Political fiction

Political fiction

Po wyborach - gdyby się odbyły - PiS i PO nie dogadają się w obecnym kształcie i z aktualnymi przywódcami
Paweł Śpiewak
Socjolog, kierownik Zakładu Historii Myśli Socjologicznej Uniwersytetu Warszawskiego, autor m.in. książek "Ideologia i obywatele", "Spory o Polskę", poseł PO, komentator "Wprost"

Wyobraźmy sobie, że jednak dochodzi do przedterminowego rozwiązania Sejmu wczesną wiosną przyszłego roku. PiS nie udaje się przegłosować bud-żetu. Pan prezydent (wsparty cenną radą brata) podejmuje historyczną decyzję, świadom jednego - że rządzenie w oparciu o niepewną i zmienną większość w parlamencie sensu nie ma. Zresztą rząd nie może się pochwalić ani jednym poważnym osiągnięciem. Nie zbudowano nowych dróg, ceny gruntów urosły do niebotycznych rozmiarów, co każe nam zapomnieć o programie budowy trzech milionów mieszkań. Absorpcja środków europejskich jest na żałośnie niskim poziomie. Polityka zagraniczna przestała istnieć. Poważne państwo popada w samoizolację. PiS nie jest w stanie uzgodnić stanowiska ani w sprawie polityki energetycznej, ani w sprawie stosunków z Rosją. Minister sprawiedliwości nie może się pochwalić szczególnymi sukcesami w walce z korupcją. Przestępczość, jak wynika ze statystyk, pozostaje na tym samym poziomie. Pewne zmniejszenie bezrobocia i koniunktura gospodarcza są efektem emigracji setek tysięcy młodych pracowników, rezultatem wcześniejszych reform, w nikłym stopniu decyzji gabinetu koalicyjnego. Podatki i ceny rosną. Ponad rok rządzenia koalicji przyniósł mierne rezultaty.

Ofiary sPiSków
PiS w kampanii wyborczej odwołuje się do języka wykazującego wiele cech świadczących o politycznej paranoi. Przedstawia się jako ofiara bezprzykładnego ataku wrogów różnej maści. Z ust pana sekretarza PiS słyszymy, jak w czasach komunizmu, że gwałtowna krytyka nie pozwala rządowi wytrwale pracować dla dobra ojczyzny. Przede wszystkim biedna partia z jej liderem okazuje się ofiarą spisków (liczba mnoga) różnych sił, które bronią zastanego układu, czyli dominacji służb tajnych. Kto stoi za tymi służbami i co znajduje się w szafach i archiwach, PiS ujawnia wbrew sobie, ale ujawniając, pogrąża swoich przeciwników i samych siebie. Materiały tajne stawiają w bardzo złym świetle najbliższe i dalsze otoczenie premiera. Premier rządu prowadzi aktywną kampanię nienawiści i pomówień przeciw niedoszłymkoalicjantom, mówiąc o nich w Polskim Radiu: "Poziom nieodpowiedzialności, politycznego awanturnictwa i chamstwa ze strony PO przekroczył już wszelkie granice przyzwoitości. Jest to partia bardzo specyficzna i reprezentująca bardzo specyficzny typ kultury czy raczej antykultury". Giertych i Lepper są dla niego uosobieniem ogłady i dobrego tonu. Zaiste dziwnymi kryteriami kieruje się Kaczyński. Można rzec, prowadzi partię od wojny do wojny, a na wojnie wszelkie środki i narzędzia są stosowane: pomówienia, szantaże, insynuacje.

Skazani na koalicję
Po raz pierwszy od roku 1968 (czyli od słynnego Marca) Polską rządzi skrajna koalicja nacjonalistyczno-paranoiczna, a jak wiemy z historii, paranoicy polityczni nie oddają łatwo władzy. Giertych ze swoimi antysemitami oraz Kaczyński ze swoimi śledczymi tym głośniej krzyczą, im bardziej dowodzą swej nieudolności.
