Internauta przemierzający lasy pod wielkopolskim Czarnkowem podczas jednego ze swoich ostatnich spacerów znów udowodnił, że sezon na grzyby nie trwa tylko jesienią. Również i w marcu można zebrać koszyk pełen pysznych skarbów.
„Gdy przyjeżdżasz na swoją najlepszą »czarkową« miejscówkę, a one cały czas szaleją. Zobaczcie tylko, ile jest tych pięknych grzybków” – mówił autor facebookowego profilu „Skarby lasu” Pokazał na nagraniu wysyp czarek autralijskich. „Jest nawet odmiana żółta, bardzo rzadka, więc tym bardziej się cieszę” – emocjonował się mężczyzna.
Kilka dni przed „czarkową wyprawą” pokazał koszyk pełen czerwonych grzybów. „Wypad na grzybobranie zakończony sukcesem, las pięknie darzył” – napisał 22 marca internauta.
Czarka austriacka. Intrygujący grzyb przyciąga kolorem i kształtem
Czarka austriacka i szkarłatna to gatunki grzybów, które mogą być wiosennym rarytasem prosto z leśnego runa. Te małe grzyby łatwo wypatrzeć ze względu na ich charakterystyczny, czerwony kolor. Rosną na rozkładających się gałęziach drzew – szczególnie upodobały sobie drzewa liściaste, takie jak wierzby, klony czy olsze, ale trafić na nie można również w sąsiedztwie drzew iglastych. Bez wątpienia grzyby te lubią wilgoć, zatem poszukiwanie ich w okolicach strumieni czy potoków zwiększa nasze szanse na pełen ich koszyk.
Ale czarka to jeden z wielu jadalnych grzybów, na które można natknąć się podczas wiosennego spaceru. Jednym z najbardziej smakowitych kąsków – i dosłownie i w przenośni – są smardze, jedne z najbardziej cenionych i drogich grzybów w Polsce. Ich cena potrafi sięgać kilkuset złotych za kilogram.
Do koszyka podczas wiosennego grzybobrania można spokojnie włożyć także szyszkówkę świerkowatą czy wodnichę wiosenną – oczywiście jedynie wtedy, gdy jest się pewnym danego gatunku.
Czytaj też:
Polacy kochają pieczarki, ale to te grzyby Chińczycy nazywają „najzdrowszymi na świecie”Czytaj też:
Polscy naukowcy odkryli nowy gatunek grzyba. „Poszerza wiedzę o różnorodności taksonomicznej”
