Triumf kaczyzmu

Triumf kaczyzmu

Politycy nie wiedzą, że mówią kaczorem, tak jak Molierowski pan Jardin nie wiedział, że mówi prozą A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż kaczy język mają - tak można strawestować słynne zdanie Mikołaja Reja. Coraz powszechniej opisujemy III RP, posługując się diagnozami i terminami ukutymi na początku lat 90. przez Jarosława Kaczyńskiego. Robią to nawet ci, którzy wówczas odsądzali go od czci i wiary i przykleili mu etykietkę oszołoma. Często zresztą nie wiedzą, że mówią kaczorem, tak jak Molierowski pan Jardin nie zdawał sobie sprawy, że mówi prozą. Co się składa na doktrynę kaczyzmu? Z grubsza rzecz biorąc, lider niegdyś Porozumienia Centrum, a obecnie Prawa i Sprawiedliwości, widzi Polskę jako państwo słabe i zdemoralizowane. Państwo, w którym nie dokonała się przebudowa społeczna, więc głównym beneficjentem przemian 1989 r. są dawni komuniści. W tym państwie panoszy się korupcja, a tajne służby stanowią siłę autonomiczną i wywierającą wielki, acz zakulisowy wpływ na życie publiczne. W tym państwie dobrze ma się rosyjska agentura, która wcale nie zniknęła wraz z rozpadem Związku Sowieckiego. Do tego dochodzi jeszcze twardy kurs wobec przestępców oraz brak wiary w cuda, które miała zdziałać decentralizacja państwa.

Kaczor z popiołów
Kaczyński głosił większość swych diagnoz już w okresie wojny na górze, czyli na początku lat 90. Do tego dorzucał jeszcze bulwersujący wówczas program lustracji i dekomunizacji. Środowisko Kaczyńskiego było raczej osamotnione na scenie politycznej i stało się ulubionym celem ataków mediów, niezależnie od ich ideowej proweniencji. Z czasem siła "mężczyzn spoconych w pogoni za władzą" słabła coraz bardziej. Lech Wałęsa i wierni mu liberałowie przeszli do obozu grubokreskowego, a izolowane Porozumienie Centrum przeżyło serię rozłamów i ledwo zipało. Jarosław Kaczyński myślał już nawet o zakończeniu politycznej kariery.
Partia odrodziła się pod szyldem Prawo i Sprawiedliwość dzięki działalności Lecha Kaczyńskiego jako bezwzględnego dla przestępców ministra sprawiedliwości w rządzie Jerzego Buzka. Dziś ważniejsza dla jej pozycji stała się powszechna akceptacja dla tez głoszonych od lat przez słynnych bliźniaków. Media, które chętnie ich wyśmiewały, teraz stadnie powielają niepopularne niegdyś opinie. Kaczyzm przebił się w tekstach publicystów, zazwyczaj wielce umiarkowanych. Przed niektórymi tematami lansowanymi przez Kaczyńskich nie udało się uciec nawet "Gazecie Wyborczej", pismu zupełnie inaczej patrzącemu na III RP.

Kaczyzm w natarciu
Jeszcze w 1991 r. PC zorganizowało konferencję na temat korupcji w Polsce. Komentarz "Gazety Wyborczej" traktował tę inicjatywę jako przejaw niebezpiecznego antyreformatorskiego populizmu. Symptomatyczny zbieg okoliczności sprawił, że to właśnie naczelny tej gazety odpalił po latach największą aferę korupcyjną w najnowszych dziejach Polski. Sprawa Rywina pokazała, że to nie Michnik, ale Kaczyński miał rację w takich sprawach jak korupcja czy brak złudzeń wobec postkomunistów.
Kolejne odsłony kolejnych komisji śledczych, pokazując ukrytą prawdę o Polsce, dowodziły zarazem przenikliwości Kaczyńskiego. Jego stare już przecież diagnozy okazywały się porażająco trafne. I jeżeli trzeba by wskazać polityka, który najgłębiej i najszybciej przeniknął naturę III Rzeczypospolitej, to jest nim właśnie Jarosław Kaczyński. Dziś doktrynę kaczyzmu wyznają
- w różnych odcieniach - trzej najpoważniejsi kandydaci do przejęcia władzy. Oprócz Prawa i Sprawiedliwości są to Liga Polskich Rodzin (do niedawna żywiąca się tylko katolicyzmem i antyeuropejskością) oraz Platforma Obywatelska, która zmieniła swój wizerunek partii bezdusznych technokratów. Kaczyzm jest w nieustannym natarciu.

