Łagodne imperium

Łagodne imperium

Dodano:   /  Zmieniono: 
Neokonserwatyści - najbardziej wpływowe lobby USA Amerykańska polityka zagraniczna powinna odzwierciedlać amerykański charakter narodowy. Skromność prawdziwej siły i pokorę prawdziwej wielkości" - mówił w 1999 r. kandydat na prezydenta USA George W. Bush. Dwa lata później Bush sformułował nową doktrynę bezpieczeństwa, dopuszczającą wojnę prewencyjną i walkę przeciw państwom, które określił jako "oś zła". Wokół doktryny obronnej wykrystalizowała się koncepcja polityki zagranicznej odmienna od tej, którą głosił Bush kandydat - prasa nazywa ją "prawdziwie muskularną", ale też pełną idealizmu i romantyczną. Metamorfoza amerykańskiej dyplomacji wiąże się z wydarzeniami 11 wrześnie 2001 r., ale nie powstała nazajutrz po upadku WTC. Polityka zagraniczna Busha nawiązuje do tradycji Ronalda Reagana i ma wielu ojców. Nazywa się ich neokonserwatystami i można ich lubić lub nie, ale stanowią oni obecnie najbardziej wpływowe lobby Ameryki. O ile za lobby może uchodzić nieformalny klub wybitnych intelektualistów.
Romantyczni idealiści
Nowa polityka zagraniczna Ameryki nie jest nagłą reakcją na atak terrorystów. Poczucie zagrożenia, które ogarnęło kraj, było katalizatorem dla postulowanych od dawna zmian. Długo rozważane postulaty neokonserwatystów dotyczące stabilizacji Bliskiego Wschodu, eksportu demokracji w imię bezpieczeństwa Ameryki czy decyzji militarnych podejmowanych samodzielnie przez Waszyngton ukazały się politykom w innym świetle. Biały Dom przyjął doktrynę neokonserwatystów jak własną. Nie bez znaczenia dla popularności koncepcji jest to, że jej przedstawicielami są wiceprezydent Dick Cheney, sekretarz obrony Donald Rumsfeld i jego zastępcy Douglas Feith i Paul Wolfowitz.
Zwolennicy nurtu uważają, że następuje niezbędna zmiana w amerykańskiej polityce zagranicznej. Odchodzą zagubieni w nowych realiach dyplomaci
z czasów równowagi sił. Przychodzą wyznawcy pełnej impetu wizji demokracji dla wszystkich. Zwolennicy nazywają ich idealistami i romantykami. Krytycy zarzucają im arogancję i brak rozwagi. Tak czy inaczej, o neokonserwatystach pisać trzeba, ponieważ mają wiele do powiedzenia w Białym Domu, Pentagonie i Departamencie Stanu.

