Papież protestant

Papież protestant

Dodano: 
W Polsce Benedykt XVI zainicjuje główny plan swego pontyfikatu - odzyskanie Zachodu dla katolicyzmu
O Boże!" - tak liberalny niemiecki "Tageszeitung" skomentował wybór Josepha Ratzingera na papieża. Dziś z tego wyboru najbardziej powinni się cieszyć kościelni liberałowie i liberałowie w ogóle. Bo konserwatysta Ratzinger jako papież może osiągnąć swoje cele wyłącznie na drodze liberalizacji, a właściwie unowocześnienia stanowiska Kościoła w fundamentalnych sprawach dla zeświecczonego Zachodu. Do Polski przyjeżdża więc konserwatysta skazany na liberalizm. I nie przyjeżdża wyłącznie w hołdzie dla Jana Pawła II, lecz po to, by w Polsce zainicjować główny plan tego pontyfikatu - odzyskanie Zachodu dla katolicyzmu. Podczas tej pielgrzymki rozpocznie się krucjata Benedykta XVI do Europy. Jan Paweł II wielokrotnie o takiej krucjacie mówił i przygotowywał się do niej, lecz nie był w stanie jej zainicjować. Co ciekawe, krucjata Benedykta XVI ma korzystać z narzędzi wypracowanych nie przez Jana Pawła II, lecz przez konkurencyjne dla katolicyzmu kościoły protestanckie.


Ratzinger jak Szaron
Tak naprawdę wizyta Benedykta XVI w ojczyźnie swego poprzednika bździe debiutem tego papieża w nowej roli. Jest to bowiem de facto "wizyta programowa". Odwiedziny Benedykta w Kolonii na Światowych Dniach Młodzieży były w gruncie rzeczy wejściem w rolę napisaną przez i dla Jana Pawła II. Inna sprawa, czy wybór ojczyzny poprzednika na cel pierwszej "programowej" wizyty zagranicznej to wybór dobry. Polska na tle europejskiego katolicyzmu jawi się jako bezproblemowa oaza ciszy i spokoju. I chyba dlatego Benedykt wybrał nasz kraj. Tu bowiem może liczyć na życzliwe przyjęcie. Na polskim poligonie nie czekają go miny, które mogłyby papieża Niemca spotkać, gdyby swoją krucjatę do Europy zaczął we Francji czy w rodzinnych Niemczech.
Czy konserwatysta Ratzinger może liczyć na powodzenie swojego planu odzyskania Zachodu dla katolicyzmu i czy właśnie jego będzie stać na liberalizację polityki Kościoła? W tym kontekście warto przywołać poprzedniego premiera Izraela Ariela Szarona. Podczas kilku wojen, w jakich Szaron uczestniczył, ten twardy generał dorobił się miana jastrzębia. Szaron jastrząb miał być niezdolny do jakiegokolwiek kompromisu z Palestyńczykami. A jednak to on zdobył się na najodważniejszą politykę wobec Palestyńczyków, narażając się na miano zdrajcy, gdy siłą zmusił żydowskich osadników w Strefie Gazy i na Zachodnim Brzegu do opuszczenia swoich domów. Ratzinger, nazywany "pancernym kardynałem", uchodził za największego konserwatystę w otoczeniu Jana Pawła II, niezdolnego nie tylko do zainicjowania liberalizacji, ale nawet nie dopuszczającego myśli o niej. A jednak to Ratzinger chce na nowe tory - za pomocą liberalizacji - pchnąć dialog Kościoła (a może nawet całego chrześcijaństwa) ze światem współczesnym. Bo taka strategia pozwoli Kościołowi utrzymać swoje dotychczasowe zdobycze i odzyskać stracony teren. Filarem tej strategii wydaje się zgoda na "protestantyzację" Kościoła katolickiego.
