Sejm wybrał sędziów, prezydent nie przyjął ślubowania, a prezes TK nie dopuścił ich do orzekania. Kto dał mu prawo decydowania o składzie Trybunału Konstytucyjnego?
W ostatnich miesiącach 5 sędziom Trybunału Konstytucyjnego kończyły się kadencje, więc Sejm wybrał nowych sędziów. Ale Prezydent nie przyjął od nich ślubowania i w konsekwencji prezes TK nie dopuścił ich do orzekania. W takiej sytuacji TK nie może działać, bo nie ma pełnego składu, który jest niezbędny do orzekania w kluczowych dla państwa sprawach. Dlaczego w tej „trudnej” sytuacji prezes nie przedłużył kadencji tym sędziom, którym się one kończyły?
Warto, aby autorytety prawne wypowiedziały się w tej kwestii, zwłaszcza ci profesorowie prawa konstytucyjnego, którzy twierdzą, że Prezydent może nie przyjąć ślubowania, a brak ślubowania oznacza według nich, że dany sędzia TK nie może orzekać jako sędzia TK.
Zlekceważenie konstytucji
Źródło: Wprost
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
