Wynik ostatniego badania Ogólnopolskiej Grupy Badawczej powinien wprawić w zakłopotanie Prawo i Sprawiedliwość. To w tym sondażu poparcie dla PiS, mimo sukcesu wyborczego Karola Nawrockiego, spadło o 7,6 punktu procentowego – do niespełna 27 proc. Na pierwszym miejscu, mimo porażki kandydata PO na prezydenta Rafała Trzaskowskiego, znalazła się Koalicja Obywatelska z wynikiem blisko 32 proc.
Rewelacyjny wynik zanotowała Konfederacja – 16, 7 proc. a poparcie dla Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna wyniosło 7,27 proc. Dwie ostatnie partie uzyskały wyższe poparcie niż ich kandydaci w niedawnych wyborach prezydenckich.
W czasie kampanii prezydenckiej PiS traciło głosy na rzecz Brauna, ale nie musiało się tym martwić, skoro i tak było wiadomo, że wyborcy lidera KKP w drugiej turze zagłosują na Nawrockiego. To samo dotyczyło Sławomira Mentzena, kandydata Konfederacji. Ale teraz, po wyborach prezydenckich, to już jest zupełnie inna bajka.
Każda z prawicowych partii musi walczyć o swoich wyborców i ich odpływ do konkurentów na prawicy nie może cieszyć PiS.
Koniec dobrej passy
Prezes PiS Jarosław Kaczyński mówi otwarcie, że chciałby ponownie doprowadzić do sytuacji, w której będzie rządził samodzielnie, co wymaga zdobycia około 40 proc. wszystkich głosów.
Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App Store i Google Play.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
