Miasteczko w mieście

Miasteczko w mieście

Dodano: 
Nowe miasta przywracają ład przestrzenny i zabudowę na miarę przechodnia, a nie maszyny pędzącej wśród innych maszyn Miasteczko Wilanów nie przypomina tradycyjnych miasteczek z kościołem, ratuszem i rynkiem. Nowa wielka inwestycja Warszawy sąsiaduje z pałacem Jana III Sobieskiego w Wilanowie. Planowana sieć głównych ulic dyskretnie nawiąże do pałacowej, trójosiowej koncepcji urbanistycznej epoki baroku. 20 tysięcy mieszkańców na miejscu znajdzie jednak wszystko, czego można oczekiwać od małego miasta: mieszkania w niewysokich domach, sklepy i targowiska, szkoły, banki, tereny rekreacyjne, ośrodki zdrowia. A oprócz tego luksusowe pasaże handlowe, pięciogwiazdkowy hotel, plac z taflą wody pośrodku, ogród zimowy. W obrębie miasteczka stanie też jeden z największych kościołów w Polsce - świątynia Opatrzności Bożej. Miasteczko Wilanów należy do tzw. nowych miast (choć czasem są to dzielnice wielkich metropolii - Londynu, Nowego Jorku, Hongkongu), budowanych od zera.
Porządek chaosu
Miasta kształtowały się zwykle poprzez stopniową, trwającą wieki rozbudowę. Wokół warownych grodów pojawiały się podgrodzia, potem nowe dzielnice - coraz dalej od centrum. Ulice tworzyły często malowniczą, lecz chaotyczną plątaninę, pełną zaułków wśród ciasno zbitej zabudowy. Tak początkowo rozwijały się Paryż, Toledo, Sztokholm, Szanghaj, Melbourne. Równolegle powstawały jednak projekty urbanistyczne, których autorzy pragnęli zerwać z żywiołowym budowaniem. Zakładali nowe miasta lub zespoły pałacowe - według czytelnego zamysłu.
Ludwik XIV nienawidził współczesnego mu Paryża, z jego wąskimi, krętymi ulicami, z Sekwaną, którą - tuż pod oknami królewskiego pałacu, Luwru - pływały barki towarowe. Dlatego kazał zbudować nową siedzibę królów Francji - Wersal, ogromny zespół pałacowo-parkowy oparty na regularnym planie trzech osi zbiegających się w jednym punkcie. Jego dalekie echo można odnaleźć w miasteczku Wilanów.
Świadoma budowa miasta jest zawsze pewną formą walki z chaosem. Pierwsze miasta świata, które powstawały pięć tysięcy lat temu - Mohenjo-Daro w dolinie Indusu, Uhr w Mezopotamii - odcięły się murami od dzikiej i groźnej przyrody, od hord napastników. Mury stwarzały miasto - osobny obszar, wydzielony z otaczającego świata, gdzie człowiek mógł się czuć bezpiecznie. Nie była to jednak przestrzeń uporządkowana: nowe budowle powstawały tam, gdzie znalazło się na nie miejsce. Pierwszym miastem budowanym według z góry przyjętego, logicznego planu stał się Milet w Azji Mniejszej. Po zburzeniu go w V wieku p.n.e. przez Persów został odbudowany według projektu Hippodamusa, greckiego architekta i matematyka. Hippodamus nadał miastu porządek geometryczny. Szerokie ulice nowego Miletu krzyżowały się pod kątem prostym, tworząc regularne kwartały o określonych funkcjach: mieszkalnych, religijnych, administracyjnych i gospodarczych. Geometria planu miała też sens filozoficzny: wskazywała ludziom na znaczenie racjonalnego ładu i harmonii w życiu.

