Rafał Trzaskowski ws. wyborów samorządowych: Na horyzoncie widzę tylko jedno zagrożenie

Rafał Trzaskowski ws. wyborów samorządowych: Na horyzoncie widzę tylko jedno zagrożenie

Rafał Trzaskowski
Rafał Trzaskowski Źródło: Shutterstock / Jakub Korczyk
Na platformie X (dawniej: Twitter) prezydent Warszawy – w kontekście zbliżających się wyborów samorządowych – zachęcał Polaków, by tłumnie wybrali się do lokali wyborczych. Wymieniał też, co udało się zrobić w Warszawie podczas jego kadencji.

Rafał Trzaskowski w 2018 roku zwyciężył w wyborach samorządowych, jako kandydat Platformy Obywatelskiej na prezydenta Warszawy. Zastąpił wówczas na tym stanowisku Hannę Gronkiewicz-Waltz.

Trzaskowski: PiS usiłował zniszczyć nie tylko media, sądownictwo, ale również samorządność

Premier Donald Tusk ogłosił, że kolejne wybory samorządowe odbędą się 7 kwietnia 2024 roku, czyli za 61 dni – licząc od 5 lutego. Tego dnia lokale wyborcze będą otwarte od godziny 7 do godziny 21.

„Te wybory to kolejny etap odzyskiwania praworządności i wzmacniania naszej demokracji” – stwierdził w tym kontekście, w poniedziałkowym wpisie na X Rafał Trzaskowski. „PiS usiłował bowiem zniszczyć nie tylko media, sądownictwo, ale również samorządność” – zaznaczył prezydent Warszawy.

Trzaskowski zwrócił uwagę, że wynik kwietniowych wyborów pokaże, jakie są nastroje społeczeństwa – czy obywatele zadowoleni są ze zmiany władzy, czy nie. Zdaniem kandydata Koalicji Obywatelskiej, który będzie ubiegał się o reelekcję, „wygrana partii demokratycznych i kandydatów niezależnych we wszystkich regionach, miastach, miasteczkach i na polskiej wsi przyspieszy też dezintegrację Prawa i Sprawiedliwości” – czytamy.

„Na horyzoncie widzę tylko jedno zagrożenie.”..

Prezydent Warszawy stwierdził, że istnieje obawa o to, iż tym razem w wyborach weźmie udział mniej liczna część obywateli. „Na horyzoncie widzę tylko jedno zagrożenie – demobilizację wyborców”. Warto przypomnieć, że w wyborach do Sejmu i Senatu, które odbyły się 15 października, frekwencja wynosiła 74,38 proc. – podawała Państwowa Komisja Wyborcza.

Dlaczego obywatele mieliby w mniejszej liczbie wziąć udział w wyborach? „Część z Państwa może uznać, że te wybory nie mają już takiego znaczenia, jak te 15 października” – twierdzi Trzaskowski. Jego zdaniem jest jednak „dokładnie na odwrót”, do czego zamierza przekonać ludzi.

„Wybory samorządowe są równie ważne jak parlamentarne, a pod wieloma względami nawet ważniejsze. Bo to w nich zdecydujemy, jak będzie wyglądało nasze życie na co dzień” – podkreślił. Dodał, że chodzi w nich też o wolność, by każdy mógł „układać sobie życia na swój własny sposób, z kim chce i jak chce” i wybrał, czy chce iść „w Orszaku Trzech Króli czy Paradzie Równości” – czytamy.

Bezpieczeństwo, przyszłość, nowoczesność

Podkreślił też, że odpowiedni wybór będzie miał wpływ także na kwestie bezpieczeństwa i przyszłości. Wymieniał też, co udało się zrealizować w Warszawie w ciągu kilku lat. „W ostatnie 5 lat oddaliśmy 11 stacji metra, Szpital Południowy, drugi budynek Centrum Nauki Kopernik, kończymy most pieszo-rowerowy, tramwaj na Kasprzaka, tramwaj do Wilanowa, Muzeum Sztuki Nowoczesnej, zajezdnię na Annopolu, spalarnię na Targówku, zaczęliśmy pracę nad siedzibą Sinfonii Varsovii” – czytamy.

Wymienił też dalsze cele: tworzenie nowoczesnej, zielonej gospodarki i setek tysięcy nowych miejsc pracy, nowoczesnej edukacji, wydolnej ochrony zdrowia z funkcjonującą psychiatrią i psychologią dziecięcą, walki z katastrofą klimatyczną czy zapewnienia tańszych mieszkań dla młodych ludzi – napisał.

„W realizacji wszystkich tych celów mogą rządowi skutecznie pomóc samorządy” – zwrócił uwagę Trzaskowski.

facebookCzytaj też:
PKW wydała zawiadomienie o zarejestrowaniu pierwszych komitetów wyborczych. Czas ucieka
Czytaj też:
Wybory samorządowe 2024. Kto może głosować?