Czy jesteśmy nacjonalistami?

Czy jesteśmy nacjonalistami?

Dodano:   /  Zmieniono: 4
Przy niemieckim, francuskim, austriackim, holenderskim czy szwedzkim polski nacjonalizm to zaledwie nacjonalizmek
Bieda i nierówny rozwój skłoniły obywateli do wyboru socjalnego, nacjonalistycznego, katolickiego prezydenta" - napisał brytyjski dziennik "The Guardian". "Nowym prezydentem będzie nacjonalistyczno-konserwatywny Lech Kaczyński" - donosił niemiecki "Die Welt". "Wybór konserwatywnego nacjonalisty Lecha Kaczyńskiego zagraża polskiemu członkostwu w UE. Z tego powodu prawie nieuchronne stało się, że Polska będzie się osuwać w polityczną czarną dziurę" - alarmował międzynarodowy portal Café Babel. Także inne media przedstawiały w ostatnich miesiącach Polskę jako nacjonalistyczny skansen w Europie. Gdzie jest ten polski nacjonalizm, skoro Polska jest jedynym europejskim krajem, w którym w ostatnich latach poprawiło się nastawienie do obcokrajowców, w tym czarnoskórych i Azjatów? Wedle danych Komendy Głównej Policji, liczba przestępstw przeciw obcokrajowcom zmniejszyła się w ostatnich pięciu latacho 15 proc. Tymczasem - jak wynika z badań przeprowadzonych przez biuro komisarza ds. socjalnych UE - co piąty Belg nienawidzi cudzoziemców. We Francji niechęć do cudzoziemców okazuje 15 proc. badanych, a w Austrii - 14 proc. Czy na tym tle można mówić o polskim nacjonalizmie?
Przez długie wieki cieszyliśmy się dobrą - by nie powiedzieć najlepszą - opinią. To prawda, zarzucano nam, Polakom (podobnie zresztą jak dziś), pijaństwo, awanturnictwo i bylejakość. Narzekano na nasze drogi i warunki higieniczne. Ale w opinii Europy zawsze byliśmy państwem bez stosów, państwem azylu dla wygnańców wszelkiej niechcianej myśli i wszelkiej niechcianej rasy. Przez całe wieki byliśmy symbolem europejskiej tolerancji. Co więcej, gdy w wyniku rozbiorów Polska znikła z mapy świata, nasz polski los stał się dla Europy symbolem historycznej krzywdy. A nasza uparta walka o niepodległość była świadectwem najlepszych cnót, wpisujących na polskie sztandary na polach bitewnych całego świata hasło "Za waszą wolność i naszą". Czy w narodzie o takiej historii i takich doświadczeniach mogły się kiedykolwiek pojawić nienawiść i dyskryminacja obcych? A jednak jest faktem, że tak jak w opinii świata przed 150 czy 200 laty Polak kojarzył się z wolnością i tolerancją, tak dziś coraz powszechniej jest oskarżany o nacjonalizm, ksenofobię i szowinizm. Zdumiony tym Polak nie rozumie, co takiego, o czym nie wie, zdarzyło się w jego historii?

