Joe Driggers – mieszkaniec Florence – w pierwszej połowie czerwca tego roku wybrał się nad Big Pee Dee. Razem z przyjaciółmi relaksował się nad brzegiem rzeki – do momentu, aż gigantyczny sum płaskogłowy (Pylodictis olivaris) – okaz z rodziny sumikowatych (Ictaluridae) – nie połasił się na przynętę nabitą na haczyk. Wędka zaczęła dosłownie „tańczyć”.
O szczegółach poinformowała redakcja portalu Carolina Sportsman.
Wędkarz sądził początkowo, że za haczyk chwyciła o połowę mniejsza ryba
– Na początku myślałem, że to okaz o wadze 60-65 funtów [czyli mniej więcej 27-29,5 kilograma – przyp. red.]. (...) W końcu wciągnąłem go na pokład. Wtedy nadal nie docierało do mnie, jak duża jest ta ryba – zrelacjonował.
Zagraniczny portal podał, że kwadrans później na miejsce wezwany został biolog. Rybę następnie zważono na certyfikowanym sprzęcie.
Na monitorze wyświetliło się aż 113,7 funta (ponad 51,5 kilograma). Oficjalne potwierdzenie rekordu przez przedstawicieli Departamentu Zasobów Naturalnych Karoliny Południowej było w tym przypadku jedynie formalnością.
Tych rekordów od lat nikt nie może pobić
Przy okazji wyczynu dokonanego przez Driggers, przypominamy o rekordach, które lata temu padły na terenie USA. Wędkarze nie są w stanie ich pobić!
Instrukcja (od lewej: nazwa ryby, waga, wędkarz i jego miejsce zamieszkania, data połowu i zbiornik wodny, z którego okaz został wyciągnięty).
Czytaj też:
Złowił rybę. Sądził, że to „okaz jak każdy inny”. Wędkarz mocno się pomylił Czytaj też:
Wędkarz ustanowił nowy rekord. Tyle ważyła ryba