Dochodzi jednak do wyborów wedle dotychczasowej ordynacji wyborczej. Wyobraźmy sobie, że wybory się odbywają i wygrywa je tym razem PO, zyskując ponad30-proc. poparcie, na kolejnych miejscach są PiS, SLD i z kilkoma posłami Samoobrona. Reszta partii znika. Znów powtarza się ta sama sytuacja, co na jesieni 2005 r. Trzeba tworzyć rząd koalicyjny. Mamy wówczas za sobą złą kampanię, taśmy prawdy, szafę Lesiaka, połowicznie odtajniony raport likwidatorów WSI, radykalne wystąpienia Kaczyńskiego, Kurskiego, Zawiszy, które podburzają do wojny i konfliktów. Powtarzane i zgrane hasło, przeciwstawiające solidarne państwo liberalnemu egoizmowi, nie działa, ale psuje krew. Stopień wzajemnej nieufności i zniechęcenia osiąga stopień najwyższy. Antykomunizm prawicy, jak zwykle w takiej sytuacji, ukrywa poparcie dla własnych postkomunistów (z Samoobrony i własnego rządu, por. sędzia Kryże). Hipokryzja, rak wszelkiej polityki, osobliwie wychodzi na wierzch. Media i politycy wzmacniają tylko napięcie polityczne. Programy typu "Warto rozmawiać" pokazują, że rozmowy być nie może i jej nie będzie, bo ani prowadzących, ani uczestników show rozmowa nie interesuje, chcą jedynie stawiać retoryczne pytania i wymieniać ciosy.
Wszystkie ugrupowania obolałe od uderzeń, zepsute zadawaniem ciosów, zdają się tracić równowagę. Pan prezydent ze względu na swoje nieskrywane sympatie do jednej partii nie może odgrywać roli arbitra. Zresztą nie chce tego czynić. Jak na razie nie zdobył się na żaden samodzielny krok polityczny, to i nie można oczekiwać, iż cokolwiek się zmieni. Jest i pozostanie ważnym ogniwem pisowskiej polityki. Zapowiada wręcz bojkot ewentualnego rządu platformy.

Kościół w odwrocie
Jedyną instytucją szeroko uznawaną, dotąd łagodzącą i kojącą rany, jest i był Kościół katolicki, a dokładnie kilku jego przywódców - kardynałowie i biskupi. Kościół jest tym razem zajęty sobą. Obolały od ujawnianych teczek, pomówień księży na siebie, niejasności związanych z papierami tajnej policji politycznej czasów komunizmu. Kościół wydaje się podzielony teczkami i politycznymi różnicami. Dzięki politykom czy raczej z ich winy jest wciągany do bieżących gier. Upolityczniając swoje oblicze, staje się tym samym mniej wiarygodny jako arbiter, autorytet. Na swoje i narodu nieszczęście księża nie umieją i nie będą umieli poskromić swoich temperamentów ideologicznych i w imię celów mniej lub bardziej religijnych będą jak do tej pory udzielać poparcia, niestety, skrajnym partiom i programom politycznym.
Nikt w tej sytuacji na scenie politycznej nie może odgrywać roli kojącej. Nikt nie może rościć sobie praw do odgrywania roli moralnego autorytetu. Nikt, wydaje się, nie potrafi się wznieść ponad swoje urazy, ambicje i pretensje. Słychać tylko nawet nie zgiełk bitewny, ale odgłosy kłótni, połajanek, trzaskania się po twarzach.
Tak będzie wyglądać scena polityczna wczesną wiosną roku 2007. Nie ma powodu i nie ma szans na to, by kampania wyborcza była w miarę cywilizowana. Z pewnością pisowcy pójdą na szukanie haków i insynuacje. Będą pisać o rzekomych łapówkach i rzekomych kochankach, byle tylko żywić publikę sensacjami. Nie sądzę, by ich konkurenci pozostali bierni. Naród zniechęcony i zafascynowany zarazem złem i pasją nienawiści, którą zobaczy w mediach, wycofa się z politycznej aktywności. Pokazują to demonstracje w Warszawie, na które ledwie przybyło dwadzieścia kilka tysięcy osób, mimo strasznej zapalczywości i zaperzeniu polityków. Obywatele, mówiąc oględnie, olali swoich bohaterów z telewizyjnych ekranów i odmówili szerszego udziału w organizowanych przez partie marszach. Przemówienia liderów były dość ogólnikowe i mało nośne. Ani nie wzmacniały konfliktu, ani też go nie wyciszały.