Dobry nacjonalizm
W polskiej historii zdarzył się przede wszystkim XIX wiek. Wiek niewoli i wiek polskiego nacjonalizmu. To on wyrzeźbił polską duszę - nieodwracalnie. "Polskość - jak pisał prof. Tadeusz Kotarbiński - nabrała znamion dobra pielęgnowanego z sakralnym pietyzmem, którego zaniedbanie wyczuwało się jako plamę na czci, a wynarodowienie się Polaka uchodziło w uczuciach współ-Polaków za nieuczciwość, za niedotrzymanie milczących, ale niewątpliwych zobowiązań". Polskość w dobie niewoli stawała się szczególną religią, pełną miłości i najwyższego poświęcenia. "Jesteśmy żadnym społeczeństwem - narzekał genialny Norwid. - Jesteśmy wielkim sztandarem narodowym". W owej psychologii niewoli widział on przyczynę ciągłych powstań narodowych, jak je nazywał - "buntów dzieci", nie przygotowanych, nie rachujących żadnych realnych szans. "Nie wszyscy jesteście równie dobrzy - głosił Polakom Mickiewicz - ale gorszy z Was lepszy jest niż dobry cudzoziemiec; bo każdy z Was ma ducha poświęcenia się".
Czy był to nacjonalizm? Naturalnie tak. Ale rozumiany jako miłość do własnego kraju. Jak mógł zresztą naród polski - wynaradawiany, germanizowany i rusyfikowany - przez cały XIX wiek nie szukać swego ratunku w takim, choćby i przesadnym, umiłowaniu ojczyzny. Dziś wielu badaczy nazwie ten XIX wiek wiekiem dla Polski straconym, wiekiem, w którym myśleliśmy, jak Polskę ocalić i odzyskać, podczas gdy inni uczyli się myśleć politycznie i pielęgnować kult pracy. Co tylko po części wydaje się prawdą. W tymże bowiem XIX wieku swój nacjonalizm, w który wpisane było marzenie o zjednoczeniu, przeżywali Niemcy. Wówczas, w 1841 r., powstał słynny wiersz Augusta von Fallerslebena "Deutschland uber alles" (Niemcy ponad wszystko), który z czasem stał się ich hymnem narodowym. I nikt nie widział nic niewłaściwego w fakcie, że Związek Niemiecki, składający się po kongresie wiedeńskim z 41 państewek, zmierza do zjednoczenia z przekonaniem, że Niemcy na nie zasługują. W tym samym czasie nacjonalizm rosyjski rodził piórem Danilewskiego ideę pansłowiańską, oczywiście z Rosją na czele i katolicką Polską, nazywaną Judaszem Słowiańszczyzny. Rodził ideę uznającą rozbiory Polski za akt sprawiedliwości dziejowej, który uratował te ziemie przed panowaniem Prus i Austrii.

Nacjonalizm z bólu
"Tylko nikczemne i złośliwe indywidua lub absolutni głupcy - pisał Henryk Sienkiewicz w swym słynnym >>Liście otwartym Polaka do ministra rosyjskiego<< - mogą porównywać nacjonalizm polski z charakterystycznym nacjonalizmem niemieckim lub czarnosecinnym rosyjskim. Nacjonalizm polski nie tuczył się nigdy cudzą krwią i łzami, nie smagał dzieci w szkołach, nie stawiał pomników katom. Zrodził się z bólu, największej tragedii dziejowej. Przelewał krew na rodzinnych i na wszystkich innych polach bitew, gdzie tylko chodziło o wolność. (...) Wypisał na swych chorągwiach najszczytniejsze hasła miłości, tolerancji, oswobodzenia ludu, oświaty, postępu". Jak się zdaje, Polacy dość wcześnie, i to na własnej skórze, odczuli to, co dopiero po latach miał zapisać Bertrand Russell: że nacjonalizm jest dobry tak długo, jak długo jest rozumiany jako miłość do własnego kraju. Staje się zbrodniczy, gdy w tę miłość wpisuje nienawiść i pogardę dla innych narodów.
A jednak, gdy Polska odzyskiwała w 1918 r. wyśnioną niepodległość, jak zapisał w "Bożym igrzysku" Norman Davies, "orientacja polityczna kręgów rządzących była bezwstydnie nacjonalistyczna. >>Polskość<< stała się podstawą definicji szacownego obywatela. Wszystkie czołowe partie okresu konstytucyjnego Rzeczypospolitej - PPS, PSL i narodowi demokraci - wysuwały na pierwszy plan sprawę jedności narodowej". Zupełnie inaczej te chwile zapisał w swej pamięci wielki dominikanin Józef Maria Bocheński: "Dla Polaków mojego pokolenia jednym z najbardziej upokarzających faktów było zmuszenie Polski do podpisania zobowiązania, że będzie praktykowała tolerancję. Istnieje uzasadnione podejrzenie, że głównym motywem tego wymuszenia była obawa przed antysemityzmem, o którym zakładano, że szaleje w Polsce". Ojciec Bocheński, jak się zdaje, zupełnie nie rozumiał tych obaw "tolerancyjnej" Europy wobec "nacjonalistycznej" Polski. Polska jest przecież - ile razy trzeba to powtarzać? - jedynym wielkim europejskim narodem, który nie zaznał wojen religijnych, którego król powiedział, że nie jest królem ludzkich sumień. Jest jedynym wielkim europejskim narodem, który przyjął gościnnie Żydów, wszędzie indziej prześladowanych i wypędzanych!

