- Podejrzany usłyszał zarzut udziału w pobiciu ze skutkiem śmiertelnym - poinformowała rzeczniczka prokuratury okręgowej Bogusława Marcinkowska. Dodała, że prokuratura wnioskowała o areszt dla mężczyzny - po południu sąd uwzględnił wniosek śledczych. Marcinkowska podkreśliła, że ze względu na dobro postępowania prokuratura nie podaje informacji na temat podejrzanego.
Do bójki z udziałem kilkunastu osób doszło w nocy z 23 na 24 marca. Na pasie rozdzielającym jezdnie przy ul. Wielickiej znaleziono ciężko rannego w głowę 17-latka. Chłopak mimo reanimacji zmarł w karetce. Na miejsce zdarzenia natychmiast skierowano duże siły policyjne. Komendant wojewódzki policji powołał specjalną grupę śledczą, która ma wyjaśnić tę sprawę. Przez kilka godzin trwały oględziny, zbierano i zabezpieczano ślady, a policjanci w okolicy poszukiwali sprawców.
Początkowo zatrzymano 12 mężczyzn w wieku od 18 do 25 lat - w momencie zatrzymania znajdowali się oni pod wpływem narkotyków lub alkoholu. Wszyscy po przesłuchaniu w charakterze świadków zostali 26 marca zwolnieni. Tego samego dnia zatrzymano też kolejne osoby. Jedna z nich usłyszała zarzuty. Według wstępnych ustaleń policji porachunki miały tło kryminalne.
PAP, arb