Wybory wyznawców
Do urn pójdą przede wszystkim wyznawcy poszczególnych partii i poszczególnych liderów, ale niemal z pewnością da się powiedzieć - nie pójdą racjonalnie myślący obywatele (i w tym Jarosław Kaczyński może upatrywać swoje szanse; polaryzacja i brutalność życia publicznego sprzyja wyborcom PiS). Oni zachowają się jak obrażeni i urażeni arystokraci, którzy w tak niskich i podłych igrzyskach nie chcą brać udziału. Jest czy będzie w tym pewna racja. Nikt nie powinien być zmuszany do przebywania w jednym pomieszczeniu z jegomościami typu Kurski czy Brudziński. I tym bardziej nie powinien być przymuszany do udziału w bezbrzeżnie ohydnej kampanii wyborczej. Tym bardziej gdy nie będzie miał poczucia, że jest szansa na wyłonienie realnej alternatywy.
Dewastacja polskiego życia publicznego dojdzie do swej formy szczytowej. Rewolucyjna retoryka obozu rządzącego w środowisku demokratycznym, z nieuchronną i niezbędną do funkcjonowania zasadą kompromisu, tolerancji i przekonywania, jest wyjątkowo niszcząca. Zagrożone są dwie podstawowe z punktu widzenia przyszłości państwa wartości. Pierwsze to demokracja. Czy system mający za sobą oparcie w 30 proc. uprawnionych do głosowania może jeszcze nazywać siebie demokratycznym? Czy wycofanie z aktywności publicznej większości obywateli oznacza brak zainteresowania polityką, procesami demokratycznymi czy akurat istniejącymi elitami politycznymi? Tym bardziej musimy o tym fakcie pamiętać, ponieważ innych elit nie ma i nie ma powodu sądzić, że rząd nie powstanie, udając nawet, że ma za sobą większość obywateli. Pierwszą ofiarą polaryzacji politycznej są instytucje demokracji i kultura demokratyczna. Mamy do czynienia ze zwijaniem polskiej demokracji i proces ten będzie, wiele na to wskazuje, postępował. Im ostrzejsza będzie walka, im ostrzejsze oskarżenia (Wałęsa oskarżający Kaczyńskich o zdradę demokracji i Kaczyński domagający się od Rokity porzucenia polityki, czegoś takiego jeszcze poza czasami komunizmu nie słyszałem; wobec tego konfliktu wojna na górze z roku 1990 czy noc czerwcowa z 1992 r. są tylko epizodem), im brutalniejsze oskarżenia, tym mniej miejsca na środowiska umiarkowane, myślące merytorycznie. Tym mniej powagi. Zostają na polu tylko bokserzy. Kaczyński wobec ujawnianych przez jego ludzi materiałów może tylko strzelać słowem i ewentualnie zamykać przeciwników politycznych. Uruchomiona została przez niego logika wojny. Najpierw PiS atakował postkomunistów, potem PO, łże-elity, prawników, sądy, Trybunał Konstytucyjny, bank centralny, a teraz podejmuje retoryczny zamach na zasady i wartości regulujące porządek demokratyczny.

Centrum w zaniku
Ofiarą tej wojny słów, pomówień jest centrum. O to zresztą chodzi Kaczyńskiemu. Chce z tej pozycji zepchnąć PO wprost do obozu lewicy, by potem mówić, to wy i wasz układ z komunistami zbudowaliście kulawe państwo, które z mozołem pisowcy muszą odbudowywać. Brak centrum to brak przestrzeni pojednania. To instalacja zimnej wojny domowej między partie i obywateli Polski.
Kolejną ofiarą tej wojny są od pokoleń uznane standardy intelektualne, które dotąd utożsamiane były z tradycją i modelem wychowania polskiej inteligencji. PiS wprost zaatakował znaczną część zawodów i środowisk inteligenckich. Podobnie jak jego najbliższy sojusznik, czyli LPR, który ksenofobie i bigoterię uczynił racją stanu i racją rządzenia państwem. Kolejny sojusznik - Samoobrona - nigdy nawet nie udawał, że chce mieć coś wspólnego z wartościami tej grupy. Wprost je atakowała. I rzeczywiście, gdy przeglądam polskie media, wypowiedzi w Internecie, dostrzegam, jak obskuranci przestają się wstydzić swojego prostactwa i jak brutalność zostaje awansowana do miana odwagi i realizmu. Przerażająca jest dla mnie lektura artykułów na temat prozy Witkowskiego "Lubiewo", w których autorzy (m.in. niejaki Czerski) krytykują tę książkę, nawet nie kryjąc tego, że do powieści nie zajrzeli.
