Rewolucyjny ruch MEN. Barbara Nowacka zwraca uwagę na ważną rzecz

Rewolucyjny ruch MEN. Barbara Nowacka zwraca uwagę na ważną rzecz

Barbara Nowacka
Barbara Nowacka Źródło: PAP / Andrzej Jackowski
Co dalej z pracami domowymi w szkołach podstawowych? – Czeka nas na pewno wsparcie nauczycieli, żeby wiedzieli, że prace domowe mogą być zadawane, a nie powinny być oceniane – powiedziała Barbara Nowacka na antenie Radia Zet.

Minął rok od czasu, kiedy na mocy rozporządzenia Ministerstwa Edukacji Narodowej, obowiązkowe prace domowe zniknęły ze szkół podstawowych. Barbara Nowacka została zapytana, czy to rozwiązanie zdało egzamin.

– W dużej mierze tak, młodzież ma więcej czasu. Natomiast czeka nas na pewno wsparcie nauczycieli, żeby wiedzieli, że prace domowe mogą być zadawane, a nie powinny być oceniane – powiedziała minister edukacji w programie „Gość Radia Zet”.

Rewolucja MEN w pracach domowych. Barbara Nowacka reaguje

– Przede wszystkim dzieciaki w szkołach podstawowych były przeciążone pracami domowymi, a ocenianie ich wynikało wyłącznie z czasu lub zamożności rodziców. To znaczy: dziecko, którego rodzice mieli czas lub pieniądze, miało znacznie lepszą szansę na dobrą ocenę z pracy domowej, czyli realną poprawę oceny za rzeczy, które działy się poza szkołą – zauważyła Barbara Nowacka.

– Natomiast, gdybyśmy tego nie wprowadzili, to zapewniam, że w pierwszym szeregu stałby były minister Czarnek i krzyczał: dlaczego tego nie wprowadziliście, dzieci są przeciążone. To był jeden z naszych stu konkretów – dodała minister edukacji.

Barbara Nowacka odniosła się także do badań, z których wynika, że większość dyrektorów opowiada się za przywróceniem obowiązkowych prac domowych. – Patrzę na te sondaże z pełną pokorą, bo wiem, że musimy jeszcze wesprzeć nauczycieli w tym, żeby zobaczyli, jakie mają narzędzia, żeby prace domowe funkcjonowały jako nieobowiązkowe i nieoceniane – powiedziała Nowacka.

– Proszę pamiętać: w klasach 1-3 nie zmieniło się nic, w szkole ponadpodstawowej nie zmieniło się kompletnie nic, w klasach 4-8 prace domowe mogą być zadane, ale nie powinny być oceniane. I nie powinny być obowiązkowe – podkreśliła minister edukacji.

Czytaj też:
Szykuje się rewolucja w małych szkołach? MEN ma pomysł na reformę
Czytaj też:
Spór o zajęcia z higieny menstruacyjnej w szkole. Wmieszał się poseł PiS

Źródło: WPROST.pl / Radio Zet