Miasto króla - miasto ludu
Plan każdego nowego miasta można czytać jak swego rodzaju traktat polityczny, filozoficzny czy etyczny. Wersal był również miastem, choć nie znajdujemy w nim prywatnych kamieniczek, lecz pałac, pawilony pałacowe i budynki gospodarcze - jako że nie mieszkali tu obywatele, ale dworzanie i słudzy dworu. Było to miasto króla. Wszystko w nim wiodło ku osobie monarchy. Główna oś widokowa prowadziła przez sypialnię królewską i fontannę Apollina - boga słońca. Złoty posąg Apolla miał twarz Ludwika XIV, który lubił, gdy go nazywano Król Słońce. Na lodowatym pustkowiu u ujścia Newy do Bałtyku inny władca absolutny, car Piotr I, założył w 1703 r. nowe miasto. Nazwał je Petersburg - miasto Piotra. W Petersburgu trzy osie widokowe - długie i szerokie prospekty - są wycelowane w złotą iglicę na gmachu admiralicji, jako że Piotr I widział ostoję swej władzy w militarnej potędze morskiej.
Jednym z najciekawszych nowych miast jest wpisany na listę Światowego Dziedzictwa Kultury Unesco renesansowy Zamość (XVI w.), założony przez kanclerza koronnego Jana Zamojskiego. Plan - według wskazówek kanclerza - opracował architekt z Padwy Bernard Morando. W obrębie okalających miasto potężnych murów obronnych znajduje się rezydencja rodowa Zamojskich, jednak najbardziej eksponowanym gmachem Zamościa jest ratusz (siedziba władz miejskich) - z wysoką wieżą i majestatycznymi schodami. Światły możnowładca wskazał w ten sposób na znaczenie miast i rolę mieszczaństwa w budowaniu potęgi Rzeczypospolitej.
Canberra, nowa stolica Australii, powstawała w buszu, w połowie drogi między rywalizującymi Sydney i Melbourne. Autor projektu urbanistycznego powstałego w 1913 r., Walter Burley Griffin, architekt z Chicago, otwarcie nawiązał do trójosiowej koncepcji Wersalu. W punkcie zbiegu osi nie umieścił jednak rezydencji gubernatora, namiestnika królowej, lecz gmach parlamentu. Budynek ten wtapia się w Capital Hill (Wzgórze Stołeczne), tak że szczyt wzgórza znajduje się ponad jego dachem. W ten sposób zwykli ludzie mogą się przechadzać ponad głowami obradujących posłów, co ma oznaczać, że w Australii - mimo formalnych związków z koroną brytyjską - panuje ustrój parlamentarny, w którym władza pochodzi od ludu.

Koniec utopii?
Nowe miasta wyobrażano sobie czasem jako przestrzeń doskonałą, geometryczną
- w przekonaniu, że harmonia ich układu przyniesie w rezultacie harmonijne społeczeństwo. Tommaso Campanella opisał w 1626 r. idealne Miasto Słońca, oparte na kosmicznym porządku. Miało je tworzyć siedem kół - na podobieństwo orbit siedmiu planet. Tego rodzaju utopijne koncepcje usiłowano czasem wcielić w życie. Z przeludnionego Rio de Janeiro prezydent Brazylii Juscelino Kubitschek przeniósł
w 1957 r. stolicę kraju do nowego, budowanego na dzikiej sawannie miasta - Brasilii. Miało ono być ucieleśnieniem ambicji narodu. Pierwszy zarys naśladował kształt motyla; współcześni zobaczyli w nim samolot. Słynny brazylijski architekt Oscar Niemeyer stworzył główne gmachy Brasilii - budowle śmiałe, dynamiczne spektakle form zderzających się w przestrzeni. Po kilku latach realizację planów spowolniono, bo okazały się zbyt kosztowne. Rozrastały się natomiast bezładnie okoliczne "miasta satelitarne", zamieszkane przez niezamożną ludność. Jedno z nich, Tanguatinga, jest dziś większe niż Brasilia. Cała zaś nowa metropolia została otoczona wieńcem faweli - dzikich osiedli nędzarzy.
