Piąta strefa

Piąta strefa

Po wojnie Niemcy były okupowane przez Amerykanów, Rosjan, Brytyjczyków, Francuzów i... Polaków Lwów - ta nazwa w 1945 roku drażniła nie tylko Sowietów. Po konferencji jałtańskiej miasto "Semper Fidelis" przypadło Stalinowi. Polacy, którzy w 1945 roku otrzymali strefę okupacyjną w Niemczech, postanowili niemieckie miasteczko Haren ochrzcić właśnie mianem swojej małej ojczyzny.
Tego jednak nie zdzierżyli nie tylko Sowieci i po wielu naciskach ostatecznie dla miasta wybrano nazwę Maczków - na cześć generała Stanisława Maczka, legendarnego dowódcy 1. Dywizji Pancernej.

Ostatni argument Andersa
Według szacunków polskiego Ministerstwa Obrony Narodowej, pod koniec wojny na terenach III Rzeszy znajdowało się ponad 3 mln Polaków: robotników przymusowych, jeńców wojennych i żołnierzy wcielonych do Wehrmachtu; 600 tys. z nich było nadal zdolnych do walki. Już na przełomie roku 1942 i 1943 Sztab Główny Wodza Naczelnego wraz z brytyjskim War Office szeroko dyskutowali o wykorzystaniu tego źródła uzupełnień. Apologetą wzmocnienia Polskich Sił Zbrojnych Polakami znajdującymi się III Rzeszy był gen. Władysław Anders. Z wypadkami dezercji z Wehrmachtu i wstępowania do polskich jednostek spotkał się, walcząc z II Korpusem we Włoszech. Równie mocno był on przekonany o konieczności utrzymania Polskich Sił Zbrojnych jak najdłużej w stanie mobilizacji. Jego zdaniem, był to jedyny realny argument, którym dysponowały polskie władze na wychodźstwie i który mogły wykorzystać w walce o władzę w powojennej Polsce. Po konferencji jałtańskiej punkt widzenia gen. Andersa zyskał nowych zwolenników. Okazało się wówczas, że w kwestii powojennej Europy polski rząd w Londynie nie ma nic do powiedzenia. Stało się jasne, że część Polaków znajdujących się na Zachodzie z różnych przyczyn nie będzie mogła wrócić do kraju. Mimo ostrej różnicy zdań między brytyjskim War Office i gen. Andersem z jednej strony a Foreign Office z drugiej udało się podjąć decyzję o skierowaniu części polskich żołnierzy do zadań okupacyjnych. W maju 1945 r. Winston Churchill stwierdził, że "należy
ze 128-tysięcznych oddziałów polskich, które walczyły dla nas i służyły pod naszym dowództwem, sformować korpus okupacyjny w takiej części strefy brytyjskiej, która nie graniczy ze strefą radziecką. Rosjanie nie mają w tej kwestii nic do powiedzenia, czyż konsultowano się z nami, kiedy wywozili paręset tysięcy ludzi na Syberię?". Wokół polskich oddziałów pełniących służbę okupacyjną mieli się skupiać także polscy jeńcy wojenni, robotnicy przymusowi i ci Polacy, którzy służyli w Wehrmachcie. Wstępnie zaakceptowano nawet propozycję utworzenia wielkiej, bo przeznaczonej nawet dla pół miliona Polaków, strefy okupacyjnej. Zarówno gen. Anders, jak i polscy politycy widzieli w "polskiej okupacji" szanse na przedłużenie swej politycznej egzystencji.
Nic dziwnego, że Sowieci protestowali przeciw tym pomysłom. Mieli nawet wpływ na brytyjską opinię publiczną. "Jak donoszą, niemieckie miasta zamieniono w obozy, w których polscy faszyści gromadzą wszystkich Polaków wyswobodzonych od Niemców. Polscy awanturnicy marzą o stworzeniu bazy dla swych prowokacyjnych akcji przeciwko nowej Polsce i ZSRR" - to cytat nie z "Prawdy", lecz jednej z londyńskich gazet z czerwca roku 1945.