Reakcja obronna
Neokonserwatyzm to nie ruch polityczny ani frakcja Partii Republikańskiej. Początkowo był swoistą intelektualną reakcją obronną. Kiedy w latach 70. minęło zauroczenie marksizmem, a co rozsądniejsi politolodzy zaczynali dostrzegać w ZSRR "imperium zła", duża grupa lewicujących intelektualistów nawróciła się na nowe wyznanie polityczne - neokonserwatyzm, czyli swego rodzaju republikanizm świadomy polityki zagranicznej. Neokonserwatyści odrzucali typowo republikański izolacjonizm, gdyż wiedzieli, że ideologie nie znają granic. Polityka zagraniczna stała się kołem zamachowym intelektualnego prądu i spoiwem łączącym w jeden "klub" dziennikarzy, eseistów, pisarzy, filozofów oraz teoretyków i praktyków polityki.
Wśród ojców założycieli byli publicyści i pisarze: Norman Podhoretz, Irving Kristol, Samuel Huntington, Francis Fukuyama, Charles Krauthammer; politycy: ambasador USA przy ONZ w latach Reagana Jeane Kirkpatrick, Richard Perle, Donald Rumsfeld, Dick Cheney i wielu innych. Muzą neokonserwatystów była Margaret Thatcher z jej podejściem do świętych krów międzynarodowej dyplomacji (czyli ONZ i Rady Bezpieczeństwa) zwanym "no-nonsens".
W 1997 r. William Kristol, redaktor naczelny tygodnika "The Weekly Standard", założył organizację Project for the New American Century (Projekt Nowego Amerykańskiego Stulecia). Jej zadaniem było propagowanie neokonserwatyzmu i "promocja pozycji USA jako globalnego lidera" - jak stanowił dokument założycielski.
Zainicjowało to debatę o nowej polityce zagranicznej. Neokonserwatyści (neokoni) głosili ideologię czujnego, niezależnego, silnego imperium. Przewidywali problemy i konfrontacje: wzrost potęgi Chin i konieczność zmiany równowagi sił na Bliskim Wschodzie. A na te teorie nałożyło się zagrożenie międzynarodowym terroryzmem i agresją fundamentalistycznego islamu.
Po 11 września Dick Cheney, Donald Rumsfeld, jego zastępcy Paul Wolfowitz i Douglas Feith zaczęli nalegać na konsekwentną wojnę z terrorem. Decyzje podejmowane przez Departament Stanu lub szefów sztabów zapadały w gabinecie wiceprezydenta. Był to czas, w którym neokonserwatywne jastrzębie nadawały ton, podczas gdy sekretarz Colin Powell i Condoleezza Rice, doradca ds. bezpieczeństwa, pełnili w dużej mierze funkcje dekoracyjne.
Błędy taktyczne popełnione podczas wprowadzania w życie polityki demokratyzacji sprawiły, że na początku drugiej kadencji Busha Biały Dom przemówił innym tonem. Ogłoszono, że z funkcji zastępcy sekretarza obrony odejdzie Douglas Feith. Inny prominentny neokon, Paul Wolfowitz, niegdyś niemal namaszczony na doradcę ds. bezpieczeństwa narodowego, stracił popularność i wpływy, a nowa szefowa Departamentu Stanu Condoleezza Rice zainaugurowała pracę, mówiąc: "teraz będziemy uprawiać dyplomację i realizować politykę prezydenta Busha".

Globalizm demokratyczny
Bush jest podobno rozczarowany niektórymi doradcami, ale konsekwentnie wyznaje neokonserwatyzm. Jesteśmy świadkami narodzin nowej koncepcji amerykańskiej dyplomacji, może równie trwałej jak izolacjonistyzm Monroe`a w XIX w. Doktryny nazwanej przez Krauthammera globalizmem demokratycznym. Może to wpłynąć na dalszą marginalizację ONZ i Rady Bezpieczeństwa.
Niedawno na forum Rady ds. Stosunków Zagranicznych podsekretarz Feith wyłożył nowe wytyczne neokonserwatyzmu: demokratyzacja państw, które dla reszty cywilizowanego świata mogą stanowić zagrożenie nuklearne - jak najbardziej, ale rozwiązanie problemów, jakich dostarczają Syria czy Korea Północna, powinno się odbyć drogą dyplomacji uprawianej w porozumieniu z atlantyckimi partnerami. Być może więc czołowi neokonserwatyści tracą wpływy, ale ich doktryna pozostaje osią amerykańskiej polityki, a - jak napisał Irwin Stelzer w "The Neocon Reader" - jej najbardziej znaczącym przedstawicielem jest prezydent USA.
Wciąż aktualna jest idea wojny prewencyjnej i unilateralizmu w sytuacjach koniecznych. Jak powtarza Bush, "w sprawach terroryzmu i rozprzestrzeniania broni masowego rażenia czas działa przeciwko nam i nie możemy sobie pozwolić na to, by zbyt długo czekać". Dyplomacja musi być poparta militarną przewagą. Demokracja to wciąż antidotum na niestabilność rozbójniczych państw, terroryzm i napięcia w "wybuchowych" regionach. Jej upowszechnianie to nowa wersja pax Americana i ostateczne porzucenie izolacjonizmu. Neokonserwatyści widzą szanse na globalny ład w militarnej i politycznej przewadze USA - "łagodnego imperium". Odrzucając resztki cynicznej realpolitik, proponują wizję globalnego ładu, w której przestaje obowiązywać zasada Roosevelta - "może jest to wredny dyktator i drań, ale jest to nasz drań". Nie wiadomo, ile z ich koncepcji uda się wprowadzić w życie, ale nie można odmówić neokonserwatystom śmiałej wizji - romantycznej, lecz nie pozbawionej rozwagi.


