Tajemnice fundacji posła od Schetyny. Otrzymała od PO 3 mln złotych

Tajemnice fundacji posła od Schetyny. Otrzymała od PO 3 mln złotych

Grzegorz Schetyna
Grzegorz Schetyna / Źródło: Newspix.pl / STANISLAW BIELSKI
Fundacja Państwo Prawa otrzymała od Platformy Obywatelskiej ponad 3 mln zł. W partii ukrywano jednak to, że powołał ją Piotr Borys, prawa ręka Grzegorza Schetyny. Większość polityków PO nic nie wie o działalności tej instytucji.

Fundacja Państwo Prawa istnieje od maja 2016 r. Jej prezesem jest Tomasz Świętoński, były koszykarz i pracownik Ministerstwa Sportu i Turystyki w czasach rządów PO-. Fundację, jak wynika z informacji znajdujących się na jej stronie internetowej, „tworzy grupa prawników, którzy w ramach swojej działalności chcą zajmować się prawem i edukacją prawniczą w sposób otwarty i twórczy”. Wśród nich są prof. Marek Chmaj, prof. Andrzej Bisztyga, prof. Sabina Grabowska, prof. Anna Rakowska-Trela oraz mec. Jacek Dubois. Fundacja, jak wynika z informacji pojawiających się w mediach oraz sprawozdań składanych do Państwowej Komisji Wyborczej, otrzymała od PO przez trzy lata swojej działalności ponad 3 mln zł. Gros środków przelewanych jest z Funduszu Eksperckiego, który musi utworzyć każda partia na opracowanie ekspertyz prawnych, politologicznych, ekonomicznych czy socjologicznych.

Tego, jakie usługi świadczy fundacja na rzecz PO, próbowały się dowiedzieć na początku grudnia eurodeputowane tej partii: Róża Thun i Elżbieta Łukacijewska. Obie pytały o to Andrzeja Halickiego na spotkaniu w Brukseli. – Przypadkiem dowiedziałam się o tej fundacji i publicznie na spotkaniu europosłów zapytałam, czy ktoś coś wie na jej temat – potwierdza w rozmowie z „Wprost” Łukacijewska. – O fundacji usłyszałam po raz pierwszy niedawno, na kongresie Europejskiej Partii Ludowej w Zagrzebiu. Chciałam się dowiedzieć, czym ona jest i za co partia płaci jej pieniądze – wyjaśnia z kolei , eurodeputowana PO. Posłanki nie uzyskały jednak żadnej odpowiedzi. Zamiast tego do Róży Thun zadzwonił Piotr Borys, były szef biura krajowego PO, z pytaniem, co ją niepokoi w funkcjonowaniu fundacji. Postanowiliśmy sprawdzić, co i kto kryje się za fundacją, na którą partia przelewa tak pokaźne sumy.

Człowiek Schetyny zakłada fundację

Z dokumentów znajdujących się w Krajowym Rejestrze Sądowym wynika, że fundację założył w maju 2016 r. Piotr Borys, wtedy szef biura krajowego PO. Polityk wpłacił na fundusz założycielski 5 tys. zł. Borys zapewnia, że zainwestował na ten cel własne pieniądze i partia nigdy mu ich nie zwracała. Pochodzący z Lubina Borys uchodzi w PO za zaufanego współpracownika Grzegorza Schetyny. Podąża za przewodniczącym PO jak cień. Pracował z liderem podczas kampanii wyborczych, a także w Ministerstwie Spraw Zagranicznych.

W 2016 r., kiedy został szefem Platformy, Borys objął stanowisko dyrektora Biura Krajowego partii. Wróćmy jednak do Fundacji Państwo Prawa. Jak wynika z dokumentów znajdujących się w KRS, organizacja mieści się w kamienicy przy ul. Flory 9 w Warszawie i wynajmuje 66-metrowy lokal od kancelarii prof. Marka Chmaja. Zgodnie z umową może z niego korzystać raz w tygodniu, po wcześniejszym umówieniu terminu. Płaci za to na rzecz kancelarii 100 zł. Umowę w maju 2016 r. podpisał Witold Pahl, pierwszy prezes Fundacji Państwo Prawa (we wrześniu 2016 r. został wiceprezydentem Warszawy i zrezygnował z funkcji prezesa).

Okładka tygodnika WPROST: 51/2019
Więcej możesz przeczytać w 51/2019 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 5