Jeden z przywódców francuskich kościołów reformowanych powiedział kiedyś, że chrześcijanin powinien być równocześnie katolikiem i protestantem, bo z jednej strony Kościół jest powszechny (czyli katolicki), a z drugiej - wiara powinna być indywidualnym wyborem każdego człowieka. O ile Jan Paweł II, odwiedzając cały świat, kładł nacisk na podkreślanie powszechności Kościoła, o tyle Benedykt XVI zwraca uwagę na osobisty wymiar wiary, bo w ten sposób można trafić do ludzi Zachodu.


Ulubiony teolog protestantów
Przez lata Joseph Ratzinger uchodził za jednego z najbardziej postępowych katolickich teologów. Postępowość nie znaczy tu liberalizm, lecz nowoczesność. Zasadnicze pytanie, jakie od początku stawiał sobie Ratzinger, brzmiało: jak dostosować wiarę w Boga do realiów współczesnego świata? Kwestie, które rozpalają umysły publicystów, takie jak zgoda Kościoła na środki antykoncepcyjne, rozwody czy zniesienie celibatu, zawsze u Ratzingera pozostawały na uboczu. I może dzięki temu jest w stanie spojrzeć na te problemy bez emocji i doktrynalnego uporu.
Dwa doświadczenia ukształtowały Ratzingera jako teologa. Pierwszym była II wojna światowa. Oba wielkie kościoły w Niemczech - katolicki iśewangelicki - tego egzaminu nie zdały. Mimo że nazizm od początku był ruchem głęboko anty-chrześcijańskim, a w niektórych wymiarach wręcz pogańskim, kolaboracja duchownych z reżimem przybrała masowe rozmiary. Faktem jest jednak, że jedyna zorganizowana opozycja chrześcijańska pojawiła się w łonie protestantyzmu - w postaci tzw. kościoła wyznającego. I choć była to grupa nieliczna, wydała największych teologów XX wieku - Karla Bartha, Dietricha Bonhoeffera i Martina Niemšllera. W starciu z totalitarnym systemem usiłowali oni głosić ewangelię w świecie, w którym chrześcijaństwo jest spychane na margines. Bonhoeffer za swą postawę zapłacił głową - zaledwie miesiąc przed zakończeniem wojny. Niemšllerowi udało się przeżyć obóz koncentracyjny. Po wojnie okazało się, że ich teologia nie tylko była odpowiedzią na totalitarną opresję, ale też najlepiej pasowała do laicyzującego się świata.
Wydarzeniami, które wywarły wpływ na Ratzingera, były też Sobór Watykański II oraz rok 1968. W czasie soboru Ratzinger był konsultantem i przez zaproszonych teologów ewangelickich był uznawany za najświatlejszego katolickiego duchownego. Mało kto zresztą wie, że Ratzinger po raz pierwszy po polsku był cytowany właśnie przez teologów ewangelickich. Z kolei wydarzenia 1968 r. do tego stopnia wstrząsnęły Ratzingerem, że porzucił część liberalnych poglądów, wchodząc w spór ze swoimi niemieckimi kolegami, takimi jak Hans Kęng. Nie przestał jednak sympatyzować z teologią Bartha i Bonhoeffera.

Ratzinger kontra Wojtyła
Choć Ratzinger i Wojtyła należą do tego samego pokolenia, ich doświadczenia są wyraźnie różne. Religijność Karola Wojtyły została ukształtowana przez takich mistyków, jak św. Jan od Krzyża czy św.śTeresa z ćvila. Doświadczenie dwóch totalitaryzmów sprawiło z kolei, że polski papież uznał, iż obok teologicznej głębi ważne jest również wspólnotowe przeżywanie chrześcijaństwa. Lata komunizmu nauczyły go bowiem, że Kościół może zachować potęgę, jeśli ma silne społeczne wsparcie. Dlatego krakowski arcybiskup przeniósł swoje doświadczenia z Polski na grunt Kościoła powszechnego. Takie masowe wydarzenia, jak obchody milenium chrztu Polski w 1966 r., pielgrzymki do Częstochowy oraz inne przejawy masowej religijności, uświadomiły mu, że wierni mają potrzebę przeżywania wiary w sposób wspólnotowy. Joseph Ratzinger jeszcze za życia Jana Pawła II nie krył sceptycyzmu wobec skupiania się na przejawach masowej religijności. Zresztą niedługo przed śmiercią polskiego papieża skrytykował masowe msze, publicznie twierdząc, że sprawowanie eucharystii na stadionach może sprawiać, iż zatraca się jej mistyczny charakter. Po wyborze na papieża Ratzinger starannie unika udziału w masowych spotkaniach. Wyjątek uczynił dla Światowych Dni Młodzieży, zaplanowanych przez jego poprzednika. Następnym wyjątkiem będzie pielgrzymka do Polski. Wydaje się, że Benedykt XVI czuje, iż tworzenie poczucia wspólnoty nie jest dobrym środkiem na rechrystianizację Europy. Przeciwnie, takim środkiem jest wyeksponowanie indywidualnej wiary - jak w protestantyzmie.
