Czas oczyszczenia

Czas oczyszczenia

Dodano:   /  Zmieniono: 1
Rozmowa z kardynałem JÓZEFEM GLEMPEM, prymasem Polski
Marcin Dzierżanowski: Czy Bronisław Wildstein dobrze zrobił, kopiując katalog Instytutu Pamięci Narodowej?
Kard. Józef Glemp: To krok w dobrym kierunku. Wywołana burza pokazuje, że Polacy chcą poznać prawdę o swojej przeszłości. Z lustracją jest jak z ropiejącym wrzodem, który trzeba przeciąć i oczyścić. Na pewno będzie trochę bolało, ale trudno.

- Może mają rację ci, którzy twierdzą, że po piętnastu latach od upadku komunizmu nie ma sensu wracać do przeszłości?
- A cóż to jest piętnaście lat w historii narodu? Przecież do dziś pamiętamy o targowicy, wiemy, kto i za czyje pieniądze wtedy zdradził kraj. Tym bardziej musimy się uporać z naszą historią najnowszą.

- Na razie mamy wielu chętnych do uporania się z Bronisławem Wildsteinem.
- Ja go bronię. Myślę, że to ideowy dziennikarz, wyczulony na prawdę, który dobrze wyczuł zbiorową psychikę Polaków. Widocznie uznał, że z procesem oczyszczania naszej przeszłości nie można już czekać. I myślę, że dobrze zrobił.

Przeciwnicy lustracji twierdzą, że nie można karać tajnych współpracowników reżimu, skoro przebaczyło się współpracownikom jawnym.
- Mamy tu pewien paradoks. Logicznie rzecz biorąc, lustrację powinna poprzedzać dekomunizacja, czyli jakieś rozliczenie twórców systemu komunistycznego. Myślę, że prędzej czy później od tego nie uciekniemy.

- Przeciwnicy ujawnienia akt bezpieki przestrzegają też przed krzywdzeniem niewinnych.
- Myślę, że takie obawy są głównie udziałem tych, którzy rzeczywiście donosili. Oni się dziś boją, że ktoś publicznie ujawni ich nazwisko, spojrzy krzywym okiem na syna lub córkę w szkole. To na pewno nie jest przyjemne... Ale przecież krzywda osób, na których donoszono, była nieporównywalnie większa! Tamtym ludziom łamano życie, zamykano im dostęp na uczelnie, blokowano awans zawodowy, zabraniano wyjazdów za granicę. Dzisiejszych rozterek i ewentualnego dyskomfortu byłych agentów nie można kłaść na jednej szali z dramatami życiowymi osób pokrzywdzonych przez bezpiekę. Zresztą ludzie, którzy mają czyste sumienie, mogą spać spokojnie. Podam własny przykład: na tzw. liście Wildsteina widnieje nazwisko Józef Glemp, ale się tym zupełnie nie przejmuję.

- Nie boi się ksiądz prymas posądzeń?
- Nie boję się, bo znam swoją przeszłość. Zresztą IPN podkreśla, że ta lista zawiera nie tylko nazwiska współpracowników, ale też osób pokrzywdzonych przez SB, które bezskutecznie próbowano zwerbować.

- Czy księdza prymasa usiłowano namówić do współpracy?
- Oczywiście. Przecież w latach 1967-1979 byłem sekretarzem i kapelanem prymasa Stefana Wyszyńskiego. Ubecy próbowali różnych podchodów. Przychodzili niby w innej sprawie, proponowali rozmowy o sztuce lub na inne neutralne tematy. Podsyłano nawet jakieś panie, tak naprawdę współpracowniczki SB.

- Wiedział ksiądz, że to sprawka SB?
- Tak. W otoczeniu prymasa Wyszyńskiego wszyscy doskonale wiedzieliśmy, o co w tym wszystkim chodzi, i nie dawaliśmy się nabrać na takie sztuczki. Przyjmowaliśmy to na ogół z pobłażliwym uśmieszkiem. Nieco gorzej było przy okazji wyjazdów zagranicznych, gdy musiałem odebrać paszport. Wtedy te propozycje stawały się bardziej natarczywe i bezpośrednie.

