Polskie Towarzystwo Fizyczne wystosowało list otwarty do Ministerstwa Edukacji Narodowej. W treści stowarzyszenie wzięło na tapet planowane przez MEN zmiany w ramowych planach nauczania dla szkół ponadpodstawowych – stwierdzono, że mogą one zmniejszyć liczbę godzin przedmiotów realizowanych w zakresie rozszerzonym z 22 do 18. Fizycy ostrzegli, że mogłoby to pogorszyć przygotowanie uczniów do studiów technicznych i przyrodniczych.
Uczniowie mogą być gorzej przygotowani do studiów. Co na to MEN?
Resort odpowiedział na te obawy zapewniając, że nie planuje zmniejszenia liczby godzin rozszerzeń.
Jak podkreślono w stanowisku, „postulaty opisane w liście otwartym nie są planowane przez Ministerstwo Edukacji Narodowej ani przez Instytut Badań Edukacyjnych – Państwowy Instytut Badawczy. Dokumenty dotyczące zmian, czyli ramowe plany nauczania dla szkół ponadpodstawowych i podstawy programowe kształcenia ogólnego, są dopiero na etapie analiz w IBE-PIB”.
To oznacza, że rozszerzenia nadal będą realizowane w łącznym wymiarze 22 godzin w całym cyklu nauki. Każdy wybrany przedmiot ma mieć co najmniej 6 godzin.
Nawet cztery rozszerzenia. Wszystko zależy od szkoły
Ministerstwo zapowiada też większą elastyczność. Uczniowie liceów ogólnokształcących będą mogli wybrać nawet cztery przedmioty rozszerzone – jeśli dyrektor zdecyduje się przeznaczyć na to godziny, którymi dysponuje.
Zwiększy się także liczba godzin do dyspozycji dyrektora – z czterech do sześciu tygodniowo. Te dodatkowe godziny szkoły będą mogły przeznaczyć na zajęcia rozwijające ważne umiejętności, takie jak kompetencje językowe, matematyczne, cyfrowe czy ruchowe.
Licea mają lepiej przygotować do studiów
Resort przekonuje, że zmiany mają dać szkołom więcej swobody i lepiej dopasować naukę do potrzeb uczniów.
„Planowane działania mają na celu zwiększenie elastyczności systemu edukacji tak, aby szkoły mogły lepiej odpowiadać na potrzeby uczniów. Dzięki temu licea ogólnokształcące będą skuteczniej przygotowywać młodych ludzi do studiów, a jednocześnie lepiej wspierać rozwój uczniów szczególnie uzdolnionych, w tym w obszarze nauk ścisłych i przyrodniczych” – podkreśla ministerstwo.
Na razie jednak szczegóły zmian są w fazie analiz.
Czytaj też:
MEN chce zmian w szkołach podstawowych. Znamy szczegółyCzytaj też:
Szefowa MEN o „mocnym przestawieniu przedmiotu”. „Zmieni nazwę i trochę formułę”
