Doda do Rigamonti: ośmieszę Polskę, z geniuszem nikt nie wygra

Doda do Rigamonti: ośmieszę Polskę, z geniuszem nikt nie wygra

Dodano:   /  Zmieniono: 116
Dorota “Doda“ Rabczewska (fot. Maksymilian Rigamonti)
Czy na pewno obraziła uczucia religijne? Według sądu – tak. Czyje uczucia? Ten, który zaczął całą aferę z „naprutymi winem” autorami Biblii i złożył sprawę przeciwko Dodzie, zdążył się ze wszystkiego wycofać. Więc może sąd poczuł się religijne urażony?
Zapytałam Dorotę Rabczewską czy po tym wszystkim rozmawiała ze swoją babcią, osobą wierzącą, chodzącą do kościoła czy babcie słowa o autorach Biblii uraziły. – Babcia wie, co to znaczy wyrażanie własnych opinii. Zresztą, o co tu się obrażać? Pili wino? Pili. Było bezpieczniejsze niż woda, która zawierała mnóstwo bakterii. Zioła palili? Palili. I to non stop. Przecież różne zioła stosowane były na wszystko, na każdą dolegliwość. Rozumiem, że słowo "napruty" mogło kogoś urazić. Ale kogo? Jeśli mi ktoś udowodni, że nie byli pijani pijąc to wino i że te zioła nie miały na nich żadnego wpływu, to ok. - szacun. Ale na razie nie widzę dowodów. Świadkami w sprawie byli ksiądz i jakiś katecheta. Czułam się jakbyśmy brali udział w jakiejś kościelnej szopce – odparła Doda i dodała, że jedzie walczyć o swoje do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

- Osobiście pojadę. I jeszcze rodzinę zabiorę - mamę, tatę, brata, a nawet babcię moją kochaną. Wszyscy pojedziemy walczyć o wolność słowa. A tak na poważnie to niestety ośmieszę swój kraj i  nasze sądownictwo. No, ale co mam zrobić? Może to będzie jakiś kamień milowy? Może dzięki temu ludzie w Polsce przestaną się bać swoich myśli? - zastanawiała się.

Doda przekonywała, że jest pierwszą ofiarą nagonki religijnych oszołomów, którzy tylko węszą, szukają gdzie i kto obraża ich uczucia religijne. – Z drugiej strony to zajebiste, bo lubię się zapisywać w historii. Nawet tanio to kosztuje, bo jakby każdy za pięć tysięcy mógłby zapisać się w historii, to Wikipedii by nie starczyło… – dodała z właściwym sobie poczuciem humoru. Zapewniła jednocześnie, że na pewno nie zapłaci pięciu tysięcy złotych kary zasądzonej prawomocnym wyrokiem. – Mam inne wydatki. Poza tym ja nie przegrywam. Teraz niech posłuchają wszyscy moi wrogowie: nie można walczyć z geniuszem. Nikt nie wygra! - podsumowała.

Jedno jest pewne, Doda wierzy tylko w siebie.

Wywiad Magdaleny Rigamonti z Dodą przeczytacie w najnowszym numerze tygodnika "Wprost".

 116
  • silikon   IP
    0/0
    • emeryt 12   IP
      W tym klechistanie jakim jest obecnie Polska klerykalna cenzura nie znosi ludzi wyrażających prawdę. Za to kłamstw biskupów Kaczyńskich, Brudzińskich, Błaszczaków, Hofmanów itp. nikt nie ściga. WIELKIE UZNANIE DLA DODY ! Powiedziała tak jak myśli przynajmniej 75% Polamków.
      • Hmong   IP
        Skad to zainteresowanie Doda .. ? Trzecioligowa Madonna z IQ o polowe nizszym ..
        • bródnowski chłopak   IP
          Dalej DODA PRECZ Z KLEREM TŁAMSZĄCYM MÓJ KRAJ, DO WATYKANU PRECZ!!!!
          • pintapalec   IP
            c.d.n III 1933 r.: „Nie ma prawie miesiąca, abyśmy z przykrością nie zanotowali kilku faktów ukarania księży katolickich przez sądy lub władze administracyjne za różne przekroczenia lub występki. Jeśli zważymy, że duchowieństwo z powołania swego powinno świecić przykładem, to fakty te są zatrważające i wymagają szybkiej naprawy. Oto znowu musimy z obowiązku publicystycznego zanotować kilka podobnych przykrych wypadków z naszego terenu. Dnia 31 ub.m. przed Sądem Grodzkim w Ostrołęce odbyła się rozprawa przeciw ks. T., nauczycielowi religji szkoły powszechnej w Rz., który rozszerzał napisany przez siebie »referat« oraz wygłaszał z niego odczyty, uwłaczające członkom rządu polskiego. Sąd w wyniku rozprawy skazał księdza T. na 3 miesiące bezwzględnego aresztu (...). Są to wypadki, które, niestety, coraz częściej się zdarzają”Takie to były te wartości i uczucia religijne kliki kleru.katolickiego w przedwojennej Polsce i takie są teraz. zdrajcy i złodzieje..

            Czytaj także