Koalicja rządząca zajmuje się od roku jedynie uprawianiem polityki. Najmniej tym, co nazywa się z angielska governence, rządzeniem, podejmowaniem decyzji. Efekty takiego funkcjonowania są już widoczne. Zamiast maleć, podatki rosną. Polski eksport żywności do Rosji został zatrzymany. Wiele krajów unii będzie korzystać z gazociągu pod Bałtykiem, my - na darmo protestować. Ciśnienie gazu zmniejsza się, rosną też jego ceny. Nie zrobiono nic, by zdynamizować budownictwo mieszkaniowe i autostrady. Zaniechania będą widoczne za rok, dwa.

Wojny ciąg dalszy
Powróćmy do political fiction. Po tych wyborach - gdyby się odbyły - nie ma już miejsca na dogadanie się obu formacji w obecnym kształcie i z aktualnymi przywódcami. Różnice są zbyt duże i nie są to, jak ogłasza w telewizji Cezary Michalski z koncernu Axel Springer (Dziennik), kwestie związane z psychologicznymi charakterystykami i niedyspozycjami polityków. Taki sposób stawiania spraw jest jawnym ich trywializowaniem. Chodzi, moim zdaniem, rzeczywiście o fundamentalnie inne obrazy świata i dla swoich ideałów warto się czasem bić. O czym w dobie ogólnego cynizmu i politycznego indyferentyzmu na ogół publicyści szybko zapominają.
I co z tych wyborów wynika? Nic. Dalszy ciąg wojny. Bo na koalicję PO-PiS nie ma szansy. Każda inna (z postkomunistami, Samoobroną) jest problemem dla PO, satysfakcją i powodem zaciekłego ataku PiS.
W żadnym miejscu nie mówię, że procedury demokracji i reguły konstytucyjne zostały złamane. Jak dotąd wolność słowa nie została zagrożona, choć zagrożony jest pluralizm mediów publicznych. Nikogo nie wsadza się za demonstracje (choć ksiądz Bartnik demonstrantów potraktowałby nie kropidłem, ale wojskiem). Ale niezależnie od tego, jak będzie wyglądać Polska scena polityczna przed wyborami i po nich, są one niezbędne. Choćby po to, by zakończyć psucie kultury politycznej, po to, by powołać rząd, który zechce rządzić z zachowaniem standardów europejskich. Po to, by uciszyć polityczny jazgot w mediach. Po to, by wyprowadzić Polskę z niebezpiecznej samoizolacji.

Fot: M. Stelmach
Ilustracje: D. Krupa
Okładka tygodnika WPROST: 42/2006
Więcej możesz przeczytać w 42/2006 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 42/2006 (1244)

  • Na stronie - Taśmy Gibsona 15 gru 2006, 15:00 W odróżnieniu od polityków nie lubimy nagrywać znajomych. Co najwyżej piratujemy w Internecie 3
  • Skaner 15 gru 2006, 15:00 6
  • Śledztwo 15 gru 2006, 15:00 Taśmy na Michnika Jak ustalił "Wprost", taśmy z nagranymi rozmowami Adama Michnika, redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej", i Aleksandra Gudzowatego, właściciela Bartimpeksu, złożył w prokuraturze 29 września 2006 r.... 8
  • Szafy: Lesiak jak Globke 15 gru 2006, 15:00 Afera płk. Jana Lesiaka i jego szafy w świecie służb specjalnych nie jest oryginalna. To niemal kalka sprawy dr. Hansa Globkego. On także zaczął od służby skompromitowanemu reżimowi. Globke pracował w MSW III Rzeszy. Lesiak pracował... 8
  • IPN: KGB kontra Popiełuszko? 15 gru 2006, 15:00 Powiązania KGB z zabójstwem ks. Jerzego Popiełuszki znaleźliśmy w aktach śledztwa IPN w sprawie przestępczego związku w peerelowskim MSW. To protokół przesłuchania dyrektora Zakładu Kryminalistyki Komendy Głównej MO. Płk Tadeusz... 8
