Centrum Badania Opinii Społecznej przedstawiło wyniki najnowszego sondażu zaufania. Eksperci pracowni postanowili sprawdzić, jak duży procent Polaków czuje się bezpiecznie, gdy najwyższy urząd państwowy znajduje się w rękach polityka popieranego przez Prawo i Sprawiedliwość.
Jak przypomina Polska Agencja Prasowa, dzisiaj – czyli w piątek (14 listopada) – mija 100 dni od zaprzysiężenia Nawrockiego na prezydenta. Pod koniec sierpnia – około dwa tygodnie po tym, gdy były prezes Instytutu Pamięci Narodowej stanął przed Zgromadzeniem Narodowym i wypowiedział słowa przysięgi – społeczne zaufanie do jego osoby oscylowało wokół 52%.
Czy po ponad trzech miesiącach prezydentury jest ono jeszcze większe? A może opadło? CBOS postanowił to sprawdzić.
Takim zaufaniem obywateli cieszy się dziś Karol Nawrocki
Podsumowanie sondażu przedstawione zostało w najnowszej depeszy PAP. Badanie CBOS pokazuje, że szef IPN-u cieszy się jeszcze większym zaufaniem społeczeństwa. Ma je do niego 57% respondentów. Po drugiej stronie znajdują się jednak ci, którzy niekoniecznie czują się bezpiecznie, gdy Nawrocki jest prezydentem i m.in. zwierzchnikiem sił zbrojnych – tak zadeklarowało 26% osób.
A jak działania Nawrockiego oceniane są przez Polaków? Na to pytanie odpowiada z kolei sondaż Instytutu Badań Rynkowych i Społecznych (przeprowadzony dla dziennika „Rzeczpospolita”). „Czy przez pierwsze 100 dni urzędowania Karol Nawrocki sprawdził się jako prezydent?” – usłyszeli przez słuchawkę wytypowani respondenci.
Odpowiedzi „tak” udzieliło 55,8% z nich (w tym „zdecydowanie tak” 37,4%, a „raczej tak” 18,4%). „Nie” zaś – 30,8% (w tym „zdecydowanie nie” – 17,9% i „raczej nie” – 12,9%). Jeśli chodzi o zwolenników obozu rządzącego, czyli Koalicji 15 Października (elektorat Koalicji Obywatelskiej, Polskiego Stronnictwa Ludowego, Polski 2050 i Lewicy), pozytywnie o prezydenturę polityka popieranego przez PiS oceniło zaledwie 12% osób.
Czytaj też:
Niespodziewany ruch Nawrockiego. Prezydent zaskoczyłCzytaj też:
Marta Nawrocka rusza z nową inicjatywą. Wskazała priorytety. „Samo dobro”
