- Chcemy postawić pytanie, czy to nie przypadek. Te osoby sobie spokojnie żyły i nigdy nie miały konfliktu z prawem. A jak tylko zaangażowały się w naszą kampanię, to nagle zostały pobite albo okradzione – tłumaczy w rozmowie z „Wprost" Jacek Kurski. Zapowiada, że interpelacja będzie dotyczyć czterech spraw: pobicia aktorki Anny Cugier-Kotki oraz włamań do biura Jarosława Kaczyńskiego, do domu współtwórcy spotów PiS Michała Balcerzaka oraz do domu szefa kampanii Kurskiego Marcina Szczudły.
REKLAMA
Z biura poselskiego Kaczyńskiego i domu Balcerzaka skradziono laptopy. Najdziwniej wygląda włamanie do Szczudły. - Policjanci powiedzieli, że to robota zawodowców. Złodzieje nie zostawili nawet jednego odcisku palca. Przeszperali wszystkie dokumenty, wciąż nie wiem, czy jakieś zabrali czy tylko je przejrzeli. Na pewno ukradli biżuterię i konsolę do gier. Zostawili jednak mnóstwo cennych rzeczy: kino domowe, nowy telewizor i zegarek – mówi „Wprost" Szczudło.