Rak prawa

Rak prawa

Prawo nie jest w Polsce drogowskazem, lecz groźnym labiryntem prowadzącym do bezprawia Polska cierpi na legislacyjną biegunkę. W 1993 r. parlament uchwalił tylko 21 ustaw, a w 2003 r. było ich już 235! Jeszcze bardziej przerażająca jest liczba wszystkich aktów prawnych - w 2004 r. opublikowano ich w Polsce 2889 na ponad 21 tysiącach stron. Jeden z wicemarszałków Sejmu stwierdził wprost, iż nadprodukcja przepisów "oznacza, że udręka obywateli wzrosła wielokrotnie za czasów tej kadencji. Bo każda nowa ustawa to są nowe koszty, nowe przepisy, nowa biurokracja". Podobnie myśli rzecznik praw obywatelskich prof. Andrzej Zoll: "To jest zalew, inflacja przepisów, z którą musimy walczyć. Jest niemożliwe, aby przeciętny obywatel, a nawet prawnik, mógł zapoznać się z taką liczbą przepisów - i to skomplikowanych". Część tej legislacyjnej biegunki jest tłumaczona "dostosowywaniem się do UE".



Piramida absurdu
W parze z lawinowym wzrostem liczby przepisów idzie dramatyczne obniżenie ich jakości i pogłębiająca się niezrozumiałość prawa.
Nawet w dziedzinie prawa karnego "powstają przepisy sformułowane tak mgliście, że nikt nie wie, jak je prawidłowo stosować" (prof. Zygfryd Siwik, członek Rady Legislacyjnej przy Radzie Ministrów). W prawie karnym, które powinno być szczególnie przejrzyste dla obywateli, mamy już poza kodeksami 230 ustaw z rozproszonymi przepisami karnymi. Sama idea kodeksu karnego jako podstawowego zbioru takich przepisów zaczyna więc tracić sens. "System prawa rozsypuje się na naszych oczach" - stwierdził prof. Janusz Trzciński, przewodniczący Rady Legislacyjnej.

Głupota transeuropejska
Problem biegunki legislacyjnej dotyczy całej Europy. O frustracji prawników, którzy starają się uczciwie interpretować przepisy, może świadczyć komentarz brytyjskiego sędziego, który po długiej i skomplikowanej analizie przepisów długiej i skomplikowanej ustawy ograniczającej czynsze stwierdził przed ogłoszeniem wyroku: "Żałuję, że kosztów postępowania nie mogę zasądzić od autora tej ustawy i posłów, którzy za nią głosowali". W Polsce zapadły właśnie dwa precedensowe wyroki nakazujące Sejmowi uregulowanie długów, w jakie popadły szpitale na skutek bubla legislacyjnego w postaci ustawy o podwyżkach dla służby zdrowia z 2000 r. Szkoda tylko, że pieniądze na to pójdą i tak z budżetu, a więc od wszystkich podatników, a nie z diet posłów, którzy głosowali za ustawą.

Bezprawne prawo
Dla obywateli prawo nie jest już drogowskazem, ale groźnym labiryntem, w który lepiej się nie zapuszczać. Tymczasem Europejski Trybunał Praw Człowieka już ćwierć wieku temu wyraźnie stwierdził, że przepis "nie może być uważany za ČprawoÇ, jeżeli nie jest sformułowany z wystarczającą dokładnością umożliwiającą obywatelowi dostosowanie swojego zachowania: obywatel musi mieć możliwość - w razie potrzeby po odpowiedniej poradzie - przewidzenia, w stopniu właściwym dla sytuacji, konsekwencji, jakie może pociągnąć za sobą określone działanie" ("Sunday Times" przeciwko Wielkiej Brytanii).
Polski Trybunał Konstytucyjny stwierdził w 2002 r.: "naruszeniem konstytucji jest stanowienie przepisów niejasnych, wieloznacznych, które nie pozwalają obywatelowi na przewidzenie konsekwencji prawnych jego zachowań".

