W sprawie TK kluczowe znaczenie ma to, że wskutek deliktów obecnego prezesa nie ma pełnego składu. Nie może wydawać wyroków w najważniejszych sprawach. Co chyba dla każdego musi oznaczać, że obecny TK nie spełnia konstytucyjnych zadań.
Obywatele w cywilizowanym państwie powinni być rzetelnie informowani o ważnych sprawach. Niestety odnośnie sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym przekaz wprowadza dużo bardziej w błąd niż informuje. Obywatele nie wiedzą nawet, czy ten organ jest potrzebny, czy jest ważny i dla kogo. Reprezentatywne są dwie wypowiedzi z różnych stron politycznych: Jerzego Stępnia, byłego prezesa TK i posła Marcina Warchoła. To wykładowcy prawa, a łączy ich nadmierna skrótowość wprowadzająca opinię publiczną w błąd co do sytuacji jaka jest wokół Trybunału i oceny tego, co się dzieje, bo dziać się musi, bo to wynika z prawa. Warto więc te najbardziej oczywiste, a zapominane fakty przypominać.
Warchoł jak niedouczony uczeń
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
