Miles wszechmogący

Miles wszechmogący

Davis był dla jazzu tym, kim przewodnik w dżungli - szedł przodem i przecierał szlaki Choć muzyka jazzowa ma kilku równorzędnych bogów - Louisa Armstronga, Duke'a Ellingtona, Charlie Parkera czy Johna Coltrane'a - to Miles Davis jest w tym panteonie Zeusem. Bo tylko on miał niepowtarzalny styl - styl Milesa. Miles Davis miał 22 lata, kiedy po raz pierwszy został liderem zespołu. Między styczniem 1949 r. a marcem 1950 r. jego grupa dokonała serii nagrań, które przeszły do historii jako "Birth of Cool". Nie jest istotne, czy to właśnie te sesje nagraniowe zapoczątkowały nowy kierunek w historii jazzu, ale to Miles rozpropagował w świecie pojęcie "be cool man", które ze sporym opóźnieniem trafiło również do języka polskiego. To Miles był zawsze i wszędzie najbardziej "cool". Cztery lata wcześniej (w 1945 r.) Charlie Parker zaprosił nastolatka do zespołu i już sam ten fakt świadczy, że nawet jako smarkacz Davis był kimś.
Gwiazdor bijący po pysku
W latach 40. i 50., gdy Murzyni nie mieli w Stanach Zjednoczonych lekkiego życia, Miles nie bawił się w polityczne wiecowanie, nie przechodził religijnych wtajemniczeń, nie brał udziału w walce czarnych mieszkańców o swoje prawa. Miles zawsze się cenił, a jeszcze fascynował się boksem, więc oponentów po prostu bił po pysku. Gwiazdorstwo było częścią jego sztuki: już w latach 50. mieszkał wyłącznie w najdroższych hotelach, nosił najdroższe garnitury i żądał za swoje koncerty wygórowane stawek. W następnej dekadzie jeździł samochodami marki Ferrari i Lamborghini. Bo Milesowi, synowi dentysty z Alton, zależało, by jego bogactwo kłuło białych w oczy.
Styl życia Davisa wcale nie sprawił, że postrzegano go jako kabotyna. Wręcz przeciwnie - dzięki temu stylowi zyskał szacunek w oczach białej inteligenckiej publiczności. Jego pierwszy kwintet, z saksofonistą tenorowym Johnem Coltranem, był kwintesencją nowoczesnego jazzu i odniósł w drugiej połowie lat 50. niebywały sukces. Po raz pierwszy w historii jazzu najlepiej opłacanym muzykiem był nie biały, lecz czarny.

Bożyszcze skazane na niszę
We wrześniu 1959 r. ukazał się album Davisa "Kind of Blue". Jak żadnemu innemu muzykowi w historii jazzu, Milesowi udało się osiągnąć prostotę w sposób wytworny i wymyślny. Jest to jedna z tych nielicznych płyt, które oparły się upływowi czasu, a jej piękno wciąż odkrywają nowe generacje. Wprawdzie wydany czternaście lat później album Herbiego Hancocka "Head-hunters" był pierwszą płytą jazzową, która osiągnęła milionową sprzedaż, ale obecnie to "Kind of Blue" jest najpopularniejszą płytą jazzową na świecie. Tylko w Stanach Zjednoczonych rozeszła się w trzymilionowym nakładzie. Zauroczony tym albumem pianista Chick Corea przerwał studia w konserwatorium i poświęcił się jazzowi. James Brown wykorzystał w przeboju "Cold Sweat" melodię zaczerpniętą z kompozycji "So What", a potem stał się królem muzyki funk. Nie było też trębacza, który by gruntownie nie studiował solówek Milesa z tego albumu. Quincy Jones uznał "Kind of Blue" za najwybitniejsze muzyczne osiągnięcie XX wieku.
