Minister Czarnek chce blokować edukację seksualną. „Kuratora trzeba wyposażyć w kompetencje”

Minister Czarnek chce blokować edukację seksualną. „Kuratora trzeba wyposażyć w kompetencje”

Minister edukacji Przemysław Czarnek
Minister edukacji Przemysław Czarnek / Źródło: Newspix.pl
Władze Gdańska ubolewają, że frekwencja w miejskim programie edukacji seksualnej jest niska, a winą obarczają środowiska konserwatywne. Minister Czarnek stwierdził, że takie zajęcia powinny odbywać się „w innych” miejskich lokalach, ale „nie w szkole”. Jak dodał, „kuratora trzeba wyposażyć w kompetencje”, które umożliwią blokowanie na wniosek rodziców „demoralizujących treści”.

Do spięcia pomiędzy ministrem edukacji Przemysławem Czarnkiem a zastępczynią prezydent Gdańska Moniką Chabior doszło na panelu dyskusyjnym podczas WorldSkills Poland 2021. Radio Gdańsk podaje, że minister Czarnek był na widowni, ale nie brał udziału w dyskusji. W pewnym momencie poprosił jednak o głos. Najpierw skomentował wypowiedź Chabior, która mówiła, że gdańscy nauczyciele odczuwają strach przed zmianami w prawie i „ingerencją ministerstwa i kuratorium w życie szkół”.

– Pani prezydent, gdy się rozmawia o szkole, to trzeba używać argumentów prawdziwych. Wprowadzenie w błąd niczemu nie służy. Nie dziwię się, że nauczyciele się boją, skoro wy ich wprowadzacie w błąd. O jakiej nowej odpowiedzialności prawno-karnej dyrektorów prezydent mówiła? – zapytał Czarnek. – Gdyby zechciała pani pochylić się nad ustawą, która została przyjęta przez Radę Ministrów w zeszłym tygodniu, to wiedziałaby pani, że jest to ustawa, która niczego nowego, jeśli chodzi o odpowiedzialność prawno-karną dyrektorów, nie wprowadza – stwierdził minister.

Minister Czarnek chce blokować edukację seksualną

Chabior zauważała, że ostatnio list kuratorium do wszystkich szkół zniechęcał nauczycieli do udziału w warsztatach na temat pracy z dziećmi LGBT. Na wczorajszej konferencji mówiła także o przyszłości i dotychczasowym działaniu miejskiego programu edukacji seksualnej „Zdrovve Love”. Władze Gdańska ubolewają, że frekwencja uczniów jest niska. Winą obarczają środowiska konserwatywne, w tym katolickie i rady rodziców, które nie chciały prowadzenia zajęć na terenie szkół.

– Dlatego właśnie wprowadzamy rozwiązanie, które zostało przyjęte na ostatniej Radzie Ministrów, w którym właśnie na wniosek rodziców kurator będzie mógł zablokować tego rodzaju rzeczy w szkołach – skomentował minister Czarnek. – Jeśli pani prezydent chce tego rodzaju edukację przekazywać, może to robić we wszystkich innych lokalach, które do miasta należą, ale nie w szkole. W szkole mamy nadzór pedagogiczny, od tego jest kurator, żeby na wniosek rodziców podejmować decyzje – dodał.

Minister edukacji stwierdził, że „rady rodziców są przeciwne” takim zajęciom. – A więc kuratora trzeba wyposażyć w kompetencje, w które go wyposażamy, czyli możliwość zablokowania na wniosek rodziców treści, które dla dzieci są demoralizujące – podsumował.

Czytaj też:
Szkoły organizują Tęczowy piątek. Ministerstwo Edukacji i Nauki nic nie wie

Źródło: Radio Gdańsk
 8

Czytaj także