Wygodna niepamięć
Ci, którzy zarzucają Polakom nacjonalizm, zdają się nie pamiętać, że owi szowinistyczni Polacy przyjęli pod swój dach większość Żydów wygnanych z setek rosyjskich Anatewek na przełomie XIX i XX wieku. Że w 1937 r. przyjęli tysiące Żydów, których "europejscy", hitlerowscy Niemcy odstawili w zaplombowanych pociągach pod polską granicę. Nie chcą pamiętać i nie chcą dostrzegać, że polscy Żydzi czy polskie mniejszości miały w tym polskim, rzekomo nacjonalistycznym Sejmie swą reprezentację, liczniejszą niż choćby polscy socjaliści. To prawda - pisze Davies - "jeśli bowiem osądzać Polskę i Polaków w kontekście współczesnej Europy, to jednak nie było masowego umierania z głodu czy masowych morderstw jak w Rosji, nie było uciekania się do bestialskich metod, jakimi posługiwał się faszyzm czy stalinizm. (...) Absurdem byłoby (...) sugerować, że niewygody, jakich doświadczali Żydzi pod polskimi rządami, są w jakimkolwiek sensie porównywalne z okropnościami Oświęcimia".

Polski nacjonalizmem
W każdym czasie i w każdym miejscu historii zawsze znajdzie się jakiś Jean-Marie Le Pen, Jorg Haider, Pająk czy Bubel głoszący pogardę lub nienawiść wobec innych nacji. I pewnie w każdej europejskiej narodowej bibliotece znajdzie się dzieło jakiegoś miejscowego Jędrzeja Giertycha, dowodzące, że Żydówka nie może być polską harcerką czy Żyd angielskim skautem. Głupota, jak wiadomo nie od dziś, jest wieczna, a w Polsce, czego uczy historia, zazwyczaj była sowicie opłacana czy to przez Moskwę, czy przez Berlin, czy też nawet Paryż. Lecz w naszym kraju ów rzekomy nacjonalizm nie zapisał ani krwawych pogromów, ani kryształowych nocy, ani masowych prześladowań. Dziś także nie zapisuje, bo wbrew temu, co stereotypowo sądzą niektórzy zachodni politycy i niektóre zachodnie media, w Polsce przejawów nacjonalizmu jest nieporównanie mniej niż w Niemczech, Francji, Austrii, Holandii czy Szwecji. Przy tamtych - nasz to zaledwie nacjonalizmek.

Zabójcza tolerancja Europy
O czym mało kto wie, w końcu lat 30. rzekomy polski nacjonalizm zapisał na swoim koncie tajne szkolenia w Rembertowie dla bojowników przyszłego państwa żydowskiego. To na pewno nie polski nacjonalizm czy antysemityzm podyktował gen. Andersowi, który wyprowadził z Rosji w 1942 r. w szeregach swej armii ponad 3 tys. żołnierzy Żydów, ułatwienie im dezercji i przymknięcie oczu na utratę ogromnej ilości broni, która niebawem miała posłużyć w walce o powstanie Państwa Izrael.
Polski historyk czuje się już zmęczony przypominaniem pełnej tolerancji Europie - która swoich Żydów zapakowała do zadrutowanych wagonów, by odesłać do Auschwitz czy Treblinki - że owi rzekomo antysemiccy Polacy w dobie Zagłady uratowali około 100 tys. Żydów (mimo że za pomoc Żydom, jak nigdzie indziej, w Polsce groziła śmierć). A polskich odszczepieńców, wszelkiej maści zdrajców i szmalcowników, podziemna Polska karała śmiercią. I polski historyk dość ma już upominania się o prawdziwą pamięć o tysiącach Polaków, którzy zapłacili życiem (nieraz całych rodzin) za ukrywanie swych żydowskich współbraci. Jedyny pomnik, a ściślej biorąc, jedyna tablica pamiątkowa poświęcona ich pamięci znajduje się w Londynie na Ealingu, gdzie na początku lat 90. została odsłonięta staraniem burmistrza dzielnicy (żydowskiego pochodzenia), który znał się na historii, a nie na polityce.