W pierwszej połowie lat 60. Miles nagrywał wspaniałe płyty (m.in. "E.S.P.", "Miles Smiles"), lecz po raz pierwszy to nie on wytyczał nowe kierunki. Narodził się wtedy free jazz, zdejmujący z muzyków obowiązek podporządkowywania się jakimkolwiek kanonom. John Coltrane stał się wówczas guru nowego myślenia: do swobodnej improwizacji dodał element duchowy. Dla Milesa, od dawna uzależnionego od narkotyków i seksu, nowa muzyka była czymś niezrozumiałym, a jej koryfeuszy, przede wszystkim Ornetta Colemana, publicznie wyśmiewał. Davis, dotychczas jedyna jazzowa supergwiazda i najbardziej cool postać na planecie, stawał się osobnikiem z przeszłości. Dla wielu wciąż był królem jazzu, lecz sam jazz zaczął być postrzegany jako staromodna muzyka, adresowana do palących fajki snobów. Davis wkroczył w lata 60. jako jeden z najbardziej dochodowych artystów wytwórni Columbia, by w 1967 r. okazać się muzykiem niszowym.

Gitarą i trąbką
W 1968 r. Miles Davis zaczął po raz pierwszy uważnie się wsłuchiwać w puls muzyki rockowej. Namówiła go do tego jego druga żona - 22-letnia modelka Betty Mabry. Pod jej wpływem 41-letni Miles porzucił eleganckie garnitury na rzecz kolorowych hipisowskich ciuchów, oczywiście pochodzących z najdroższych butików. Znowu był cool, a jego image był hip. To Betty przedstawiła Milesowi Jimiego Hendrixa. Gitara w rękach Hendrixa przemówiła do niego w sposób bezpośredni. Zaplanowane były nawet ich wspólne sesje nagraniowe. Niestety, trębacz, który wówczas sprzedawał płyty w 75-tysięcznych nakładach, zażądał od menedżera Jimiego 50 tys. dolarów za samo wejście do studia. Hendrix był wtedy niekwestionowanym gitarowym bogiem, a jego albumy osiągały milionową sprzedaż. "To chciwość" - oświadczył biały menedżer i do nagrań nie doszło. "Gówno prawda. To był typowy przykład eksploatowania czarnych" - skomentował po latach to zdarzenie Miles.
Tak czy owak, pod wpływem Hendrixa i muzyki funk Davis zelektryfikował swój zespół i nagrał albumy "In a Silent Way" i "Bitches Brew", które zmieniły bieg muzycznej historii. Pierwszy uchodzi za prekursora muzyki New Age, drugi zapoczątkował fuzję jazzu i rocka, która stała się wyznacznikiem brzmienia muzyki lat 70. O dziwo trzon jego elektrycznego zespołu stanowili biali muzycy - pianista Chick Corea oraz trzej Europejczycy: basista Dave Holland, organista Joe Zawinul i gitarzysta John McLaughlin.

Tyłem do publiczności
Elektryczny album "Bitches Brew" stał się przebojem, osiągając 400-tysięczną sprzedaż, co było wówczas rekordem w kategorii muzyki jazzowej. Miles znów był supergwiazdą, zdobył poklask młodej rockowej publiczności. Ukoronowaniem tego okresu twórczości był nagrany w 1975 r. podczas koncertów w Japonii album "Agharta". Po jego wydaniu trębacz zamilkł na sześć lat. Na scenę powrócił w 1981 r. serią koncertów pod tytułem "We Want Miles!". Dwa lata później po raz pierwszy odwiedził Polskę. Mimo że nie zaprezentował nowatorskiej muzyki, wszyscy ci, którzy byli wówczas w Sali Kongresowej, oceniają ten występ jako niezwykły. Bo Miles po prostu roztaczał niepowtarzalną aurę.
Na koncertach odwracał się do publiczności plecami, co wielu uważało za zachowanie nieprzyzwoite. "Nikt nie pyta dyrygenta orkiestry symfonicznej, dlaczego oglądamy jego tyłek" - odpowiadał na takie zarzuty. W latach 80. na scenie przypominał obcą istotę: mocno ucharakteryzowany, w olbrzymich ciemnych okularach, ubrany w błyszczące stroje. W dłoniach dzierżył czerwoną trąbkę, którą częściej wymachiwał, niż na niej grał.

Nieokrzesany pozer kontra klasyczny elegant
W tym samym czasie, gdy Davis odgrywał jazzowy teatr, na światową estradę wkroczył Wynton Marsalis. Wprost zaatakował on Milesa. Zarzucił mu, że jest pozerem, który nie tylko dawno utracił talent, ale coraz częściej gra fałszywe nuty. Wynton był wykształconym, doskonale obeznanym z muzyką klasyczną dwudziestoparoletnim trębaczem. Publicznie pojawiał się wręcz przesadnie elegancko ubrany. Grając wyłącznie czyste, piękne nuty, natychmiast stał się idolem yuppies. Dziś słuchanie Marsalisa mało kogo kręci, natomiast płyty Milesa są wciąż cool. Prawdą jest natomiast, że żaden z jego albumów wydanych po powrocie na scenę nie dorównuje wcześniejszym nagraniom.