Wraz z nadejściem rewolucji przemysłowej XIX wieku gospodarze starych miast, a także budowniczowie miast nowych przestali nad nimi panować. Bogaci w szybkim tempie stawiali luksusowe domy, biedni klecili lepianki, przy czym jedni
i drudzy mało liczyli się z porządkiem urbanistycznym. Wczesny kapitalizm przyciągnął ze wsi do miast setki milionów ludzi. Osiedlali się w tandetnych dzielnicach domów bez kanalizacji bądź w oficynach czynszowych kamienic. Miasta XIX i początków XX wieku stały się przeludnione, pozbawione zieleni, brudne, niezdrowe.

Miasto ogród
W 1898 r. ukazała się w Londynie niewielka książeczka "Miasta ogrody jutra". Odegrała ogromną rolę w dziejach światowej urbanistyki, bo z zawartych w niej idei narodził się ruch miast ogrodów. Rozwijał się - i rozwija nadal - w wielu krajach, także w Polsce. Autorem książki i inicjatorem ruchu nie był planista ani architekt, lecz amator - Ebenezer Howard, z zawodu stenograf sądowy. Głosząc i realizując w praktyce ideę nowych miast, pragnął "ulżyć doli wszystkich, którzy cierpią w wyniku forsownej rewolucji przemysłowej i niekontrolowanej urbanizacji". Według jego wizji, ludzie mieliby opuścić wielkie i niezdrowe metropolie, by przenieść się do miast ogrodów. Miały one liczyć do 30 tys. mieszkańców, obejmować poprzedzielane pasami zieleni dzielnice o różnych funkcjach: mieszkalnych, produkcyjnych, kulturalnych, rekreacyjnych. Zamożni i mniej zamożni żyliby obok siebie. Byłby to świat bez kontrastujących z sobą obszarów luksusu i nędzy - bliski naturze, zdrowy, zgodny i szczęśliwy. Ziemia byłaby własnością wspólną. Gospodarowałby nią i planował inwestycje samorząd lokalny.
Pierwsze miasto ogród, Letchworth w hrabstwie Hereford, zaczęło powstawać w 1904 r., budząc - jak to często bywa z nowymi ideami - niechęć u wielu. Dopiero po kilkunastu latach udało się Howardowi zbudować następne - Welwyn. Obie realizacje okazały się sukcesem, stały się sławne. Jeszcze w okresie międzywojennym w Wielkiej Brytanii, Skandynawii, Niemczech, USA i Polsce powstały na podstwie koncepcji Howarda dziesiątki nowych miast, osiedli lub osobnych dzielnic miejskich. W czasach powojennych miast lub dzielnic ogrodów założono na całym świecie setki. W 1946 r. rząd Wielkiej Brytanii wydał wspierający ten ruch specjalny New Towns Act. W 2001 r. powstało międzynarodowe porozumienie The European New Towns Platform.

Przyjazny Żoliborz
W Polsce wzorem powstałej od nowa, a przyjaznej ludziom dzielnicy są kolonie Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej na Żoliborzu (lata 30. XX wieku). Żoliborska WSM tworzy odrębną całość urbanistyczną. W Polsce tego rodzaju założenia nazywano "osiedlami społecznymi", bowiem ich powstawaniu towarzyszyła idea o charakterze społecznym: chodziło o wyrwanie ludzi niezamożnych z ciasnych czynszówek, o stworzenie im dobrych warunków życia w domach stojących swobodnie wśród zieleni. Mieszkania są tu małe, planowane oszczędnie; dla wielu funkcji (jak pranie, opieka nad dziećmi) przeznaczono pomieszczenia wspólne: pralnie osiedlowe, przedszkola itp. Miało to sprzyjać integracji mieszkańców.