Churchill ustąpił, lecz nie do końca. Obawiał się, że Sowieci będą przeć na Zachód, co groziło nową wojną. Wówczas Polskie Siły Zbrojne, w których widział zaciekły antysowiecki monolit, zostałyby skierowane do walki. Propozycję wykorzystania Polaków do zadań okupacyjnych popierała część brytyjskiej generalicji. "Polska okupacja" nie tylko pozwalała skierować brytyjskie oddziały do wschodniej Azji w celu skończenia wojny z Japonią, ale także mogła powstrzymać akcje partyzanckie, których obawiano się na terenach okupowanych. Natomiast brytyjskie MSZ, chcąc utrzymać poprawne stosunki ze Związkiem Radzieckim, kontestowało pomysł skierowania Polaków do zadań okupacyjnych.

Polska wyspa
W maju roku 1945 rozstrzygnięto kwestię "polskiej okupacji". Dwie polskie jednostki - 1. Dywizja Pancerna i 1. Samodzielna Brygada Spadochronowa miały w ramach 21. Grupy Armii Brytyjskiej rozpocząć służbę okupacyjną w północno-zachodnich Niemczech. Polacy mieli objąć powiaty Aschendorf-Hźmmling, Meppen i Lingen (obszar zwany Emslandem) oraz Bentheim, Bersenbrueck i Cloppenburg. Ten stosunkowo niewielki rejon przez ponad dwa lata stał się domem nie tylko dla polskich żołnierzy. Na wieść o objęciu przez Polaków obszaru okupacyjnego zaczęły napływać do niego tysiące cywilów mających status displaced person, popularnie zwanych dipisami - osób wysiedlonych i jeńców wojennych (ex-prisoner of war), a także przymusowych robotników i Polaków służących w Wehrmachcie. W latach 1945-1947 powstała enklawa, w której znalazło się prawie 50 tys. Polaków - 19 tys. żołnierzy i 29 tys. cywilów. Mieszkali głównie w licznych w Emslandzie obozach barakowych. Rodziny z dziećmi żyły w budynkach mieszkalnych i gospodarstwach, z których wysiedlono niemieckich właścicieli. Łącznie na rzecz Polaków wysiedlono sześć wiosek i dzielnice w takich miastach, jak: Papenburg, Cloppenburg, Meppen.
Najbardziej charakterystycznym i romantycznym przykładem starania Polaków o stworzenie małej ojczyzny jest miasteczko Haren. 23 czerwca 1945 r. odbył się chrzest miasta. Ostatecznie nazwano je Maczkowem. Przy nadawaniu nazw ulic nie kierowano się już poprawnością polityczną - były ulice Armii Krajowej, Legionów, Jagiellońska, Zygmuntowska, Lwowska, Łyczakowska, Wileńska. W herbie miasta z kwiatem maku umieszczono nad tarczą hełm i skrzydło husarskie jako znak 1. Dywizji Pancernej.
Po wysiedleniu Niemców w Haren zamieszkało 4 tys. Polaków. Miasteczkiem rządził polski burmistrz i rada miejska. W Maczkowie powstały polskie szkoły i polski szpital. Kwitło tu życie kulturalne - oprócz kina istniał teatr, wydawano polską prasę. Koncertował tu Yehudi Menuhin. Powstał także polski kościół katolicki. - Msze w polskim kościele prowadzili polscy księża, siostry zakonne były natomiast Niemkami. Odnosiły się do Polaków bardzo chłodno - opowiada Ewa Lella, która po powstaniu warszawskim została wywieziona do Niemiec. Jej ojciec był żołnierzem Maczka. Udzielano ślubów i chrztów, wiele dzieci przyjęło w Maczkowie Pierwszą Komunię Świętą. Oczywiście, życie kulturalne istniało także w innych częściach okupowanego obszaru, ale to maczkowskie instytucje kulturalne działały najprężniej. - Maczków był małym miasteczkiem, Polacy mieszkali po jednej stronie kanału. W centrum były polskie szkoły: gimnazjum mechaniczne, szkoły podstawowe, liceum - opowiada Lella. - Edukacja w Maczkowie była znakomicie zorganizowana. Maczków był naszą małą ojczyzną, czuliśmy się jak w domu.
Niewątpliwie wpływ na aktywność społeczną polskich dipisów miało ich pochodzenie. Około 10 proc. z nich stanowili przedstawiciele polskiej inteligencji. Nauczyciele, lekarze, artyści, dziennikarze. Byli to ludzie wykształceni i aktywni, i mimo ciężkich wojennych doświadczeń przejawiali tę aktywność na nowym gruncie. Maczków żył polskim życiem.