Na płycie "You're Under Arrest" Davis przerobił przeboje Michaela Jacksona i Cyndi Lauper, a na wydanej pośmiertnie płycie "Doo Bop" flirtował z hip-hopem. Niezależnie od artystycznej oceny wszystkie te płyty miały wyraźne piętno brzmienia Davisa. Parafrazując Adama Mickiewicza z "Pana Tadeusza", można powiedzieć: "Było jazzmanów wielu, lecz żaden z nich nie śmiał zagrać przy Milesie".
Okładka tygodnika WPROST: 13/2005
Więcej możesz przeczytać w 13/2005 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 13/2005 (1165)

  • Na stronie 3 kwi 2005 Od monomafii, przez oligopol polimafijny i polimafię, do postmafii? Coraz więcej znaków na niebie i ziemi wskazuje na to, że kluczowa różnica między PRL a III Rzecząpospolitą polega na zastąpieniu monomafii polimafią. A to oznacza ni mniej, ni więcej, tylko to, że o ile w PRL... 3
  • Skaner 3 kwi 2005 Syn Leszka Millera pogrąża Belkę Pan premier Belka w niewybrednych słowach określił to, że (...) zostanę zniszczony" - zeznał 17 marca przed sejmową komisją śledczą ds. PZU były prezes PZU Życie Grzegorz Wieczerzak.... 6
  • Dossier 3 kwi 2005 Zadaję sobie pytanie: czy jestem niezastąpiony, i przypuszczam, że nie "Rzeczpospolita" WŁODZIMIERZ CIMOSZEWICZ marszałek Sejmu RP Do klubu Krakowskiego Przedmieścia należy cała elita. Ja nie należę. Jestem członkiem ludowego... 7
  • Sawka 3 kwi 2005 8
  • Kadry 3 kwi 2005 9
  • Playback 3 kwi 2005 10
  • M&M 3 kwi 2005 Po czym poznać prawdziwego mężczyznę 10
  • Poczta 3 kwi 2005 Wielki desant architektów W artykule "Wielki desant architektów" (nr 10) pojawiła się nieścisła informacja o tym, iż "w Krakowie powstanie budynek Sądu Apelacyjnego autorstwa architektów z polskiej filii... 10
  • Nałęcz 3 kwi 2005 Zwycięskich radykałów często zalewa fala oskarżeń formułowanych przez jeszcze skrajniejszych radykałów Stało się to, co nietrudno było przewidzieć. Kampania pomówień podjęta przez polityków prawicy przeciwko Aleksandrowi Kwaśniewskiemu wymknęła się spod kontroli i przygniotła... 12
  • Ryba po polsku 3 kwi 2005 Ksiądz Kordecki nie bronił tak Częstochowy, jak lewica broniła BIG Banku Gdańskiego Dwie są obecnie najgroźniejsze epidemie, które szerzą się wśród naszych polityków jak pożar buszu - epidemia niewiedzy i epidemia niepamięci. Jak ktoś coś wie, to nie pamięta, a jak pamięta,... 13
  • Z życia koalicji 3 kwi 2005 Dobra wiadomość. Marek Belka nie obrazi się i nie poleci na Marsa. A mógłby, skoro autograf Adama Michnika wylądował na Tytanie. Co to, premier gorszy od redaktora naczelnego? Tak w ogóle premier Belka to ostatnio często się... 14
  • Z życia opozycji 3 kwi 2005 Na całego ruszyła kampania PiS. Kaczyńscy mają rozjechać się po Polsce i prowadzić jednocześnie kampanię parlamentarną i prezydencką - ludzie i tak się nie zorientują, który z bliźniaków do nich przyjechał. Gdyby do... 15
  • Fotoplastykon 3 kwi 2005 16
  • Mafia! 3 kwi 2005 Wyjaśnienie tajemnicy zabójstwa gen. Marka Papały zmiecie ze sceny dużą część polskich elit Najpierw były dziwne powiązania znanych osobistości z półświatkiem i tajnymi służbami. Potem zdarzały się przerzuty broni do krajów objętych embargiem oraz wielkie transporty (po kilka... 18