Jan Maria Kaczyński
Co ciekawe, triumf kaczyzmu nie oznacza triumfu Kaczyńskiego. Na tym, że spora część opinii publicznej uznała jego tezy za własne, najbardziej skorzystała przecież PO, a w drugiej kolejności LPR. Notowania samego PiS drgają tylko nieznacznie.
W wypadku PO możemy mówić chyba o czymś więcej niż tylko szczęśliwym zbiegu okoliczności. Jan Rokita już w 1993 r. nawoływał do przekształcenia swej rodzimej wówczas Unii Demokratycznej w "partię mieszczańską", czyli "takie PC z 1990 roku". Ten pomysł udało mu się zrealizować dopiero 10 lat później, kiedy jako reprezentant PO zasiadł w komisji ds. Rywina i stał się liderem platformy.
Zapewne Kaczyńskich musi krew zalewać, że na popularyzacji ich diagnoz skorzystało najbardziej środowisko byłych liberałów, a bohaterem Polaków stał się Jan Rokita, założyciel ROAD i UD. Ten paradoks pokazuje, że wybitni analitycy, jakimi bez wątpienia są Kaczyńscy, bywają przeciętnymi politykami. Polityka bowiem polega na wykorzystywaniu szans, a PiS tego nie potrafi. To jeszcze mocniej pokazuje różnicę między PiS a PO - partią słabych analityków, którzy przez całe lata 90. mylili się w ocenie rzeczywistości, ale kiedy przejrzeli na oczy, zyskali dla idei budowy IV RP więcej poparcia niż Kaczyńscy przez 15 lat.
Dlaczego nie dokonali tego słynni bliźniacy? Choćby dlatego, że Jarosław Kaczyński zapewne uzna ten tekst za atak na swoją osobę. Malkontenctwo braci dotyczące mediów jest tak wielkie, jakby każdy z nich był rozpieszczonym jedynakiem. Rekordy w tej dziedzinie pobił Lech Kaczyński, gdy w wieczór wyborów do europarlamentu wygłosił na antenie TVN tyradę wymierzoną w... TVN, która miała jakoby lansować PO, a niszczyć PiS i odebrać mu ponad 2 proc. głosów.

Nieufni maksymaliści
Bracia Kaczyńscy przez lata znajdowali się pod ostrzałem mediów i byli negatywnymi bohaterami opinii publicznej. Teraz nie potrafią się odnaleźć w roli odwrotnej. Nieufność głęboko skaziła ich psychikę. I to się, niestety, czuje. Niekiedy sprawiają wrażenie, jakby nie lubili ludzi, a to dla polityka nieświadomie wysyłającego taki sygnał śmiertelne zagrożenie.
Piętą achillesową Kaczyńskich jest też maksymalizm. Przejawia się on w rozwalaniu inicjatyw przez nich samych zbudowanych, jeśli nie spełniają ich oczekiwań. Przykładem jest kampania prezydencka Adama Strzembosza w 1995 r. Jarosław Kaczyński wymyślił tę kandydaturę i sklecił wokół niej sojusz kilku partii. Kiedy jednak stwierdził, że traci kontrolę nad komitetem, wyprowadził z niego PC. Miał mnóstwo argumentów na rzecz swojego postępowania, ale nie pojmował, że nikt go nie rozumie i utrwala tylko w ten sposób swój stereotyp awanturnika i pieniacza.