Ratzinger wyrósł w całkiem innych warunkach intelektualnych niż Karol Wojtyła. Jako Bawarczyk dość wcześnie zetknął się z fermentem, jaki dawał nieustanny spór czy też dialog z protestantami. Wydziały teologiczne obu wyznań sąsiadują z sobą na tych samych uniwersytetach i dokonuje się między nimi nieustanna osmoza. Karol Wojtyła w kraju de facto monowyznaniowym tego doświadczenia był pozbawiony.
Przyszły niemiecki papież podział chrześcijaństwa uważał za czynnik osłabiający świadectwo Kościoła. Bezsporne jest, że swoimi doświadczeniami dzielił się z Janem Pawłem II, który nie tylko uczynił ekumenizm hasłem swojego pontyfikatu, ale nawet jako pierwszy biskup Rzymu poświęcił mu w 1995 r. osobną encyklikę "Ut unum sint" (Aby byli jedno). Ten rewolucyjny dokument w wielu fragmentach nosi piętno kardynała Ratzingera. Dość powiedzieć, że po raz pierwszy Rzym poddał dyskusji rolę papiestwa, przyznając, że stanowi ono problem w zjednoczeniu chrześcijaństwa. Encyklika ta wywołała oburzenie konserwatywnego skrzydła Kościoła. Krytyka dokumentu była tak zmasowana, że Ratzinger w 2000 r. był zmuszony wydać deklarację "Dominus Iesus", która stwierdzała m.in., że pełnia środków potrzebnych do zbawienia znajduje się jedynie w Kościele katolickim. To właśnie po tej deklaracji Ratzinger został uznany za przywódcę kościelnej konserwy.

Módl się i pracuj!
- Dziwię się, że nie przybrał imienia Pius - stwierdził po wyborze Ratzingera na papieża jeden z watykanistów. Wśpowszechnej opinii nowy papież miał wzmocnić konserwatyzm Kościoła symbolizowany przez papieży o imieniu Pius. Przybierając imię Benedykt, Ratzinger oddał cześć świętemu niepodzielnego chrześcijaństwa, którego szacunkiem otaczają zarówno prawosławni, katolicy, jak i protestanci. Ci ostatni szczególnie cenią go za tak bliską protestanckiej teologii pracy dewizę "Ora et labora" (Módl się i pracuj).
Ci, którzy spodziewali się, że "papa tedesco" wzorem Piusa IX zmierzy się z modernizmem, wydając nowy "Syllabus errorum", czyli spis błędów współczesnej filozofii i teologii, srodze się zawiedli. Pierwsza encyklika nowego papieża pod jakże charakterystycznym tytułem "Deus caritas est" (Bóg jest miłością) diametralnie różniła się diagnozą od kazania wygłoszonego przez Ratzingera po śmierci Jana Pawła II. W tym kazaniu Ratzinger przedstawiał Kościół jako łódź miotaną burzami współczesnego świata, jako nawę, której grozi zatonięcie. Zdaniem większości komentatorów, właśnie to kazanie przyczyniło się do wyboru Ratzingera na papieża. Tym większym zaskoczeniem stała się jego pierwsza encyklika, uważana za program całego pontyfikatu. BenedyktśXVI skupił się na pozytywnym wykładzie chrześcijaństwa, kierując przesłanie, które niesie więcej "radości i nadziei" niż "zgrozy i trwogi" - by przypomnieć słowa konstytucji apostolskiej "Gaudium et spes".