- O co wypytywali funkcjonariusze?
- Bardziej interesowały ich poglądy prymasa Wyszyńskiego niż moje. Przy jednej z prób wyciągnięcia ode mnie informacji musiałem powiedzieć wprost: "Ja kanałem między wami a prymasem nie będę!".

- Pomogło?
- W zasadzie tak. Ale inwigilowany byłem nadal. Ci ludzie zniknęli z mojego horyzontu dopiero wtedy, gdy zostałem prymasem. Skoro bowiem spotykałem się wtedy z gen. Jaruzelskim, to pospolitym esbekom nie wypadało już za mną chodzić.

- Według IPN, współpracownikami UB byli m.in. współwięźniowie prymasa Wyszyńskiego: s. Maria Leonia Graczyk oraz jego spowiednik ks. Stanisław Skorodecki. Czy kardynał Wyszyński miał tego świadomość?
- Jak najbardziej. Współpraca siostry nie budziła żadnych wątpliwości. W wypadku ks. Skorodeckiego dowodów nie mam. Z tego, co wiem, donosów nie pisał. Ale czy w stosunku do prymasa był całkowicie szczery i uczciwy? Śmiem wątpić.

- Czy prymas Wyszyński był jakoś szczególnie zirytowany działaniami bezpieki?
- Skądże! Nieraz dawał do zrozumienia, że inwigilacją w ogóle się nie przejmuje. Demonstrował wręcz, że nie ma nic do ukrycia. Wiedział na przykład, że w pokoju, w którym teraz rozmawiamy [gabinet prymasa], jest podsłuch. Pamiętam, że gdy tu wchodził, celowo mówił głośniej, żeby go podsłuchujący dobrze słyszeli!

- Czy lustracja powinna dotyczyć także księży?
- Oczywiście. Księża są także obywatelami Polski i podlegają tym samym regułom prawa co inni. Zresztą w moim przekonaniu w Kościele takich prawdziwych, ideowych agentów było niewielu.

- Według historyka Andrzeja Grajewskiego, z reżimem współpracowało nawet 10 procent duchownych!
- Ale proszę pamiętać, że wielu z nich prowadziło podwójną grę. Gdy byłem biskupem w Olsztynie, zauważyłem, że z komunistami współpracuje wielu księży, którzy kiedyś działali w podziemiu niepodległościowym, należeli do Armii Krajowej.

- Dlaczego więc współpracowali?
- W obawie przed prześladowaniami: w zamian za współpracę dawano im gwarancję nietykalności. Innych kuszono możliwością wyjazdu za granicę czy zgodą na budowę kaplicy. W stosunku do niektórych księży uciekano się do metod najbardziej podłych - szantażu obyczajowego: "Wiemy, że spotykasz się z kobietą. Ujawnimy, że masz kochankę".

- Biskupi o tym wiedzieli?
- Na ogół tak. Zresztą wielu księży ujawniało im swe związki z SB. To była jakaś forma ucieczki od współpracy, bo - jak wiadomo - agent, który się ujawnia, przestaje być wartościowym agentem. Pamiętam, że gdy byłem biskupem, wskazano mi księdza, który współpracował z SB. Po jakimś czasie on sam do mnie przyszedł. Przeprosił.

- Czy takie indywidualne przeprosiny są wystarczające? Może potrzeba jakiegoś publicznego wyznania win?
- Myślę, że wyszedłby z tego kiepski teatrzyk. Większość prawdziwych, zaangażowanych agentów w sutannach już nie żyje albo są to osoby bardzo sędziwe. Poza tym, w Kościele miejscem nawrócenia jest konfesjonał. Wielu dawnych współpracowników reżimu z tej drogi skorzystało, choć ze względu na tajemnicę spowiedzi my, księża, nie możemy o tym mówić.