Kaczyńskiemu co kaczyńskie
Legendarna skłonność Kaczyńskiego do destrukcji prawdopodobnie wypływa z jego psychiki. Wybitny strateg polityczny staje się fatalnym realizatorem własnych koncepcji. W kłopotliwych dla niego sytuacjach górę nad chłodno kalkulującym umysłem bierze bowiem charakter. Nie tyle porywczy, ile przesadnie wyczulony na wszelkie próby obniżenia wartości prezesa PiS. Efektem tej cechy Kaczyńskiego są dwie kolejne: trudność uznania własnych błędów oraz nieustanne podkreślanie własnego pierwszeństwa. Jarosław Kaczyński przy każdej możliwej okazji przypomina swe analityczne zasługi: "myśmy to już mówili w...", "postulowaliśmy to dawno temu", "pierwsi ostrzegaliśmy". Tego typu sformułowania w publicznych debatach Kaczyński powtarza bardzo często i nigdy nie zmarnuje okazji, by udowodnić, że miał rację już kilkanaście lat temu. Te deklaracje są tyleż prawdziwe, ile nudne i irytujące. Pozostaje mieć zatem nadzieję, że - choćby po tym artykule, oddającym Kaczyńskiemu co kaczyńskie - da sobie z tym wreszcie spokój.

Robert Mazurek
Igor Zalewski
Okładka tygodnika WPROST: 8/2005
Więcej możesz przeczytać w 8/2005 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 8/2005 (1160)

  • Wprost od czytelników 27 lut 2005 WIELKA WSYPA W związku z artykułem "Wielka wsypa" (nr 7) chciałbym zaprotestować przeciwko prawnej ochronie tysięcy wojskowych TW i drobnych donosicieli w jednostkach, których donosy do WSW nie miały nic wspólnego z... 3
  • Na stronie - Przymierzalnia 27 lut 2005 Przymierzmy sukces i na pewno będzie leżał na nas tak samo jak na Amerykanach czy Brytyjczykach Nie jesteśmy zrobieni na miarę, co jest wielką zaletą i pewną wadą. Jest to tzw. plus ujemny - jak mawia Lech Wałęsa - który nadaje naszemu bytowaniu sens. Zaletą tego stanu jest... 4
  • Skaner 27 lut 2005 PRZEZ POLSKĘ DO EUROPY Rozmowa z BORYSEM TARASIUKIEM, ministrem spraw zagranicznych Ukrainy Dominika Ćosić: Czy to, że z pierwszą wizytą przyjechał pan właśnie do Polski, ma jakieś szczególne znaczenie? Borys Tarasiuk: Tak.... 8
  • Dossier 27 lut 2005 Nawet dziś, gdy zaczniemy zbyt mocno naciskać na bestię komunistyczną, to jeszcze w dziób dostaniemy "Nowy Przemysł" LECH WAŁĘSA były prezydent RP Algieria ma 43 mld dolarów rezerw i prosili mnie przedstawiciele... 9
  • Kadry 27 lut 2005 11
  • Sawka 27 lut 2005 11
  • Playback 27 lut 2005 13
  • Nałęcz - Poślizg 27 lut 2005 Rycerze prawicy ostrzą miecze na komunistycznego smoka, mimo że bestia zdechła prawie szesnaście lat temu Kończąca się kadencja parlamentu skłania do podsumowań. Recenzja ostatnich czterech lat jest dosyć prosta. Gołym okiem widać, że nie wydarzyło się nic nowego. Rządzący... 14
  • M&M 27 lut 2005 ZA CIASNE CENTRUM Mieli dawni sofiści problem niedościgły, ile diabłów się zmieści na ostrzu od igły. Dziś z boków łotr lub psychol, więc sofistów martwi, jak w centrum zmieścić więcej diabła wartych partii. 14
  • Okiem barbarzyńcy - Polska Michnika i Urbana 27 lut 2005 III RP to bal przebierańców, na którym szubrawcy pasowani są na autorytety, a cynizm przedstawiany jest jako moralność Reportażyk z przyjacielskiego spotkania Adama Michnika z Jerzym Urbanem opublikowany we "Wprost" (nr 6) może budzić wątpliwości, a nawet więcej niż... 15
  • Poczta 27 lut 2005 CZY JESTEM TATĄ? Autor artykułu "Czy jestem tatą?" (nr 6) źle zinterpretował wyniki badań Pentora. Otóż na pytanie "Czy zdecydował/abyś się wykonać test DNA, by ustalić ojcostwo?" 54 proc. mężczyzn i 70... 15