  • NAGRODY: Chimera "Wprost" 15 gru 2006, 15:00 Brązową Chimerę w kategorii "nowa szata graficzna" otrzymał tygodnik "Wprost", a Złotą Chimerę za projekty ilustracji, które wykonał m.in. dla "Wprost", dostał Igor Morski, grafik stale współpracujący z... 8
  • POKAZ: Krewka Naomi 15 gru 2006, 15:00 Modelka Naomi Campbell, słynąca z nerwowego usposobienia, ma wystąpić 17 listopada na pokazie Lexus Fashion Night w Warszawie. Wybór organizatorów tej imprezy - łączącej polską premierę limuzyny Lexus LS 480 z pokazem kolekcji Agnieszki... 8
  • Legia Cudzoziemska 15 gru 2006, 15:00 Po wygranej z Portugalią Polska przesunęła się na czwarte miejsce w tabeli grupy A w kwalifikacjach do mistrzostw Europy. Podopieczni Leo Beenhakkera zwyciężyli 2:1. Obie bramki dla Polski strzelił Euzebiusz Smolarek, wychowanek... 8
  • Kontrowersje 15 gru 2006, 15:00 Od lat komitet norweskiego parlamentu przyznający Pokojową Nagrodę Nobla jest krytykowany za polityczny koniunkturalizm. Wielkie kontrowersje wzbudziła decyzja o przyznaniu nagrody w 1973 r. Henry'emu Kissingerowi i Le Duc Tho za zaprowadzenie... 8
  • USA: Zima w Nowym Jorku 15 gru 2006, 15:00 Burza śnieżna sparaliżowała życie zachodniej części stanu Nowy Jork. Władze stanowe wprowadziły stan klęski żywiołowej w regionie. Rekordowe o tej porze roku opady śniegu (ponad 50 cm) pozbawiły dostaw prądu prawie 400 tys. ludzi.... 8
  • NAUKA: Biblia Hawkinga 15 gru 2006, 15:00 Stephen Hawking wyjaśnia tajemnicę stworzenia świata. Tym razem dzieciom. Książka pod tytułem "The Grand Design" (Wielki projekt) ma się ukazać za rok. "To będzie Harry Potter bez magii" - zapowiada autor. Przykuty do... 8
  • GADŻET: Żona z TV 15 gru 2006, 15:00 Technika zmienia tak staromodne przedmioty jak ramki na zdjęcia. E-ramka to monitor LCD ze złączem do karty pamięci i portem USB. Wyświetla cyfrowe zdjęcia, odtwarza pliki wideo i muzyczne. Zdjęcia można ustawić tak, by zmieniały się co... 8
  • Sawka czatuje 15 gru 2006, 15:00 Henryk Sawka (www.przyssawka.pl) 12
  • Playback 15 gru 2006, 15:00 Roman Giertych, wicepremier i minister edukacji, i Andrzej Lepper, lider Samoobrony© A. Jagielak 16
  • Poczta 15 gru 2006, 15:00 MURDOCH U BRAM WILDSTEINANajwiększe wyzwanie dla TVP, do którego nie jest ona w żadnej mierze przygotowana, jest natury technologiczno-filozoficznej i nazywa się era cyfrowa ("Murdoch u bram Wildsteina", nr 37). Jedyne, co TVP może... 16
  • Ryba po polsku - Dajcie mi służby, ja was urządzę 15 gru 2006, 15:00 Coraz bardziej przychylam się do tezy,że największym zagrożeniem dla państwa są politycy 17
  • Z życia koalicji 15 gru 2006, 15:00 DRAMATYCZNY PRZEBIEG MIAŁ WIEC PIS. Nie chodzi o to, że trzeba było rodziny z prowincji ściągać i im nocleg zapewniać, żeby plac zapchać. Otóż na chwilę przed wejściem na scenę premiera BOR obwieścił organizatorom, że Jarosław... 18
  • Z życia opozycji 15 gru 2006, 15:00 WIDZIELIŚMY W TELEWIZJI generała Wejnera, który w jakiejś książce twierdzi, że Jan Olszewski próbował dokonać puczu i internować Lecha Wałęsę. Sama wizja Olszewskiego w hełmie, kamizelce kuloodpornej i uzi w ręku jest całkiem... 19