Prawnicza ciuciubabka
Rażącym przykładem naruszenia zasady jasności prawa jest sprawa skazania na karę więzienia (w zawieszeniu) byłego prezydenta Wrocławia Bogdana Zdrojewskiego - za niedopełnienie obowiązków związanych z płaceniem przez gminę podatku VAT. Odpowiednie przepisy były na tyle nieprecyzyjnie sformułowane, iż nie było jasności co do obowiązku płacenia przez gminy VAT od działalności gospodarczej prowadzonej na rzecz lokalnej społeczności. Wywołało to spory między urzędami skarbowymi a gminami. W 1999 r. wrocławski NSA potwierdził w swoim orzeczeniu istnienie tego obowiązku, a na tej podstawie w 2003 r. sąd w Rawiczu uznał Bogdana Zdrojewskiego za winnego przestępstwa popełnionego przed wspomnianym orzeczeniem NSA. Ta sama kwestia była rozpatrywana przez inne sądy w wypadku innych gmin i na tej samej podstawie prawnej zapadały orzeczenia dokładnie odwrotne. Zaledwie miesiąc wcześniej Sąd Rejonowy w Lubinie uwolnił byłego prezydenta tego miasta od takiego samego zarzutu. Gdański NSA w 2000 r. nie tylko stwierdził brak obowiązku podatkowego po stronie gminy Gdańsk, ale wręcz otwarcie podkreślił w uzasadnieniu, że "tym samym sąd nie podzielił opinii sądu wrocławskiego".
Charakterystyczne jest, że szczególną zawiłością cechują się właśnie przepisy podatkowe, mimo że Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie podkreślał, iż "dziedziną, w której nakaz określoności wymaga szczególnego zaakcentowania, jest - obok prawa karnego - także dziedzina prawa daninowego".

Zakaz dla posłów
Trudno powiedzieć, czy posłowie uchwalają niezrozumiałe prawa z ignorancji, czy ze złej woli ("żeby łowić ryby w mętnej wodzie"). Aby móc być prawnikiem - wykonawcą prawa, trzeba najpierw przejść trudne studia prawnicze, a następnie jeszcze odpowiednią praktykę, natomiast aby to prawo pisać i uchwalać, nie trzeba mieć nawet matury. Gdyby nawet założyć, że do parlamentu trafiliby ludzie odpowiednio przygotowani, to rozproszenie autorstwa poprzez możliwość wprowadzania dowolnych poprawek na różnych etapach przez kilkuset parlamentarzystów i ich swoboda w ingerowaniu w kwestie techniki legislacyjnej sprawiają, że nadal trudno byłoby osiągnąć wysoką jakość prawodawstwa.
Potrzebne są nowe rozwiązania instytucjonalne. Prof. Andrzej Zoll, rzecznik praw obywatelskich, zaproponował utworzenie państwowej rady legislacyjnej, złożonej z fachowców od pisania prawa. Rada odpowiadałaby za formułowanie ustaw na każdym etapie legislacyjnym. Pomysł ten należałoby posunąć jeszcze dalej i pozbawić parlamentarzystów prawa do bezpośredniego pisania ustaw i wnoszenia poprawek. Parlament powinien przygotowywać tylko polityczne zamówienie (macrodrafting), a rada legislacyjna - formułować je w tekst prawa (microdrafting). Następnie ci prawnicy legislatorzy powinni być odpowiedzialni za wszelkie uchybienia, luki i błędy w tekście, wykazane na przykład w postępowaniu sądowym, zwłaszcza przed Trybunałem Konstytucyjnym.

