W czwartek 26 lutego szef polskiej dyplomacji wygłaszał w Sejmie Expose. Mówił w nim o planach swojego resortu oraz wyzwaniach, stojących przed Polską na arenie międzynarodowej. Wystąpienia ministra spraw zagranicznych wysłuchał prezydent Karol Nawrocki. Wielu komentatorów zwróciło jednak uwagę na nieobecnych: prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego oraz przewodniczącego klubu PiS Mariusza Błaszczaka.
Czarzasty: Brak Kaczyńskiego to brak szacunku dla prezydenta
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty nieobecność najważniejszych polityków PiS ocenił jednoznacznie. – PiS coraz mniej szanuje prezydenta Nawrockiego. Wydawałoby się, że jest związany z PiS, a tu nagle okazuje się, że jego obecność nie została uszanowana. Widać konflikt, spadającą rolę PiS oraz walkę między panem Kaczyńskim a panem Nawrockim. To jednak nie są moje walki – mówił w rozmowie z dziennikarzami.
Szef Lewicy skomentował też samo expose. – Uważam że Polska ma w tej chwili obowiązek budowania silnej roli w Unii Europejskiej, która powinna odgrywać o wiele większą rolę w kształtowaniu sytuacji miedzynarodowej. Dobrze, że zauważył i wskazał na to, co się dzieje z polityką zagraniczą Stanów Zjednoczonych – komentował przemówienie Sikorskiego.
Nawrocki po expose Sikorskiego: To wybrzmiało
Z kolei prezydentowi Nawrockiemu podobały się fragmenty expose dotyczące Rosji. – To wybrzmiało ze słów pana ministra Sikorskiego, ja to powtarzam regularnie. Bardzo się cieszę, że pan minister skorzystał z tych słów, które ja powtarzam na arenie międzynarodowej i które już podczas pierwszej rozmowy przekazałem prezydentowi USA – że Rosja jest pokonywalna – mówił.
– Cieszę się z dojrzałości ministra Sikorskiego, który po kilku miesiącach naszej współpracy przyznał, że Stany Zjednoczone i NATO są strategicznym zobowiązaniem Polski. Waszyngton jest partnerem strategicznym dla Rzeczypospolitej – dodawał.
Czytaj też:
Mateusz Morawiecki opuści PiS? Sensacyjne doniesieniaCzytaj też:
Kto zostanie kandydatem PiS na premiera? Trzy nowe nazwiska w grze