PION WOJSKOWY
Donald Rumsfeld
sekretarz obrony USA. Pracę w administracji waszyngtońskiej rozpoczął w 1958 r. Jeden z twórców koncepcji tarczy antyrakietowej

Douglas Feith
numer trzy w Pentagonie. Czołowy "jastrząb" w Białym Domu, był najgorliwszym orędownikiem zaatakowania Iraku


Paul Wolfowitz
zastępca Rumsfelda, w Pentagonie pracował w czasie prezydentury Reagana i Busha seniora. Jeden z autorów koncepcji globalnej wojny z terrorem po zamachach z 11 września

Richard Perle
zastępca sekretarza obrony w administracji prezydenta Ronalda Reagana, członek i były przewodniczący Rady Polityki Obronnej


PION IDEOLOGICZNY
Norman Podhoretz
były redaktor naczelny pisma "Commentary", jeden z głównych teoretyków neokonserwatystów

William Kristol
redaktor naczelny "The Weekly Standard", głównego organu prasowego neokonserwatystów. Zwolennik wojskowej obecności USA na Bliskim Wschodzie

Jeane Kirkpatrick
należy do grupy neokonserwatystów od samego początku. Autorka głoś-nej doktryny o potrzebie wspierania przez USA opozycji w krajach komunistycznych. W latach 80. była ambasadorem USA przy ONZ

Irving Kristol - "ojciec chrzestny" neokonserwatystów. W młodości trockista, później publicysta m.in. "Commentary", "The National Interest", założyciel dziennika "The Public Interest"
Więcej możesz przeczytać w 8/2005 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 8/2005 (1160)