Pełzające zmiany
Nie wydaje się też, żeby Benedykt XVI chciał zaprzeczyć dorobkowi swojego wielkiego poprzednika. Jeśli ktoś się po tym pontyfikacie spodziewa, że Kościół dopuści kapłaństwo kobiet czy wyrazi akceptację dla homoseksualizmu, to się myli. Zresztą liberalniejsze kościoły protestanckie coraz częściej zauważają, że rozluźnienie rygorów obyczajowych wcale nie przyczynia się do zwiększenia religijności. Zmiany jednak będą, czego dowodzi niedawna dyskusja o dopuszczalności używania prezerwatyw jako środka zapobiegającego AIDS.
Benedykt XVI dostrzega związek między małą liczbą powołań a celibatem. W jego rodzinnych Niemczech w wielu Kościołach nie ma kapłanów, którzy mogliby odprawiać msze. Natomiast Kościół ewangelicki, gdzie duchowni mogą zakładać rodziny, boryka się z odwrotnym problemem - bezrobociem wśród księży. W tej dziedzinie nie należy się spodziewać szybkich, rewolucyjnych zmian, ale zapoczątkowane przez Jana Pawła II szersze dopuszczenie do diakonatu żonatych mężczyzn już nabrało przyspieszenia. Diakoni mogą m.in. chrzcić i udzielać ślubów i prowadzić pogrzeby. Problemem pozostaje jednak sprawowanie eucharystii, zastrzeżone dla osób ze święceniami prezbiteriatu. Coraz częściej jako rozwiązanie tego problemu wskazuje się udział tzw. viri probabi, czyli mężczyzn wypróbowanych. Byliby to ludzie o nieposzlakowanej opinii w życiu małżeńskim i publicznym. I oni byliby dopuszczani do święceń. Celibat jest bowiem dyscypliną, a nie doktryną Kościoła. Pewnego rozluźnienia można się spodziewać w podejściu do osób rozwiedzionych. Dawniej uzyskanie orzeczenia o nieważności małżeństwa graniczyło z cudem. Obecnie większość tego typu spraw prowadzonych przed sądami kościelnymi kończy się wydaniem takiego właśnie orzeczenia. Sytuacja osób bez kościelnego rozwodu jest jednak nie do pozazdroszczenia, jeśli chcą nadal przystępować do sakramentów. Co prawda na Zachodzie rozpowszechniła się praktyka udzielania komunii takim osobom, ale jest to nielegalne. W Kurii Rzymskiej z tego powodu coraz częściej podnosi się kwestię warunkowego udzielenia pozwolenia na przystępowanie do sakramentów, i to bez zakazu współżycia seksualnego z nowo poślubionym małżonkiem.
Sprzeciw Kościoła wobec zmiany doktryny pozostanie niewzruszony w takich dziedzinach jak eutanazja czy aborcja. Nie należy się też spodziewać, by Benedykt XVI chciał dopuścić do kapłaństwa kobiety.

Bracia kacerze
Niedawno włoska prasa przypomniała o pewnej wizycie kardynała Ratzingera w protestanckiej wspólnocie waldensów w Rzymie (29 stycznia 1993 r.). Wtedy przeszła bez echa, jednak tezy tamtejszego wykładu pojawiły się, gdy Ra-tzinger został papieżem. Mówił wówczas o modelu "jedności w różnorodności". Protestanci po tym wykładzie mieli stwierdzić, że Ratzinger to nieledwie "syn Lutra". Z tym większą uwagą będzie oczekiwane podczas wizyty w Polsce jego wystąpienie w ewangelicko-augsburskim kościele św. Trójcy w Warszawie. To jeszcze jeden dowód na to, że krucjatę do Europy papież chce prowadzić protestanckimi metodami.