Polska klęska propagandowa
Cóż takiego się stało, co wydarzyło się w historii, o czym by Polak nie wiedział? Co powoduje, że wszystko, co najpiękniejsze w naszej historii, powraca do nas dzisiaj - jak w gabinecie krzywych luster - karykaturalnie wykrzywione, nieprawdziwe? Co przypisuje nam cechy, których nie mamy, i czyny, które są nam obce i krzywdzące? Być może częścią odpowiedzi na to pytanie jest rzadko uświadamiany fakt, że przegrywając ostatnią wojnę, ponieśliśmy (i nadal ponosimy) także ogromną klęskę propagandową. Wszystkie polskie racje i czyny utraciły w tej wojnie swą prawdziwą barwę i prawdziwy sens. Ta wojna pozbawiła nas należnej chwały. Lecz drugą, być może ważniejszą część odpowiedzi na pytanie, dlaczego nagle - po wiekach uznania, podziwu i szacunku - Europa widzi w nas tylko nacjonalistów, zapisał przed laty Adolf Rudnicki: "Niedawno temu w >>Krzywym Kole<< Bartoszewski w odczycie na temat Żegoty podczas okupacji wspomniał o >>nowej<< idei lansowanej przez Niemców, iż współwinowajcami tego, co się stało, byli Polacy". Prawda, jakie to proste i jak wyraźnie prowadzi wprost do niemieckiego Centrum przeciw Wypędzeniom? Jak łatwo - przyklejając Polakom łatkę nacjonalistów - wybiela się własną nacjonalistyczną przeszłość i spycha w niepamięć obecne grzechy nacjonalizmu?

Norman Davies
historyk
Nacjonalista szuka zawsze winy gdzie indziej i nie chce się przyznać do błędów własnego narodu. Nacjonalizm karmi się krzywdami danego narodu. Rozwija się szerzej w krajach, gdzie krzywdy były długie i bolesne, a Polacy są właśnie takim narodem. Mają poczucie, że ktoś im coś odebrał, na przykład obcy kapitał. Niewątpliwie Polska jest za granicą widziana jako kraj wysoce nacjonalistyczny. Jeżeli w jakimś kraju chce się zaatakować Polskę, wówczas mówi się, że Polacy są kłótliwi i że są nacjonalistami. Nacjonalizm jest ideologią, która pasuje do temperamentu niektórych ludzi - związany jest z tezą, że "Polska jest dla Polaków". Ale ta cecha nie jest wyłącznie polska. Takie zjawisko występuje również w Walii czy Islandii. Nacjonalizm w Polsce łączy się częściowo z katolicyzmem i myśleniem, że "Polak to katolik". Radio Maryja jest typowym ruchem, gdzie pewna forma tradycyjnego katolicyzmu jest związana z wariantem nacjonalizmu. Politycy, którzy są obecnie u władzy, uważają, że Radio Maryja bardziej im pasuje niż inne media, które "nie są wolne", a to jest właśnie teza nacjonalistyczna. Nacjonalizm zależy od historycznego momentu. Niemcy obecnie są na przykład wrażliwi na wszelkie nacjonalizmy. Niemieckie media, jeżeli wyczują odrobinę nacjonalizmu w Polsce, natychmiast to wyolbrzymiają. W innych krajach prasa i opinia publiczna nie są tak wrażliwe, może z wyjątkiem Rosji. Zdaniem Rosjan, gdy Polska miesza się w sprawy ukraińskie czy białoruskie, to jest to imperializm, a jak oni się mieszają, to wszystko jest w porządku.