- Czy Jan Paweł II podjął już decyzję w sprawie dalszego kierowania przez księdza prymasa archidiecezją warszawską?
- Jestem jednym z kilku biskupów, którzy doczekali wieku emerytalnego i złożyli gotowość odejścia z posługi. Przyjmę każdą decyzję Ojca Świętego. Mogę jakiś czas pracować jeszcze jako arcybiskup warszawski, mogę tak samo pracować jako biskup emeryt. Na ile zdrowie pozwoli.

- Czy ostatnia choroba papieża przekreśliła szanse jego wizyty w Polsce?
- Nadzieję, oczywiście, możemy mieć. Cała ta sytuacja powinna nam jednak dać do myślenia. Czy nie oczekujemy od Ojca Ćwiętego zbyt wiele? Czy jako Polacy nie jesteśmy trochę egoistyczni? Przecież on był u nas tyle razy! Jeśli będzie się czuł na siłach, może zechce odwiedzić jakiś inny kraj. Musimy to zrozumieć. Dlatego ja już na wizytę papieża w ojczyźnie nie będę nalegał. Po prostu nie będę miał śmiałości.
Więcej możesz przeczytać w 8/2005 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 1

Spis treści tygodnika Wprost nr 8/2005 (1160)

  • Wprost od czytelników27 lut 2005WIELKA WSYPA W związku z artykułem "Wielka wsypa" (nr 7) chciałbym zaprotestować przeciwko prawnej ochronie tysięcy wojskowych TW i drobnych donosicieli w jednostkach, których donosy do WSW nie miały nic wspólnego z...3
  • Na stronie - Przymierzalnia27 lut 2005Przymierzmy sukces i na pewno będzie leżał na nas tak samo jak na Amerykanach czy Brytyjczykach Nie jesteśmy zrobieni na miarę, co jest wielką zaletą i pewną wadą. Jest to tzw. plus ujemny - jak mawia Lech Wałęsa - który nadaje naszemu bytowaniu...4
  • Skaner27 lut 2005PRZEZ POLSKĘ DO EUROPY Rozmowa z BORYSEM TARASIUKIEM, ministrem spraw zagranicznych Ukrainy Dominika Ćosić: Czy to, że z pierwszą wizytą przyjechał pan właśnie do Polski, ma jakieś szczególne znaczenie? Borys Tarasiuk: Tak....8
  • Dossier27 lut 2005Nawet dziś, gdy zaczniemy zbyt mocno naciskać na bestię komunistyczną, to jeszcze w dziób dostaniemy "Nowy Przemysł" LECH WAŁĘSA były prezydent RP Algieria ma 43 mld dolarów rezerw i prosili mnie przedstawiciele...9
  • Kadry27 lut 200511
  • Sawka27 lut 200511
  • Playback27 lut 200513
  • Nałęcz - Poślizg27 lut 2005Rycerze prawicy ostrzą miecze na komunistycznego smoka, mimo że bestia zdechła prawie szesnaście lat temu Kończąca się kadencja parlamentu skłania do podsumowań. Recenzja ostatnich czterech lat jest dosyć prosta. Gołym okiem widać, że nie...14
  • M&M27 lut 2005ZA CIASNE CENTRUM Mieli dawni sofiści problem niedościgły, ile diabłów się zmieści na ostrzu od igły. Dziś z boków łotr lub psychol, więc sofistów martwi, jak w centrum zmieścić więcej diabła wartych partii.14
  • Okiem barbarzyńcy - Polska Michnika i Urbana27 lut 2005III RP to bal przebierańców, na którym szubrawcy pasowani są na autorytety, a cynizm przedstawiany jest jako moralność Reportażyk z przyjacielskiego spotkania Adama Michnika z Jerzym Urbanem opublikowany we "Wprost" (nr 6) może budzić...15
  • Poczta27 lut 2005CZY JESTEM TATĄ? Autor artykułu "Czy jestem tatą?" (nr 6) źle zinterpretował wyniki badań Pentora. Otóż na pytanie "Czy zdecydował/abyś się wykonać test DNA, by ustalić ojcostwo?" 54 proc. mężczyzn i 70...15