Polak - dobry okupant
"Do czołgu podbiegła delegacja z burmistrzem i proboszczem na czele. (...) (Burmistrz) prosi o zgodę na wywieszenie na domach polskich flag, wierzy bowiem, że polscy bohaterowie nie zrobią wówczas mieszkańcom żadnej krzywdy. Sztumpf wysłuchał spokojnie całego przemówienia, po czym oświadczył, że żadnych polskich flag wywieszać nie wolno. Natomiast na każdym domu wisieć ma biała flaga o rozmiarach metr na osiemdziesiąt centymetrów, która ma być prana we wtorki i piątki. W drodze wyjątku na wieży kościelnej może być wywieszona flaga o barwach papieskich dowolnych wymiarów" - opis zajęcia Heren z pracy Jana Rydla "Polska okupacja w północno-zachodnich Niemczech 1945Đ1948" pokazuje, jak miały się układać stosunki polsko-niemieckie w czasie okupacji. "[Żołnierze] mają być dumnymi zwycięzcami. Niemcy mają się ich bać jak ognia, ale muszą ich jednocześnie szanować" - taki rozkaz wydał Polakom ich dowódca płk Franciszek Skibiński.
Polska okupacja przebiegała bez komplikacji. Nie doszło do spodziewanych walk z niemieckimi partyzantami. Niechęć ludności cywilnej do Polaków była umiarkowana. W ostatnim okresie okupacji zarówno niemieccy cywile, jak i policjanci zasadniczo zmienili swój stosunek do polskich żołnierzy i ludności cywilnej. - Początkowo nastroje były wrogie, jednak z czasem ta rezerwa, niechęć ustąpiły. Byliśmy wobec siebie raczej obojętni. Nie było mowy o tym, żebyśmy zachowywali się jak Niemcy w Polsce w 1939 r. - mówi major Władysław Dwojak, były żołnierz generała Maczka.

Powrót do domu
Pobyt Polaków w północno-zachodnich Niemczech mimo prób stworzenia namiastki ojczyzny od początku miał charakter przejściowy. Polska enklawa była cierniem w oku Sowietów, którzy naciskali na Anglików, by jak najszybciej ją zlikwidować. Zresztą sami Brytyjczycy widzieli w polskich dipisach problem, którego rozwiązaniem miała być repatriacja. Zapewnienia Churchilla, że "Imperium Brytyjskie znajdzie dom dla polskich żołnierzy walczących u boku Brytyjczyków", wobec niechęci angielskiego społeczeństwa pogrążonego w powojennym marazmie budziły w polskich żołnierzach mieszane uczucia. - Brytyjczycy otworzyli żołnierzom drogę do pozostania w Wielkiej Brytanii. Mieli oni przejść przez Polski Korpus Przysposobienia i Rozmieszczenia. Ludność cywilna była natomiast namawiana przez UNRRA i polityków angielskich do powrotu do ojczyzny. Nie ma się co dziwić aliantom, Polacy byli dla nich masą ludzi do wykarmienia, stąd to nakłanianie do repatriacji - mówi historyk doktor Zbigniew Wawer.
Faktycznie demobilizacja PSZ postępowała od połowy 1946 r., kiedy Brytyjczycy przedstawili kalendarz rozbrojenia 1. Dywizji Pancernej. Transporty repatriacyjne z terenów okupowanych przez Polaków zaczęto organizować bardzo szybko, bo już w roku 1946. Do lata 1946 r. repatriowano około 12 tys. dipisów. Wielu z tych, którzy przeszli piekło sowieckich łagrów, do ojczyzny wracać jednak nie chciało. Lella wyjechała przedostatnim transportem.
- Anglicy nalegali, aby dipisi z Maczkowa wyjeżdżali jak najszybciej. Wyjazd Polaków był koordynowany przez oficera łącznikowego z Warszawy - mówiła. Niestety, sytuacja w kraju przerażała powracających żołnierzy i cywilów. Nic dziwnego - dla wielu z nich powrót okazał się bardzo gorzki. - Po powrocie zostałem od razu aresztowany. Osiem miesięcy spędziłem w więzieniu, na Zachód już wyjechać nie mogłem - mówi major Dwojak. Dla niego i innych żołnierzy Polska wciąż była pod okupacją.
