Sondaż. Andrzej Duda wciąż prowadzi, choć gubi aż 6 punktów procentowych

Sondaż. Andrzej Duda wciąż prowadzi, choć gubi aż 6 punktów procentowych

Andrzej Duda
Andrzej Duda / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyzewski / Fotonews
Najnowszy sondaż przeprowadzony na zlecenie portalu wPolityce.pl przez firmę Social Changes pokazuje dość wysoki spadek poparcia dla faworyta w tegorocznych wyborach prezydenckich. Andrzej Duda w ciągu tygodnia stracił 6 punktów procentowych.

Według wyników sondażu przeprowadzonego przez Social Changes, Andrzej Duda mógłby w pierwszej turze wyborów prezydenckich liczyć na 40 proc. głosów. To wciąż spora przewaga nad pozostałymi konkurentami, jednak zauważalny jest tutaj spadek w porównaniu do tego samego badania sprzed tygodnia. Wówczas urzędujący obecnie prezydent uzyskał wynik aż o 6 punktów procentowych wyższy.

Kolejne miejsca zajmowali odpowiednio: Małgorzata Kidawa-Błońska (25 proc. poparcia), Szymon Hołownia (12 proc.), Robert Biedroń (9 proc.), Władysław Kosiniak-Kamysz (9 pkt.) i Krzysztof Bosak (5 proc.). Wzrosty odnotowało troje z nich: aż o 3 punkty procentowe Hołownia, o 2 Kosiniak-Kamysz i o 1 Kidawa-Błońska. Udział w wyborach zadeklarowało aż 77 proc. respondentów, z czego swoje zdecydowanie w tej kwestii podkreślało 54 proc. ankietowanych.

Czytaj także:
Sondaż. Czy Lichocka powinna ponieść karę za swój gest w Sejmie? Jednoznaczna odpowiedź

Źródło: wPolityce.pl

Czytaj także

 12
  • W najlepszym interesie Polski jest porażka Dudy marudy już w I turze wyborów, czyli nie wejście do II tury.
    •  
      wszystko co nie pochodzi TVPiS albo Trwam - to kłamstwo, manipulacja i spisek.

      i o czym tu dyskutować? wszystko jest jasne, hehe
      • Wybierzmy Wladzia Kosiniaka a bedziemy pracowac do 90-tego roku zycia. Nudy nie bedzie
        •  
          mam nadzieję, że przegra za ten podatek cukrowy i inne pomysły podatków inaczej obudzimy się w smutnym kraju gdzie brak jest jakiejkolwiek gospodarności z szalejącą inflacja
          • Media są już czwartą władzą. Monteskiuszowski podział to historia, która już dawno trafiła do lamusa. Nie ma czegoś takiego jak trójpodział władzy. We współczesnym świecie jest tych "władz" już co najmniej pięć. Trzy tradycyjne (monteskiuszowskie), a nad nimi media i finansjera. Być może jest jeszcze szósta, niewidoczna gołym okiem władza, która stanowi rzeczywisty prymat nad pozostałymi. Jest to wielce prawdopodobne.
            W tym układzie ważna rola przypada sondażowniom, które dają pożywkę mediom. To obecnie wspaniały biznes, który nie wymaga większych inwestycji w dobie komunikacji cyfrowej.
            Sądzę jednak, że na polskim rynku w tej dziedzinie doszło już do patologicznych zjawisk, jeśli cytowane w mediach wyniki sondaży pochodzą z firm, które nie mają żadnego de facto uznania, a jedynie spełniają wiadome oczekiwania zleceniodawców.