Po stu latach od powstania Letchworth na całym świecie buduje się coraz to nowe miasta ogrody, takie jak Milton Keynes w Wielkiej Brytanii, Almere w Holandii czy Marne la Vallee we Francji. Takie jest też miasteczko Wilanów. W jego opisach wraca myśl, że staną tu nie tylko apartamentowce z kosztownymi ogrodami na dachach, ale i bloki z mieszkaniami dla nie najbogatszych. To kontynuacja dawnej, egalitarnej idei społecznej.
Intensywna budowa nowych, niewielkich miast dowodzi, że nie zniknął dawny powód do buntu przeciw metropoliom. Ludzie wciąż - według słów Howarda
- "cierpią w wyniku forsownej rewolucji przemysłowej i niekontrolowanej urbanizacji". Władze miejskie - choćby w Warszawie - wyprzedają działki, na których powstają kolejne wieżowce. Sylweta miasta wzbogaca się, jednak robi się w nim coraz ciaśniej, coraz duszniej. Nowe miasta (miasteczka, osiedla) mają przywracać tak potrzebny ludziom ład przestrzenny oraz skalę zabudowy obliczoną na miarę przechodnia, nie zaś maszyny pędzącej wśród innych maszyn. Raz jeszcze budowniczowie nowych miast podejmują walkę z chaosem.
Okładka tygodnika WPROST: 29/2005
Więcej możesz przeczytać w 29/2005 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 29/2005 (1181)

  • Na stronie - Zasada kiełbasy 24 lip 2005 Z czego robi się europejską kiełbasę polityczną? Z dzieci, dobrobytu i ramion Ludzie, którzy lubią kiełbasę i szanują prawo, nie powinni patrzeć na powstawanie tych rzeczy. Temat okładkowy i przytoczone dane o tym, co jemy, potwierdzają, że ignorancja konsumentów to... 3
  • Wprost od czytelników 24 lip 2005 MORDERCY FUTBOLU Pozwolę nie zgodzić się z tezą artykułu "Mordercy futbolu" (nr 21), że "im szybciej zgaśnie gwiazda Jose Maurinho, tym lepiej dla piłki nożnej". Po pierwsze futbolowi potrzebna jest równowaga,... 3
  • Skaner 24 lip 2005 Czystka w NIK Krzysztof Szwedowski, wiceprezes Najwyższej Izby Kontroli, stracił pracę. Odwołał go marszałek Sejmu Włodzimierz Cimoszewicz. Odwołał też Zbigniewa Wesołowskiego, drugiego wiceprezesa izby. Wnioski o odwołanie... 6
  • Dossier 24 lip 2005 DONALD TUSK lider Platformy Obywatelskiej "Wóz zwany Polską ugrzązł w błocie. Cimoszewicz chce go cofnąć. Ja - przepchnąć do przodu. A Lech Kaczyński - zbadać, czy winny jest woźnica, konie czy pękło koło"... 9
  • Kadry 24 lip 2005 10
  • Sawka czatuje 24 lip 2005 10
  • Okiem barbarzyńcy - Nonkonformiście biada! 24 lip 2005 W III RP są sprawy, których lepiej nie tykać. Reżyser Jerzy Zalewski ma do nich skłonność Reżyserowi Jerzemu Zalewskiemu nikt talentu nie może odmówić. Dokumenty "Tata Kazika", "Staszek" (kontynuacja "Taty Kazika") czy "Był raz dobry świat" zostały powszechnie docenione.... 14
  • Playback 24 lip 2005 15
  • Poczta 24 lip 2005 ZMARTWYCHWSTANIE ZWIERZĄT Autorka artykułu "Zmartwychwstanie zwierząt" (nr 21) napisała, że "masowe wymieranie gatunków to mit!", przytaczając jako przykłady 8 gatunków ptaków, 2 gatunki... 15