  • Z życia koalicji 27 lut 2005 EGIPSKIE WOJAŻE SKAZANEGO SOBOTKI (członek SLD, ale zawieszony) stały się głównym tematem prasy popularnej. Mogliśmy więc na jej łamach podziwiać widoczki opalającego się byłego wiceministra i jego połowicy. Widoczkom... 16
  • Z życia opozycji 27 lut 2005 LECH WAŁĘSA WNERWIŁ SIĘ nie na żarty. Nie na żarty, tylko na Radio Maryja i ojca Rydzyka. Jego współpracowników nazwał grupą psycholi od ojca Rydzyka, całą kompanię ochrzcił (hm, to chyba nie najlepsze określenie)... 17
  • Fotoplastykon 27 lut 2005 18
  • Dzień z życia Polaka 27 lut 2005 Statystyczny Polak, jak dobrze wiemy, to tylko wytwór statystyków, socjologów i ekonomistów. Można go uznać za swego rodzaju narodowego Golema. Zamiast krwi i duszy ożywiają go liczby, cierpliwie zbierane przez ankieterów. Taki Polak jest za to wygodnym lustrem, w którym... 20
  • Czas oczyszczenia 27 lut 2005 Rozmowa z kardynałem JÓZEFEM GLEMPEM, prymasem Polski 28
  • Triumf kaczyzmu 27 lut 2005 Politycy nie wiedzą, że mówią kaczorem, tak jak Molierowski pan Jardin nie wiedział, że mówi prozą A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż kaczy język mają - tak można strawestować słynne zdanie Mikołaja Reja. Coraz powszechniej opisujemy III RP,... 30
  • Pułapka Giertycha 27 lut 2005 Roman Giertych, radykalizując polską politykę, pomaga przetrwać SLD W polskiej polityce zaczynają dominować radykałowie. A coraz mniej miejsca zostaje dla polityków zasad. Tych nazywa się kunktatorami bądź ludźmi słabymi. Po zmierzchu gwiazdy Andrzeja Leppera na pierwszego... 32
  • Giełda 27 lut 2005 Hossa Świat Odkurzą fabryki Electrolux, szwedzki producent AGD, ma zamiar przenieść do Europy Wschodniej, Azji i Maroka 10 z 27 swoich fabryk w Europie Zachodniej i Ameryce Północnej. Koncern przewiduje, że od 2009 r. relokacja... 36
  • Towarzystwo Przyjaciół Eureko 27 lut 2005 Komu zależy na tym, abyśmy nie poznali prawdy o kulisach prywatyzacji PZU Partia zwolenników ugody z holenderską firmą Eureko i oddania jej kontroli nad PZU, największym polskim ubezpieczycielem, to dziś jedno z najbardziej wpływowych stronnictw w Polsce. Należą do niej nie... 38
  • Trójkąt turyński 27 lut 2005 Fiat odniósł nad GM zwycięstwo - pyrrusowe General Motors zapłacił 2 mld USD, by tylko nie kupować Fiata. "To świadczy o finansowej mizerii koncernu z Turynu" - napisał wpływowy "Financial Times". Pięć lat temu, stwierdzając niemożność utrzymania się na dłuższą metę na rynku... 44
  • Diament z supermarketu 27 lut 2005 Koniec ery drogich naturalnych kamieni "Diamenty są najlepszymi przyjaciółmi dziewczyn" - śpiewała kiedyś Marilyn Monroe. Dzięki skutecznej kampanii reklamowej pierścionek z brylantem od lat 50. był w Stanach Zjednoczonych symbolem trwałej miłości, a biżuteria z brylantami... 48
  • Załatwione odmownie - Centralizm demokratyczny 27 lut 2005 Liberalnego programu gospodarczego nie oferuje dziś żadna polska partia Wiosną ubiegłego roku w artykule "Pożegnanie z platformą" zwróciłem uwagę na niebezpieczny dryf Platformy Obywatelskiej w kierunku - jak to określiłem - centroprawicowego kłótnictwa. Niestety, dzisiejsza... 50
  • Supersam 27 lut 2005 Srebrne Jabłka zerwane Już po raz piętnasty czytelnicy miesięcznika "Pani" przyznali Srebrne Jabłka bohaterom cyklu Partnerzy. Uroczyste wręczenie nagród odbyło się w dzień świętego Walentego w Pałacyku Sobańskich w... 52
