25 lipca Sejm przyjął trzy nowelizacje Karty Nauczyciela. Ustawy mają wejść w życie 1 września 2025 r. Senat na posiedzeniu 31 lipca nie wniósł poprawek do żadnej z nich. 4 sierpnia ustawy przekazano prezydentowi do podpisu. Karol Nawrocki na podjęcie decyzji ma 21 dni. Może je podpisać i zarządzić ogłoszenie w Dzienniku Ustaw, zastosować tzw. weto ustawodawcze i przekazać ustawy do ponownego rozpatrzenia lub złożyć wniosek do TK o zbadanie ich zgodności z konstytucją.
Rządowy projekt nowelizacji Karty Nauczyciela ma na celu ułatwienie zatrudniania nauczycieli specjalistów w niepublicznych jednostkach systemu oświaty. Ustawa ma charakter deregulacyjny. Z kolei tzw. duża nowelizacja Karty Nauczyciela oraz niektórych innych ustaw ma zapewnić nauczycielom korzystniejsze niż obecnie rozwiązania zawarte w pragmatyce zawodowej nauczycieli, w szczególności w zakresie wynagradzania, czasu pracy i ochrony stosunku pracy.
Wielkie zmiany w szkołach. Nauczyciele czekają na podpis Karola Nawrockiego
Ustawa dotyczy m.in.: zwiększenia np. wysokości nagrody jubileuszowej za 40 lat pracy, podniesienia wysokości odpraw, czy ograniczenia realizacji zastępstw w czasie zajęć obowiązkowych. Nowe przepisy przewidują również umożliwienie przedłużenia pełnienia stanowiska dyrektora szkoły na jedną następną kadencję.
W ramach nowelizacji zniesione mają zostać tzw. godziny czarnkowe. Nauczyciele mieli obowiązek do stałej, cotygodniowej dostępności w szkole w ściśle określonych godzinach. Zmiany wprowadzają większą elastyczność w organizacji czasu pracy nauczycieli, ułatwiając prowadzenie konsultacji i usprawniając kontakt z uczniami oraz rodzicami. Zmiany są odpowiedzią szefowej MEN Barbary Nowackiej na oczekiwania środowiska oświatowego. Przepisy obowiązywały od 1 września 2022 r.
Czytaj też:
MEN szykuje przełom w polskich szkołach. Nauczyciele wskazują problemCzytaj też:
MEN wprowadza zmianę w polskich szkołach. Nauczyciele wściekli