Szewach Weiss
były ambasador Izraela w Polsce
Istnieją głębokie różnice między nacjonalizmem a poczuciem dumy narodowej - Polacy te pojęcia czasem mylą. Polska nie jest nacjonalistyczna, zdarzają się jedynie elementy zbliżające się do nacjonalizmu. Ale na przykład partie wręcz wstydzą się nacjonalizmu. W innych krajach, szczególnie w Niemczech, Francji, Irlandii, północnych Włoszech, nacjonalizm jest znacznie bardziej widoczny niż w Polsce. Polacy mają wolę przebaczenia i chcą budować demokrację, więc nacjonalizm nie ma tu korzystnego gruntu. Owszem, zauważam powrót do patriotyzmu i poczucia dumy narodowej, ale to z nacjonalizmem nie ma nic wspólnego.


Alosza Awdiejew
profesor slawistyki na UJ, śpiewak
Nacjonalizm władzy jest tanim chwytem: tworzy fantomy, że ktoś Polskę zabija, więc Polacy muszą się trzymać razem. Jedna opcja polityczna w Polsce chce wzmocnić czynnik nacjonalistyczny, ale jej się to nie uda. Politycy z tej opcji uprawiają politykę zamknięcia. Wydaje się im, że swego rodzaju narodowy konserwatyzm będzie trwał wieczne. Największy polityk chciałby odrestaurować starą Polskę, ale nie ma takiej możliwości, bo Polska włącza się w procesy globalizacji. Ci, którzy krzyczą tylko o polskości, nie są w stanie niczego pozytywnego stworzyć. A już sprawdzanie, kto jest prawdziwym Polakiem, a kto nie, to czysta głupota. Bo przeciętny Polak życzliwie odnosi się do obcokrajowców. Politycy mają kompleksy, że Polska jest gorszym krajem, chociaż wcale tak nie jest. Podkreślają, że nie można pomiatać Polakami. Takie reakcje zaskakują, ponieważ wychodzą z założenia, że Polaków się gorzej traktuje, że każdy chce ich skrzywdzić. To nieprawda.


Richard Mbewe
ekonomista z Warszawskiej Grupy Inwestycyjnej
Nacjonalizm w Polsce istnieje. I to na całkiem dużą skalę. Ponad 20 proc. Polaków twierdzi, że nie są nacjonalistami, ale ich wypowiedzi i zachowanie wskazują na to, że jednak są. Ale polski nacjonalizm jest specyficzny - związany z przekonaniem, że "prawdziwy Polak jest katolikiem". Bez przerwy spotykam się z przejawami nacjonalizmu. Gdy na przykład piszę artykuł, to często słyszę: "Zabierasz pracę Polakom". Polska zmierza w kierunku rozwiązań skandynawskich, gdzie dominuje chęć zgodnego życia z innymi narodami. Mimo wszystko nacjonalizm w Polsce jest znacznie mniej widoczny niż we Francji, Wielkiej Brytanii czy w Niemczech.


Nils Kreimeier
dziennikarz "Financial Times Deutschland"
Polska nie jest w sposób jednoznaczny krajem nacjonalistycznym. Na pewno nie jest krajem bardziej nacjonalistycznym aniżeli Niemcy, Francja, Włochy czy Węgry. Generalnie Polacy nie są nacjonalistami, choć zawsze można dostrzec pewne zabarwione nacjonalistycznie zachowania. W Polsce nacjonalizm objawia się przede wszystkich w polityce: w nacjonalistycznych hasłach, które część polityków głosi, aby pozyskać więcej głosów. Nacjonalizm objawia się również w sporcie, przede wszystkim podczas meczów piłki nożnej. Nacjonalizm wynika ze strachu wobec innych, z poczucia zagrożenia względem tego, czego się nie zna. Pewnym fenomenem jest nacjonalizm w Niemczech. Z powodu historii społeczeństwo w Niemczech jest bardziej wyczulone na tę ideologię, więc to zjawisko tam istnieje, ale jest w doskonały sposób kamuflowane. Mimo to w niemieckiej polityce ktoś pokroju Andrzeja Leppera nie przeżyłby politycznie dłużej niż miesiąc.