Okładka tygodnika WPROST: 38/2005
Więcej możesz przeczytać w 38/2005 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 38/2005 (1190)

  • Na stronie 25 wrz 2005 Zawrzyjmy z władzami firmy Polska kontrakt - im szybsze tempo wzrostu PKB, tym wyższe premie dla rządzących Jeśli my, wyborcy, jesteśmy akcjonariuszami spółki Polska, a prezydent, posłowie i senatorowie - radą nadzorczą tej spółki, rząd zaś - jej zarządem, to zawrzyjmy umowę. 3
  • Skaner 25 wrz 2005 SKANER - POLSKA PRYWATYZACJA PZU do kosza? Unieważnianie umów między rządami a prywatnymi inwestorami nie należy na świecie do rzadkości. Tak też może być z umową sprzedaży PZU. - W czerwcu 2005 r. rząd Julii Tymoszenko... 8
  • Dossier 25 wrz 2005 LESZEK MILLER były premier, poseł SLD "Wolałbym, żeby Roman Giertych był nieboszczykiem niż grabarzem" TVN 24 ANDRZEJ CELIŃSKI poseł SDPL "Może zostanę kloszardem" "Super Express" JAN ROKITA lider Platformy... 9
  • Sawka czatuje 25 wrz 2005 10
  • Kadry 25 wrz 2005 11
  • Playback 25 wrz 2005 14
  • Poczta 25 wrz 2005 Zwyklaki show Gratuluję pani Martynie Wojciechowskiej złapania, a raczej trzymania anakondy, pokonania jedną ręką kambodżańskich smoków, tudzież innych podobnych wyczynów. Tylko co z tego wynika? Ja z moim mężem... 14
  • Ryba po polsku - Opoka rynsztoka 25 wrz 2005 Tu nie pomogą zaklęcia, bicie w tam-tamy, kadzidło i woda prasowa. Tu potrzebna jest melioracja Jeszcze nie było wyborów. Jeszcze prawica nie doszła do władzy, jeszcze Platforma Obywatelska i PiS nie wprowadziły faszyzmu, sądów doraźnych i egzekucji publicznych. Jeszcze w... 15
  • Z życia koalicji 25 wrz 2005 NO I CIMOSZEWICZ ZREZYGNOWAŁ. Ale spokojnie. Obstawiamy, że wkrótce zrezygnuje z rezygnacji i znów będzie kandydował, a sondaże mogą mu skoczyć. Wystarczy, że Naród wyśle 200 tysięcy listów i Włodek... 16
  • Z życia opozycji 25 wrz 2005 UFFFF... W KOŃCU LECH KACZYŃSKI wydusił z siebie przeprosiny dla Lecha Wałęsy. Niby zwykła grzeczność, ale może być to problem dla Radia Maryja, które wszak popiera kandydaturę prezydenta Warszawy. Bo przecież radio owo głosi,... 17
  • Nałęcz - Poselskie Termopile 25 wrz 2005 300 parlamentarzystów II Rzeczypospolitej oddało życie za ojczyznę 18
  • Fotoplastykon 25 wrz 2005 © H. Sawka (www.przyssawka.pl) 19
  • Nigdy mi nie odbija 25 wrz 2005 Rozmowa z DONALDEM TUSKIEM, liderem PO, kandydatem na prezydenta RP 20
  • Ruch Tuska 25 wrz 2005 To najbardziej amerykańcsy z Polaków zafundują Polsce pożegnanie z III RP, czyli prawdziwy koniec PRL Nadchodzi czas radykalnej wymiany rządzących ugrupowań. Prawica (PO i PiS) zdobędzie najprawdopodobniej większość, która zapewni jej możliwość zmiany konstytucji. Ta... 24
  • Lider z sąsiedztwa 25 wrz 2005 Tusk nie mógł liczyć na układy, jakie miał ojciec Włodzimierza Cimoszewicza - oficer Informacji Wojskowej - czy Marka Borowskiego - redaktor naczelny "Życia Warszawy" Donalda Tuska mało kto traktował poważnie. Zwłaszcza publicyści i inni politycy. Opinia o nim była mniej... 30
  • Kłamstwo Cimoszewicza 25 wrz 2005 Włodzimierz Cimoszewicz przeprowadził ponad 40, a nie 8 transakcji giełdowych Politykom wybacza się różne grzeszki, ale nie kłamstwo i trwanie w tym kłamstwie. Kłamstwo w błahej sprawie obyczajowej, jaką był seks oralny z Monicą Lewinsky, o mało nie skończyło się dla Billa... 34