Okładka tygodnika WPROST: 21/2006
Więcej możesz przeczytać w 21/2006 wydaniu tygodnika „Wprost”
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 21/2006 (1224)

  • Na stronie - Ta Polska Rzym się nazywa 28 maj 2006 Polska się romanizuje nie tylko z powodu pielgrzymki papieża. Chwilami możemy się czuć wręcz jak na Sycylii 3
  • Skaner 28 maj 2006 SKANER POLSKA POLITYKA Pułapka Obywatelska Platforma Obywatelska znalazła się w przeddzień konwencji krajowej w dramatycznej sytuacji. Jeszcze niedawno wydawało się, że wybory będą najpóźniej wiosną 2007 r. Awanturujące się... 8
  • Dossier 28 maj 2006 LECH KACZYŃSKI prezydent RP "Skłamałbym, mówiąc, że nigdy nie żałuję, że zostałem prezydentem. Czasem każdy człowiek żałuje" TVN ANDRZEJ LEPPER wicepremier, minister rolnictwa "Niestety, co bym nie zrobił,... 9
  • Playback 28 maj 2006 Premier Kazimierz Marcinkiewicz i minister zdrowia Zbigniew Religa © A. KOZAK/AGENCJA GAZETA 14
  • Cyrk bardzo etyczny 28 maj 2006 Panuje straszliwe bezhołowie. Dla jednych autorytetem jest ksiądz Rydzyk, a dla innych Jerzy Urban 15
  • Z życia koalicji 28 maj 2006 Trwają spontaniczne protesty młodzieży - głównie zdrowszej jej części, socjalistycznej w treści i polskiej w formie - przeciwko Romanowi Giertychowi. Daty i trasy tych spontanicznych manifestacji podaje z dwutygodniowym wyprzedzeniem... 16
  • Z życia opozycji 28 maj 2006 W komisji bankowej zasiada Małgorzata Ostrowska. Nie jest to wokalistka Lombardu, lecz posłanka SLD i tak zwana twarda baba. Sama siebie zgłosiła na wiceprzewodniczącego, ale w głosowaniu poległa. Ostrowska ma jedną cechę wyjątkową -... 17
  • Nałęcz - Dziwny sojusz 28 maj 2006 Odżyły czasy II Rzeczypospolitej, kiedy endecy i komuniści razem atakowali Piłsudskiego 18
  • Fotoplastykon 28 maj 2006 Henryk Sawka (www.przyssawka.pl) 19
  • Papież protestant 28 maj 2006 W Polsce Benedykt XVI zainicjuje główny plan swego pontyfikatu - odzyskanie Zachodu dla katolicyzmu 20
  • Zagadkowy papież 28 maj 2006 Niełatwo było się przyzwyczaić do papieża Benedykta XVI. Kochaliśmy Jana Pawła II. 23
  • Zbieracze kamieni 28 maj 2006 Nadchodzi odwilż w stosunkach Moskwy z Watykanem 28
  • Polski klan Watykanu 28 maj 2006 Ojciec Wojciech Giertych, wuj Romana Giertycha, ma czuwać nad tekstami wygłaszanymi przez Benedykta XVI 30
  • Mafia ministerialna 28 maj 2006 Mafie paliwowa i hazardowa nie miałyby szans, gdyby nie pomoc urzędników Ministerstwa Finansów 34
  • Ziobrominator 28 maj 2006 Przyszły szef PiS, premier albo prezydent - w takiej roli widzą Zbigniewa Ziobrę jego zwolennicy 38
  • Demokracja lewoskrętna 28 maj 2006 Lewica walczy o monopol władzy interpretacji, bo ta najlepiej gwarantuje władzę polityczną 42
  • Kwadratowy stół 28 maj 2006 Historyczne pojednanie dokonuje się za sprawą postsolidarnościowych i postpezetpeerowskich radykałów 46
  • Giełda 28 maj 2006 Hossa Świat Amerykańskie cięcie O 70 mld USD mniej podatków zapłacą w tym roku Amerykanie. Senat zatwierdził bowiem plan prezydenta George'a W. Busha, zakładający m.in. przedłużenie do 2010 r. obowiązywania obniżek stawek... 48