  • Wprost od czytelników 27 lut 2005 WIELKA WSYPA W związku z artykułem "Wielka wsypa" (nr 7) chciałbym zaprotestować przeciwko prawnej ochronie tysięcy wojskowych TW i drobnych donosicieli w jednostkach, których donosy do WSW nie miały nic wspólnego z... 3
  • Na stronie - Przymierzalnia 27 lut 2005 Przymierzmy sukces i na pewno będzie leżał na nas tak samo jak na Amerykanach czy Brytyjczykach Nie jesteśmy zrobieni na miarę, co jest wielką zaletą i pewną wadą. Jest to tzw. plus ujemny - jak mawia Lech Wałęsa - który nadaje naszemu bytowaniu sens. Zaletą tego stanu jest... 4
  • Skaner 27 lut 2005 PRZEZ POLSKĘ DO EUROPY Rozmowa z BORYSEM TARASIUKIEM, ministrem spraw zagranicznych Ukrainy Dominika Ćosić: Czy to, że z pierwszą wizytą przyjechał pan właśnie do Polski, ma jakieś szczególne znaczenie? Borys Tarasiuk: Tak.... 8
  • Dossier 27 lut 2005 Nawet dziś, gdy zaczniemy zbyt mocno naciskać na bestię komunistyczną, to jeszcze w dziób dostaniemy "Nowy Przemysł" LECH WAŁĘSA były prezydent RP Algieria ma 43 mld dolarów rezerw i prosili mnie przedstawiciele... 9
  • Kadry 27 lut 2005 11
  • Sawka 27 lut 2005 11
  • Playback 27 lut 2005 13
  • Nałęcz - Poślizg 27 lut 2005 Rycerze prawicy ostrzą miecze na komunistycznego smoka, mimo że bestia zdechła prawie szesnaście lat temu Kończąca się kadencja parlamentu skłania do podsumowań. Recenzja ostatnich czterech lat jest dosyć prosta. Gołym okiem widać, że nie wydarzyło się nic nowego. Rządzący... 14
  • M&M 27 lut 2005 ZA CIASNE CENTRUM Mieli dawni sofiści problem niedościgły, ile diabłów się zmieści na ostrzu od igły. Dziś z boków łotr lub psychol, więc sofistów martwi, jak w centrum zmieścić więcej diabła wartych partii. 14
  • Okiem barbarzyńcy - Polska Michnika i Urbana 27 lut 2005 III RP to bal przebierańców, na którym szubrawcy pasowani są na autorytety, a cynizm przedstawiany jest jako moralność Reportażyk z przyjacielskiego spotkania Adama Michnika z Jerzym Urbanem opublikowany we "Wprost" (nr 6) może budzić wątpliwości, a nawet więcej niż... 15
  • Poczta 27 lut 2005 CZY JESTEM TATĄ? Autor artykułu "Czy jestem tatą?" (nr 6) źle zinterpretował wyniki badań Pentora. Otóż na pytanie "Czy zdecydował/abyś się wykonać test DNA, by ustalić ojcostwo?" 54 proc. mężczyzn i 70... 15
  • Z życia koalicji 27 lut 2005 EGIPSKIE WOJAŻE SKAZANEGO SOBOTKI (członek SLD, ale zawieszony) stały się głównym tematem prasy popularnej. Mogliśmy więc na jej łamach podziwiać widoczki opalającego się byłego wiceministra i jego połowicy. Widoczkom... 16
  • Z życia opozycji 27 lut 2005 LECH WAŁĘSA WNERWIŁ SIĘ nie na żarty. Nie na żarty, tylko na Radio Maryja i ojca Rydzyka. Jego współpracowników nazwał grupą psycholi od ojca Rydzyka, całą kompanię ochrzcił (hm, to chyba nie najlepsze określenie)... 17
  • Fotoplastykon 27 lut 2005 18
  • Dzień z życia Polaka 27 lut 2005 Statystyczny Polak, jak dobrze wiemy, to tylko wytwór statystyków, socjologów i ekonomistów. Można go uznać za swego rodzaju narodowego Golema. Zamiast krwi i duszy ożywiają go liczby, cierpliwie zbierane przez ankieterów. Taki Polak jest za to wygodnym lustrem, w którym... 20
  • Czas oczyszczenia 27 lut 2005 Rozmowa z kardynałem JÓZEFEM GLEMPEM, prymasem Polski 28
  • Triumf kaczyzmu 27 lut 2005 Politycy nie wiedzą, że mówią kaczorem, tak jak Molierowski pan Jardin nie wiedział, że mówi prozą A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż kaczy język mają - tak można strawestować słynne zdanie Mikołaja Reja. Coraz powszechniej opisujemy III RP,... 30
  • Pułapka Giertycha 27 lut 2005 Roman Giertych, radykalizując polską politykę, pomaga przetrwać SLD W polskiej polityce zaczynają dominować radykałowie. A coraz mniej miejsca zostaje dla polityków zasad. Tych nazywa się kunktatorami bądź ludźmi słabymi. Po zmierzchu gwiazdy Andrzeja Leppera na pierwszego... 32
  • Giełda 27 lut 2005 Hossa Świat Odkurzą fabryki Electrolux, szwedzki producent AGD, ma zamiar przenieść do Europy Wschodniej, Azji i Maroka 10 z 27 swoich fabryk w Europie Zachodniej i Ameryce Północnej. Koncern przewiduje, że od 2009 r. relokacja... 36