  • Z życia koalicji 24 lip 2005 WYEMIGROWAŁ NAM DO AMERYKI PAN DOKTOR Cimoszewicz. Syna tam żeni. Bo jak tylko junior zwąchał, że Tato mają szansę prezydentem Polski zostać, to korzenie postanowił zapuścić w Ameryce. Takoż i córka, i reszta familii,... 16
  • Z życia opozycji 24 lip 2005 NAJCIEKAWSZA REAKCJA NA WIADOMOŚĆ, że Jarosław Wałęsa będzie kandydował do Sejmu z Platformy Obywatelskiej? To banalne. Oczywiście reakcja Lecha Wałęsy: "Zagłosuję na niego, ale z wątpliwościami". W SONDAŻOWEJ GORĄCZCE... 17
  • Nałęcz - Odwrócenie sojuszy? 24 lip 2005 Platformie w wielu sprawach bliżej jest do rozsądnej lewicy niż do nawiedzonego PiS Sejm wybrał nowego rzecznika praw obywatelskich. Został nim prof. Andrzej Rzepliński, znakomity uczony, specjalista od prawa karnego i przestrzegania swobód obywatelskich. Ceniona jest też... 18
  • Fotoplastykon 24 lip 2005 19
  • Czy wiesz, co jesz? 24 lip 2005 Powiedz mi, co jesz, a powiem ci, kim jesteś. Wygląda na to, że dziś - niezależnie od tego, jaka byłaby odpowiedź - należałoby indagowanemu w ten sposób postawić diagnozę: jesteś idiotą. "Bieda i ostrygi zawsze idą w parze" - powiedział Sam Weller, bohater powieści Karola... 20
  • Koktajl Millera 24 lip 2005 Obozy Millerowski i prezydencki mówią: "Uważajcie z wyciąganiem haków, bo to miecz obosieczny" Zastępczą areną walki stała się komisja śledcza ds. PZU. I wcale nie chodzi o walkę lewicy z prawicą, lecz wewnątrz lewicy. Dowodzą tego ubiegłotygodniowe zeznania przed komisją... 30
  • Peerelczycy 24 lip 2005 Co Kwaśniewscy i Cimoszewicz chcą ukryć przed społeczeństwem? Jeżeli do drugiej tury wyborów prezydenckich wejdą Cimoszewicz i Lepper, będę głosował na Leppera. To oświadczenie mojego znajomego pokazuje nie tylko jego desperację, ale i tragizm polskiej sceny politycznej. I... 32
  • Nieznośna wolność słowa 24 lip 2005 Wpływowe grupy polskich dziennikarzy wołają o ograniczenie wolności mediów Włodzimierz Cimoszewicz rzucił orlenowskiej komisji śledczej wyzwanie. I dobrze (...)" - cieszy się w komentarzu "Gazety Wyborczej" (11 lipca 2005 r.) Piotr Stasiński, zastępca naczelnego. Jedyne, co... 34
  • Wróg zastępczy 24 lip 2005 Bronisław Wildstein w artykule "Anarchiści III RP" (nr 28) przypisuje "Gazecie Wyborczej" udział w zmasowanej kampanii przeciw orlenowskiej komisji śledczej. Przypominam zatem, że komisja ta powstała po tekście w... 38
  • Polityczni kasiarze 24 lip 2005 Obywatele podczas wyborów kupują stare, naprędce odświeżane mięso, a potem zżymają się i narzekają Zjednoczony front lewicy nie dopuścił do skrócenia kadencji Sejmu, dzięki czemu zyskał na czasie. Ten czas będzie co prawda bezpowrotnie stracony dla Polski, ale nie dla... 39
  • Giełda 24 lip 2005 Hossa Świat Emeryci na eksport Nowym hitem eksportowym Niemiec stali się emeryci. Tylko w ubiegłym roku fundacja Senior Experten Service wysłała ponad 1,4 tys. z nich do 90 państw świata. Niemieccy emeryci dzielą się doświadczeniami... 40
  • Podatek dla idiotów 24 lip 2005 Eurokraci wyrzucają pieniądze z Europy do Azji W marcu 1972 roku na pierwsze strony szwajcarskich gazet trafiło zdjęcie Stanleya Little'a, urzędnika brytyjskiego Ministerstwa Finansów. Próbował on przekupić szwajcarskich bankowców, aby wydali mu listę brytyjskich obywateli,... 42