  • Złomowisko 3 kwi 2005 Postkomunistyczna lewica straciła twarz na dobre Widząc drzewa, nie dostrzegamy lasu. Patrząc, jak postkomunistyczne partie spadają w sondażach, jak na każdym kroku się kompromitują, przekraczając granice absurdu i groteski, nie widzimy,... 28
  • Józef ofiarny 3 kwi 2005 Największą zbrodnią Józefa Oleksego jest to, że pokrzyżował plany Kwaśniewskiego na nową lewicę Józef Oleksy, przewodniczący SLD, musi być chory na jakąś zaraźliwą i grzeszną chorobę. Trzymają się od niego z dala nawet najbliżsi towarzysze. Szczególnie boi się o swoje zdrowie... 30
  • Rak prawa 3 kwi 2005 Prawo nie jest w Polsce drogowskazem, lecz groźnym labiryntem prowadzącym do bezprawia Polska cierpi na legislacyjną biegunkę. W 1993 r. parlament uchwalił tylko 21 ustaw, a w 2003 r. było ich już 235! Jeszcze bardziej przerażająca jest liczba wszystkich aktów prawnych - w... 32
  • Edi 2 3 kwi 2005 Krótki film o zabijaniu skoków narciarskich To mógłby być scenariusz do filmu "Edi 2". Nie byłaby to jednak łzawa opowieść o życiu zbieraczy złomu, lecz film sensacyjny. Tytułowy bohater naprawdę ma na imię Edi. Nazywa się Federer i jest menedżerem Adama Małysza. Poznajemy go... 34
  • Giełda 3 kwi 2005 Hossa Świat Swisshansa Niemiecka Lufthansa kupi za prawie 0,5 mld franków szwajcarskich linie lotnicze Swiss. Lufthansa za 66 mln franków przejmie 14 proc. akcji Swissa od drobnych inwestorów oraz utworzy holding z dużymi... 36
  • RUMowisko Balickiego 3 kwi 2005 Rząd i lekarze skazują nas na najgorszą w Europie służbę zdrowia Rejestr usług medycznych [RUM] nie jest priorytetem rządu" - opowiadał swoim kolegom z klubu SDPL Marek Balicki, minister zdrowia w rządzie Marka Belki, podczas partyjnego spotkania w ośrodku Smolarnia koło... 38
  • Terminator kontra bezterminator 3 kwi 2005 Schwarzenegger w ciągu pół roku zreformuje to, czego polscy politycy nie potrafią zrobić od piętnastu lat W pewnym szczęśliwym kraju dzięki omamieniu wyborców nierealistycznymi obietnicami władzę przejęli lewicowcy. Partia obsadziła wszystkie stanowiska swoimi ludźmi i... 44
  • Odlot cenowy 3 kwi 2005 Linie lotnicze dzielą się teraz na tradycyjne i drogie Wyobraźmy sobie, że do miast na całym świecie latamy za grosze, nawet za darmo, linie lotnicze zarabiają natomiast tylko na dodatkowych usługach: serwowaniu posiłków, restauracjach lotniskowych, parkingach, transporcie... 46
  • 2 x 2 = 4 3 kwi 2005 Na naszej scenie politycznej pełno jest manipulatorów pozbawionych elementarnej wiedzy ekonomicznej Wybory to czas, kiedy budzą się upiory. Zarówno rodzime, jak i importowane, sterowane z zewnątrz. Już się obudziły i sieją zamęt w głowach maluczkich bzdurnymi frazesami,... 48
  • Supersam 3 kwi 2005 50
  • Wiosna lubi brąz 3 kwi 2005 Chociaż Joanna Brodzik intensywnie namawia do zmiany koloru włosów na blond, nadchodząca wiosna będzie należeć do brązów. Garnier proponuje brąz o złotym odcieniu i mahoń opalizujący. Majirel lansuje głębokie odcienie czekolady i... 50
  • Zafira x 49 3 kwi 2005 Siedzenia samochodowe można schować w podłogę, można z nich zrobić stoliki, można też przystosować wnętrze auta dla 7, 6, 5, 4, 3 lub tylko dwóch osób. Taka operacja zajmuje kilkanaście sekund. W sumie można się pobawić w ramach 49... 50
  • Morela z mlekiem 3 kwi 2005 Od 2000 r. statystyczny Polak wypija co rok o litr soku więcej. Staje się jednak coraz bardziej wymagający. W ankietach przeprowadzanych na zlecenie producentów napojów konsumenci skarżyli się na zbytnią kwaskowość soków i nieprzyjemne... 50