Władimir Kirianow
redaktor naczelny "Rosyjskiego Kuriera"
Polacy, jak każdy naród, wykazują pewne nacjonalistyczne cechy. Nie możemy jednak mówić o nacjonalizmie pokaźnych rozmiarów, lecz o pewnych jego namiastkach, na przykład uszczypliwych uwagach. W okresie rewolucyjnych przemian w Polsce, gdy na ulicy słychać było rosyjski język, budziło to kontrowersje. Podobnie zareagowano w latach 90., kiedy ukazał się w Warszawie dziennik "Rosyjski Kurier". Stopniowo Polacy zaczęli się jednak przyzwyczajać do obywateli innych narodów.
Więcej możesz przeczytać w 13/2006 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 4
  • lis   IP
    Pytanie w tytule jest jest przykładem czystej retoryki.
    • bez-nazwy   IP
      Ciekawe kto nam taką opinię wyrabia.....
      • bez-nazwy   IP
        ~GrzesiekNR Witaj w klubie stary ja też :) Sława!
        • GrzesiekNR   IP
          Jak Kaczyński jest nacjonalistą to ja jestem neo-nazistą

          Spis treści tygodnika Wprost nr 13/2006 (1216)

          • Na stronie - Pułapka na pułapki 2 kwi 2006 Chiracowi i Schroederowi łatwo udawać szczerych i twardych obrońców idei prymatu interesu europejskiego nad narodowym 3
          • Skaner 2 kwi 2006 SKANER - POLSKA KOŚCIÓŁ Dziwisz papabile Do grona najpoważniejszych kandydatów na Tron Piotrowy dołączył metropolita krakowski Stanisław Dziwisz, który otrzymał z rąk Benedykta XVI kardynalski biret. Nie ma... 8
          • Dossier 2 kwi 2006 ROMAN GIERTYCH przewodniczący LPR "Mam wrażenie, że doszliśmy do kabaretu" Polsat MICHAŁ KAMIŃSKI eurodeputowany PiS "Problem zrozumienia naszych intencji przez naszych politycznych przeciwników polega na tym, że tutaj... 9
          • Sawka czatuje 2 kwi 2006 10
          • Poczta 2 kwi 2006 Kto dba o klientów Pekao W artykule "Kto dba o klientów Pekao" (nr 12) pojawiła się sugestia, iż interesy klientów Banku Pekao SA mogły być zagrożone powstrzymaniem się spółek UniCredit od dokonywania... 14
          • Playback 2 kwi 2006 Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości © M. Stelmach 14
          • Ryba po polsku - Straszny dwór 2 kwi 2006 Najważniejsze, że przedstawienie trwa. I trwa mać 15
          • Okiem barbarzyńcy - Z dziejów układu, którego nie ma 2 kwi 2006 Grzegorz Gauden zrobił wszystko, aby "Rzeczpospolita" zaczęła funkcjonować jako cień "Gazety Wyborczej" 16
          • Z życia koalicji 2 kwi 2006 KACZYŃSKIEMU NIC SIĘ OSTATNIO NIE UDAJE. Najpierw przestraszył się wyborów i zabronił bratu rozwiązywać parlament. Potem rozpadł mu się pakt stabilizacyjny. Następnie uznał, że wybory są jednak potrzebne w maju i właśnie... 18
          • Z życia opozycji 2 kwi 2006 NAJWIĘKSZY POLSKI POLITYK zaproponował PiS, żeby się samorozwiązało - zamiast Sejmu. Takie teksty zwiastują ostateczne rozwiązanie kwestii LPR-owskiej. Zrobi się konferencję nad jakimś jeziorem i po krzyku. PREZES PSL WALDEMAR Pawlak... 19
          • Nałęcz - Bić Balcerowicza! 2 kwi 2006 Prześladowcy prezesa NBP może i wygrają w komisji śledczej, ale nie przed trybunałem historii 20
          • Fotoplastykon 2 kwi 2006 © Henryk Sawka (www.przyssawka.pl) 21
          • Czy jesteśmy nacjonalistami? 2 kwi 2006 Przy niemieckim, francuskim, austriackim, holenderskim czy szwedzkim polski nacjonalizm to zaledwie nacjonalizmek 22