Zero tolerancji
Rozwiązania, które funkcjonują na przykład w Szwecji i Kanadzie, pokazują, że spójność i wysoką jakość (formalną) prawa można osiągnąć tylko wówczas, gdy autor ma dobre ogólne przygotowanie prawnicze, zna formalne zasady legislacji, potrafi dobrze pisać w swoim języku, orientuje się w zagadnieniach bieżących i równocześnie zachowuje niezależność urzędnika państwowego (służba cywilna). Poza tym spójność danego aktu powinien zapewniać jeden autor (edytor), odpowiadający za formę danego tekstu na wszystkich etapach legislacji.
Na razie mamy napuchnięty i zrakowaciały system prawa. Jego większość trzeba usunąć, a stosunkowo niewielką liczbę niezbędnych przepisów radykalnie uprościć. Najprostszym i najpilniejszym zadaniem jest jednak niedopuszczenie do tworzenia nowych niezrozumiałych przepisów. Radykalniejsze powinny tu być działania Trybunału Konstytucyjnego. Skoro sama niejasność przepisów wystarcza, aby były one niekonstytucyjne, to trybunał powinien bezwzględnie eksterminować wszelkie takie akty, nawet jeśli spełniają wszystkie inne warunki konstytucyjności. Powinna tu obowiązywać zasada "zero tolerancji". Nie należy się obawiać, iż taka aktywność trybunału doprowadzi do szkodliwego zablokowania procesu legislacyjnego. Wręcz przeciwnie, obecnie w Polsce zbyt łatwo tworzy się prawo, a - jak mawiali Rzymianie - "dobre prawo to stare prawo". Nowe prawo, nawet jeśli lepsze, zawsze wprowadza na początku pewne zamieszanie, wymaga okresu dostosowawczego, burzy okołoprawną praktykę, która wytworzyła się przy okazji codziennego stosowania starej normy. Trzeba więc być bardzo ostrożnym w ingerowaniu, zwłaszcza częstym, w ustalony porządek prawny. A już na pewno lepiej nie mieć żadnego prawa, niż mieć prawo złe. Bo - jak mawiał Edmund Burke - "złe prawa to najgorszy rodzaj tyranii".
Okładka tygodnika WPROST: 13/2005
Więcej możesz przeczytać w 13/2005 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 1
  • victor   IP
    Dobry artykuł. Problem tylko w tym komu, kto się na prawie zna zależy na zmianach. Każdy żyjący z niuansów przepisów prawnych nie jest zainteresowany zmianami- mowa o notariuszach, urzędnikach, adwokatach, pracownikach naukowych z zakresu prawa, lobbystach itp.
    Kto moze się zająć ta stajnia Augiasza?

    Spis treści tygodnika Wprost nr 13/2005 (1165)