  • Wielka przeprowadzka 28 maj 2006 Kupujmy mieszkania, bo taniej już nie będzie! 50
  • Koalicja lobbystów 28 maj 2006 Czy protesty lekarzy zaplanowały firmy farmaceutyczne? 58
  • Gazowa matnia 28 maj 2006 Czy ukraiński miliarder, dostarczający Polsce jedną czwartą zużywanego gazu, ma związki z rosyjską mafią? 62
  • Efekt motyla 28 maj 2006 Kurs ekonomii NBP i "Wprost", czyli dlaczego ruch skrzydeł motyla w USA wywołuje huragan w Indonezji 66
  • 2 x 2 = 4 - Upadłość Samoobrony 28 maj 2006 Samoobrona nie jest partnerem myślącym kategoriami państwowymi 67
  • Supersam 28 maj 2006 70
  • Kuźnia mody 28 maj 2006 Maciej Zień, duet Paprocki & Brzozowski, stażystka u Christiana Diora Łucja Wojtala czy projektantka domu mody Roberto Cavalli Katarzyna Sobczyńska - ich kariery zaczęły się od udziału w konkursie Złota Nitka Międzynarodowych Targów... 70
  • Dziecięca eskorta 28 maj 2006 Wielkie koncerny prześcigają się w pomysłach marketingowych związanych z mistrzostwami świata w piłce nożnej. Reklamy i produkty nawiązujące do imprezy to już za mało. Firmy robią wszystko, by konsument stał się współuczestnikiem... 70
  • Kinowy klimat 28 maj 2006 Nowe dziecko Sony jest małe, ale nieprawdopodobnie sprawne. W kamerze DC-SR90E zastosowano najlepsze rozwiązania techniczne gwarantujące znakomity obraz i dźwięk. Okiem modelu jest obiektyw Carl Zeiss Vario-Sonnar T o średnicy filtra 30 mm... 70
  • Bezpiecznik turysty 28 maj 2006 Jak cało wrócić z wakacji. Przewodnik Ministerstwa Spraw Zagranicznych 72
  • Dinozaur przestworzy 28 maj 2006 Airbus A380 to pierwszy samolot do spacerowania 82
  • Kompleks dominującego samca 28 maj 2006 Janas, van Basten czy Klinsmann jako trenerzy nie wygrali nic, więc budują autorytet, odsuwając znanych piłkarzy 84
  • Marks XXI wieku 28 maj 2006 Jeremy Rifkin redukuje człowieka do wykonawcy projektów wszechwiedzących planistów 86
  • Bereza pod fałszywym pretekstem 28 maj 2006 To nie Ukraińcy, ale zazdrosny mąż zamordował ministra Pierackiego 90
  • Know-how 28 maj 2006 Narodziny małpoluda Ewolucyjne ścieżki szympansów i ludzi rozchodziły się bardzo długo - uważają naukowcy z Massachusetts Institute of Technology i Harvard University. Antropolodzy do niedawna twierdzili, że nastąpiło to 7,5 mln... 93
  • Prawo niedźwiedzia 28 maj 2006 Samo posiadanie akcji daje iluzoryczne poczucie kontroli nad ich notowaniami 94
  • Mała czaszka Alzheimera 28 maj 2006 Budowa anatomiczna może świadczyć o skłonnościach do tak groźnych chorób jak rak i cukrzyca 98
  • Rodzić po rzymsku 28 maj 2006 Starożytni Grecy i Rzymianie dysponowali nowoczesną wiedzą położniczą 100
  • Bez granic 28 maj 2006 Latająca duma Francji Wielka chluba i chwała Francji wróciła do macierzy. Lotniskowiec "Clemenceau" dotarł do Brestu, gdzie zostanie zdemontowany. Okręt od kilku miesięcy tułał się po morzach i oceanach, szukając... 102
  • Wojna z darmozjadami 28 maj 2006 Europa zwija parasol ochronny nad imigrantami 104
