Sny o potędze. Jak PiS z Orbanem i Salvinim chcą przemeblować Parlament Europejski

Sny o potędze

Viktor Orban i Jarosław Kaczyński
Viktor Orban i Jarosław Kaczyński / Źródło: Newspix.pl / JAKUB GRUCA / FOKUSMEDIA
Są szanse na korzystne dla partii rządzącej w Polsce przetasowania w Parlamencie Europejskim. Gra toczy się teraz o to, jak zwiększyć stan posiadania, nie doprowadzając jednocześnie do stworzenia frakcji zdominowanej przez partie otwarcie sprzyjające Rosji.

Apetyty konserwatystów na przemeblowanie układu sił w Parlamencie Europejskim są wielkie. Rozbici dotąd na kilka frakcji politycy mówią o zjednoczeniu Polaków z PiS z Włochami z Ligi Matteo Salviniego i Węgrami z Fideszu Viktora Orbana, których wypchnięto w końcu z frakcji chadeckiej.

Plan minimum, proponowany przez PiS, zakłada stworzenie trzeciej siły w europarlamencie w oparciu o konserwatywne partie, rządzące w Polsce, na Węgrzech i we Włoszech a być może także w Słowenii. Program maksimum, forsowany przez lidera Ligi, Salviniego to konserwatywne pospolite ruszenie, w którym projekt polski zostałby powiększony o nacjonalistów niemieckich z AfD i francuskich ze Zjednoczenia Narodowego Marine Le Pen a także pomniejsze, skrajnie prawicowe partie.

Taki obóz mógłby być nawet drugą siłą w Parlamencie Europejskim.
Artykuł został opublikowany w 10/2021 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 5

Czytaj także