Młody wędkarz wybrał się z ojcem nad Wielkie Jeziora. Zajęli jeden z brzegów i rozstawili wędki. Następnie udali się na pomost w Lower Gar.
Ich celem od początku były ryby z rodziny Percidae (okoniowate). W pewnym momencie ze zbiornika wodnego – jak sobie wymarzyli – wychylił się nagle ogromny Sander vitreus.
Mieszkańcy stanu Iowa postanowili się z nim zmierzyć – długo nie dawali za wygraną!
Wielki sandacz wyłowiony z jeziora. Taką miał wagę
Wyprawa ojca i syna miała miejsce w ubiegłą sobotę (1 sierpnia).
Bitwa, którą stoczyli, okazała się zwycięska. Ich wytrwałość została nagrodzona – wkrótce ogłosić mogli całemu światu złowienie potężnej ryby.
Nie wiedzieli jeszcze, jaką miała ona długość i ile ważyła. Certyfikowany sprzęt pokazał – 14 funtów (około 6,35 kilograma) – i 31,5 cala (mniej więcej 80 centymetrów) – dowiedziała się redakcja lokalnej stacji KTIV.
Rekordy, których boją się wędkarze. Oto lista, na którą wolą nie patrzeć
Przy okazji wspomnianego wyżej rekordu w USA, warto przywołać pewną niechlubną listę. Przedstawia ona wyczyny sprzed dekad, które mimo upływu czasu po dzień dzisiejszy nie zostały przebite przez żadnego wędkarza.
Oto instrukcja (od lewej): nazwa ryby, waga, dane wędkarza, rok i miejsce połowu i inne.
Czytaj też:
Wędkarz złowił gigantycznego suma. Tyle ważyła ryba Czytaj też:
Wędkarz ustanowił nowy rekord. Tyle ważyła ryba