  • Z życia koalicji27 lut 2005EGIPSKIE WOJAŻE SKAZANEGO SOBOTKI (członek SLD, ale zawieszony) stały się głównym tematem prasy popularnej. Mogliśmy więc na jej łamach podziwiać widoczki opalającego się byłego wiceministra i jego połowicy. Widoczkom...16
  • Z życia opozycji27 lut 2005LECH WAŁĘSA WNERWIŁ SIĘ nie na żarty. Nie na żarty, tylko na Radio Maryja i ojca Rydzyka. Jego współpracowników nazwał grupą psycholi od ojca Rydzyka, całą kompanię ochrzcił (hm, to chyba nie najlepsze określenie)...17
  • Fotoplastykon27 lut 200518
  • Dzień z życia Polaka27 lut 2005Statystyczny Polak, jak dobrze wiemy, to tylko wytwór statystyków, socjologów i ekonomistów. Można go uznać za swego rodzaju narodowego Golema. Zamiast krwi i duszy ożywiają go liczby, cierpliwie zbierane przez ankieterów. Taki Polak jest za to...20
  • Czas oczyszczenia27 lut 2005Rozmowa z kardynałem JÓZEFEM GLEMPEM, prymasem Polski28
  • Triumf kaczyzmu27 lut 2005Politycy nie wiedzą, że mówią kaczorem, tak jak Molierowski pan Jardin nie wiedział, że mówi prozą A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż kaczy język mają - tak można strawestować słynne zdanie Mikołaja Reja. Coraz...30
  • Pułapka Giertycha27 lut 2005Roman Giertych, radykalizując polską politykę, pomaga przetrwać SLD W polskiej polityce zaczynają dominować radykałowie. A coraz mniej miejsca zostaje dla polityków zasad. Tych nazywa się kunktatorami bądź ludźmi słabymi. Po zmierzchu gwiazdy...32
  • Giełda27 lut 2005Hossa Świat Odkurzą fabryki Electrolux, szwedzki producent AGD, ma zamiar przenieść do Europy Wschodniej, Azji i Maroka 10 z 27 swoich fabryk w Europie Zachodniej i Ameryce Północnej. Koncern przewiduje, że od 2009 r. relokacja...36
  • Towarzystwo Przyjaciół Eureko27 lut 2005Komu zależy na tym, abyśmy nie poznali prawdy o kulisach prywatyzacji PZU Partia zwolenników ugody z holenderską firmą Eureko i oddania jej kontroli nad PZU, największym polskim ubezpieczycielem, to dziś jedno z najbardziej wpływowych stronnictw...38
  • Trójkąt turyński27 lut 2005Fiat odniósł nad GM zwycięstwo - pyrrusowe General Motors zapłacił 2 mld USD, by tylko nie kupować Fiata. "To świadczy o finansowej mizerii koncernu z Turynu" - napisał wpływowy "Financial Times". Pięć lat temu, stwierdzając niemożność utrzymania...44
  • Diament z supermarketu27 lut 2005Koniec ery drogich naturalnych kamieni "Diamenty są najlepszymi przyjaciółmi dziewczyn" - śpiewała kiedyś Marilyn Monroe. Dzięki skutecznej kampanii reklamowej pierścionek z brylantem od lat 50. był w Stanach Zjednoczonych symbolem trwałej...48
  • Załatwione odmownie - Centralizm demokratyczny27 lut 2005Liberalnego programu gospodarczego nie oferuje dziś żadna polska partia Wiosną ubiegłego roku w artykule "Pożegnanie z platformą" zwróciłem uwagę na niebezpieczny dryf Platformy Obywatelskiej w kierunku - jak to określiłem - centroprawicowego...50
  • Supersam27 lut 2005Srebrne Jabłka zerwane Już po raz piętnasty czytelnicy miesięcznika "Pani" przyznali Srebrne Jabłka bohaterom cyklu Partnerzy. Uroczyste wręczenie nagród odbyło się w dzień świętego Walentego w Pałacyku Sobańskich w...52