  • Chińska grypa 24 lip 2005 Chiny produkują, Ameryka kupuje, świat boi się kryzysu Między Stanami Zjednoczonymi a Chinami toczy się wielka gra zatytułowana "Kto pierwszy spanikuje we wzajemnych stosunkach gospodarczych". Jej wynik może być poważniejszy w... 46
  • Czysta amerykańska 24 lip 2005 W bitwie o polski, czwarty na świecie rynek wódka leje się strumieniami Prawie co piąta butelka żubrówki, absolwenta, Sobieskiego, bolsa czy luksusowej, którą kupujemy w sklepach, dociera do nich z hurtowni należących do spółki Amerykanina Williama V. Careya, niegdysiejszego... 48
  • Hellena kaliska 24 lip 2005 Hellenę utopił niezatapialny właściciel Niezatapialny - mówiono przez piętnaście lat w Kaliszu o właścicielu Helleny Zenonie Sroczyńskim (38. na liście 100 najbogatszych Polaków "Wprost"). Kilka tygodni temu niezatapialny gdzieś zniknął. Znajomym miał powiedzieć, że jedzie za... 51
  • 2 x 2 = 4 - Mądry świat biznesu 24 lip 2005 Polskiemu biznesowi należy się superdyplom za zaufanie do stabilności polskiej gospodarki Obserwujemy ostatnio niezwykle ciekawą odwrotnie proporcjonalną zależność. Im niższa jest jakość pracy parlamentu i rządu, im większy jest bałagan w światku politycznym, tym większy... 52
  • Supersam 24 lip 2005 54
  • Modny Nowy Świat 24 lip 2005 Kolekcje 46 projektantów mody pokazano na warszawskim Nowym Świecie 10 lipca podczas Warsaw Fashion Street, pierwszej tego typu imprezy w Polsce. Swoje kreacje przedstawili m.in. popularny w Kalifornii Michał Starost, Łucja Wojtala,... 54
  • Zapach arbuza 24 lip 2005 Sportowe perfumy i wody kolońskie do całodniowego użytku przestają mieć uniwersalny, orzeźwiający zapach z dominującą nutą morską lub leśną. Najmodniejszym obecnie trendem są wyciągi i ekstrakty z owoców. W nowej kolekcji damskich... 54
  • Auto na korki 24 lip 2005 Ograniczenia ruchu samochodowego w centrach europejskich metropolii, takich jak Londyn czy Ateny, wprowadzone, by zmniejszyć korki, nakręcają koniunkturę na małe samochody. Jednym z najmniejszych aut dostępnych na rynku (zaledwie 3,43 m... 54
  • Tourminator - Lance Armstrong 24 lip 2005 Lance Armstrong jest silny, ponadprzeciętnie inteligentny i znakomicie zorganizowany - niczym amerykański generał Armstrong? - Oczywiście to ten kolarz - tak odpowiada ośmiu na dziesięciu Amerykanów. Lance Armstrong jest bardziej znany niż Neil Armstrong, pierwszy człowiek,... 56
  • Miasteczko w mieście 24 lip 2005 Nowe miasta przywracają ład przestrzenny i zabudowę na miarę przechodnia, a nie maszyny pędzącej wśród innych maszyn Miasteczko Wilanów nie przypomina tradycyjnych miasteczek z kościołem, ratuszem i rynkiem. Nowa wielka inwestycja Warszawy sąsiaduje z pałacem Jana III... 60
  • Królestwo orchidei 24 lip 2005 10 miejsc, które musisz zobaczyć - Budrewicz odkrywa Sikkim W tym dziwnym, ukrytym w górach kraju podstawą przemieszczania się ludzi i towarów jest jak przed tysiącleciem transport juczny. Zważywszy na skalę, cywilizacyjny poziom i miliardową ludność Indii, których prowincją... 63