  • Usta Diora 27 lut 2005 Przy doborze partnerki mężczyźni zwracają uwagę na biust, pośladki i usta. Te ostatnie - zamiast wypełniać silikonem na wzór Pameli Anderson - można pomalować pomadką Capture Sculpt 10 Christiana Diora. Zawarty w niej olejek Commiphora... 52
  • Królewski wiek Roleksa 27 lut 2005 W 1905 r. konstruktor zegarka Rolex Hans Wilsdorf założył w Londynie firmę handlującą tymi chronometrami. Dziś, po stu latach, słynna marka ma swoją oficjalną premierę w Polsce. Na wystawie Roleksa w Zamku Królewskim w Warszawie -... 52
  • Prawo do nieprawości 27 lut 2005 Mam do tego prawo" - wystarczy otworzyć jakikolwiek dziennik lub tygodnik, obejrzeć program publicystyczny, by natknąć się na podobne wyrażenia. Czy aktywiści homoseksualni mieli prawo wyjść na ulicę i demonstrować? Czy osoby tej samej płci mają prawo do ożenku? Czy prasowy... 54
  • Skandalista Alfred Kinsey 27 lut 2005 Co trzecia żona i dziewięciu na dziesięciu mężów ma za sobą skok w bok Publikację pierwszego raportu Alfreda Kinseya "New York Times" porównał do wybuchu bomby atomowej. Do zbadania działalności Kinseya powołano pierwszą w historii Kongresu USA komisję śledczą. Własne... 58
  • Bić białego! 27 lut 2005 Antyglobalizm stał się nową formą rasizmu Znany nam rasizm był zwykle rasizmem białych przeciw osobom o innych kolorach skóry. Był w jakimś sensie skutkiem imperializmu i kolonializmu. Bywał także wymierzony w osoby o białym kolorze skóry, wyznające inną religię czy... 61
  • Bikont do Makłowicza, Makłowicz do Bikonta - Cyk, cyk, cykoria 27 lut 2005 Drogi Przyjacielu! Ty właśnie śmigasz sobie gdzieś na nartach, a mnie pozostaje się cieszyć cykorią, jedną z największych kulinarnych atrakcji zimy. Kiedy wszystkie sałaty, rzodkiewki i szczypiorki zapadają w zimowy sen, a na ich miejsce zjawiają się wyhodowane na wacie... 63
  • Ekran osobisty - Kliknij mnie! 27 lut 2005 Listy czytelników postawiły mnie w roli podpowiadacza świadczącego usługi maturalne Głośno ostatnio o czarnym rynku prac maturalnych i magisterskich. W prasie publikowane są ogłoszenia w rodzaju "pracę maturalną na dowolny temat napiszę", wśród uczniów mówi się o cennikach:... 64
  • Casanova polityki 27 lut 2005 Gangster na tronie - tak mówili o Francois Mitterrandzie nie tylko jego przeciwnicy Rządził przez ponad pół wieku, panował lat czternaście. Wybitny polityk, wizjoner, taktyk, oportunista i aferzysta. Władca absolutny, nagradzający lub karzący według uznania faworytów i wrogów... 66
  • Moralny obowiązek 27 lut 2005 Rozmowa z Benjaminem Weiserem, autorem książki "Ryszard Kukliński. Życie ściśle tajne", oraz Davidem Fordenem, ps. Daniel, agentem CIA współpracującym z Kuklińskim w Warszawie 69
  • Know-how 27 lut 2005 RECENZJA Kod Stwórcy Trudno sobie wyobrazić lepszego autora książki o genetyce niż James Watson, jeden z odkrywców struktury DNA, wyróżniony Nagrodą Nobla w 1962 r. To nie tylko wielki uczony, ale również bardzo... 71
  • Skalpelem po kieszeni 27 lut 2005 Lekarze usuwają zdrowe wyrostki robaczkowe i wyrywają zdrowe zęby Aż jedna piąta przeprowadzanych w Polsce zabiegów i operacji - szczególnie w ginekologii, położnictwie, stomatologii, kardiologii i leczeniu niepłodności - jest niepotrzebna lub zbyt ryzykowna O tym jednak... 72
  • Słodki zabójca 27 lut 2005 Ból towarzyszący rakowi trzustki jest uważany za jeden z najsilniejszych, jakie można sobie wyobrazić Daria Trafankowska, znana z serialu "Na dobre i na złe", zmarła w wieku 51 lat na raka trzustki, którego wykryto dopiero, gdy doszło już do przerzutów do wątroby. Ten sam... 76