    • Na stronie 3 kwi 2005 Od monomafii, przez oligopol polimafijny i polimafię, do postmafii? Coraz więcej znaków na niebie i ziemi wskazuje na to, że kluczowa różnica między PRL a III Rzecząpospolitą polega na zastąpieniu monomafii polimafią. A to oznacza ni mniej, ni więcej, tylko to, że o ile w PRL... 3
    • Skaner 3 kwi 2005 Syn Leszka Millera pogrąża Belkę Pan premier Belka w niewybrednych słowach określił to, że (...) zostanę zniszczony" - zeznał 17 marca przed sejmową komisją śledczą ds. PZU były prezes PZU Życie Grzegorz Wieczerzak.... 6
    • Dossier 3 kwi 2005 Zadaję sobie pytanie: czy jestem niezastąpiony, i przypuszczam, że nie "Rzeczpospolita" WŁODZIMIERZ CIMOSZEWICZ marszałek Sejmu RP Do klubu Krakowskiego Przedmieścia należy cała elita. Ja nie należę. Jestem członkiem ludowego... 7
    • Sawka 3 kwi 2005 8
    • Kadry 3 kwi 2005 9
    • Playback 3 kwi 2005 10
    • M&M 3 kwi 2005 Po czym poznać prawdziwego mężczyznę 10
    • Poczta 3 kwi 2005 Wielki desant architektów W artykule "Wielki desant architektów" (nr 10) pojawiła się nieścisła informacja o tym, iż "w Krakowie powstanie budynek Sądu Apelacyjnego autorstwa architektów z polskiej filii... 10
    • Nałęcz 3 kwi 2005 Zwycięskich radykałów często zalewa fala oskarżeń formułowanych przez jeszcze skrajniejszych radykałów Stało się to, co nietrudno było przewidzieć. Kampania pomówień podjęta przez polityków prawicy przeciwko Aleksandrowi Kwaśniewskiemu wymknęła się spod kontroli i przygniotła... 12
    • Ryba po polsku 3 kwi 2005 Ksiądz Kordecki nie bronił tak Częstochowy, jak lewica broniła BIG Banku Gdańskiego Dwie są obecnie najgroźniejsze epidemie, które szerzą się wśród naszych polityków jak pożar buszu - epidemia niewiedzy i epidemia niepamięci. Jak ktoś coś wie, to nie pamięta, a jak pamięta,... 13
    • Z życia koalicji 3 kwi 2005 Dobra wiadomość. Marek Belka nie obrazi się i nie poleci na Marsa. A mógłby, skoro autograf Adama Michnika wylądował na Tytanie. Co to, premier gorszy od redaktora naczelnego? Tak w ogóle premier Belka to ostatnio często się... 14
    • Z życia opozycji 3 kwi 2005 Na całego ruszyła kampania PiS. Kaczyńscy mają rozjechać się po Polsce i prowadzić jednocześnie kampanię parlamentarną i prezydencką - ludzie i tak się nie zorientują, który z bliźniaków do nich przyjechał. Gdyby do... 15
    • Fotoplastykon 3 kwi 2005 16
    • Mafia! 3 kwi 2005 Wyjaśnienie tajemnicy zabójstwa gen. Marka Papały zmiecie ze sceny dużą część polskich elit Najpierw były dziwne powiązania znanych osobistości z półświatkiem i tajnymi służbami. Potem zdarzały się przerzuty broni do krajów objętych embargiem oraz wielkie transporty (po kilka... 18
    • Złomowisko 3 kwi 2005 Postkomunistyczna lewica straciła twarz na dobre Widząc drzewa, nie dostrzegamy lasu. Patrząc, jak postkomunistyczne partie spadają w sondażach, jak na każdym kroku się kompromitują, przekraczając granice absurdu i groteski, nie widzimy,... 28
    • Józef ofiarny 3 kwi 2005 Największą zbrodnią Józefa Oleksego jest to, że pokrzyżował plany Kwaśniewskiego na nową lewicę Józef Oleksy, przewodniczący SLD, musi być chory na jakąś zaraźliwą i grzeszną chorobę. Trzymają się od niego z dala nawet najbliżsi towarzysze. Szczególnie boi się o swoje zdrowie... 30
    • Rak prawa 3 kwi 2005 Prawo nie jest w Polsce drogowskazem, lecz groźnym labiryntem prowadzącym do bezprawia Polska cierpi na legislacyjną biegunkę. W 1993 r. parlament uchwalił tylko 21 ustaw, a w 2003 r. było ich już 235! Jeszcze bardziej przerażająca jest liczba wszystkich aktów prawnych - w... 32
    • Edi 2 3 kwi 2005 Krótki film o zabijaniu skoków narciarskich To mógłby być scenariusz do filmu "Edi 2". Nie byłaby to jednak łzawa opowieść o życiu zbieraczy złomu, lecz film sensacyjny. Tytułowy bohater naprawdę ma na imię Edi. Nazywa się Federer i jest menedżerem Adama Małysza. Poznajemy go... 34
    • Giełda 3 kwi 2005 Hossa Świat Swisshansa Niemiecka Lufthansa kupi za prawie 0,5 mld franków szwajcarskich linie lotnicze Swiss. Lufthansa za 66 mln franków przejmie 14 proc. akcji Swissa od drobnych inwestorów oraz utworzy holding z dużymi... 36