  • Wizy na wizji 28 maj 2006 Nadzieje na rychłe bezwizowe wjazdy Polaków do USA są zdecydowanie przedwczesne 108
  • Bombardowanie strachem 28 maj 2006 Kiedy irański reżim otwarcie nawołuje do zniszczenia Izraela i jawnie łamie zasady traktatu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej, Zachód ma dwie możliwości. Obie niewygodne. Po pierwsze, Zachód może się pogodzić z... 110
  • Mała Serbia 28 maj 2006 Rozkład trupa byłej Jugosławii nieraz przyprawi jeszcze Europę o ból głowy 112
  • Menu 28 maj 2006 WYDARZENIE - POLSKA Polak, Niemiec - dwa bratanki "Naród polski nie może się mienić narodem kulturalnym, należącym do wspólnoty europejskiej" - twierdził Joseph Goebbels. Dzisiaj w UE to właśnie zachodni sąsiedzi... 116
  • Recenzje 28 maj 2006 118
  • Żyd tragiczny 28 maj 2006 W szekspirowskim kanonie sztuka "Kupiec wenecki" zajmuje miejsce szczególne. Bard ze Stratfordu nie musiał być sam antysemitą, jednak pisał swe sztuki dla gawiedzi, która bynajmniej sympatią do narodu wybranego nie pałała. To... 118
  • Psikus plemienny 28 maj 2006 Tool nagrywa nową płytę średnio co 5 lat. I za każdym razem jest to wydarzenie medialne. Tak było i tym razem. Od kilku miesięcy na internetowych forach dyskutowano o plotce głoszącej, że zespół zrobi fanom psikusa i wypuści na rynek... 118
  • Ucieczka z raju 28 maj 2006   Tradycyjnie taki gatunek nazywał się antyutopia i pokazywał makabryczne wizje totalitarnych społeczeństw przyszłości. Po rozpadzie "imperium zła" ma znacznie mniejsze wzięcie - bawią się nim głównie fantaści od podróży... 118
  • Anty-Oscar 28 maj 2006 Europejskie festiwale filmowe przypominają szlachetne paraolimpiady dla niepełnosprawnych filmowców 120
  • Teatr wrzasku 28 maj 2006 Weźcie, przestańcie!!! 124
  • Górna półka - "Przeklęte problemy" Rosji 28 maj 2006 MOSKIEWSKIE OKOPY Rosjanie zeszli do okopów. Musimy ich stamtąd wyciągnąć - mówił prof. Richard Pipes, wybitny znawca historii Rosji, podczas spotkania w redakcji "Wprost". W dyskusji "Czy Rosja musi być... 126
  • Kodem w pirata 28 maj 2006 Kopiści z bazarów już liczyli forsę, a teraz muszą się przerzucić na kolportowanie historyjki o Lassie 128
  • Pazurem - Kodem w pirata 28 maj 2006 Kopiści z bazarów już liczyli forsę, a teraz muszą się przerzucić na kolportowanie historyjki o Lassie 128
  • Ueorgan ludu 28 maj 2006 Nr 21 (187) Rok wyd. 5 WARSZAWA, poniedziałek 22 maja 2006 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza POLSKA RAJEM PODATKOWYM Przez wiele lat Polska, dzięki staraniom urzędników Ministerstwa Finansów, a nawet polityków, na razie niestety... 129
  • Warto całować kobiety! 28 maj 2006 Politycy unikają całowania, chyba że dają do zrozumienia, iż konkurenci mogą ich pocałować w dupę 130
  • Poczta 28 maj 2006 Okno dachowe na świat Pragnę zdementować informację podaną w artykule "Okno dachowe na świat" (nr 14), jakoby "prezes duńskiego Veluksa, największego na świecie producenta okien dachowych, przerwał urlop i zwołał sztab... 136

ZKDP - Nakład kontrolowany