  • Usta Diora27 lut 2005Przy doborze partnerki mężczyźni zwracają uwagę na biust, pośladki i usta. Te ostatnie - zamiast wypełniać silikonem na wzór Pameli Anderson - można pomalować pomadką Capture Sculpt 10 Christiana Diora. Zawarty w niej olejek Commiphora...52
  • Królewski wiek Roleksa27 lut 2005W 1905 r. konstruktor zegarka Rolex Hans Wilsdorf założył w Londynie firmę handlującą tymi chronometrami. Dziś, po stu latach, słynna marka ma swoją oficjalną premierę w Polsce. Na wystawie Roleksa w Zamku Królewskim w Warszawie -...52
  • Prawo do nieprawości27 lut 2005Mam do tego prawo" - wystarczy otworzyć jakikolwiek dziennik lub tygodnik, obejrzeć program publicystyczny, by natknąć się na podobne wyrażenia. Czy aktywiści homoseksualni mieli prawo wyjść na ulicę i demonstrować? Czy osoby tej samej płci mają...54
  • Skandalista Alfred Kinsey27 lut 2005Co trzecia żona i dziewięciu na dziesięciu mężów ma za sobą skok w bok Publikację pierwszego raportu Alfreda Kinseya "New York Times" porównał do wybuchu bomby atomowej. Do zbadania działalności Kinseya powołano pierwszą w historii Kongresu USA...58
  • Bić białego!27 lut 2005Antyglobalizm stał się nową formą rasizmu Znany nam rasizm był zwykle rasizmem białych przeciw osobom o innych kolorach skóry. Był w jakimś sensie skutkiem imperializmu i kolonializmu. Bywał także wymierzony w osoby o białym kolorze skóry,...61
  • Bikont do Makłowicza, Makłowicz do Bikonta - Cyk, cyk, cykoria27 lut 2005Drogi Przyjacielu! Ty właśnie śmigasz sobie gdzieś na nartach, a mnie pozostaje się cieszyć cykorią, jedną z największych kulinarnych atrakcji zimy. Kiedy wszystkie sałaty, rzodkiewki i szczypiorki zapadają w zimowy sen, a na ich miejsce zjawiają...63
  • Ekran osobisty - Kliknij mnie!27 lut 2005Listy czytelników postawiły mnie w roli podpowiadacza świadczącego usługi maturalne Głośno ostatnio o czarnym rynku prac maturalnych i magisterskich. W prasie publikowane są ogłoszenia w rodzaju "pracę maturalną na dowolny temat napiszę", wśród...64
  • Casanova polityki27 lut 2005Gangster na tronie - tak mówili o Francois Mitterrandzie nie tylko jego przeciwnicy Rządził przez ponad pół wieku, panował lat czternaście. Wybitny polityk, wizjoner, taktyk, oportunista i aferzysta. Władca absolutny, nagradzający lub karzący...66
  • Moralny obowiązek27 lut 2005Rozmowa z Benjaminem Weiserem, autorem książki "Ryszard Kukliński. Życie ściśle tajne", oraz Davidem Fordenem, ps. Daniel, agentem CIA współpracującym z Kuklińskim w Warszawie69
  • Know-how27 lut 2005RECENZJA Kod Stwórcy Trudno sobie wyobrazić lepszego autora książki o genetyce niż James Watson, jeden z odkrywców struktury DNA, wyróżniony Nagrodą Nobla w 1962 r. To nie tylko wielki uczony, ale również bardzo...71
  • Skalpelem po kieszeni27 lut 2005Lekarze usuwają zdrowe wyrostki robaczkowe i wyrywają zdrowe zęby Aż jedna piąta przeprowadzanych w Polsce zabiegów i operacji - szczególnie w ginekologii, położnictwie, stomatologii, kardiologii i leczeniu niepłodności - jest niepotrzebna lub...72
  • Słodki zabójca27 lut 2005Ból towarzyszący rakowi trzustki jest uważany za jeden z najsilniejszych, jakie można sobie wyobrazić Daria Trafankowska, znana z serialu "Na dobre i na złe", zmarła w wieku 51 lat na raka trzustki, którego wykryto dopiero, gdy doszło już do...76