          • Wielcy bracia 2 kwi 2006 Bracia Kaczyńscy zdają się żywić i wzmacniać to, co w nas słabe, pokrętne, co jest tylko łatwizną 30
          • Esteci cudzego upodlenia 2 kwi 2006 W 1999 r. brałem udział w operacji ratunkowej związanej z "golenią" prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego 34
          • Giełda 2 kwi 2006 Hossa Świat Miss Concorde Concorde, ponaddźwiękowy samolot pasażerski, został uznany za najpiękniejszy projekt brytyjskiego wzornictwa przemysłowego XX wieku w konkursie zorganizowanym przez BBC i Muzeum Wzornictwa Przemysłowego w... 40
          • Wojna dziesięcioletnia 2 kwi 2006 Czy Prokom zresetuje ComputerLand? 42
          • Prymus "złoczyńca" 2 kwi 2006 Kto w Brukseli przyprawił nam gębę? 48
          • Na swoje! 2 kwi 2006 Kurs ekonomii NBP i "Wprost", czyli jak założyć własną firmę 54
          • 2 x 2 = 4 - Małość i wielkość 2 kwi 2006 Polska staje się krajem hałaśliwej małości 56
          • Supersam 2 kwi 2006 60
          • Bursztynowa gala 2 kwi 2006 Bursztyn stał się inspiracją do stworzenia najciekawszych kolekcji sezonu. Na finałowej gali gdańskich targów biżuterii Amberif kolekcje ośmiu projektantów ozdobiono biżuterią z bursztynu oprawionego w metale szlachetne - od kolczyków... 60
          • Pamięć na pasku 2 kwi 2006 Nośniki pamięci USB coraz śmielej zastępują tradycyjne dyskietki czy płyty CD, stając się standardem w przenoszeniu i wymianie danych. Na polskim rynku debiutuje właśnie flashowa pamięć podręczna firmy Prestigio, która proponuje USB... 60
          • Porcelanowe koronki 2 kwi 2006 Kreatorzy mody coraz częściej projektują meble i zastawy stołowe. Do takich sław jak Giorgio Armani i Versace dołączyła właśnie Vera Wang, nagrodzona w 2005 r. amerykańskim Oscarem Mody. Lace - kolekcję porcelany, którą Wang... 60
          • Pralka dla oszczędnych 2 kwi 2006 Pralka, która w zależności od rodzaju załadowanych do niej tkanin sama wybiera optymalny program prania i "stara się" wyprać je jak najszybciej, zużywając minimum wody i prądu - to najnowsza propozycja firmy Whirpool. W modelu... 60
          • Agonia mamuta 2 kwi 2006 Polska jest ostatnim w Europie bastionem dominacji państwowej telewizji 62
          • Chuck Bond 2 kwi 2006 James Bond po raz pierwszy przegrywa. Z internautami 66
          • Wielcy mali ludzie 2 kwi 2006 Toulouse-Lautrec miał 150 cm wzrostu, Kant - 152 cm, Balzak - 157 cm, Wolter- 160 cm, a Mahler - 163 cm 69
          • Schizma futbolowa 2 kwi 2006 Najlepsze kluby wypowiadają posłuszeństwo światowej federacji piłki nożnej 70
          • Wybory Pałkina 2 kwi 2006 Specgrupa czekistów z Moskwy sfałszowała w Polsce wyniki referendum z 1946 r. 72
          • Know-how 2 kwi 2006 Szpinak na raka Szpinak chroni przed rakiem. Badania opublikowane w "Journal of Nutrition" dowodzą, że to warzywo zawiera aż 13 rodzajów flawonoidów - substancji o właściwościach przeciwutleniających, które... 75
          • Przeczyszczanie zdrowia 2 kwi 2006 Głodówki są tuczące! 76
          • Prusak ze skalpelem 2 kwi 2006 Insekty atakują w szpitalach nie tylko kuchnie, łazienki i sale chorych, ale też sterylizatornie i sale operacyjne 80
          • Samoewolucja człowieka 2 kwi 2006 Ludzie udomowili nie tylko zwierzęta i rośliny - także samych siebie 82
          • Plaga Rzymu 2 kwi 2006 Hałas, zanieczyszczenie wody i powietrza, nadmiar śmieci i przeludnienie nękały wszystkie starożytne metropolie 84