    • RUMowisko Balickiego 3 kwi 2005 Rząd i lekarze skazują nas na najgorszą w Europie służbę zdrowia Rejestr usług medycznych [RUM] nie jest priorytetem rządu" - opowiadał swoim kolegom z klubu SDPL Marek Balicki, minister zdrowia w rządzie Marka Belki, podczas partyjnego spotkania w ośrodku Smolarnia koło... 38
    • Terminator kontra bezterminator 3 kwi 2005 Schwarzenegger w ciągu pół roku zreformuje to, czego polscy politycy nie potrafią zrobić od piętnastu lat W pewnym szczęśliwym kraju dzięki omamieniu wyborców nierealistycznymi obietnicami władzę przejęli lewicowcy. Partia obsadziła wszystkie stanowiska swoimi ludźmi i... 44
    • Odlot cenowy 3 kwi 2005 Linie lotnicze dzielą się teraz na tradycyjne i drogie Wyobraźmy sobie, że do miast na całym świecie latamy za grosze, nawet za darmo, linie lotnicze zarabiają natomiast tylko na dodatkowych usługach: serwowaniu posiłków, restauracjach lotniskowych, parkingach, transporcie... 46
    • 2 x 2 = 4 3 kwi 2005 Na naszej scenie politycznej pełno jest manipulatorów pozbawionych elementarnej wiedzy ekonomicznej Wybory to czas, kiedy budzą się upiory. Zarówno rodzime, jak i importowane, sterowane z zewnątrz. Już się obudziły i sieją zamęt w głowach maluczkich bzdurnymi frazesami,... 48
    • Supersam 3 kwi 2005 50
    • Wiosna lubi brąz 3 kwi 2005 Chociaż Joanna Brodzik intensywnie namawia do zmiany koloru włosów na blond, nadchodząca wiosna będzie należeć do brązów. Garnier proponuje brąz o złotym odcieniu i mahoń opalizujący. Majirel lansuje głębokie odcienie czekolady i... 50
    • Zafira x 49 3 kwi 2005 Siedzenia samochodowe można schować w podłogę, można z nich zrobić stoliki, można też przystosować wnętrze auta dla 7, 6, 5, 4, 3 lub tylko dwóch osób. Taka operacja zajmuje kilkanaście sekund. W sumie można się pobawić w ramach 49... 50
    • Morela z mlekiem 3 kwi 2005 Od 2000 r. statystyczny Polak wypija co rok o litr soku więcej. Staje się jednak coraz bardziej wymagający. W ankietach przeprowadzanych na zlecenie producentów napojów konsumenci skarżyli się na zbytnią kwaskowość soków i nieprzyjemne... 50
    • Chłód elektroniki 3 kwi 2005 Oszczędna forma i chłodny, nowoczesny wygląd najnowszych sprzętów hi-fi to efekt zmęczenia modną od kilku lat w świecie elektroniki estetyką lat 60. Tak jest w wypadku nowości firmy TEAC - modelu MC-DV250. Zestaw zawiera odtwarzacz DVD z... 50
    • Twarz bez maski 3 kwi 2005 Nawet słynące z idealnej cery Milla Jovovich czy Kate Moss nie pokazują się publicznie bez podkładu na twarzy. Tym bardziej jeśli - tak jak True Match L'Oreal - jest to podkład inteligentny. True Match zawiera trzy lekkie olejki o... 50
    • Cierpliwa kochanka 3 kwi 2005 Camilla była przygotowywana do roli królowej przez całe życie Camillashire - nieformalne hrabstwo Camilli Parker-Bowles - to współczesny Camelot (miasto legendarnego króla Artura). Przyszła żona przyszłego brytyjskiego króla Karola rządzi tu niepodzielnie. Na północy... 54
    • Pogrzeb na weselu 3 kwi 2005 Niemożliwe jest już kontynuowanie stylu panowania Elżbiety II Mamy ważniejsze rzeczy do omawiania - tak Margaret Thatcher skomentowała debatę wokół ślubu brytyjskiego następcy tronu. Wbrew temu, co mówi "żelazna dama", Brytyjczycy mają problem ze ślubem księcia Karola z... 56
    • Kolumb z Pekinu 3 kwi 2005 Cook, Magellan i Vasco da Gama ukradli mapy chińskiego admirała, który dotarł do Australii, Indii i opłynął Afrykę! Chiński żaglowiec z XV wieku mógł zabrać na pokład około tysiąca osób załogi, miał ponad 120 m... 58
    • Makłowicz do Bikonta, Bikont do Makłowicza 3 kwi 2005 Piotrusiu! Od dwóch tygodni jestem w Australii i powiem Ci, że już dawno nic mnie tak nie zachwyciło. I nie chodzi mi wcale o słońce, morze czy inne równie przyjemne rzeczy, których spodziewałem się, jadąc tutaj. Chodzi mi o kuchnię. Jak się okazało, wyobrażenie o... 62
    • Druga płeć 3 kwi 2005 Aseksualność jest dziś zjawiskiem tak powszechnym jak homoseksualizm Jest taka anegdota, która w wyjątkowo obrazowy sposób ilustruje, jak łatwo klasyfikujemy seksualność innych ludzi. Zapominając przy tym, że i nas w ten sam sposób mogą oceniać inni. Oto idzie Kowalski w... 64
    • Przyszłość w cieniu przeszłości 3 kwi 2005 W historii Polski na zawsze pozostanie ślad tysiącletniej obecności Żydów O Żydach Polski przyjęło się mówić, pisać i śpiewać w języku przeszłości. Historia życia i śmierci narodu żydowskiego podczas Zagłady rzuciła czarny cień na żydostwo całej Europy i nieustannie, bez... 66