  • Bez granic27 lut 2005Papier lakmusowy socjalizmu Chiny dotknął delikatny problem. Choć jak zapewniają władze, to jeszcze nie kryzys, powoli zaczyna brakować papieru toaletowego i chusteczek do nosa. Szybko rozwijający się przemysł i rosnące zapotrzebowanie...78
  • Autobahn Ost27 lut 2005Niemcy, oddalając się od Ameryki, będą się zbliżać do Rosji Niemcom przestaje się podobać NATO - ten sygnał wysłany przez Gerharda Schroedera na konferencji w Monachium zelektryzował Europę. Wystąpienie niemieckiego kanclerza zawierało dwie...80
  • Łagodne imperium27 lut 2005Neokonserwatyści - najbardziej wpływowe lobby USA Amerykańska polityka zagraniczna powinna odzwierciedlać amerykański charakter narodowy. Skromność prawdziwej siły i pokorę prawdziwej wielkości" - mówił w 1999 r. kandydat na prezydenta USA George...84
  • Irański ślad27 lut 2005W palestyńskich obozach dla uchodźców w Libanie znowu rozdają broń To sprawka Hezbollahu - mówi w rozmowie z "Wprost" były oficer Amanu, izraelskiego wywiadu wojskowego, komentując zamach na Rafika Haririego, byłego premiera Libanu. - Szejk...88
  • Diabły Alaski27 lut 2005Pieniądze czują się na Alasce szczególnie dobrze Alaska i pieniądze - ten związek był zawsze bardzo silny, począwszy od roku 1867, kiedy bogaty kraj został sprzedany Amerykanom przez cara Rosji za 7,2 mln dolarów, co uznano za biznes tysiąclecia....90
  • Menu27 lut 2005WYDARZENIA KRÓTKO PO WOLSKU Wszystko dla dziecka W absolutnie postępowej Szwecji, w której pastor za nazwanie geja zboczeńcem wędruje do więzienia, ustanowiono - co prawda przy sprzeciwie garstki zacofańców - nowy...92
  • Kino niemoralnego spokoju27 lut 2005Czeka nas nowy podatek - filmowy Następny film Juliusza Machulskiego powinien się nazywać "Vabank III: Wielki skok". W roli głównej mógłby wystąpić minister kultury Waldemar Dąbrowski - jako kasiarz obrabiający sejfy stacji telewizyjnych,...96
  • Alfons rewolucji27 lut 2005Filmowcy beatyfikują lewicowych terrorystów i pospolitych przestępców Aż dziwne, że producentem tego filmu nie jest Fidel Castro. To przecież kubański dyktator załatwił z władzami Boliwii, by w 30. rocznicę śmierci przeprowadzić ekshumację...100
  • Utracona cześć Berlinale27 lut 2005W Berlinie z uporem nagradza się filmy, których właściwie nie powinno się produkować Gdy się nie ma tego, co się lubi, to się lubi to, co się ma. Tak właśnie było podczas tegorocznego berlińskiego festiwalu filmowego. Zadęcie na miarę Oscarów,...102
  • Ueorgan Ludu27 lut 2005Jesteśmy niezawodnym ogniwem UE, ale bigosu nie oddamy TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 7 (124) Rok wyd. 4 WARSZAWA, poniedziałek 21 lutego 2005 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza Eksport polskiej myśli Efektem niedawnej wizyty prez....104
  • Skibą w mur - Zlecenie na H27 lut 2005Kiedy mały Hausnerek bawił się na budowie, jego wujek krzyczał, że skończy pod Belką Wydawca skończył czytanie i wypuszczając strumień powietrza w postaci głośnego sapnięcia, wyłączył komputer. Wyjął ostrożnie dyskietkę i zamknął ją w sejfie. Był...106