  • Anioły stróże Fuehrera 24 lip 2005 Hitler musi żyć - rozkazał Stalin generałowi Sudopłatowowi na początku 1943 r. Hitler wyszedł z zamachu bez szwanku, z niewielkimi obrażeniami. Jedynie trochę poparzony i pokłuty dębowymi drzazgami wielkiego stołu, nad którym się pochylał w momencie wybuchu. Właśnie utkwił... 66
  • Know how 24 lip 2005 Przyprawa na czerniaka Żółty barwnik nadający charakterystyczny kolor przyprawie curry i musztardzie może wkrótce znaleźć zastosowanie w onkologii. Kurkumina, znana z właściwości przeciwutleniających i przeciwzapalnych,... 70
  • Toksyczna ekologia 24 lip 2005 "Zielona energetyka" niszczy środowisko! Najlepszymi sposobami pozyskiwania "zielonej energii" ekolodzy okrzyknęli elektrownie wiatrowe i wodne. W Europie, poza niektórymi wybrzeżami morskimi, właściwie nie ma rejonów, w których wieją na tyle silne wiatry, by budowa wiatraków... 72
  • Zastrzyk Gatesa 24 lip 2005 Koniec AIDS, malarii i gruźlicy? Gdy w 1998 r. Bill Gates przekazał 100 mln dolarów na szczepionki dla dzieci z krajów rozwijających się, zarzucano mu, że próbuje poprawić mocno nadszarpnięty wizerunek Microsoftu. Okazało się, że nie był to tylko kaprys miliardera. W ciągu... 76
  • Erupcja zagłady 24 lip 2005 Drzemiące superwulkany zagrażają całej cywilizacji W południe w Pompejach zapadł mrok, a potem noc, ale gęstsza niż noc zwykła i o wiele bardziej gorąca, absolutnie czarna, taka, jaka panuje w szczelnie zamkniętej komnacie. Ciemności rozświetlały tylko błyskawice oraz blask... 78
  • Bez granic 24 lip 2005 Mięśnie gubernatora Arnold Schwarzenegger, gubernator Kalifornii i gwiazda kina, od kilku lat jest także konsultantem magazynów przeznaczonych dla kulturystów. Rocznie zarabia na tym milion dolarów. Schwarzenegger ma... 80
  • Eurodżihad 24 lip 2005 W krajach Unii Europejskiej mieszka 20 mln muzułmanów, co stanowi 5 proc. mieszkańców UE Bez wychowanych i wyszkolonych w Europie terrorystów samobójców nie byłoby nie tylko zamachów w Londynie i Madrycie, ale i 11 września w Nowym Jorku oraz Waszyngtonie. Po wybuchu bomb w... 82
  • Trzecia wojna światowa 24 lip 2005 Krew będzie się lała, póki istnieją dyktatury i państwa totalitarne Albert Einstein miał powiedzieć, że nie wie, jak będzie wyglądała III wojna światowa, lecz wie, że czwarta odbędzie się na kije i maczugi. Finał tej trzeciej może być dla nas straszny. Terroryści nie mają... 86
  • Pluton ajatollahów 24 lip 2005 Iranu nie trzeba atakować, wystarczy podzielić Z punktu widzenia bezpieczeństwa międzynarodowego nie ma znaczenia, kto jest prezydentem Iranu, ponieważ kurs polityki i tak wytyczają ajatollah Ali Chamenei, najwyższy duchowy przywódca, i 12-osobowa Rada Strażników Rewolucji... 88
  • Do zobaczenia w Aszkelonie 24 lip 2005 Przez siedem dni w izraelskim miasteczku nad Morzem Śródziemnym królowała polska piosenka Gdy sekretarz stanu USA William Rogers zmuszał Żydów w latach 70. do oddania Arabom wszystkich terenów zdobytych w wojnie sześciodniowej, Andrzej K., wygnany z Polski podczas... 92