    • Know-how 3 kwi 2005 Komórki jurajskie Być może już niedługo uda się zrealizować wizję z książki i filmu "Park Jurajski". Wewnątrz odnalezionej niedawno kości udowej tyranozaura żyjącego przed 70 mln lat naukowcy odkryli dobrze zachowane... 69
    • Eutanacja 3 kwi 2005 W Polsce udaje się pomagać pacjentom w stanie o wiele cięższym niż Terri Schiavo Gdyby to Michael Schiavo decydował o tym, czy Janowi Pawłowi II robić tracheotomię, z pewnością powiedziałby, że nie warto. Bo po co męczyć człowieka ciężko schorowanego, w dodatku pozbawionego... 70
    • Bagietka na raka 3 kwi 2005 Kwas foliowy to witamina życia Doktor Lucy Wills z Anglii w 1931 r. wyleczyła małpy z niedokrwistości, podając im drożdże, a trzy lata później w ten sam sposób uratowała niedożywionych mieszkańców Bombaju. Na początku XXI stulecia lekarze podobnie chcą zmniejszyć liczbę wad... 76
    • Bez granic 3 kwi 2005 Plac Rzezi Pragi (d. Czerwony) Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej, ul. Michaiła Murawjowa Wieszatiela 3. Tak wkrótce ma brzmieć adres polskiej ambasady w Moskwie. Radni rosyjskiej stolicy wpadli na pomysł, by w ten sposób... 78
    • Groch z kapustą po brukselsku 3 kwi 2005 Drżyjcie, Europejczycy! Polski sąd może skazać Holendra zażywającego w Holandii legalne narkotyki Sytuacja wcale nie abstrakcyjna. Gdybyśmy znali nazwisko i adres holenderskiego ginekologa przeprowadzającego zgodnie z holenderskim prawem zabiegi aborcji, moglibyśmy złożyć na... 80
    • Miny Juszczenki 3 kwi 2005 Stara elita władzy na Ukrainie nie zniknęła, lecz przegrupowała się w nowym przebraniu Ukraina - dotychczas jedno z najgorzej rządzonych i najmocniej rozbitych wewnętrznie państw w Europie - zaczyna odgrywać modelową rolę w przemianach regionu. Pokojowa "pomarańczowa... 84
    • Tulipany od Putina 3 kwi 2005 W Kirgistanie doszło do pierwszej rewolucji klanowej Jeszcze przed południem po placu Niepodległości w centrum Biszkeku przechadzali się spacerowicze, a od rana w kierunku stolicy jechały z południa autobusy pełne zwolenników... 88
    • Tysiące kamiennych kobiet 3 kwi 2005 Trudno wśród Czeczenek znaleźć matkę, która nie pochowałaby któregoś ze swych dzieci Człowiek kamienowany cierpieniem sam kamienieje. Kobiety czeczeńskiej wojny to kamienie w człowieczej powłoce. Swych pierwszych zabitych i rannych wyciągały spod zbombardowanych domów ponad... 90
    • Menu 3 kwi 2005 WYDARZENIA Krótko po Wolsku Wszystko w rodzinie Czytając tu i ówdzie wypowiedzi ludzi poważnych, rozsądnych i zatroskanych, można dojść do wniosku, że grozi nam co najmniej wojna domowa. Wiadome radio judzi, prasa knuje,... 92
    • Urodzony z Szekspirem 3 kwi 2005 Teatr Warlikowskiego nie przymila się publice, nie popada w kabotyńską megalomanię a la Hanuszkiewicz To nie Andrzej Wajda jest najbardziej znanym i cenionym na świecie polskim reżyserem teatralnym. Nie jest to też Jerzy Jarocki, Krystian Lupa czy uznany mistrz Erwin Axer.... 96
    • Związek Awanturników Scen Polskich 3 kwi 2005 Albercik z "Seksmisji" kontra Janek Serce Jedni mówią, że to wojna Alojza z "Soli ziemi czarnej" z Kurasiem z "Polskich dróg". Rację mają chyba jednak ci, którzy twierdzą, że to potyczka... 100
    • Miles wszechmogący 3 kwi 2005 Davis był dla jazzu tym, kim przewodnik w dżungli - szedł przodem i przecierał szlaki Choć muzyka jazzowa ma kilku równorzędnych bogów - Louisa Armstronga, Duke'a Ellingtona, Charlie Parkera czy Johna Coltrane'a - to Miles Davis jest w tym panteonie Zeusem. Bo tylko on miał... 102
    • Ueorgan Ludu 3 kwi 2005 TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 13 (130) Rok wyd. 4 WARSZAWA, poniedziałek 28 marca 2005 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza W celu ochrony największego dobra narodowego Komisja śledcza ds. A. Małysza W związku z aferami związanymi... 105
    • Skibą w mur 3 kwi 2005 W PRL fartuch był strojem narodowym Nieuważnemu obserwatorowi życia osobników człekokształtnych, które mimo wiosennych roztopów uparcie zamieszkują bogate w głębokie kałuże i płytkie myśli tereny w dorzeczu Wisły, wydawać by się mogło, że czasy, w których ważnym tematem... 106

    ZKDP - Nakład kontrolowany