  • Chłód elektroniki 3 kwi 2005 Oszczędna forma i chłodny, nowoczesny wygląd najnowszych sprzętów hi-fi to efekt zmęczenia modną od kilku lat w świecie elektroniki estetyką lat 60. Tak jest w wypadku nowości firmy TEAC - modelu MC-DV250. Zestaw zawiera odtwarzacz DVD z... 50
  • Twarz bez maski 3 kwi 2005 Nawet słynące z idealnej cery Milla Jovovich czy Kate Moss nie pokazują się publicznie bez podkładu na twarzy. Tym bardziej jeśli - tak jak True Match L'Oreal - jest to podkład inteligentny. True Match zawiera trzy lekkie olejki o... 50
  • Cierpliwa kochanka 3 kwi 2005 Camilla była przygotowywana do roli królowej przez całe życie Camillashire - nieformalne hrabstwo Camilli Parker-Bowles - to współczesny Camelot (miasto legendarnego króla Artura). Przyszła żona przyszłego brytyjskiego króla Karola rządzi tu niepodzielnie. Na północy... 54
  • Pogrzeb na weselu 3 kwi 2005 Niemożliwe jest już kontynuowanie stylu panowania Elżbiety II Mamy ważniejsze rzeczy do omawiania - tak Margaret Thatcher skomentowała debatę wokół ślubu brytyjskiego następcy tronu. Wbrew temu, co mówi "żelazna dama", Brytyjczycy mają problem ze ślubem księcia Karola z... 56
  • Kolumb z Pekinu 3 kwi 2005 Cook, Magellan i Vasco da Gama ukradli mapy chińskiego admirała, który dotarł do Australii, Indii i opłynął Afrykę! Chiński żaglowiec z XV wieku mógł zabrać na pokład około tysiąca osób załogi, miał ponad 120 m... 58
  • Makłowicz do Bikonta, Bikont do Makłowicza 3 kwi 2005 Piotrusiu! Od dwóch tygodni jestem w Australii i powiem Ci, że już dawno nic mnie tak nie zachwyciło. I nie chodzi mi wcale o słońce, morze czy inne równie przyjemne rzeczy, których spodziewałem się, jadąc tutaj. Chodzi mi o kuchnię. Jak się okazało, wyobrażenie o... 62
  • Druga płeć 3 kwi 2005 Aseksualność jest dziś zjawiskiem tak powszechnym jak homoseksualizm Jest taka anegdota, która w wyjątkowo obrazowy sposób ilustruje, jak łatwo klasyfikujemy seksualność innych ludzi. Zapominając przy tym, że i nas w ten sam sposób mogą oceniać inni. Oto idzie Kowalski w... 64
  • Przyszłość w cieniu przeszłości 3 kwi 2005 W historii Polski na zawsze pozostanie ślad tysiącletniej obecności Żydów O Żydach Polski przyjęło się mówić, pisać i śpiewać w języku przeszłości. Historia życia i śmierci narodu żydowskiego podczas Zagłady rzuciła czarny cień na żydostwo całej Europy i nieustannie, bez... 66
  • Know-how 3 kwi 2005 Komórki jurajskie Być może już niedługo uda się zrealizować wizję z książki i filmu "Park Jurajski". Wewnątrz odnalezionej niedawno kości udowej tyranozaura żyjącego przed 70 mln lat naukowcy odkryli dobrze zachowane... 69
  • Eutanacja 3 kwi 2005 W Polsce udaje się pomagać pacjentom w stanie o wiele cięższym niż Terri Schiavo Gdyby to Michael Schiavo decydował o tym, czy Janowi Pawłowi II robić tracheotomię, z pewnością powiedziałby, że nie warto. Bo po co męczyć człowieka ciężko schorowanego, w dodatku pozbawionego... 70
  • Bagietka na raka 3 kwi 2005 Kwas foliowy to witamina życia Doktor Lucy Wills z Anglii w 1931 r. wyleczyła małpy z niedokrwistości, podając im drożdże, a trzy lata później w ten sam sposób uratowała niedożywionych mieszkańców Bombaju. Na początku XXI stulecia lekarze podobnie chcą zmniejszyć liczbę wad... 76