  • Giełda 25 wrz 2005 HOSSA ŚWIAT Skype na eBayu 2,6 mld USD zapłaci eBay, największy na świecie internetowy serwis aukcyjny, za Skype Technologies - twórcę aplikacji do telefonicznych rozmów przez Internet. Łączny koszt transakcji (jeśli Skype... 38
  • Urna z kasą 25 wrz 2005 Tylko w zetatyzowanej Europie podatnicy dodują partie polityczne Angielski historyk Matt Badcock przedstawił ostatnio wyliczenia kosztów brytyjskich kampanii wyborczych, poczynając od XIX wieku. Jak wynika z tych danych, najdroższe w cenach obecnych, bo kosztujące 100 mln... 40
  • Książęca Street 25 wrz 2005 Co trzeci Polak gra na giełdzie Amerykanin Warren Buffett, drugi najbogatszy człowiek świata, pierwsze pięć centów zysku wypracował ponoć, mając sześć lat: odsprzedał kolegom kilka butelek coca-coli, które nabył wcześniej w sklepie swego dziadka. 46
  • Niemiecka kuracja wstrząsowa 25 wrz 2005 Paul Kirchhof - ostatnia nadzieja niemieckiej gospodarki Gdyby Niemcy zdecydowały się na wprowadzenie planu Paula Kirchhofa, w ciągu kilkunastu miesięcy znów stałyby się tygrysem Europy, takim jak w epoce Ludwiga Erharda. Jego plan jest wręcz banalny - proste i niskie... 52
  • Gazociąg carycy Katarzyny 25 wrz 2005 Gazociąg północny to próba przesunięcia granicy rosyjsko-niemieckiej na zachód od Polski Gazociąg, który pod patronatem prezydenta Władimira Putina i kanclerza Gerharda Schroedera chcą wybudować na dnie Morza Bałtyckiego rosyjski Gazprom i niemieckie spółki, w Polsce doczekał... 54
  • Załatwione odmownie - Rzeczpospolita biurokracka 25 wrz 2005 Biurokracja zagłodzona, mająca znacznie mniejsze uprawnienia decyzyjne, będzie działać uczciwiej i sprawniej Nasz stosunek do biurokracji powoli staje się czymś w rodzaju pełnej wrogości rezygnacji. Uważamy zazwyczaj, że niewiele da się w tej sprawie zrobić. Z biurokracją... 56
  • Supersam 25 wrz 2005 58
  • Yaris na kolana 25 wrz 2005 Yaris pierwszej generacji pojawił się w 1999 r. Zaraz po debiucie zdobył w Japonii i Europie tytuł samochodu roku oraz najwyższe oceny w testach zderzeniowych EURO NCAP wśród samochodów małych. Podczas targów we Frankfurcie Toyota... 58
  • Futrzany przepych 25 wrz 2005 Najnowsza kolekcja na sezon jesienno-zimowy firmy Hexeline to propozycja dla kobiet ceniących przepych i wrażenie kosztowności stroju. Skórzane kurtki wyzywająco ozdobiono futrem z lisa i królika, a dekoracją płaszczy są elementy z futra... 58
  • Mały pojemny walkman 25 wrz 2005 Nowy network walkman NW-HD5 to jeden z najmniejszych odtwarzaczy o niebywale dużej pojemności (zmieści średnio 13 tys. utworów, czas pracy do 40 godzin). Twardy dysk HD5 (aż 20 GB, w serii limitowanej - 30 GB) poza muzyką pozwala... 58
  • Luksus z pomp(k)ą 25 wrz 2005 Esencją luksusu nazywają swoje dzieło projektanci perfum J. Del Pozo in Black. Przestarzały minimalizm formy i materiału zastąpiono tu czarnym nieprzejrzystym szkłem i chromowaną podstawą, na której spoczywa kula. Zapach o nucie... 58
  • Wściekła z Florencji 25 wrz 2005 Pisząc z potrzeby obywatelskiej, stajesz się dzieckiem, które w bajce braci Grimm krzyczy na dworaków: "Król jest nagi!" - to motto Oriany Fallaci Spotkanie Oriany Fallaci z papieżem Benedyktem XVI było utrzymywane w największej tajemnicy. Nawet jej siostra Paola była... 60