  • Wprost przeciwnie - Przestroga Berlusconiego 15 gru 2006, 15:00 Politycy mogą stracić władzę, dziennikarze - twarz 20
  • Fotoplastykon 15 gru 2006, 15:00 Henryk Sawka (www.przyssawka.pl) 21
  • Kto naprawdę nami rządzi 15 gru 2006, 15:00 Najbardziej wpływowi ludzie IV Rzeczypospolitej 22
  • Political fiction 15 gru 2006, 15:00 Po wyborach - gdyby się odbyły - PiS i PO nie dogadają się w obecnym kształcie i z aktualnymi przywódcami 32
  • Republika esbeków 15 gru 2006, 15:00 W latach 80. komuniści chcieli przejąć PPS, by na wypadek likwidacji PZPR stworzyćz niej podległą sobie siłę polityczną 36
  • Giełda 15 gru 2006, 15:00 Hossa Świat Google's Tube Astronomiczną sumę 1,65 mld USD zapłacił Google za serwis internetowy z plikami wideo YouTube. Stronę, na której każdy może umieścić stworzony przez siebie materiał wideo, założyło dwóch... 40
  • Polski rabat 15 gru 2006, 15:00 Program powszechnego uwłaszczenia polityków, radnych, urzędników oraz krewnych i znajomych królika 40
  • Rosyjskie imadło 15 gru 2006, 15:00 Gazprom próbuje puścić nas z torbami 48
  • Zyta kontra Zyta 15 gru 2006, 15:00 Wicepremier Gilowska w dwóch togach - adwokata broniącego rządu i prokuratora oskarżającego go o nieudolność 52
  • Plan Aznara 15 gru 2006, 15:00 Polska wystartowała ku bogactwu jak Hiszpania, ale podąża do europejskiego marazmu jak Grecja 54
  • Keynes w remoncie 15 gru 2006, 15:00 Tegoroczny noblista w dziedzinie ekonomii nie miałby szans na prezesurę NBP 56
  • 2 x 2 = 4 - Cud mniemany 15 gru 2006, 15:00 Czas powołać jury, które wybierze i nagrodzi najbardziej piramidalny absurd w polskiej polityce 58
  • Supersam 15 gru 2006, 15:00 60
  • Sprzęty glamour 15 gru 2006, 15:00 Haute meubles, czyli meblarskie i wnętrzarskie haute couture wymyślone specjalnie dla VIP-ów i przez... VIP-ów - na taki pomysł wpadł brytyjski dom meblowy Habitat. Dla tej firmy meble i elementy dekoracyjne mieszkań zaprojektowały gwiazdy... 60
  • Niezbędnik grzybiarza 15 gru 2006, 15:00 Wciąż warto wybrać się na grzyby, zwłaszcza że w tym roku jest ich w bród. Specjalnie z myślą o grzybiarzach został zaprojektowany nóż Sagaform - Adventure. Ma zaokrąglone ostrze do odcinania nóżki grzyba i pędzelek do oczyszczenia... 60
  • Frywolna Jacqueline 15 gru 2006, 15:00 Na pokazach bielizny w trakcie paryskiego Salonu de La Lingerie zaprezentował swoją kolekcję polski dom mody bieliźnianej Korin. W kolekcji Jacqueline biustonosze zdobią połyskliwe, perłowe i srebrzyste hafty, drobne motywy roślinne i... 60
  • Eva bez kabla 15 gru 2006, 15:00 Koniec z plączącymi się po całym mieszkaniu kablami, łączącymi monitor z głośnikami czy telewizor z komputerem. Przekaźnik Eva 700 firmy Netgear pozwala na bezprzewodowe połączenie telewizora, komputera, telefonu komórkowego i aparatu... 60
  • Umywalka z wiązu 15 gru 2006, 15:00 Drewniana umywalka to nie tylko oryginalna ozdoba łazienki. Dzięki właściwościom izolacyjnym drewna wlana do niej woda dłużej utrzymuje ciepło. Do wyboru są trzy modele. Można zdecydować się na jedną z dwóch umywalek wyglądających... 60