          • Bez granic 2 kwi 2006 Wybory poszukiwanych Ukraińcy wybierali parlament. Wybór był trudny, bo na listach wyborczych partii roiło się od niepolityków. Z list bloku Pora-RPP startował na przykład Witalij Kliczko, mistrz świata wagi ciężkiej... 86
          • Superprodukcja Putina 2 kwi 2006 Rosja jest pierwszym wirtualnym mocarstwem ery medialnej 88
          • Sojusznik przeciwnik 2 kwi 2006 Waszyngton toczy z Moskwą podwójną grę 92
          • Milion euro od ciotki 2 kwi 2006 Antykorupcyjny smok pożera polityków w Rumunii i Bułgarii 94
          • Liberman? Da 2 kwi 2006 Izraelczycy tęsknią do mocnego człowieka, który będzie wiedział, co zrobić z Arabami 96
          • Menu 2 kwi 2006 KRÓTKO PO WOLSKU Pała z kultury! Po raz kolejny wraca sprawa warszawskiego Pałacu Kultury i Nauki. Tym razem nie mówi się jednak o jego zburzeniu, tylko o sprzedaniu. I w odróżnieniu od kolumny Zygmunta, której... 98
          • Recenzje 2 kwi 2006 100
          • Romantyk bez duszy 2 kwi 2006 **** Dramaty romantyczne to materiał, na którym poległo wielu reżyserów. Przerobienie trącącego już myszką "Kordiana" na aktualny i ciekawy przekaz to nie lada wyzwanie nawet dla scenicznych wyjadaczy. Tym razem podjął siź go... 100
          • Pomnik ślizgacza 2 kwi 2006 *****Tego Andermana należałoby oprawić w ramki. Za kawał rzetelnej pracy u podstaw. Anderman sportretował bowiem Polaka średniaka, którym nasza literatura gardzi. Bo to ani bohater, ani okazowa szuja. Kombinował w literaturze. Za Gierka... 100
          • Karzeł Mozart 2 kwi 2006 ***** Mozart Miloša Formana to kabotyn i imprezowicz. Niemiecki socjolog Norbert Elias zobaczył w nim zakompleksionego, mało atrakcyjnego geniusza. Eliasa zawiodła intuicja i zamiast panoramy zjawisk historycznych i barwnych anegdot, czytelnik... 100
          • Żydowska "Aria" 2 kwi 2006 ***** To zjawiskowy głos Dawn Upshaw wybrzmiewa w słynnym nagraniu III symfonii Góreckiego. Talent śpiewaczki sprawia, że świetne dzieła powstają specjalnie dla niej. Tak jest też z "Arią", niezwykłą suitą napisaną przez... 100
          • Człowiek z papierosem 2 kwi 2006 ***** Uważał, że butelka whisky i gitany są najlepszymi przyjaciółmi mźżczyzny. Gdy w latach 60. udzielił wywiadu francuskiej telewizji, wywołał taki skandal, że chciano go aresztować. Podpalał wtedy papierosa za papierosem zwitkami... 100
          • Hollywood kontra Watykan 2 kwi 2006 Największa wojna chrześcijaństwa od czasu wypraw krzyżowych 102
          • Skandalista Edward Munch 2 kwi 2006 Pierwsza wystawa Muncha spotkała się z tak silnymi protestami publiczności i krytyki, że zamknięto ją po tygodniu 106
          • Pazurem - Artyści do rad! 2 kwi 2006 Artyści nie świnie. Jak ojczyzna wzywa, to wkroczą i opieprzą całe to dziennikarskie tałatajstwo 108
          • Ueorgan Ludu 2 kwi 2006 Jesteśmy niezawodnym ogniwem UE, ale bigosu nie oddamy. TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 13 (179) Rok wyd. 5 WARSZAWA, poniedziałek 27 marca 2006 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza Jak pacyfista z pacyfista Redakcja "GW"... 112
          • Skibą w mur - Hit pomyłka! 2 kwi 2006 Ludzi bardziej interesuje ten, co upadł tuż przed metą, niż ten, który bez problemu do niej dobiegł 114