  • Menu 24 lip 2005 KRÓTKO PO WOLSKU Lokale zastępcze Co pewien czas w mediach podnosi się wrzawa na temat eksmisji lokatorów. Pełno w niej samotnych matek lub emerytów, którzy zostają wyrzuceni na bruk, a konkretnie do lokali... 94
  • Recenzje 24 lip 2005 96
  • Bach z Dębskim 24 lip 2005 Wszyscy wiedzą, że nie ma muzyki klasycznej i rozrywkowej, lecz tylko dobra i zła. Lecz dzięki wspólnemu albumowi Adama Klocka i Leszka Możdżera można się o tym przekonać na własne uszy. Zestawienie "świętego" Bacha z... 96
  • Krzyżacy, nuda i besserwisser 24 lip 2005 Urodziłem się w mieście z wielkim zamkiem krzyżackim. I choć wychowałem się już w zupełnie innym mieście, to w domu z widokiem na, jakżeby inaczej, zamek krzyżacki. Ze szkoły do ruin było blisko, a że Krzyżaków w nich od jakiegoś... 96
  • Romantyczna breja 24 lip 2005 Honorowego Oscara, odcisku dłoni na chodniku sławy i pomnika w Hollywood wart będzie ten, kto wreszcie odrąbie na dobre odrastające bez końca łby hydry o nazwie "komedia romantyczna". Czasy, gdy kręciło się błyskotliwe komedie... 96
  • Lolita po włosku 24 lip 2005 Czternastoletnia Melissa pochodzi z dobrego włoskiego domu, na co dzień słucha muzyki klasycznej oraz oddaje się masturbacji, podziwiając w lustrze swe apetyczne ciało. Gdy poznajemy ją upalnego lipcowego dnia (wtedy właśnie zaczyna... 96
  • Kwasoholicy 24 lip 2005 W Liverpoolu ożył duch generacji LSD Cała generacja się wtedy nastroiła, pobudziła, przeżyła euforię, a potem wielu odpadło i znalazło się na marginesie społeczeństwa. A wszystko to głównie pod wpływem zmieniającego percepcję narkotyku LSD, opartego na kwasie lizergowym.... 98
  • Blues Pana Tadeusza 24 lip 2005 Rockowa muzyka Breakoutu znokautowała ugrzeczniony polski big beat Nagrałem dwadzieścia kilka albumów i pewnie jeszcze trochę nagram, żebym miał czego na emeryturze słuchać. Bo moja muzyka bardziej mi pasuje niż innych wykonawców - mówi Tadeusz Nalepa. Krótko ostrzyżony,... 100
  • Kod Dana Browna 24 lip 2005 Po "Kodzie Leonarda", legendzie o Marii Magdalenie jako prawowitej żonie Jezusa, Dan Brown pisze powieść o spisku masońskim To dzięki niemu setki tysięcy turystów podążają do konwentu Santa Maria delle Grazie w Mediolanie, w którego refektarzu znajduje się namalowany temperą... 102
  • Ueorgan Ludu 24 lip 2005 Jesteśmy niezawodnym ogniwem UE, ale bigosu nie oddamy TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 29 (144) Rok wyd. 4 WARSZAWA, poniedziałek 18 lipca 2005 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza Faworytem wyborów nieznany wcześniej rolnik z... 105
  • Skibą w mur - Nowe komedie 24 lip 2005 Przez wspólne ciemne interesy księdza i czerwonych wierni siedzą w kościele na plażowych leżakach W Gdańsku, "mieście, w którym wszystko się zaczęło", czyli w stolicy etosowego styropianu, sprytny ksiądz do spółki z byłym cenzorem i byłym ubekiem zakładają kościelne... 106

ZKDP - Nakład kontrolowany