  • Sukces w kratkę 25 wrz 2005 Dom mody Burberry, symbol Brytanii, wchodzi do Polski Nie wychodzimy na spacery bez naszego Burberry`ego - zapewnia królowa popu Madonna, od kilku lat mieszkająca w Wielkiej Brytanii. I chwali się, że także jej córka Lourdes nosi płaszczyki z podszewką w... 64
  • Wjazd smoka 25 wrz 2005 Koreańscy producenci aut uciekają do Europy przed chińską konkurencją Najważniejszy podczas salonu samochodowego we Frankfurcie był Dieter Zetsche. Nic dziwnego, skoro przejmuje on kierowanie firmą DaimlerChrysler z rąk Jurgena Schremppa. Ale najbardziej dziennikarze... 68
  • Tour de wycieczka 25 wrz 2005 Imprezą wyścigopodobną jest wychwalany pod niebiosa Tour de Pologne Jest tylko jeden taki wyścig na świecie. Najlepszy zapowiadany w Tour de Pologne kolarz Aleksander Winokurow gubi paszport i nie przyjeżdża. Najlepszy sprinter Stuart O`Grady znika bez wieści. Najlepsze... 70
  • Piąta strefa 25 wrz 2005 Po wojnie Niemcy były okupowane przez Amerykanów, Rosjan, Brytyjczyków, Francuzów i... Polaków Lwów - ta nazwa w 1945 roku drażniła nie tylko Sowietów. Po konferencji jałtańskiej miasto "Semper Fidelis" przypadło Stalinowi. Polacy, którzy w 1945 roku otrzymali strefę... 72
  • Know-how 25 wrz 2005 Zaraza z nietoperzy Wiadomo już, skąd pochodził wirus odpowiedzialny za epidemię SARS. Niektórzy specjaliści twierdzili, że został wyprodukowany w laboratorium jako broń biologiczna. Analizy genetyczne wykazały jednak, że podobny... 76
  • Horoskop zdrowia 25 wrz 2005 Dzieci urodzone jesienią mają lepsze wyniki w nauce, są zdrowsze i dłużej żyją Lekarz, który nie ma wiedzy astrologicznej, nie ma prawa nazywać siebie lekarzem - twierdził Hipokrates. Do dziś nie znaleziono jednak żadnych dowodów na to, że układ gwiazd, planet czy ich... 78
  • Nos na choroby 25 wrz 2005 Gruźlicę, ospę i cukrzycę, a nawet nowotwory można rozpoznać po zapachu Starożytni chińscy medycy wiedzieli, że zakażona bakteriami ślina ma zapach zgnilizny. Hipokrates rozpoznawał cukrzycę, wyczuwając w oddechu chorego woń owoców, a choroby wątroby wykrywał po zapachu... 82
  • Pożeracze zabytków 25 wrz 2005 Nie będzie sfinksa, piramid ani Wielkiego Chińskiego Muru! Terakotowa armia pogrzebana ponad 2 tys. lat temu wraz z cesarzem z dynastii Qin Shi Huangdi była jednym z największych odkryć archeologicznych XX wieku. Dziś posągi strażników chińskiego władcy potrzebują ochrony. Na... 84
  • Bez granic 25 wrz 2005 Kłopoty z dyplomacją Dyplomacja to nie tylko przyjemności. George W. Bush podczas historycznego szczytu ONZ w Nowym Jorku musiał nagle skorzystać z toalety. Kłopot w tym, że tak ważny przywódca nie może sobie ot tak odejść od... 86
  • Cztery pogrzeby i wesele 25 wrz 2005 W polityce zagranicznej po epoce Kwaśniewskiego i Cimoszewicza nie zostało już nic do zepsucia Zbudował sobie piedestał z nagrobka własnej polityki" - tym cytatem z Cata-Mackiewicza można spuentować dziesięciolecie polityki zagranicznej Aleksandra Kwaśniewskiego. W minionym... 88
  • ORIENTacja USA 25 wrz 2005 Ameryka uznała Azję za strefę swoich podstawowych interesów polity cznych i ekonomicznych W 1918 r. Oswald Spengler wydał historiozoficzne dzieło zatytułowane "Zmierzch Zachodu". Wbrew modnym w tych czasach poglądom na temat ciągłego dążenia ludzkości ku najbardziej... 92
