naturalnej? Hasło: "Pilnie potrzebna krew" pojawia się co chwila w mediach. Politycy i aktorzy prosili o oddawanie krwi dla walczących z chorobą Jacka Kuronia, Henryka Machalicy i Darii Trafankowskiej. Stacje krwiodawstwa organizują nawet konkursy z... 71
  • Pięści morza 22 sie 2004 Czy ujrzymy pierwszy antyczny okręt piratów? Pirackie okręty sprzed tysięcy lat, jak opisuje Plutarch, miały złocone maszty, żagle z tkaniny barwionej purpurą i nabijane srebrem wiosła. Nikomu dotychczas nie udało się odnaleźć choćby jednego z nich. Zamierza tego dokonać... 72
  • Bez granic 22 sie 2004 Błazen monarchii Jeśli mieszkasz w Wielkiej Brytanii i masz talent do rozbawiania innych, możesz zostać błaznem Jej Królewskiej Mości. W dzienniku "The Times" pojawiło się ogłoszenie o pracy "dla pierwszego od 1649... 74
  • Norma antysemityzmu 22 sie 2004 Francja nazywana jest w Izraelu dwudziestym trzecim krajem Ligi Arabskiej To przerażające. Coś się zmieniło w naszej Francji. Jakby zniknęła pewna bariera. Antysemityzm nie wywołuje już skandalu, bo stał się po prostu punktem widzenia - jak każdy inny - i nie jest postrzegany... 76
  • Globalizacja solidarności 22 sie 2004 Likwidacja stref nędzy nie jest kwestią dobroczynności, lecz dobrze pojętego interesu Każde pokolenie ma swoje Westerplatte" - mówi Jan Paweł II. Każda ge-neracja ma swoją bohaterską misję do wypełnienia. Moje pokolenie zmieniło obraz świata, ale dalszą przebudowę globu... 79
  • Żywność za seks 22 sie 2004 Największy dom publiczny świata powstał przy misjach pokojowych ONZ Bunia we wschodnim Kongu. Wśród zdemolowanych domów krążą uzbrojone w automaty oddziały misji pokojowych. Po zmroku miasto pustoszeje; w nocy słychać odgłosy strzelanin między wojskiem a lokalnymi... 80
  • Zabójczy fantom 22 sie 2004 Czy Abu Musab al-Zarkawi, najbardziej poszukiwany terrorysta świata, w ogóle istnieje? Amerykanie są gotowi zapłacić za jego głowę 25 mln dolarów. Abu Musab al-Zarkawi jest oskarżany o zorganizowanie zamachów od Casablanki, przez Stambuł, aż po Madryt, przede wszystkim jednak... 82
  • Menu 22 sie 2004 Polska MUZYKA 21 sierpnia, Etno-fest 2004 - Festiwal Kultur Etnicznych, Nowy Sącz. W programie m.in. warsztaty gry na tradycyjnych instrumentach z różnych regionów świata, pokazy rzeźbienia w drewnie i glinie, a także koncerty... 86
  • Dezynsekcja w operze 22 sie 2004 Festiwal w Sopocie to ostatnie widowisko w socjalisty cznym stylu Międzynarodowy festiwal piosenki w Sopocie śmiało można zaliczyć, obok Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie, do upiorów Peerelu. Nie do końca wiadomo, co z tym upiorem począć. I nie ma znaczenia, że nie został on... 88
  • Książe poetów 22 sie 2004 Czesław Miłosz 1911-2004 Wyznanie Panie Boże, lubiłem dżem truskawkowy I ciemną słodycz kobiecego ciała. Jak też wódkę mrożoną, śledzie w oliwie, Zapachy: cynamonu i goździków. Jakiż więc ze mnie prorok? Skądby duch... 92
  • Papież polskiej literatury 22 sie 2004 Jest taka cierpienia granica, za którą się uśmiech pogodny zaczyna" - proroczo pisał Czesław Miłosz. Z "pogodnym uśmiechem" odszedł 14 sierpnia w swym krakowskim mieszkaniu, w otoczeniu najbliższych. Gdy jako młody chłopak wraz z rodziną wyjechał do Rosji i na Syberię,... 94
  • Perły do lamusa? - Budzenie człowieka 22 sie 2004 "Być i mieć" to żadne nudziarstwo pedagogiczne, ale ważny dokument o niezwykłej szkole i niezwykłym nauczycielu Tomasz Raczek: Panie Zygmuncie, w kinach coraz częściej możemy się natknąć na filmy dokumentalne, cieszące się podobną popularnością co fabuły. Tak w każdym razie... 95
  • Sława i chała 22 sie 2004 MUZYKA Wejście smoków Siedemnaście wielkich nazwisk i szesnaście hitów. Zaduch i energia połowy XX wieku. Utwory instrumentalne wypełnione na przemian improwizacjami na fortepian Herbiego Hancocka, trąbkę Milesa Davisa czy... 96
  • Ueorgan Ludu 22 sie 2004 TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 34 (99) Rok wyd. 3 WARSZAWA, poniedziałek 16 sierpnia 2004 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza Same sukcesy premiera w USA! Premier Marek Belka odniósł w USA ogromne sukcesy, m.in. doprowadzając... 97
  • Skibą w mur - Do zobaczenia w piekle! 22 sie 2004 Diabeł Barfael jest wkurzony, bo jego długoletni zasłużony agent ma kłopoty Lekko zaspany Aniguel podrapał się po rogach i usiadł jak zwykle o tej porze przed wielkim komputerem piekielnym. Parząc sobie usta gorącą kawą, włączył kosmatą łapą klawisz sieciowy. Aniguel nie... 98