  • Bez granic 3 kwi 2005 Plac Rzezi Pragi (d. Czerwony) Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej, ul. Michaiła Murawjowa Wieszatiela 3. Tak wkrótce ma brzmieć adres polskiej ambasady w Moskwie. Radni rosyjskiej stolicy wpadli na pomysł, by w ten sposób... 78
  • Groch z kapustą po brukselsku 3 kwi 2005 Drżyjcie, Europejczycy! Polski sąd może skazać Holendra zażywającego w Holandii legalne narkotyki Sytuacja wcale nie abstrakcyjna. Gdybyśmy znali nazwisko i adres holenderskiego ginekologa przeprowadzającego zgodnie z holenderskim prawem zabiegi aborcji, moglibyśmy złożyć na... 80
  • Miny Juszczenki 3 kwi 2005 Stara elita władzy na Ukrainie nie zniknęła, lecz przegrupowała się w nowym przebraniu Ukraina - dotychczas jedno z najgorzej rządzonych i najmocniej rozbitych wewnętrznie państw w Europie - zaczyna odgrywać modelową rolę w przemianach regionu. Pokojowa "pomarańczowa... 84
  • Tulipany od Putina 3 kwi 2005 W Kirgistanie doszło do pierwszej rewolucji klanowej Jeszcze przed południem po placu Niepodległości w centrum Biszkeku przechadzali się spacerowicze, a od rana w kierunku stolicy jechały z południa autobusy pełne zwolenników... 88
  • Tysiące kamiennych kobiet 3 kwi 2005 Trudno wśród Czeczenek znaleźć matkę, która nie pochowałaby któregoś ze swych dzieci Człowiek kamienowany cierpieniem sam kamienieje. Kobiety czeczeńskiej wojny to kamienie w człowieczej powłoce. Swych pierwszych zabitych i rannych wyciągały spod zbombardowanych domów ponad... 90
  • Menu 3 kwi 2005 WYDARZENIA Krótko po Wolsku Wszystko w rodzinie Czytając tu i ówdzie wypowiedzi ludzi poważnych, rozsądnych i zatroskanych, można dojść do wniosku, że grozi nam co najmniej wojna domowa. Wiadome radio judzi, prasa knuje,... 92
  • Urodzony z Szekspirem 3 kwi 2005 Teatr Warlikowskiego nie przymila się publice, nie popada w kabotyńską megalomanię a la Hanuszkiewicz To nie Andrzej Wajda jest najbardziej znanym i cenionym na świecie polskim reżyserem teatralnym. Nie jest to też Jerzy Jarocki, Krystian Lupa czy uznany mistrz Erwin Axer.... 96
  • Związek Awanturników Scen Polskich 3 kwi 2005 Albercik z "Seksmisji" kontra Janek Serce Jedni mówią, że to wojna Alojza z "Soli ziemi czarnej" z Kurasiem z "Polskich dróg". Rację mają chyba jednak ci, którzy twierdzą, że to potyczka... 100
  • Miles wszechmogący 3 kwi 2005 Davis był dla jazzu tym, kim przewodnik w dżungli - szedł przodem i przecierał szlaki Choć muzyka jazzowa ma kilku równorzędnych bogów - Louisa Armstronga, Duke'a Ellingtona, Charlie Parkera czy Johna Coltrane'a - to Miles Davis jest w tym panteonie Zeusem. Bo tylko on miał... 102
  • Ueorgan Ludu 3 kwi 2005 TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 13 (130) Rok wyd. 4 WARSZAWA, poniedziałek 28 marca 2005 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza W celu ochrony największego dobra narodowego Komisja śledcza ds. A. Małysza W związku z aferami związanymi... 105
  • Skibą w mur 3 kwi 2005 W PRL fartuch był strojem narodowym Nieuważnemu obserwatorowi życia osobników człekokształtnych, które mimo wiosennych roztopów uparcie zamieszkują bogate w głębokie kałuże i płytkie myśli tereny w dorzeczu Wisły, wydawać by się mogło, że czasy, w których ważnym tematem... 106

ZKDP - Nakład kontrolowany