  • Czekolada po angielsku 15 gru 2006, 15:00 "Ci, którzy używają czekolady, cieszą się większą stałością zdrowia i mniej są podatni na różne drobne dolegliwości, które psują radość życia; zachowują przy tym niezmienną tuszę" - pisał Anthelme Brillat-Savarin w... 60
  • Drugi obieg IV RP 15 gru 2006, 15:00 Rządy braci Kaczyńskich uruchomiły niespotykaną od 15 lat lawinę politycznych dowcipów 62
  • Winne biuro podróży 15 gru 2006, 15:00 Rejsy połączone z degustacją win po Renie, Dunaju i Mozeli oraz winiarskie spa - kąpiel w winogronowym moszczu 66
  • Miasto diabła 15 gru 2006, 15:00 W Rio de Janeiro jeżeli wychodzisz z domu na ulicę i udaje ci się wrócić, masz tego dnia wielkie szczęście 70
  • Sezam Hitlera 15 gru 2006, 15:00 Skarb III Rzeszy mógł zostać wymyślony przez handlujących kradzionymi antykami byłych funkcjonariuszy bezpieki 72
  • Pazurem - Żbik z granitu 15 gru 2006, 15:00 Największym wydarzeniem tego sezonu w popkulturze jest powrót kapitana Żbika 74
  • Gest Chruszczowa 15 gru 2006, 15:00 Chińskiemu "nie" zawdzięczamy, że 1956 r. Polska nie stała się Węgrami 76
  • Know-how 15 gru 2006, 15:00 Kobiety da Vinci "Głównym celem tej książki jest wydobycie obrazu Leonarda jako człowieka z krwi i kości, żyjącego w konkretnym czasie i jadającego zupy jarzynowe, a nie uprawiającego wiele dyscyplin, nadludzko uzdolnionego 'człowieka... 80
  • Syndrom lady Makbet 15 gru 2006, 15:00 Wypadkom samochodowym najczęściej ulegają ludzie, którzy źle o sobie myślą 82
  • Zasada dziwonii 15 gru 2006, 15:00 Samice rządzą płcią! 86
  • Nadjeżdża Demonstrator 15 gru 2006, 15:00 W USA zadebiutowały najczystsze diesle świata 88
  • Bez granic 15 gru 2006, 15:00 Paszport dla Maorysa Maorysi z Nowej Zelandii chcą uzyskać takie uprawnienia emerytalne i paszportowe, jakie przysługują obywatelom Wielkiej Brytanii. Będą dochodzić roszczeń na podstawie traktatu z Waitangi z 1840 r., na mocy którego... 90
  • Boska polityka 15 gru 2006, 15:00 Nie można już trzymać Boga z dala od polityki zagranicznej - twierdzi Madeleine Albright 92
  • Łańcuch Putina 15 gru 2006, 15:00 Zamordowani rosyjscy dziennikarze walczyli o prawdę i moralność w polityce 96
  • Atomowe domino 15 gru 2006, 15:00 Korea Północna odpaliła właśnie nowy wyścig zbrojeń 100
  • Geopolityczna smycz 15 gru 2006, 15:00 Spółka Rosja jest na fali, a Niemcy to pierwszy przystanek na trasie jej podbojów 102
  • Przekleństwo koalicji 15 gru 2006, 15:00 Druga wojna libańska zaczyna wywracać izraelską scenę polityczną 104
  • Recenzor 15 gru 2006, 15:00 108
  • Noc z operą 15 gru 2006, 15:00 Gdyby lider zespołu Queen prowadził bardziej higieniczny tryb życia, miałby dzisiaj 60 lat. A gdyby wydawca jubileuszowego DVD poprzestał na przypomnieniu teledysków z piosenkami, które Mercury na własną odpowiedzialność nagrał w... 108
  • Żądło elżbietańskie 15 gru 2006, 15:00 Sting od lat tworzy wykwintną galanterię dla yuppies w średnim wieku. Tym razem stara się - wraz z lutnistą Edinem Karamazovem z Sarajewa - przerzucić pomost między muzyką Johna Dowlanda, gwiazdy epoki elżbietańskiej, a współczesną... 108