  • Towarzystwo Przyjaciół Eureko 27 lut 2005 Komu zależy na tym, abyśmy nie poznali prawdy o kulisach prywatyzacji PZU Partia zwolenników ugody z holenderską firmą Eureko i oddania jej kontroli nad PZU, największym polskim ubezpieczycielem, to dziś jedno z najbardziej wpływowych stronnictw w Polsce. Należą do niej nie... 38
  • Trójkąt turyński 27 lut 2005 Fiat odniósł nad GM zwycięstwo - pyrrusowe General Motors zapłacił 2 mld USD, by tylko nie kupować Fiata. "To świadczy o finansowej mizerii koncernu z Turynu" - napisał wpływowy "Financial Times". Pięć lat temu, stwierdzając niemożność utrzymania się na dłuższą metę na rynku... 44
  • Diament z supermarketu 27 lut 2005 Koniec ery drogich naturalnych kamieni "Diamenty są najlepszymi przyjaciółmi dziewczyn" - śpiewała kiedyś Marilyn Monroe. Dzięki skutecznej kampanii reklamowej pierścionek z brylantem od lat 50. był w Stanach Zjednoczonych symbolem trwałej miłości, a biżuteria z brylantami... 48
  • Załatwione odmownie - Centralizm demokratyczny 27 lut 2005 Liberalnego programu gospodarczego nie oferuje dziś żadna polska partia Wiosną ubiegłego roku w artykule "Pożegnanie z platformą" zwróciłem uwagę na niebezpieczny dryf Platformy Obywatelskiej w kierunku - jak to określiłem - centroprawicowego kłótnictwa. Niestety, dzisiejsza... 50
  • Supersam 27 lut 2005 Srebrne Jabłka zerwane Już po raz piętnasty czytelnicy miesięcznika "Pani" przyznali Srebrne Jabłka bohaterom cyklu Partnerzy. Uroczyste wręczenie nagród odbyło się w dzień świętego Walentego w Pałacyku Sobańskich w... 52
  • Usta Diora 27 lut 2005 Przy doborze partnerki mężczyźni zwracają uwagę na biust, pośladki i usta. Te ostatnie - zamiast wypełniać silikonem na wzór Pameli Anderson - można pomalować pomadką Capture Sculpt 10 Christiana Diora. Zawarty w niej olejek Commiphora... 52
  • Królewski wiek Roleksa 27 lut 2005 W 1905 r. konstruktor zegarka Rolex Hans Wilsdorf założył w Londynie firmę handlującą tymi chronometrami. Dziś, po stu latach, słynna marka ma swoją oficjalną premierę w Polsce. Na wystawie Roleksa w Zamku Królewskim w Warszawie -... 52
  • Prawo do nieprawości 27 lut 2005 Mam do tego prawo" - wystarczy otworzyć jakikolwiek dziennik lub tygodnik, obejrzeć program publicystyczny, by natknąć się na podobne wyrażenia. Czy aktywiści homoseksualni mieli prawo wyjść na ulicę i demonstrować? Czy osoby tej samej płci mają prawo do ożenku? Czy prasowy... 54
  • Skandalista Alfred Kinsey 27 lut 2005 Co trzecia żona i dziewięciu na dziesięciu mężów ma za sobą skok w bok Publikację pierwszego raportu Alfreda Kinseya "New York Times" porównał do wybuchu bomby atomowej. Do zbadania działalności Kinseya powołano pierwszą w historii Kongresu USA komisję śledczą. Własne... 58
  • Bić białego! 27 lut 2005 Antyglobalizm stał się nową formą rasizmu Znany nam rasizm był zwykle rasizmem białych przeciw osobom o innych kolorach skóry. Był w jakimś sensie skutkiem imperializmu i kolonializmu. Bywał także wymierzony w osoby o białym kolorze skóry, wyznające inną religię czy... 61
  • Bikont do Makłowicza, Makłowicz do Bikonta - Cyk, cyk, cykoria 27 lut 2005 Drogi Przyjacielu! Ty właśnie śmigasz sobie gdzieś na nartach, a mnie pozostaje się cieszyć cykorią, jedną z największych kulinarnych atrakcji zimy. Kiedy wszystkie sałaty, rzodkiewki i szczypiorki zapadają w zimowy sen, a na ich miejsce zjawiają się wyhodowane na wacie... 63
  • Ekran osobisty - Kliknij mnie! 27 lut 2005 Listy czytelników postawiły mnie w roli podpowiadacza świadczącego usługi maturalne Głośno ostatnio o czarnym rynku prac maturalnych i magisterskich. W prasie publikowane są ogłoszenia w rodzaju "pracę maturalną na dowolny temat napiszę", wśród uczniów mówi się o cennikach:... 64
  • Casanova polityki 27 lut 2005 Gangster na tronie - tak mówili o Francois Mitterrandzie nie tylko jego przeciwnicy Rządził przez ponad pół wieku, panował lat czternaście. Wybitny polityk, wizjoner, taktyk, oportunista i aferzysta. Władca absolutny, nagradzający lub karzący według uznania faworytów i wrogów... 66
  • Moralny obowiązek 27 lut 2005 Rozmowa z Benjaminem Weiserem, autorem książki "Ryszard Kukliński. Życie ściśle tajne", oraz Davidem Fordenem, ps. Daniel, agentem CIA współpracującym z Kuklińskim w Warszawie 69
