Od początku roku szkolnego 2025/2026 uczniów czekają spore zmiany. Obejmą one m.in. organizację szkolnego kalendarza. Ferie odbędą się w trzech – a nie jak dotąd – w czterech turach. Z planów lekcji zniknie HiT, natomiast wprowadzone zostaną nowe przedmioty – edukacja obywatelska oraz edukacja zdrowotna.
Zmiany w szkołach. Nowe obowiązki dla nauczycieli
Z nowymi obowiązkami muszą się liczyć także nauczyciele. Ministerstwo Edukacji Narodowej chce nałożyć na szkoły obowiązek przygotowywania opinii o funkcjonowaniu ucznia na potrzeby orzeczeń o potrzebie kształcenia specjalnego.
Resort kierowany przez Barbarę Nowacką przygotował już w tej sprawie projekt ustawy, który został skierowany do konsultacji. W jego uzasadnieniu podkreślono, że nowe regulacje mają zwiększyć trafność diagnozy i poprawić wsparcie uczniów.
MEN wprowadza zmiany w szkołach. Nauczyciele niezadowoleni
Tymczasem nauczyciele podchodzą do pomysłu MEN ze sporym dystansem. Obawiają się, że jeśli przepisy wejdą w życie, będzie to dla nich oznaczało kolejne obowiązki – od systematycznego zbierania danych, przez koordynację wśród wszystkich uczących, po sporządzanie rozbudowanej dokumentacji.
Dr Marta Majorczyk z Uniwersytetu SWPS w rozmowie ze Strefą Edukacji tłumaczy, że „z resortu płyną sygnały o wprowadzeniu nowych narzędzi diagnostycznych, które będą dostępne dla szkół, a nauczyciele będą musieli wypełniać dodatkowe dokumenty”.
MEN wprowadza zmiany w szkołach. Ekspertka o obawach nauczycieli
Według ekspertki „w perspektywie rosnącej liczby opinii i orzeczeń oznacza to realne przeciążenie kadry”. – Nauczyciele, obok prowadzenia lekcji, będą musieli spędzać bardzo dużo czasu na przygotowywaniu tych opinii. To jest bardzo duże obciążenie, które będzie wymagało dodatkowego zaangażowania – wyjaśnia.
– Nauczyciele są przerażeni, bo muszą wypełniać bardzo rozbudowane dokumenty, co nie tylko jest czasochłonne, ale także wymaga dużej wiedzy diagnostycznej – dodaje.
Zdaniem dr Marty Majorczyk, problemem jest także brak przygotowania części kadry do pracy diagnostycznej, szczególnie w przypadku nauczycieli przedmiotowych. Ponadto, większość szkół nie ma dostępu do profesjonalnych narzędzi diagnostycznych, z których korzysta się w poradniach.
Czytaj też:
Rewolucja w polskich szkołach. Testy jak przy rekrutacji do służbCzytaj też:
Nowe oblicze edukacji online z USA dociera do Polski. „Poważna alternatywa”