  • Zagraj na banjo 15 gru 2006, 15:00 "Jeszcze raz przepraszamy za wypadek z wibrafonem, ale gdyby państwo wiedzieli, w drodze jakich wyrzeczeń sekstet Komedy zdobył ten wibrafon, nie byłoby dla nikogo dziwne, że ten wibrafon ma prawo się psuć" - tłumaczył sopockiej... 108
  • Z trupim uśmiechem 15 gru 2006, 15:00 Kościany chłopak to prawdziwa gwiazda miasteczka Halloween. "Jack, przy tobie rany jątrzą się i ropieją!" - z zachwytem wykrzykują monstra płci żeńskiej, wpatrzone w niego jak w najpiękniejszy pogrzebowy wieniec. Ale nawet... 108
  • Zoofil z Jersey 15 gru 2006, 15:00 Po klapie "Dziewczyny z Jersey" Kevin Smith postanowił wrócić do korzeni, czyli do "Sprzedawców". Ten niskobudżetowy czarno-biały film z 1994 r., odebrany przez krytykę jako portret pozbawionego ambicji pokolenia X,... 108
  • Głupawka sobotniej nocy 15 gru 2006, 15:00 Żeński "Fight Club" w wykonaniu Jennifer Aniston, "Obywatel Kane II", samurajski numer dyskotekowy, parodia "Seksu w wielkim mieście", przygody wrednego Nicka - biurowego speca od komputerów, a także występy na... 108
  • Sukces zaprogramowany 15 gru 2006, 15:00 Ciężkie jest życie Hindusa w Ameryce (patrz też recenzja "Pani na domkach" w "WiK"). Wychowany w kulturze filozoficznego spokoju, przekonany przez najbliższych o swoich nadzwyczajnych talentach, musi on stawić czoła... 108
  • Dał mu przykład Bonaparte 15 gru 2006, 15:00 Aleksander Dumas starszy nawet zza grobu wydaje książki lepsze od wielu współczesnych bestsellerów. Odnaleziona 20 lat temu i pracowicie zrekonstruowana nieznana powieść Francuza z 1870 roku, stała się prawdziwą sensacją. Okazała się... 108
  • Kod Newtona 15 gru 2006, 15:00 Co tam biografie, furda nauka - najlepiej zostać autorem thrillerów, bo zbić fortunę na sensacji potrafi każdy. Michael White, dziennikarz i wykładowca w Oksfordzie, autor kilkunastu książek popularnonaukowych wyciągnął logiczne... 108
  • Co z tą Turcją? 15 gru 2006, 15:00 Literacka Nagroda Nobla dla Orhana Pamuka jest policzkiem wymierzonym tureckim fundamentalistom 112
  • Fatalne zauroczenie 15 gru 2006, 15:00 Podczas gdy Kubańczycy umierają z głodu i na AIDS, amerykańskie kino pielęgnuje mit kolorowej Hawany, pełnej muzyki i radości 116
  • Serce na drogę 15 gru 2006, 15:00 Marek Grechuta był artystą organicznym. Szedł za swoim wewnętrznym głosem 118
  • Wencel gordyjski - Epitafium dla hydraulika 15 gru 2006, 15:00 Melo-mania jest tak powszechna, że Melo-farsa nam raczej nie grozi 119
  • Ueorgan Ludu 15 gru 2006, 15:00 Nr 42 (208) Rok wyd. 5 WARSZAWA, poniedziałek 16 października 2006 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza Lech Wałęsa odda swoją Nagrodę Nobla J. KACZYŃSKI niesłusznie pominięty W tym roku Pokojową Nagrodę Nobla otrzymał, niestety, nie Jarosław... 120
  • Wprost plus 15 gru 2006, 15:00 KRÓTKO PO WOLSKU Prowokacja i paranoja Nastały świetne czasy dla prowokacji. Na przykład w nudnej jak flaki z olejem Danii znowu pojawiły się karykatury Mahometa. Ogłoszono nawet konkurs rysunkowy na następne. Wiadomo, czym to się może... 121
  • Skibą w mur - Krótkie czasy 15 gru 2006, 15:00 W PRL władcy panowali latami. Dziś ulice pełne są byłych premierów, ministrów i sekretarzy stanu 122

ZKDP - Nakład kontrolowany