  • Know-how 27 lut 2005 RECENZJA Kod Stwórcy Trudno sobie wyobrazić lepszego autora książki o genetyce niż James Watson, jeden z odkrywców struktury DNA, wyróżniony Nagrodą Nobla w 1962 r. To nie tylko wielki uczony, ale również bardzo... 71
  • Skalpelem po kieszeni 27 lut 2005 Lekarze usuwają zdrowe wyrostki robaczkowe i wyrywają zdrowe zęby Aż jedna piąta przeprowadzanych w Polsce zabiegów i operacji - szczególnie w ginekologii, położnictwie, stomatologii, kardiologii i leczeniu niepłodności - jest niepotrzebna lub zbyt ryzykowna O tym jednak... 72
  • Słodki zabójca 27 lut 2005 Ból towarzyszący rakowi trzustki jest uważany za jeden z najsilniejszych, jakie można sobie wyobrazić Daria Trafankowska, znana z serialu "Na dobre i na złe", zmarła w wieku 51 lat na raka trzustki, którego wykryto dopiero, gdy doszło już do przerzutów do wątroby. Ten sam... 76
  • Bez granic 27 lut 2005 Papier lakmusowy socjalizmu Chiny dotknął delikatny problem. Choć jak zapewniają władze, to jeszcze nie kryzys, powoli zaczyna brakować papieru toaletowego i chusteczek do nosa. Szybko rozwijający się przemysł i rosnące zapotrzebowanie... 78
  • Autobahn Ost 27 lut 2005 Niemcy, oddalając się od Ameryki, będą się zbliżać do Rosji Niemcom przestaje się podobać NATO - ten sygnał wysłany przez Gerharda Schroedera na konferencji w Monachium zelektryzował Europę. Wystąpienie niemieckiego kanclerza zawierało dwie wyraziste tezy. Po pierwsze,... 80
  • Łagodne imperium 27 lut 2005 Neokonserwatyści - najbardziej wpływowe lobby USA Amerykańska polityka zagraniczna powinna odzwierciedlać amerykański charakter narodowy. Skromność prawdziwej siły i pokorę prawdziwej wielkości" - mówił w 1999 r. kandydat na prezydenta USA George W. Bush. Dwa lata później... 84
  • Irański ślad 27 lut 2005 W palestyńskich obozach dla uchodźców w Libanie znowu rozdają broń To sprawka Hezbollahu - mówi w rozmowie z "Wprost" były oficer Amanu, izraelskiego wywiadu wojskowego, komentując zamach na Rafika Haririego, byłego premiera Libanu. - Szejk Hassan Nasrallah, szef Hezbollahu,... 88
  • Diabły Alaski 27 lut 2005 Pieniądze czują się na Alasce szczególnie dobrze Alaska i pieniądze - ten związek był zawsze bardzo silny, począwszy od roku 1867, kiedy bogaty kraj został sprzedany Amerykanom przez cara Rosji za 7,2 mln dolarów, co uznano za biznes tysiąclecia. To wtedy pierwszy raz... 90
  • Menu 27 lut 2005 WYDARZENIA KRÓTKO PO WOLSKU Wszystko dla dziecka W absolutnie postępowej Szwecji, w której pastor za nazwanie geja zboczeńcem wędruje do więzienia, ustanowiono - co prawda przy sprzeciwie garstki zacofańców - nowy... 92
  • Kino niemoralnego spokoju 27 lut 2005 Czeka nas nowy podatek - filmowy Następny film Juliusza Machulskiego powinien się nazywać "Vabank III: Wielki skok". W roli głównej mógłby wystąpić minister kultury Waldemar Dąbrowski - jako kasiarz obrabiający sejfy stacji telewizyjnych, właścicieli kablówek, kiniarzy czy... 96
  • Alfons rewolucji 27 lut 2005 Filmowcy beatyfikują lewicowych terrorystów i pospolitych przestępców Aż dziwne, że producentem tego filmu nie jest Fidel Castro. To przecież kubański dyktator załatwił z władzami Boliwii, by w 30. rocznicę śmierci przeprowadzić ekshumację Ernesta Guevary, zwanego Che. W 1997... 100
  • Utracona cześć Berlinale 27 lut 2005 W Berlinie z uporem nagradza się filmy, których właściwie nie powinno się produkować Gdy się nie ma tego, co się lubi, to się lubi to, co się ma. Tak właśnie było podczas tegorocznego berlińskiego festiwalu filmowego. Zadęcie na miarę Oscarów, efekt na miarę przeglądu w... 102
  • Ueorgan Ludu 27 lut 2005 Jesteśmy niezawodnym ogniwem UE, ale bigosu nie oddamy TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 7 (124) Rok wyd. 4 WARSZAWA, poniedziałek 21 lutego 2005 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza Eksport polskiej myśli Efektem niedawnej wizyty prez.... 104
  • Skibą w mur - Zlecenie na H 27 lut 2005 Kiedy mały Hausnerek bawił się na budowie, jego wujek krzyczał, że skończy pod Belką Wydawca skończył czytanie i wypuszczając strumień powietrza w postaci głośnego sapnięcia, wyłączył komputer. Wyjął ostrożnie dyskietkę i zamknął ją w sejfie. Był pewien, że książka, którą... 106