  • Shikaku Koizumiego 25 wrz 2005 Dzięki Koizumiemu japońska gospodarka i polityka wychodzą z 15-letniego zastoju Zniszczyć partię po to, by odniosła największy od lat triumf, to sztuka wykraczająca poza granice politycznej akrobacji. Premier Japonii Junichiro Koizumi, który w wyborach 11 września wystartował... 96
  • Francjo, adieu 25 wrz 2005 Powoli, lecz systematycznie francuskie imperium w Afryce zanika W dawnych francuskich i belgijskich koloniach w Afryce coraz rzadziej na powitanie można usłyszeć "bonjour". Ludzie witają się angielskim "hello". To nie tylko kwestia mody - w wielu wypadkach używanie... 98
  • Menu 25 wrz 2005 KRAJ Henryk Tomaszewski (1914-2005) Zawsze trudno się było zdecydować, czy kochało się go za mistrzostwo w sztuce, czy za fantastyczne poczucie humoru, niebanalny, ciepły sposób bycia. Jego dowcip, często błyskawiczna riposta,... 100
  • Recenzje 25 wrz 2005 102
  • Piękna i posępna 25 wrz 2005 **** Blada twarz, ostre rysy, wielkie oczy - z taką urodą Joan Crawford mogła grać tylko kobiety fatalne, nieszczęśliwe lub unieszczęśliwiające innych. Wychodziło jej to tym lepiej, że także poza ekranem nie chciała ani nie umiała... 102
  • Linda, Świetliki i kurwy 25 wrz 2005 ***** Długo oczekiwana płyta Świetlików (na rynku pojawi się 26 września) jest wspólnym dzieckiem Bogusława Lindy i legendarnej krakowskiej formacji. Ponad rok trwała praca nad tym pełnym humoru i nostalgicznych klimatów albumem.... 102
  • Skansen Europa 25 wrz 2005 ***"Europa zamienia się w butik z dobrymi serami, winem i pizzą, który - jako ciekawostkę i historyczną pamiątkę - lubią odwiedzać Amerykanie i ludzie z Dalekiego Wschodu" - tak w swojej nowej książce Jan Maria Jackowski... 102
  • Stępione żądło 25 wrz 2005 Kariera Stinga jest sumą autentycznego talentu, cynicznej kalkulacji i sybarytyzmu W świecie popkultury często zaciera się granica między tymi, którzy stawiają kamienie milowe, a tymi, którzy między tymi kamieniami wstawiają kamyczki. Jakkolwiek efektownie byłyby one zdobne,... 104
  • Ucieczka z utopii 25 wrz 2005 Żywych trupów nie wymyślił George A. Romero, tak jak "Matriksa" nie wymyślili bracia Wachowscy Koniec filmowego duetu braci Wachowskich. Larry i Andy nie wyreżyserowali już swego nowego filmu "V jak vendetta". Napisali tylko do niego scenariusz, oparty na kultowym komiksie... 108
  • Piękni degeneraci 25 wrz 2005 Dzieła twórców określanych niegdyś mianem "zdegenerowanych" biją dziś aukcyjne rekordy Zwyrodnialcami nazywał Joseph Goebbels awangardowych artystów. Pierwszy propagandysta Hitlera szczególnie brzydził się twórcami żydowskiego pochodzenia. W opinii hitlerowców, zwyrodnialcy... 110
  • UEorgan Ludu 25 wrz 2005 Jesteśmy niezawodnym ogniwem UE, ale bigosu nie oddamy TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 38(153) Rok wyd. 4 WARSZAWA, poniedziałek 19 września 2005 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza WYCOFUJE SIĘ I OSKARŻA Rezygnuję z dalszej... 112
  • Skibą w mur - Nowe szatańskie wersety 25 wrz 2005 Z księdzem Henrykiem Jankowskim mam duży problem - to ekscentryczny bohater mojej młodości W 1988 r. ukazała się w Wielkiej Brytanii książka Salmana Rushdiego "Szatańskie wersety". W opinii fundamentalistów islamskich obraża ona islam i Mahometa, a sam autor zasługuje na... 114

ZKDP - Nakład kontrolowany