  • Bez granic 27 lut 2005 Papier lakmusowy socjalizmu Chiny dotknął delikatny problem. Choć jak zapewniają władze, to jeszcze nie kryzys, powoli zaczyna brakować papieru toaletowego i chusteczek do nosa. Szybko rozwijający się przemysł i rosnące zapotrzebowanie... 78
  • Autobahn Ost 27 lut 2005 Niemcy, oddalając się od Ameryki, będą się zbliżać do Rosji Niemcom przestaje się podobać NATO - ten sygnał wysłany przez Gerharda Schroedera na konferencji w Monachium zelektryzował Europę. Wystąpienie niemieckiego kanclerza zawierało dwie wyraziste tezy. Po pierwsze,... 80
  • Łagodne imperium 27 lut 2005 Neokonserwatyści - najbardziej wpływowe lobby USA Amerykańska polityka zagraniczna powinna odzwierciedlać amerykański charakter narodowy. Skromność prawdziwej siły i pokorę prawdziwej wielkości" - mówił w 1999 r. kandydat na prezydenta USA George W. Bush. Dwa lata później... 84
  • Irański ślad 27 lut 2005 W palestyńskich obozach dla uchodźców w Libanie znowu rozdają broń To sprawka Hezbollahu - mówi w rozmowie z "Wprost" były oficer Amanu, izraelskiego wywiadu wojskowego, komentując zamach na Rafika Haririego, byłego premiera Libanu. - Szejk Hassan Nasrallah, szef Hezbollahu,... 88
  • Diabły Alaski 27 lut 2005 Pieniądze czują się na Alasce szczególnie dobrze Alaska i pieniądze - ten związek był zawsze bardzo silny, począwszy od roku 1867, kiedy bogaty kraj został sprzedany Amerykanom przez cara Rosji za 7,2 mln dolarów, co uznano za biznes tysiąclecia. To wtedy pierwszy raz... 90
  • Menu 27 lut 2005 WYDARZENIA KRÓTKO PO WOLSKU Wszystko dla dziecka W absolutnie postępowej Szwecji, w której pastor za nazwanie geja zboczeńcem wędruje do więzienia, ustanowiono - co prawda przy sprzeciwie garstki zacofańców - nowy... 92
  • Kino niemoralnego spokoju 27 lut 2005 Czeka nas nowy podatek - filmowy Następny film Juliusza Machulskiego powinien się nazywać "Vabank III: Wielki skok". W roli głównej mógłby wystąpić minister kultury Waldemar Dąbrowski - jako kasiarz obrabiający sejfy stacji telewizyjnych, właścicieli kablówek, kiniarzy czy... 96
  • Alfons rewolucji 27 lut 2005 Filmowcy beatyfikują lewicowych terrorystów i pospolitych przestępców Aż dziwne, że producentem tego filmu nie jest Fidel Castro. To przecież kubański dyktator załatwił z władzami Boliwii, by w 30. rocznicę śmierci przeprowadzić ekshumację Ernesta Guevary, zwanego Che. W 1997... 100
  • Utracona cześć Berlinale 27 lut 2005 W Berlinie z uporem nagradza się filmy, których właściwie nie powinno się produkować Gdy się nie ma tego, co się lubi, to się lubi to, co się ma. Tak właśnie było podczas tegorocznego berlińskiego festiwalu filmowego. Zadęcie na miarę Oscarów, efekt na miarę przeglądu w... 102
  • Ueorgan Ludu 27 lut 2005 Jesteśmy niezawodnym ogniwem UE, ale bigosu nie oddamy TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 7 (124) Rok wyd. 4 WARSZAWA, poniedziałek 21 lutego 2005 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza Eksport polskiej myśli Efektem niedawnej wizyty prez.... 104
  • Skibą w mur - Zlecenie na H 27 lut 2005 Kiedy mały Hausnerek bawił się na budowie, jego wujek krzyczał, że skończy pod Belką Wydawca skończył czytanie i wypuszczając strumień powietrza w postaci głośnego sapnięcia, wyłączył komputer. Wyjął ostrożnie dyskietkę i zamknął ją w sejfie. Był pewien, że książka, którą... 106

ZKDP - Nakład kontrolowany